Kto autorem zdjęcia?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Paenka
    Uzależniony
    • 2008
    • 727

    #1

    Kto autorem zdjęcia?

    Wyobraźcie sobie sytuację.
    Chcecie zrobić zdjęcie ze swoim udziałem, ustawiliście wszystkie parametry (przysłona, czas, ostrość i kadr) ale tu macie problem bo nie macie statywu jednak jest ktoś kto może posłużyć jako statyw a przy okazji (jeśli brak samowyzwalacza lub jest niesprawny) naciśnięcie spustu migawki. I powstaje pytanie...kto jest autorem zdjęcia?
    Tzn. tak teoria mówi o praktykę mnie nie pytajcie;p

    TU możesz przypuścić atak odwetowy, nie krępuj się
  • Kolaj
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 3293

    #2
    Lekko nawiążę do Twojej stopki. Pytasz o praktykę czy o teorię? Bo w praktyce to nie wyobrażam sobie sytuacji, w której opisywana przez Ciebie scenka mogła doprowadzić do sporów związanych z prawem autorskim.

    Komentarz

    • arturs
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 4196

      #3
      autorem zdjęcia jest ten kto "pociąga za spust"
      5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

      Komentarz

      • zaitsev
        Pełne uzależnienie
        • 2008
        • 1660

        #4
        Zamieszczone przez arturs
        autorem zdjęcia jest ten kto "pociąga za spust"
        Ktoś kiedyś powiedział, że kluczowymi elementami zrobienia zdjęcia jest właśnie ustawienie parametrów, kadru. Fotografem jest ten kto przygotowuje proces przed naciśnięciem spustu. A ten kto naciska jest.... yyy... dopełnia proces tworzenia zdjęcia. :P

        Komentarz

        • Chris_11
          Uzależniony
          • 2006
          • 572

          #5
          ...i dlatego na to pytanie trzeba odpowiedzieć sobie samemu.

          Wszystko zależy zapewne od tego, do czego chcesz użyć tego zdjęcia.
          Nieważne, czym... Ważne, jak...

          Foto-Blog

          Komentarz

          • kucza21
            Uzależniony
            • 2007
            • 518

            #6
            To tak jak z zabójstwem czasem bywa, jeden planuje drugi popełnia.

            Komentarz

            • Reno
              Początki nałogu
              • 2004
              • 271

              #7
              Zamieszczone przez Paenka
              Wyobraźcie sobie sytuację.
              Chcecie zrobić zdjęcie ze swoim udziałem, ustawiliście wszystkie parametry (przysłona, czas, ostrość i kadr) ale tu macie problem bo nie macie statywu jednak jest ktoś kto może posłużyć jako statyw a przy okazji (jeśli brak samowyzwalacza lub jest niesprawny) naciśnięcie spustu migawki. I powstaje pytanie...kto jest autorem zdjęcia?
              Oj, też się nad tym zastanawiałam ... mam jedno takie zdjęcie, ustawiłam wszystko, rękami pokazałam jak ma wyglądać kadr, potem wywołałam RAWa. Naciskacz spustu nie potrafi nawet włączyć mojego aparatu . Zdjęcie wyszło wyjątkowo dobrze, a ja mam wewnętrzne poczucie, że nie jestem jego autorem. Bynajmniej nie chodzi o jakiś spór czy pretensje naciskacza ("co w rodzinie, to nie ginie" ), tylko i wyłącznie o moje poczucie ... żalu? że to nie moje zdjęcie, chociaż tyle w nie pracy włożyłam.

              Komentarz

              • Paenka
                Uzależniony
                • 2008
                • 727

                #8
                Zamieszczone przez Kolaj
                Lekko nawiążę do Twojej stopki. Pytasz o praktykę czy o teorię? Bo w praktyce to nie wyobrażam sobie sytuacji, w której opisywana przez Ciebie scenka mogła doprowadzić do sporów związanych z prawem autorskim.

                Oczywiście, że są tego typu sytuacje. Choćby różnego rodzaju nie wiem konkursy, publikacje, wystawy itp.
                !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                Zamieszczone przez kucza21
                To tak jak z zabójstwem czasem bywa, jeden planuje drugi popełnia.
                Czyli co..współautorstwo? Ale kto miał większy udział?

                A jakby statyw był to co...statyw jest współautorem?
                Ostatnio edytowany przez Paenka; 15691. Powód: Automerged Doublepost
                Tzn. tak teoria mówi o praktykę mnie nie pytajcie;p

                TU możesz przypuścić atak odwetowy, nie krępuj się

                Komentarz

                • gonzo44
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 1304

                  #9
                  Statyw jest narzędziem więc nie ma prawa głosu ;-)]
                  A temat rzeczywiście ciekawy, nigdy o tym nie myślałem w tych kategoriach, ale przychylałbym się do autorstwa powiązanego z własnością aparatu.
                  Moje zdjęcia na CB

                  Komentarz

                  • Mellan
                    Pełne uzależnienie
                    • 2007
                    • 1851

                    #10
                    Zamieszczone przez Paenka
                    A jakby statyw był to co...statyw jest współautorem?
                    Statyw nie ma osobowości prawnej , to tylko sprzęt.

                    W omawianej sytuacji wydaje mi się, że jest to ewidentny przykład współautorstwa. Naciskający spust wątpliwe by robił to z zamkniętymi oczami i nie przekazał jakiś swoich odczuć poprzez chociażby kadr czy moment naciśnięcia spustu.
                    Czy jest w tym coś złego?
                    Często współudział kogoś dobrego w tym co robi, może przyczynić się do lepszych efektów. Czy makijażystka pomaga lepiej sfotografować modelkę trudno ocenić, ale dla przykładu florystka pomagająca ustalić kompozycję do fotografii czy oświetleniowiec jest ewidentnie współautorem efektu ostatecznego.
                    C-F-K - forever

                    Komentarz

                    • nie ważne kto
                      Zablokowany
                      • 2008
                      • 46

                      #11
                      z punktu widzenia litery prawa - Ty i tylko Ty

                      dlaczego ? bo to Ty masz RAW a nie "naciskacz"

                      a punktu widzenia morale - sama musisz rozstrzygnać

                      a kto jest autorem foty jak nasz samowyzwalacz ? canon ?

                      Komentarz

                      • Kolaj
                        Pełne uzależnienie
                        • 2006
                        • 3293

                        #12
                        Zamieszczone przez Paenka
                        Oczywiście, że są tego typu sytuacje. Choćby różnego rodzaju nie wiem konkursy, publikacje, wystawy itp.
                        Prosisz kogoś o zrobienie zdjęcia na konkurs? Hmmm.. no chyba, że faktycznie to konkurs na autoportret i faktycznie nie masz możliwości skorzystania ze statywu. Wydaje mi się to dosyć nieprawdopodobna sytuacja ale może mi się tylko wydaje. To ja już nie przeszkadzam.

                        Komentarz

                        • Paenka
                          Uzależniony
                          • 2008
                          • 727

                          #13
                          Zamieszczone przez Kolaj
                          Prosisz kogoś o zrobienie zdjęcia na konkurs? Hmmm.. no chyba, że faktycznie to konkurs na autoportret i faktycznie nie masz możliwości skorzystania ze statywu. Wydaje mi się to dosyć nieprawdopodobna sytuacja ale może mi się tylko wydaje. To ja już nie przeszkadzam.
                          Po pierwsze nie, nie proszę kogoś oz robienie zdjęcia na konkurs. Po drugie dlaczego tak abrdzo utożsamiasz moje pytanie jako ewentualne wydarzenie w moim zyciu? Czy nie mogę sobie po prostu dywagować?

                          A nie pomyślałeś o sytuacji kiedy jakieś zdjęcie, zrobione X czasu przed dajmy na to tym konkursem, czy tez wystawą czy pokazem po prostu idealnie się wpasowało w jego tematykę? I co wtedy? To nie jest robienie zdjęcia stricte pod to wydarzenie przecież. Poza tym nie pytam o to, pytam o to kto jest autorem a nie co ja robię, zrobiłam itp.
                          Tzn. tak teoria mówi o praktykę mnie nie pytajcie;p

                          TU możesz przypuścić atak odwetowy, nie krępuj się

                          Komentarz

                          • HenrykG
                            Początki nałogu
                            • 2007
                            • 276

                            #14
                            Dla ułatwienia (lub utrudnienia) popatrzmy na "listę płac" jakiegoś filmu: na pierwszym miejscu mamy reżysera, potem autora scenariusza, twórcę muzyki (tak dobrze nie pamiętam kolejności, bo w kinie byłem dwadzieścia osiem lat temu), potem napis zdjęciai nazwisko, a długo potem kamera/kamery...
                            Zwolennik ekumenizmu sprzętowego

                            Komentarz

                            • Sergiusz
                              Pełne uzależnienie
                              • 2008
                              • 2708

                              #15
                              Są czasem sytuacje, że robi się zdjęcia pod jedną banderą i na jakimś planie pracuje np. 2 fotografów. Wtedy podaje się dwa nazwiska bo nie sposób ustalić kto i kiedy nacisnął na spust a często też aparat wyzwalany jest przez radio, lub np. Są dwa albo trzy aparaty.
                              Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                              Komentarz

                              Pracuję...