'jak powiedziec zonie o nowym tele'.

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Mellan
    Pełne uzależnienie
    • 2007
    • 1851

    #181
    Bo tak już z kobietami jest Znajomy kolekcjonuje auta retro, z lat 60-tych. Oprócz rodzinnego Berlingo, ma takich 3. By usprawiedliwić zakup tego trzeciego, poprzedniego sprezentował żonie. Niestety, jej serce okazało się nieczułe na syrenkopodobną finezję kształtów volvo amazon i nie chciała nim za żadne skarby jeździć. Ostatecznie zaakceptowała używanego twingo. No i weź tu dogódź kobiecie...
    C-F-K - forever

    Komentarz

    • kropelka_ona
      Dopiero zaczyna
      • 2008
      • 39

      #182
      zaraz, ze niby trudno nam dogodzić...nie staracie się poprostu romantyzmu troche chłopaki badyle, kapiele kolacyjki, błyskotki ot co

      Komentarz

      • marekk_ok
        Uzależniony
        • 2007
        • 821

        #183
        Zamieszczone przez kropelka_ona
        ... badyle,...
        Czy mozesz troche przyblizyc :-)

        Komentarz

        • mario_n
          Dopiero zaczyna
          • 2007
          • 29

          #184
          Zamieszczone przez marekk_ok
          Czy mozesz troche przyblizyc :-)
          Chodzi pewnie o... kwiaty - jest takie cóś, kobietom się to daje :smile:

          Komentarz

          • kropelka_ona
            Dopiero zaczyna
            • 2008
            • 39

            #185
            Zamieszczone przez mario_n
            Chodzi pewnie o... kwiaty - jest takie cóś, kobietom się to daje :smile:
            no tak.. oczywiście, ze miałam na myśli prześliczny bukiet czerwonych róż, tak duży za któym można ukryć nowe maleństwo (aparat), który od razy cykniemy fotke naszej ukochanej bo przecież stary aparat tak dobrze nie uwieczni Jej nadwyraz nadzwyczajniej urody:-D heh

            Komentarz

            • marekk_ok
              Uzależniony
              • 2007
              • 821

              #186
              Zamieszczone przez kropelka_ona
              no tak.. oczywiście, ze miałam na myśli prześliczny bukiet czerwonych róż, tak duży za któym można ukryć nowe maleństwo (aparat), który od razy cykniemy fotke naszej ukochanej bo przecież stary aparat tak dobrze nie uwieczni Jej nadwyraz nadzwyczajniej urody:-D heh
              Nie załapałem od razu :eek:

              Komentarz

              Pracuję...