Forum Canon-Board.info jest własnością prywatną. Decyzje Właściciela Forum są ostateczne.
Celem serwisu i forum Canon-Board.info jest wymiana doświadczeń i gromadzenie wiedzy z zakresu fotografii,zarówno techniki fotografowania jak i dot. sprzętu, w szczególności sprzętu fotograficznego marki Canon.
Zasady Forum
Wypowiedzi na Forum należy konstruować z zachowaniem ogólnie przyjętych zasad dobrego wychowania. Naruszenia nie będą tolerowane. Nie zezwala się na publikowanie materiałów (linki, zdjęcia, treści) o treści wulgarnej, sprzecznej z prawem lub mogące wywoływać spory, polemiki , działania, na tle religijnym, politycznym czy światopoglądowym.
Pisząc nową wiadomość - sprawdź czy wnosi ona coś do dyskusji oraz czy nie odbiega ona od tematu wątku. Niemile widziane jest pisanie postów w stylu "zgadzam się" i koniec lub powtarzanie argumentów.
Zanim założysz nowy temat, sprawdź w wyszukiwarce, czy nie był on już wcześniej poruszany na forum. W 90% przypadków był. Jeśli masz pytania związane z takim tematem, dopisz nowego posta do istniejącego wątku (o ile już nie ma w nim na nie odpowiedzi).(Z uwagi na ograniczenia techniczne wbudowanej wyszukiwarki Forum, alternatywnie proponujemy używać wyszukiwarki Google z komendą
"szukana_fraza site:Canon-Board.info")
Zakładając wątek nadaj mu tytuł, który dobrze podsumuje jego treść. Jeśli masz pytanie dotyczące obiektywu/aparatu, to podaj jego nazwę i zaznacz na czym problem polega. Nie jest mile widziane pisanie postów pod tytułem: "Pomocy", "Nie działa", "Co kupić?".
Należy przestrzegać tematyki na poszczególnych forach. Mam nadzieję że tematyka poszczególnych
forów jest dość jasna i proszę o jej przestrzeganie. Pisanie w nieodpowiednich miejscach powoduje dodatkową pracą dla moderatorów.
Ortografia - każdy piszący na forum powinien dokładnie sprawdzić pisownie przed wysłaniem posta. Zwracanie uwagi innym użytkownikom na ich błędy ortograficzne może odbywać się jedynie przez przesyłanie prywatnej wiadomości do użytkownika lub zaraportowanie posta do moderatorów. Należy unikać niechlujnego pisania wiadomości. Jeżeli szanujesz czas i wiedzę innych użytkowników Forum i chcesz od nich otrzymać odpowiedź, zadbaj o schludny i poprawny ortograficznie wygląd swojej wiadomości. Moderatorzy mają prawo poprawiać błędy w treści posta i przyznawać ostrzeżenia za rażące naruszenia niniejszego punktu. Dopuszczamy pisanie bez polskich liter.
Nie mile widziane jest odsyłanie do archiwum bez podania linka do odpowiedniego wątku.
Reklama na forum.
Dopuszczalne jest reklamowanie działalności fotograficznej tj. usług fotograficznych, wykonywania fotografii.
Wszystko co jest przeznaczone DLA fotografów uznawane jest za działalność komercyjna (np. warsztaty, albumy, odbitki, cały sprzęt fotograficzny).
Zasady reklamowe uregulowane są szczegółowo w odpowiedniej sekcji FAQ 'Zasady reklamy i działalności komercyjnej' które stanowią załącznik do niniejszego regulaminu.
Oferty sprzedaży/kupna sprzętu należy umieszczać jedynie w odpowiednim podforum zgodnie z zasadami Działu Giełda. Użytkownicy naruszający zasady działalności komercyjnych będą odpowiednio ostrzeżeni/ukarani, a ich wpisy usunięte.
Prezentowane zdjęcia muszą mieć rozmiar do 1280 pikseli w poziomie i do 900 pikseli w pionie.
Dostęp do forum z bramek internetowych może być niemożliwy z przyczyn technicznych - dla ograniczenia dostępu "anonimom" lubujących się w nagminnym łamaniu Regulaminu Forum. Zakładanie kolejnych użytkowników w celu ominięcia nałożonych ograniczeń na użytkownika (blokada tzw. Ban czasowy lub stały) skutkować będzie blokadą na numer IP.
Zasady porządkowe
Moderatorzy mają prawo ostrzegać w przypadku naruszenia ww. zasad lub netykiety oraz zablokować możliwość wypowiadania się na forum (czasowo lub stale) w przypadku poważnych/powtarzających się przypadków łamania regulaminu przez użytkownika. Administrator ma prawo zablokować konto użytkownika w przypadku rażącego naruszenia regulaminu. Administrator forum nie usuwa kont "na życzenie".
Posty i wątki naruszające regulamin, prawo lub dobre obyczaje będą edytowane, przenoszone lub kasowane przez moderatorów. Moderatorzy nie usuwają postów, ani nie zamykają wątków "na życzenie", tak więc proszę się dwa razy zastanowić zanim się coś napisze.
Zastrzeżenia co do decyzji i działań Moderatorów należy zgłaszać w pierwszej kolejności poprzez prywatną wiadomość do danego Moderatora. Kolejnym krokiem jest link 'Kontakt' na dole strony Serwisu do Właściciela forum ? użytkownik fomag . Moderatorzy nie mają prawa zmieniać decyzji innych moderatorów.
2014.10.12 - zmiana dot. działań komercyjnych; patrz też tutaj: http://www.canon-board.info/faq.php
2017.12.01 - zmiana pkt 9. dotycząca dopuszczalnych rozmiarów zdjęć, od teraz można 1280 x 900 pikseli.
moim zdaniem podejscie od d... strony rzecz nie w srodkach a w celach. po co jest zrobiona dana korekcja? zeby zblizyc ujecie do rzeczywistosci, zmodyfikowac jego subiektywny odbior, czy zeby zmienic istotnie jego tresc?....
Od której strony d... ;-) Przyciemnienie wyblakłego nieba na zdjęciu stada sarenek na polu zbliża ujęcie do tego jak ja to widziałem w momencie pstrykania. Mój aparat albo klisza tego nie zarejestrował tak jak chciałem i mój wpływ na rozpiętość tonalną był/jest żaden. Nie zmieniam treści obrazu a jedynie po swojemu wywołuję to co matryca czy diapozytyw kulawo zarejestrował.
Wiele konkursów foto, nie wiedzieć czemu zwłaszcza przyrodniczych, to "puryści". Zdjęcie ma być "niedotykane", bez korekcji lokalnych. Ja się z tym z gruntu nie zgadzam. To jak mam lepszy aparat z jakimś super-duper highlight & shadows protection i te korekty zrobi za mnie w automacie jakiś Digic XiV to jest dobrze ale jak powalczę w ciemni z maskami, przechylaniem maskownicy pod powiększalnikiem czy innymi, w sumie podobnymi, technikami w PS to już jest "wypaczanie rzeczywistości"?
Osobiście mam wrażenie, że w wielu konkursach nie chodzi o "czystość" tylko o niechęć do nauki PSa. Ci co zwyczajnie nie mają ochoty się nauczyć zażarcie zwalczają tych co potrafią. Efekt tego jest taki, że w konkursie zdjęcia "niby nieobrabiane" są wymiętolone w PS do bólu. Do bólu oczu. Podobnie zresztą było przed laty ze zdjęciami wołanymi w ciemni.
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.
Dokladnie, jesli chodzi o konkursy to poprostu chyba jest to obawa ze strony organizatorow ze KTOS moze stworzyc cos lepszego niz oni/ich faworyt... Lepiej cos zabronic niz pozniej miec wiecej roboty z ocenianiem...
Od której strony d... ;-) Przyciemnienie wyblakłego nieba na zdjęciu stada sarenek na polu zbliża ujęcie do tego jak ja to widziałem w momencie pstrykania. Mój aparat albo klisza tego nie zarejestrował tak jak chciałem i mój wpływ na rozpiętość tonalną był/jest żaden. Nie zmieniam treści obrazu a jedynie po swojemu wywołuję to co matryca czy diapozytyw kulawo zarejestrował.
Oczywiście, zresztą idąc tą drogą trzeba by było zabronić używania np. filtrów połówkowych, bo w końcu jest to przecież korekta lokalna. Niemniej jednak, gdybyś na ten konkurs wysłał fotkę z sarenką przeklejoną z innego zdjęcia, to byłoby nie fair. Zarówno wobec jury, wobec odbiorców jak i wobec pozostałych uczestników konkursu. Chyba, że byłby to konkurs "wszelkich prac graficznych" a nie tylko fotograficzny.
Zamieszczone przez Tezet-gdynia
Dokladnie, jesli chodzi o konkursy to poprostu chyba jest to obawa ze strony organizatorow ze KTOS moze stworzyc cos lepszego niz oni/ich faworyt... Lepiej cos zabronic niz pozniej miec wiecej roboty z ocenianiem...
A to to już jest teoria spiskowa.
Ostatnio edytowany przez Kolaj; 5109.
Powód: Automerged Doublepost
Wiele konkursów foto, nie wiedzieć czemu zwłaszcza przyrodniczych, to "puryści". Zdjęcie ma być "niedotykane", bez korekcji lokalnych.
(...)
Osobiście mam wrażenie, że w wielu konkursach nie chodzi o "czystość" tylko o niechęć do nauki PSa. Ci co zwyczajnie nie mają ochoty się nauczyć zażarcie zwalczają tych co potrafią. Efekt tego jest taki, że w konkursie zdjęcia "niby nieobrabiane" są wymiętolone w PS do bólu. Do bólu oczu. Podobnie zresztą było przed laty ze zdjęciami wołanymi w ciemni.
mysle, ze to jest nie tyle kwestia niecheci do obrobki, co raczej potrzeba ograniczenia takich konkursow do zdjec sytuacji zastanych. w odbiorze zdjec przyrodniczych akurat ma kardynalne znaczenie fakt, ze czlowiek faktycznie byl i mial np. takie fajne niebo, a nie zrobil je sobie suwakami w Photoshopie. to akurat drastycznie zmienia postac rzeczy.
problemem jest tu fizyczna niemoznosc sprawdzenia, jaki zwiazek ma to co uzytkownik prezentuje z tym co faktycznie widzial i naswietlil. stad tego rodzaju wymogi, ktore sluza nie tyle jako "kwalifikatory", ale raczje daja mozliwosc odrzucania prac wyraznie noszacych znamiona manipulacji. natomiast na pewno rozpatrywanie tego jako twardego podzialu jest bez sensu, bo dobry grafik potrafi tak przetworzyc zdjecie, ze ingerencja nie bedzie widoczna. z punktu widzenia fotografii przyrodniczej ta umiejetnosc jest "niestety", nie "chwala mu za to".
kardynalne znaczenie fakt, ze czlowiek faktycznie byl i mial np. takie fajne niebo, a nie zrobil je sobie suwakami w Photoshopie
Akustyk,
z tym niebem to akurat nie najlepszy przykład. Człowiek był i miał takie niebo, ale matryca ze względu na swoje techniczne ograniczenia zarejestrowała zupełnie co innego. Jeden wielki przepał. Sprzęt drastycznie zdeformował rzeczywistość. Zmysł wzroku ma znacznie większą rozpiętość tonalną niż klisza/matryca. Przygotowując prace powinniśmy mieć tego świadomość i odpowiednio korygować niedostatki sprzętowe. Czy to będzie "połówka" przed obiektywem czy krzywe w PS, to kwestia techniczna.
Hmm, trudne pytanie.
Podobnie jak akustyk oglądając zdjęcie pejzażu czy architektury chcę patrzeć na coś co mógłbym zobaczyć na żywo, kropka.
Ale tu pojawia się pytanie co można nazwać dokładnym odwzorowaniem rzeczywistości. Inaczej postrzegamy świat widziany na żywo, inaczej jego kopię na kartach albumu czy monitorze. Stojąc o zachodzie na ośnieżonym szczycie mróz czuję na rękach i twarzy, chcąc ten mróz pokazać odbiorcy zdjęcia muszę go jakoś zaakcentować, bo fotografia to przekaz wyłącznie wizualny. Pytanie zatem czy większym "grzechem" będzie wywalenie z nieba samolotu i jego spalin (na które mogłem po prostu nie zwrócić uwagi fotografując) czy też z pozoru niewinne podkręcenie saturacji i pomieszanie krzywymi.
Nigdy nie byłem zwolennikiem nadrabiania w szopce braków w technice fotografowania ale od dłuższego czasu gnębi mnie myśl że to co robię wywołując swoje rawy to jednak czysta manipulacja. W fotografii, którą uprawiam, akurat ten etap obróbki jest najważniejszy, usuwanie ze zdjęcia paczki po chipsach ma znaczenie wtórne i tak przynajmniej połowa oglądających zdjęcie jej nie zauważy. Jeśli za zdjecia zabieram się kilka godzin po ich zrobieniu to jestem w stanie w miarę wiernie odtworzyć to co widziałem, jeśli robię to po dwóch tygodniach to odtwarzam scenę tak jak ją zapamiętałem (czytaj: tak jak ją chciałem zapamiętać) a nie tak jak wyglądała naprawdę.
Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj
Oczywiście, zresztą idąc tą drogą trzeba by było zabronić używania np. filtrów połówkowych, bo w końcu jest to przecież korekta lokalna. Niemniej jednak, gdybyś na ten konkurs wysłał fotkę z sarenką przeklejoną z innego zdjęcia, to jednak byłoby nie fair...
Dokładnie. Moim zdaniem dopóki nie przeklejasz obiektów z jednego zdjęcia do drugiego, a tylko robisz korekcje wszystko jest OK (dalej jest to fotografia). Afiszowanie się autorów brakiem ingerencji w plik wynikowy z aparatu, wręcz deklasuje ich w moich oczach. Napisałem z premedytacją 'plik' by podkreślić, ogromną zależność takiej 'surowej' fotografi od możliwości technicznych sprzętu i algorytmów tam zawartych, które przecież i tak modyfikują ten plik.
Jednym zdaniem: korekcje lokalne, stempelki itp. - jestem na TAK (często nawet obowiązkowo).
Fotomontarz: owszem, gdy nie zamierzamy z premedytacją manipulować informacją o jakiejś rzeczywistości
Ale my przecież manipulujemy obrazem już na etapie wybierania kadru w wizjerze. Fotografując ustawiamy kadr tak, aby zarejestrowany obraz odpowiadał możliwie najbardziej temu co chcemy pokazać. Często przecież staramy się kadrując pozostawić poza kadrem elementy z naszego punktu widzenia niepożądane, czy zabierając fizycznie tą przykładową "flaszkę po jabolu". Jeśli zdjęcie nie ma czegoś dokumentować, to powinno cieszyć oko. Jak ktoś potrafi to niech produkuje obrazki doskonałe pod każdym względem niezależnie od narzędzi jakimi się posłuży. Jeśli na początku tworzenia jest aparat, a na końcu odbitka to mnie nie obchodzi co jest po drodze. Ale podkreślę jeszcze raz, odnoszę to do zdjęć, które nie mają na celu dokumentowania rzeczywistości dla jakichkolwiek potrzeb.
Akustyk,
z tym niebem to akurat nie najlepszy przykład. Człowiek był i miał takie niebo, ale matryca ze względu na swoje techniczne ograniczenia zarejestrowała zupełnie co innego. Jeden wielki przepał. Sprzęt drastycznie zdeformował rzeczywistość. Zmysł wzroku ma znacznie większą rozpiętość tonalną niż klisza/matryca. Przygotowując prace powinniśmy mieć tego świadomość i odpowiednio korygować niedostatki sprzętowe. Czy to będzie "połówka" przed obiektywem czy krzywe w PS, to kwestia techniczna.
a nie... ja cos innego mialem na mysli i z zupelnie innej strony patrzac.
chodzilo mi o takie rzeczy jak uklad chmur czy specyficzne barwy, przy czym z tymi barwami to oczywiscie z zastrzezeniami. no, ale jednak sa pewne granice tego co kazdy z nas uzna za czeste barwy a co za rzadko spotykane.
kwestie rozpietosci tonalnej itd. itp. to rzecz wtorna. w fotografii przyrodniczej od dziesiatek lat rozpietosc byla ograniczeniem ale ludzie nauczyli sie z tym zyc. nie sprowadzajmy tej dziedziny fotografii do analizy pikseli, a zagadnienia manipulacji do poprawiania histogramow. bo to jest profanum jak, za przeproszeniem, analizowanie skladu farb przy plotnie Rembrandta... zupelnie nie o to tu chodzi...
... co uzytkownik prezentuje z tym co faktycznie widzial i naswietlil. stad tego rodzaju wymogi, ktore sluza nie tyle jako "kwalifikatory", ale raczje daja mozliwosc odrzucania prac wyraznie noszacych znamiona manipulacji. ....
No chwila moment. Dokonując korekcji lokalnych nie "doklejam" niczego. Właściwie niczego w zdjęciu nie zmieniam. Poprawiam jedynie to co automat aparatu popsuł lub z czym ułomnie nie potrafił sobie poradzić - wszystko jedno klisza czy matryca. Działam cały czas na zarejestrowanym obrazie. Zauważ, że usunięcie butelki po jabolu z krajobrazu też jest ingerencją w ten krajobraz. Dlaczego korekcja perspektywy w PS miała by być gorsza od użycia tilt-shifta? Po cholerę ograniczenia w konkursach w rodzaju "bez korekcji lokalnych" skoro wystarczyło by "bez fotomontażu". W ciemni też można dobrać sposób wołania kliszy, gradację papieru, pochylić powiększalnik, używać masek, ostrzyć, blurować - to są wszystko techniki z ciemni rodem.
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.
No chwila moment. Dokonując korekcji lokalnych nie "doklejam" niczego. Właściwie niczego w zdjęciu nie zmieniam. Poprawiam jedynie to co automat aparatu popsuł lub z czym ułomnie nie potrafił sobie poradzić - wszystko jedno klisza czy matryca. Działam cały czas na zarejestrowanym obrazie.
zgadza sie. dlatego mnie sie raczej wydaje, ze ta zasada ma sluzyc od drugiej strony - dac podstawe do wykluczenia zdjec, na ktorych te transformacje poszly dalej i zdjecie jest ewidentnie zmanipulowane.
popatrz na to jak np. na zakaz zabawy dzieci na podworkach szkolnych. jak wpadnie grupka dzieciakow na takie podworko w weekend to normalnie nic im sie nie powie, mimo tego zakazu. ale gdyby z ich zabawy mialo wyniknac jakies zagrozenie (ot chocby wezma sie za demolowanie) to jest pod reka paragraf, zeby moc wezwac policje i towarzystwo pogonic. taki rodzaj furtki na okolicznosc gdy trzeba cos zrobic. bo w swiecie niezbednosci paragrafow musi byc odpowiednie uzasadnienie.
Zamieszczone przez Janusz Body
Zauważ, że usunięcie butelki po jabolu z krajobrazu też jest ingerencją w ten krajobraz.
ale ja nie pisalem o ingerencji w krajobraz. tylko w zdjecie. ja usuwam butelki jesli mi przeszkadzajac. tak fizycznie, przed zrobieniem zdjecia. ale to jest moj punkt widzenia, jak zaznaczylem, i nikomu go nie narzucam. to byl tylko przyklad, ze ocena z gory danego narzedzia jest bledna, bez spojrzenia na jego zastosowanie i zamiar.
Zamieszczone przez Janusz Body
Dlaczego korekcja perspektywy w PS miała by być gorsza od użycia tilt-shifta? Po cholerę ograniczenia w konkursach w rodzaju "bez korekcji lokalnych" skoro wystarczyło by "bez fotomontażu".
a to juz pytanie nie do mnie. o takim ograniczeniu jak powyzej nic nie pisalem.
przy czym, jesli chodzi o mnie, to gdybym mial mozliwosc ograniczania srodow w fotografii przyrodniczej, to poszedlbym nawet dalej. do ograniczenia stosowalnosci filtrow polowkowych do takiej gestosci, ktora nie przeklamuje znaczaco relacji jasnosci miedzy zazwyczaj niebem a ziemia. zeby ograniczyc te nad wyraz popularne w "artystycznych" galeriach internetowych zdjecia, na ktorych odbicie gory w wodzie jest jasniejsze niz jej wlasny obraz... albo zdjecia, na ktorych trawa sie "swieci" a niebo jest efekciarsko granatowe
tylko, ze oprocz marzen mam tez jakis kontakt z rzeczywistoscia i pojecie o zerowym sensie i stosowalnosci takiego pomyslu
Zamieszczone przez Janusz Body
W ciemni też można dobrać sposób wołania kliszy, gradację papieru, pochylić powiększalnik, używać masek, ostrzyć, blurować - to są wszystko techniki z ciemni rodem.
Janusz, ale caly czas polemizujesz z nie moja opinia. ja napisalem tylko, z czym, mam wrazenie, sie zgadzasz, ze srodki moga sluzyc roznym celom i to raczej ich zastosowanie mozna (potencjalnie) oceniac a nie sam fakt uzycia. nozem tez mozna zabic, ale za posiadanie noza w kuchni sie nie wsadza do paki
jedyne co z mojej strony to uzasadnienie takiej a nie innej decyzji organizatorow przez potrzebe "furtki" do odrzucania prac ocenionych jako odrealnione. ktore, moim zdaniem, wlasnie sluzy jako taki paragraf "na wszelki wypadek" a nie jako sztywny wyznacznik. toz i tak nie od dzis wiadomo, ze przepisy a ich trzymanie sie to w Polsce dwie rozne sprawy. jestem przekonany, ze organizatorzy takich konkursow rowniez sa swiadomi, ze chocby sie zesr..., to nie dostana prac czystych jak dziewica naprawde, wierze w ich kontakt z baza, rozumienie rzeczywistosci i realne podejscie do takich zasad
Z tymi konkursami to jest tak, że jak ktoś robi i wydaje pieniądze na nagrody czy bierze je od sponsorów to biorąc w nim udział zgadzam się na mniej czy bardziej normalne warunki uczestnictwa.
Natomiast jak rano na kacu robię fotkę i widzę rozpalone niebo a mój aparat widzi co innego, to mam prawo przedstawić swoją wizję
Cy ta wizja znajdzie zwolenników i czy będzie się podobała to inna sprawa
Janusz, ale caly czas polemizujesz z nie moja opinia. ja napisalem tylko, z czym, mam wrazenie, sie zgadzasz, ze srodki moga sluzyc roznym celom i to raczej ich zastosowanie mozna (potencjalnie) oceniac a nie sam fakt uzycia. nozem tez mozna zabic, ale za posiadanie noza w kuchni sie nie wsadza do paki ...
Oczywiście nie polemizuję z Twoją opinią. Pisałem pod Twoim cytatem bo było mi łatwiej "nawiązać" do tematu. Zresztą też trochę sprzątam "krajobraz" przed pstryknięciem. Wielu zdjęć przyrodniczych nie dało by się zrobić bez pomocy w rodzaju "przygięcie gałązki" włażącej w kadr.
To poniżej też nie do Ciebie a raczej bardzo ogólnie - dla podtrzymania dyskusji.
Mam dość zasadnicze wątpliwości dotyczące zdefiniowana tego co manipulacją jest a co nie jest. Sam wychodzę z założenia, że "ma być ładnie" a jak to zostało osiągnięte ma bardzo drugorzędne znaczenie o ile nie polega na "doklejaniu" czyli ogólnie na fotomontażu. Kropka. Nawet jeśli odbicie góry w wodzie jest jaśniejsze od oryginału ale daje to przyjemny w odbiorze obraz to czemu nie? Nie sądzę, żeby Picasso widział świat dokładnie tak jak go malował :-)
Tilt-shift jest równie dobry jak prostowanie w PS. Filtr połówkowy założony na obiektyw ma identyczny wpływ na końcowy efekt jak gradient w PS. Przebarwianie nieba np. na ostry pomarańcz w PS niewiele się różni od założenia któregoś z szerokiej gamy filtrów Cokina czy Hitecha.
Śmiem też twierdzić, że to że mamy taki a nie inny stosunek do przepisów w Polsce wynika w dużym stopniu z głupoty urzędniczej. Po co ustalać przepisy o których z góry wiadomo, że nikt nie będzie respektował albo o których z góry wiadomo, że się przestrzegać wręcz nie da. Ostatnio do śmiechu doprowadził mnie znak stop przed przejazdem kolejowym. Ja się zatrzymałem a facet z tył trąbił i wygrażał. Okazało się, że na torach, po części rozkradzionych przez złomiarzy rosną już 20 letnie drzewa. Znak stopu był nowy. Facet był miejscowy. "Chytra" furtka w ustaleniach konkursowych jest całkowicie zbędna. Jury może odrzucić lub nisko ocenić każdą pracę więc...
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.
Komentarz