Katastrofa CASA

Zwiń
Ten temat jest zamknięty
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • violinman23
    Coś już napisał
    • 2006
    • 97

    #1

    Katastrofa CASA

    Wiecie co... zobaczcie sami:
    Żandarmeria wyjaśnia, kto robił zdjęcia na miejscu katastrofy

    Jak poinformował dyrektor departamentu prasowo-informacyjnego płk Cezary Siemion, szef MON wyraża głębokie oburzenie z powodu udostępnienia zdjęć dokumentujących miejsce wypadku. Bogdan Klich zlecił żandarmerii wszczęcie postępowania wyjaśniającego w sprawie przekazania mediom zdjęć z miejsca katastrofy wojskowego samolotu transportowego CASA.
    Wiadomości WP z Polski i ze Świata - Wszystko co ważne. Prasa. Ciekawostki. Kultura. Gospodarka. Polityka. Nauka. Religia
    Pozdrawiam wszystkich miłośników fotografii!
    Moje gnioty.
    Mam Canona, kilka szkieł i lornetkę
  • ABJ
    Bywalec
    • 2007
    • 234

    #2
    moze maja cos do ukrycia
    abjphotography.com

    Komentarz

    • piszczal
      Początki nałogu
      • 2006
      • 459

      #3
      nie ma zakazu fotografowania
      a jesli nie naruszono prawa do ochrony wizerunku to też nie ma obaw o publikowanie
      inna sprawa to etyka
      aktualnie: Canon EOS R6 | Sigma A 35/1.4 DG HSM | Canon 135/2 L | Canon 16-35/4 L

      Komentarz

      • Nemeo
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1757

        #4
        Zamieszczone przez ABJ
        moze maja cos do ukrycia
        Nie może, a na pewno, inaczej nie byłoby takiego wrzasku.

        Komentarz

        • violinman23
          Coś już napisał
          • 2006
          • 97

          #5
          Jak sie czepią tego fotografa, to absurd jakis bedzie. Etyka etyką, ale te zdjęcia przeciez nie były drastyczne.
          Pozdrawiam wszystkich miłośników fotografii!
          Moje gnioty.
          Mam Canona, kilka szkieł i lornetkę

          Komentarz

          • Krzychu
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 3611

            #6
            Zamieszczone przez Nemeo
            Nie może, a na pewno, inaczej nie byłoby takiego wrzasku.
            LOL Nie sądzę żeby cokolwiek mieli, to po prostu wojsko jest a oni lubią mieć wszystko swoje - swoje karetki, swoją komisję badania wypadków itd... I nie lubią jak im łażą dziennikarze bo uważają że nie ich sprawa...
            Zresztą po ilości głupot które wypisują i wygadują zupełnie im się nie dziwie...
            Pozdrowienia,
            KZ
            KZ Aviation Photography

            Komentarz

            • terminator
              Początki nałogu
              • 2007
              • 325

              #7
              Zamieszczone przez Krzychu
              LOL Nie sądzę żeby cokolwiek mieli...
              Zresztą po ilości głupot które wypisują...
              No właśnie... Wczoraj na forum przoczytałem, że świadkowie zdarzenia widzieli, jak samolot po pierwszym nieudanym podejściu poszedł prawie pionowo do góry, co by wskazywało, że za sterami siedział pilot myśliwca. Przy okazji była też wzmianka o zakładzie pilotów amerykańskich we Włoszech (który niżej poleci), co zakończyło się zerwaniem kolejki linowej i śmiercią wielu osób, a także o rosyjskim pilocie, który za sterami samolotu pasażerskiego posadził swojego syna...
              __________________________________________________ ____
              " W zasadzie dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych do zrobienia,
              chyba że... muszą zbudować drogę."

              Komentarz

              • TOPOL
                Początki nałogu
                • 2004
                • 321

                #8
                Zamieszanie wzięło się stąd, że dzieje się to na terenie wojskowym. więc albo ktoś nielegalnie wszedł na ten teren (jak np. fotoreporter "Faktu" który porobił trochę zdjęć zza drzew) lub ktoś z żołnierzy sprzedał zdjęcia.
                http://www.topol.pl

                Komentarz

                • Krzychu
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 3611

                  #9
                  Zamieszczone przez terminator
                  No właśnie... Wczoraj na forum przoczytałem, że świadkowie zdarzenia widzieli, jak samolot po pierwszym nieudanym podejściu poszedł prawie pionowo do góry, co by wskazywało, że za sterami siedział pilot myśliwca. Przy okazji była też wzmianka o zakładzie pilotów amerykańskich we Włoszech (który niżej poleci), co zakończyło się zerwaniem kolejki linowej i śmiercią wielu osób, a także o rosyjskim pilocie, który za sterami samolotu pasażerskiego posadził swojego syna...
                  Zapomniałeś napisać jeszcze o nieczynnym ILS'ie (który w tej sprawie jest kompletnie bez znaczenia, ale jest coś nieczynnego i w dodatku od lądowania więc trzeba pisać)... A świadkowie w takich przypadkach różne bajki opowiadają, chociaż Casami czy Bryzami latają trochę inaczej niż cywilnymi samolotami...
                  Pozdrowienia,
                  KZ
                  KZ Aviation Photography

                  Komentarz

                  • darekk1
                    Dopiero zaczyna
                    • 2007
                    • 33

                    #10
                    Zamieszczone przez TOPOL
                    Zamieszanie wzięło się stąd, że dzieje się to na terenie wojskowym.
                    Samolot rozbił się 3 kilometry od lotniska. Wątpię że było to jeszcze na terenie wojskowym. Uważam że nie bez znaczenia jest fakt, że doświadczony wojskowy pilot "nie trafia" w pas za pierwszym podejściem, a za drugim prosi o doświetlenie pasa.
                    Co do zdjęć to ich po prostu boli że ktoś je zrobił a oni nie zauważyli kto

                    Komentarz

                    • terminator
                      Początki nałogu
                      • 2007
                      • 325

                      #11
                      Zamieszczone przez Krzychu
                      Zapomniałeś napisać jeszcze o nieczynnym ILS'ie (który w tej sprawie jest kompletnie bez znaczenia, ale jest coś nieczynnego i w dodatku od lądowania więc trzeba pisać)... A świadkowie w takich przypadkach różne bajki opowiadają, chociaż Casami czy Bryzami latają trochę inaczej niż cywilnymi samolotami...
                      Jak sugeruję w obu przykładach, zdarzają się różne rzeczy i nie można ich wykluczać. Gadanie, że to byli doświadczeni i odpowiedzialni ludzie, jakoś do mnie nie trafia. A gdyby okazało się, że za sterami siedział ktoś inny? Ktoś, kto rozbijając samolot przegrał zakład z kolegami, bo sądził, że wylądowanie samolotem z wiatraczkami jest dziecinnie proste?
                      __________________________________________________ ____
                      " W zasadzie dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych do zrobienia,
                      chyba że... muszą zbudować drogę."

                      Komentarz

                      • Krzychu
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 3611

                        #12
                        Zamieszczone przez darekk1
                        Wątpię że było to jeszcze na terenie wojskowym. Uważam że nie bez znaczenia jest fakt, że doświadczony wojskowy pilot "nie trafia" w pas za pierwszym podejściem, a za drugim prosi o doświetlenie pasa.
                        Go aroundy na Okęciu (przykładowo) zdarzają się czasami kilka razy dziennie (wiem, bo mam za oknem firmy jeden z pasów), sam kiedyś wracając z Paryża miałem go around przy lądowaniu w Warszawie. To jest standardowa procedura.
                        Pozdrowienia,
                        KZ
                        KZ Aviation Photography

                        Komentarz

                        • terminator
                          Początki nałogu
                          • 2007
                          • 325

                          #13
                          Muszą dobrze podejść, żeby nie przypieprzyć w Twoją firmę:-D

                          A co do katastrofy - to wszystko takie bardzo dziwne jest, nie ma jakichś mocno osadzonych w realiach hipotez - atmosfera wielkiej tajemnicy - tak jakby ktoś chciał zadeptać ślady...
                          __________________________________________________ ____
                          " W zasadzie dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych do zrobienia,
                          chyba że... muszą zbudować drogę."

                          Komentarz

                          • solti
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 1159

                            #14
                            Zamieszczone przez darekk1
                            Samolot rozbił się 3 kilometry od lotniska.
                            Jak czegoś nie wiesz, to nie wypisuj głupot.
                            Katastrofa miała miejsce ok. 1300 m w linii prostej od progu pasa.
                            Sprzęt jest ważny, ale ważniejsze są chęci i umiejętności Niestety ja mam tylko chęci
                            galeria na forum Canon-board
                            galeria na stronie lotnictwo.net.pl
                            galeria.solti.pl

                            Komentarz

                            • Krzychu
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 3611

                              #15
                              Zamieszczone przez terminator
                              Muszą dobrze podejść, żeby nie przypieprzyć w Twoją firmę:-D

                              A co do katastrofy - to wszystko takie bardzo dziwne jest, nie ma jakichś mocno osadzonych w realiach hipotez - atmosfera wielkiej tajemnicy - tak jakby ktoś chciał zadeptać ślady...
                              Najbardziej prawdopodobna hipoteza to błąd pilota, ale to jest niezgodne z wizerunkiem bohaterskich pilotów PSP. Samolot był raczej sprawny, warunki może i były nie najlepsze ale od tego jest pilot żeby ocenić czy da się wylądować czy lecieć na lotnisko zapasowe. W wojsku generalnie niechętnie się przyznają do takich rzeczy, bo trudno im mówić źle o kolegach...
                              Inna sprawa że bez trochę sensu jest gdybać przed dokładnymi ustaleniami komisji, a opinia publiczna czeka na jakąś sensację...
                              Pozdrowienia,
                              KZ
                              KZ Aviation Photography

                              Komentarz

                              Pracuję...