Zdjecia, to juz nic wartościowego...?!!??!

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • marito
    Bywalec
    • 2007
    • 176

    #61
    Wiesz Slider, nic nie poradzimy na to, że elektronika jest coraz tańsza i coraz bardziej dostępna. Podobnie mogą narzekać np. kamerzyści albo fryzjerzy gdyż dostęp do kamer czy maszynek do strzyżenia także spowodował spadek ich dochodów . Ogólnie problem leży w zarobkach społeczeństwa. Wraz z bogaceniem się ludu większy będzie popyt na usługi szanownych kolegów z forum czego im serdecznie życzę
    był 350D, 4D, 7D - jest 5D

    Komentarz

    • DonBolano
      Początki nałogu
      • 2008
      • 331

      #62
      Gadacie, ze cos tam jest tansze i tansze i bardziej dostepne..

      Canon 300 analogowy kosztuje 400 zl.. Do tego jakis obiektyw. Nie musi byc mega dobry, bo analogi dobrze sobie daja rade z tymi z nizszej polki. Kupujesz pare rolek filmu i robisz zdjecia.. Jesli potrafisz odpowiednio ulozyc kadr, ustawic ekspozycje, to zdjecia beda dobre. Jesli nie - wyjda beznadziejne albo przecietnie.

      I tak sie wszystko sprowadza do umiejetnosci przciez, a nie do dostepnosci sprzetu...
      Na świat spoglądam przez armatę...

      Komentarz

      • Pikczer
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 2578

        #63
        Zamieszczone przez DonBolano
        I tak sie wszystko sprowadza do umiejetnosci przciez, a nie do dostepnosci sprzetu...
        No nie tak do konca. Teraz, jesli nie umiesz fotografowac a masz umiejetnosci np. w PSsie, to uratujesz sprawe - i to jest problem dzisiejszych fotografow

        Komentarz

        • DonBolano
          Początki nałogu
          • 2008
          • 331

          #64
          Zamieszczone przez Pikczer
          No nie tak do konca. Teraz, jesli nie umiesz fotografowac a masz umiejetnosci np. w PSsie, to uratujesz sprawe - i to jest problem dzisiejszych fotografow
          To tez swego rodzaju umiejetnosc.. Na mnie dziwnie patrzyli, jak mowilem, ze nic nie zmieniam w programie graficznym, a ja po prostu nie umiałem. Powoli się uczę ingerencji w zdjęcia - mam nadzieję, że z dobrym skutkiem.
          Na świat spoglądam przez armatę...

          Komentarz

          • josif
            Początki nałogu
            • 2008
            • 380

            #65
            Taki Wam się filozoficzny wątek z tego zrobił : )
            jakby ktoś miał ochotę, to tak do poczytania o pani fotograf w ramach refleksji:

            Komentarz

            • wojkij
              Pełne uzależnienie
              • 2007
              • 1915

              #66
              A ja zawsze byłem przekonany że w Bolesławcu to są tylko dobre knajpy i panowie w sportowej odzieży.

              A co do zakładów z wiekową tradycją - naoglądałem się ostatnio zdjęć znajomych z kilku różnych legnickich punktów foto od wielu, wielu lat trzymających lokalny rynek, kasujących z 2-3k pln, mających terminy zawalone kilka lat do przodu(tak zazdroszczę!). Zawsze żyłem w przekonaniu że przy takim obrocie "produkują" oni zdjęcia na poziomie Kaliny albo Habakuka. A tam kurcze delikatnie mówiąc amatorszczyzna, na co drugim zdjęciu nogi poucinane w kostkach, suknia spalona na 80% zdjęć na świeżym powietrzu, kadry z kosmosu(pionowo połowa kadru to sylwetka, reszta przejarane niebo), lampa na wprost i egipskie ciemności w tle, oczywiście materiał w formie jpg z puszki z dodanymi w psie tandetnymi ramkami itd itp.

              Rosnąca konkurencja z powodu większego dostępu do sprzętu wszystkim wyjdzie na dobre, społeczeństwo zacznie dostawać lepszy materiał, ludzie zaczną widzieć pewne rzeczy i w efekcie wszystkim poważnie podchodzącym do fotografii wyjdzie to na dobre. Przynajmniej taką mam nadzieje.
              www.kwapisz.org

              Komentarz

              • josif
                Początki nałogu
                • 2008
                • 380

                #67
                Zamieszczone przez wojkij
                A ja zawsze byłem przekonany że w Bolesławcu to są tylko dobre knajpy i panowie w sportowej odzieży.

                A co do zakładów z wiekową tradycją - naoglądałem się ostatnio zdjęć znajomych z kilku różnych legnickich punktów foto od wielu, wielu lat trzymających lokalny rynek, kasujących z 2-3k pln, mających terminy zawalone kilka lat do przodu(tak zazdroszczę!). Zawsze żyłem w przekonaniu że przy takim obrocie "produkują" oni zdjęcia na poziomie Kaliny albo Habakuka. A tam kurcze delikatnie mówiąc amatorszczyzna, na co drugim zdjęciu nogi poucinane w kostkach, suknia spalona na 80% zdjęć na świeżym powietrzu, kadry z kosmosu(pionowo połowa kadru to sylwetka, reszta przejarane niebo), lampa na wprost i egipskie ciemności w tle, oczywiście materiał w formie jpg z puszki z dodanymi w psie tandetnymi ramkami itd itp.

                Rosnąca konkurencja z powodu większego dostępu do sprzętu wszystkim wyjdzie na dobre, społeczeństwo zacznie dostawać lepszy materiał, ludzie zaczną widzieć pewne rzeczy i w efekcie wszystkim poważnie podchodzącym do fotografii wyjdzie to na dobre. Przynajmniej taką mam nadzieje.
                Nie ma dobrych knajp, dresiarzy jakby mniej a co do ceny...
                Jak coś jest drogie to ludzie zwykle myślą że jest dobre.

                Komentarz

                Pracuję...