Szlag mnie trafia - 30d

Zwiń
Ten temat jest zamknięty
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • popi
    Początki nałogu
    • 2007
    • 390

    #31
    juz pomijam wszystko, ale frustruje mnie to ze kolesiowi oplacalo sie to ze mu sie aparat zepsul, bo jak mu firma odda tyle ile za niego zaplacil 8 miesiecy temu to sobie kupi lepszy model nic tylko szukac sklepow ktore maja probblemy z naprawianiem sprzedawanego sprzetu
    sigpic

    Komentarz

    • majku
      Bywalec
      • 2008
      • 224

      #32
      czyt.możliwy ale najpierw trzeba nie dac szansy sprzedawcy na wymiganie sie od tego
      (niemożliwe dalsze naprawy, zbyt obciażajęce klienta, brak na rynku nowego sprzętu-identycz. do zakupionego i inne)
      trudne ale zgodne z prawem ostatecznie
      http://picasaweb.google.com/lucas.maj/
      http://onephoto.net/?p0=2&p1=1&user=38702&gal=1
      350d/eos300, 5d, 24 1.4, 50 1.4, 135 2.0 Metz 54 mz-4i- i dylemat czy nie rzucić tego wszystkiego!

      Komentarz

      • BelYaal
        Początki nałogu
        • 2007
        • 387

        #33
        To moze powiem jak bylo z moim HP... zakupilem zatem zestawik maupa (dajmy 900 zl, bo nie pamietam dokladnie) wraz z obudowa podwodna za 1 zl (byla promocja).
        Niestety w krotkim czasie nawalila maupa, zatem oddalem w ramach gwarancji, aby naprawili, badz wymienili na nowa sztuke, bo lubie pstryknac czasem to co w wodzie.
        Ale.. okazalo sie, ze HP od jakiegos czasu nie produkuje juz tego modelu wobec powyzszego zaproponowali mi:
        - wymiene na nowy typ aparatu
        - zwrot kasy
        Jako, ze nowy mnie nie interesowal, bo obudowa byla dedykowana do poprzedniego (a mialem normalnie lustro), to zdecydowalem sie na kase.
        Dostalem jej zwrot tyle ile zaplacilem i ile bylo na paragonie, wiec nie wiem jak Wam przychodzi do glowy, ze sklep moze sobie oddac kwote za ktora obecnie mozna kupic sprzet.. troche logiki i wystarczy zadac sobie pytanie...
        to ma byc kwota... ktora?... z allegro, ze sklepu, ktora ustala sam sprzedajacy, czy cena w USA?
        Dla mnie logicznym jest, ze jesli ma sie paragon ze sklepu, to wlasnie ta cena obowiazuje do zwrotu, jesli towar byl wadliwy.
        Acha... obudowe mi zostawiono... kupilem ja za 1 zl, a ze nie mialem co z nia zrobic, to sprzedalem ja na allegro dodatkowo za 500 zl... czy to znaczy, ze jestem kombinator, oszut i kretacz?
        Ostatnio edytowany przez BelYaal; 10634.

        Komentarz

        • popi
          Początki nałogu
          • 2007
          • 390

          #34
          to panstwo (polska) jest chore. od dzis zaczynam sie modlic zeby sprzet ktory tu kupilem sie psul, bo a noz widelec kupie sobie (dostane raczej) lepszy model w zamian za ten co mam. kupie sobie moze 5d z mysla ze za rok sie zepsuje i mi oddadza kase i wezme sobie za to 5D MK II
          sigpic

          Komentarz

          • marekk_ok
            Uzależniony
            • 2007
            • 821

            #35
            Zamieszczone przez popi
            - TU NIC NIE MA O ZWROCIE KASY!!! CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM

            Proponuje zamknac temat....

            a o zwrot kasy mozna wystapic jesli wszystkie inne mozliwosci sie wyczerpaly
            Moze ja nie rozumiem - ale odstąpienie od umowy (oczywiscie musza zajść określone warunki) oznacza właśnie zwrot kasy. Sam podałeś te regułe:
            "zwrot pieniędzy (czyli odstąpienie od umowy) możliwe są wówczas, gdy wymiana albo naprawa są niemożliwe albo wymagają nadmiernych kosztów, bądź gdy sprzedawca nie zdoła naprawić lub wymienić towaru w odpowiednim czasie."

            I mowimy tutaj tylko o takiej sytuacji - gdzie naprawa/wymiana nie "zadziałały".
            Chyba o tym samym mowimy moze troche w inny sposob.:smile:

            Komentarz

            • majku
              Bywalec
              • 2008
              • 224

              #36
              uz pomijam wszystko, ale frustruje mnie to ze kolesiowi oplacalo sie to ze mu sie aparat zepsul, bo jak mu firma odda tyle ile za niego zaplacil 8 miesiecy temu to sobie kupi lepszy model nic tylko szukac sklepow ktore maja probblemy z naprawianiem sprzedawanego sprzetu
              popi to Cie flustruje
              to jest prawo klienta, rowniez i Twoje aby mial prawidlowo dzialajacy sprzet.
              a jesli nie ma to co ma na tym tracić?
              pogadamy jak znajdziesz sie w takiej samej sytuacji, tez bedziesz sfrustrowany?
              http://picasaweb.google.com/lucas.maj/
              http://onephoto.net/?p0=2&p1=1&user=38702&gal=1
              350d/eos300, 5d, 24 1.4, 50 1.4, 135 2.0 Metz 54 mz-4i- i dylemat czy nie rzucić tego wszystkiego!

              Komentarz

              • popi
                Początki nałogu
                • 2007
                • 390

                #37
                jestesmy krajem jednej autostrady tysiaca kosciolow i chorego prawa !
                sigpic

                Komentarz

                • Misiaque
                  Początki nałogu
                  • 2007
                  • 392

                  #38
                  Temat to najlepiej też usunąć, bo ktoś przeczyta niektóre teorie popiego z początku wątku i w niezły błąd zostanie wprowadzony :-) Zawsze warto najpierw sprawdzić przed wypowiedzeniem się stanowczym.

                  P.S.
                  Podejrzewam, że prawo konsumenckie jest zbliżone, a nawet korzystniejsze poza granicami naszego kraju rzekomo "chorego prawa".
                  Ostatnio edytowany przez Misiaque; 10244.

                  Komentarz

                  • BelYaal
                    Początki nałogu
                    • 2007
                    • 387

                    #39
                    Zamieszczone przez popi
                    to panstwo (polska) jest chore. od dzis zaczynam sie modlic zeby sprzet ktory tu kupilem sie psul, bo a noz widelec kupie sobie (dostane raczej) lepszy model w zamian za ten co mam. kupie sobie moze 5d z mysla ze za rok sie zepsuje i mi oddadza kase i wezme sobie za to 5D MK II
                    Jesli bedziesz mial nadal na gwarancji, a na wymiene na ten sam sprzet nie bedzie juz tego modelu, to co.. wolisz odejsc z zepsutym g... w reku, choc masz gwarancje?
                    Myslcie troche, bo wiesz jak by producent wtedy mogl "dymac" klientow?

                    Komentarz

                    • majku
                      Bywalec
                      • 2008
                      • 224

                      #40
                      popi masz rację!!!!

                      bohater wątku nie wyczerpal jeszcze tych wszystkich mozliwosci no chyba ze mógłby udowodnić że podając sprzęt do reklamacji, traci kilka wesel a jezeli moze to udowodnic to juz wtedy problem sklepu jak mu dogodzic(duzy koszt takiej naprawy)!
                      http://picasaweb.google.com/lucas.maj/
                      http://onephoto.net/?p0=2&p1=1&user=38702&gal=1
                      350d/eos300, 5d, 24 1.4, 50 1.4, 135 2.0 Metz 54 mz-4i- i dylemat czy nie rzucić tego wszystkiego!

                      Komentarz

                      • Kubaman
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 4709

                        #41
                        Zamieszczone przez majku
                        nie wiem jak mam to skomentowac ręce opadają!!!!
                        ale sprobuje!
                        łache robią żę naprawią, jeśli nie mogą to łache robią że dadzą nowy, jeśli nie mają nowego to łache robia że oddadzą tyle ile wzięli(lub oddadzą tak aby klient był zadowolony)
                        kubaman nie rozumiem Cię
                        takie jest prawo !!!!
                        o jakiej dobrej woli sklepu piszesz???????????????
                        zamiast się niepotrzebnie podniecać, lepiej postaraj się pomyśleć. Myślenie ma przyszłość.

                        Sprawa w praktyce wygląda dla mnie tak z powyższego opisu. Kolega piotrusb ma pecha. Popsuła mu się migawka raz. Naprawili. Popsuła się drugi raz. I on już jej NIE CHCE naprawiać. Zażądał wymiany na inny, lub - i tu zdaje się jest pies pogrzebany - oddania pełnej kasy jaką zapłacił kilka miesięcy temu.

                        Sklep MUSI naprawić, ale wychodzi mi, ze poszkodowany tego nie chce. Jak nie potrafi naprawić to MUSI wymienić na taki sam nowy. Jeśli nie ma to MUSI oddać kasę. W tej kolejności. Z tego co zrozumiałem to sklep, idąc koledze piotrusb na rękę, zaproponował wymianę kombinowaną. Odda gotówkę od razu, bez naprawy tak, aby kolega miał za małą dopłatą aparat lepszy 40D. To jest ich DOBRA WOLA, bo wystarczy że odeślą do naprawy do serwisu a autor wątku będzie się dalej użerał z niepewnością felernego egzemplarza. Czytaj, dbają o klienta i chcą kupującemu umożliwić wymianę BEZ straty, bo dzisiaj używka 30D kosztuje kilka stówek mniej.


                        Wygląda mi również na to, że autor wątku poczuł pismo nosem i chce dostać nowe 40D zamiast 30D od sklepu. Nie dziwi mnie, że nikt się na takie interesy nie chce zgodzić, to naciąganie. Nota bene z opisu wynika również, że sklep poszedł mu na rękę, bo uwzględniając potrzebę fotografowania jutro wymieni sprzęt błyskawicznie, a ma na to ustawowo coś dwa czy cztery tygodnie. Dobry sklep!


                        Tyle wynika z pierwszego posta. Jeśli to sklep coś spaprał, odmówił naprawy itp. to w każdym razie nikt z dyskutantów tego nie wyczytał, tylko sobie dopowiedział. Kropka.


                        Reasumując: sklep zrobił sporo, aby pechowemu klientowi ułatwić życie, zrezygnował z prawa naprawy, zaproponował wymianę na nowy taki sam w błyskawicznym tempie albo wymianę na wyższy model za minimalną - katalogową - dopłatą. Autorowi wątku się to nie spodobało, bo chciał by dostać za zepsute 30D nowe 40D, a zepsutą puszkę to niech se sklep naprawia i komuś opchnie. Ktoś leci w kulki. To tyle ode mnie.
                        www.jakubszyma.pl

                        www.szyma.com

                        Komentarz

                        • marekk_ok
                          Uzależniony
                          • 2007
                          • 821

                          #42
                          Zamieszczone przez popi
                          juz pomijam wszystko, ale frustruje mnie to ze kolesiowi oplacalo sie to ze mu sie aparat zepsul, bo jak mu firma odda tyle ile za niego zaplacil 8 miesiecy temu to sobie kupi lepszy model nic tylko szukac sklepow ktore maja probblemy z naprawianiem sprzedawanego sprzetu
                          Nie rozumiem zupełnie dlaczego Cie to frustruje - tak jest i tak być powinno.

                          Komentarz

                          • majku
                            Bywalec
                            • 2008
                            • 224

                            #43
                            popi masz rację!!
                            odnośnie stwierdzenia poniżej
                            mowimy tutaj tylko o takiej sytuacji - gdzie naprawa/wymiana nie "zadziałały".
                            Chyba o tym samym mowimy moze troche w inny sposob.
                            http://picasaweb.google.com/lucas.maj/
                            http://onephoto.net/?p0=2&p1=1&user=38702&gal=1
                            350d/eos300, 5d, 24 1.4, 50 1.4, 135 2.0 Metz 54 mz-4i- i dylemat czy nie rzucić tego wszystkiego!

                            Komentarz

                            • marekk_ok
                              Uzależniony
                              • 2007
                              • 821

                              #44
                              Zamieszczone przez popi
                              to panstwo (polska) jest chore. od dzis zaczynam sie modlic zeby sprzet ktory tu kupilem sie psul, bo a noz widelec kupie sobie (dostane raczej) lepszy model w zamian za ten co mam. kupie sobie moze 5d z mysla ze za rok sie zepsuje i mi oddadza kase i wezme sobie za to 5D MK II
                              Nie sadze aby w innych krajach ("cywilizowanych") bylo inaczej - masz przyklad ze piszesz iz u nas jest to chore?

                              Komentarz

                              • popi
                                Początki nałogu
                                • 2007
                                • 390

                                #45
                                usuncie te posty bo to nie ma sensu

                                a fakty sa takie ze Kubaman ma racje mowiac ze sklep jest dobry a autor pierwszego postu chce na sile zamienic 30d na 40d za darmo ....
                                sigpic

                                Komentarz

                                Pracuję...