Jaki engine do serwisu stockowego?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • sergi
    Początki nałogu
    • 2004
    • 413

    #16
    Zamieszczone przez asterix
    50 tys nie wzielo sie z niczego

    wiec tak:
    ........
    .....
    .....
    powiem tylko tyle
    LOL

    PS. sorry ale nie wytrzymałem
    5DmkII, Canon 24-70 f/2.8, Canon 85 f/1.8, Canon 70-200 f/4, 430 EX
    :: Banki Zdjęć - sprzedaż zdjęć w agencjach microstock
    :: Motywy wordpress

    Komentarz

    • asterix
      Uzależniony
      • 2005
      • 793

      #17
      no dooobra nie starczy
      Canon 5d II | Canon EF 85mm f/1.2L II USM | Canon TS-E 24mm f/3.5 L II Tilt-Shift | Canon EF 24-105mm f/4 L IS USM | Follow Focus TrusMT NT4 | Gini's Shoulder Rig DSLR-17 | Zoom h4n + audiotechnika at875r | SmallHD DP6 | Glidecam 2000 PRO | Oswietlenie i duperele, baterie i bateryjki, kabliska i kabelki, plecaki i szkrzyneczki... ahh is statywy Libec'a.

      Komentarz

      • robgr85
        Pełne uzależnienie
        • 2007
        • 1719

        #18
        Zamieszczone przez asterix
        50 tys nie wzielo sie z niczego

        wiec tak:

        Wydruk na poczatek 250 000 broszurek reklamujacych to koszt mniej wiecej 15 tys zl (zalezy jaki papier itd, cena ta jest za kwadratowa ulotke na porzadnym papierze 250gsm, skladana)

        Wyslanie tego (podpisywanie kopert, drukowanie listu, ktory bedzie zalacznikiem, lizanie znaczkow we wlasnym zakresie Twoim lub Twojej rodziny ) to koszt okolo 5tys zl.

        Szereg banerow na stronach poswieconych branzy reklamowej to koszt 15 tys za miesiac edycji w ograniczonej ilosci klikniec.

        Reklama w google z limitem do 5tys miesiac


        Przy znalezieniu kolejnych 10k mozna sie pokusic o reklame w prasie. Niestety starczy tylko na miesieczna emisje.
        !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
        oczywiscie trzeba by zalozyc, ze jakosc dodawanych fot ma byc wysoka. Tylko takie moga sie przebic
        chyba nie siedzisz w branzy. mam jako takie pojęcie, więc napiszę kilka słów.
        budowa enginu do stockow nie jest az tak skaplikowana... spokojnie w ramach znajomych fascynatow mozna znalesc kogos, kto to wykona w granicach 5-8 tys zl.
        nie jest skomplikowana? zatem:
        1. Kwestia bezpieczeństwa - potrzebny specjalista, najlepiej kilku, zrówno od strony programistycznej, jak i platformowej
        2. Kwestia czasu - znajomy pasjonat, jeśli już coś napisze, a będzie to porządny system - to w jakiś rok. System trzeba porządnie przetestować przed wypuszczeniem w eter.
        3. Jakieś awarie, ataki, problemy - takie sprawy w biznesie trzeba bardzo szybko rozwiązywać, wypuszczać nowe łatki. Dodać czynnik śmiertelności, jak Ci znajomy odejdzie z tego świata to zanim ktoś kogo zatrudnisz na jego miejsce wszystko ogarnie może minąć trochę czasu, a czasem czasu brak, i trzeba problemy rozwiązywać 'w locie'.
        4. Zakładając limit 50 keywordów na zdjęcie, trzeba zakładać że dość szybko baza zdjęć wzrośnie do 500tys, po kilku latach do kilku milionów. To musi być dobrze, sprawnie zaprojektowane na samym początku. 50keywordów razy 2mln zdjęć = 100mln słów kluczowych. System musi to bardzo szybko, sprawnie przeszukiwać nie obciążając zbytnio serwera. Błąd na etapie projektowania będzie baardzo doskwierał w przyszłości (mała stabilność, raz na jakiś czas wysypanie się bazy), itd itp. a wszystko powoduje downtime, na co powazny stock nie moze sobie pozwolic.
        5. Potrzebnych kilku adminów opiekujących się na bierząco serwerem i pilnujących czy wszystko gra.
        6. Odnośnie samego serwera - coraz bardziej popularna jest rodzielczość 10MPix, zakładając rozwój technologi będziesz musiał się z liczyć z znacznym przyrostem, dlaczego o tym piszę? zakładając że średnio plik 10Mp ma około 5 MB, przy bazie 2mln zdjęć potrzebujesz około 10mln MB na same pliki w pełnej rozdzielczości. Dodać do tego miniaturki, mniejsze wersje itd. spokojnie będziesz potrzebował 50mln MB na przechowywane dane. Zakładając że w przyszłości popularne staną się matryce 20MP wypada mieć 250-300mln MB przestrzeni dyskowej na zdjęcia. Generalnie nie jest to wiele, jak na dzisiejsze możliwości sprzętowe. Znacznie kosztowniejszą sprawą jest organizacja backupu danych (taśmowe zrzucanie przy awariach etc) oraz organizacja nieprzerwanego dostępu do serwisu. Zatem zdrowy rozsądek nakazuje zbudowanie klona tego systemu (z backupem, obsługą itd), znajdującego się w jakimś innym mieście, mający osobny dostęp do zasilania, osobne źródło dostępu do internetu (szanse na ciągłość dostępności usług znacznie wzrastają) - tutaj potrzeba dodatkowych adminów opiekujących się placówką.

        7.Jeśli już jesteśmy przy dostępie do internetu to musi to być szybkie łącze, jako iż dużo zdjęć jest wyświetlanych dziennie (choćby same miniaturki) po osiągnięciu względnej popularności, serwis będzie generował ruch od kilku do kilkudziesięciu/set GB danych dzniennie), przy takich zapotrzebowaniach opłaca się dostawcę usług internetowych od ilości transferu w TB. Trzeba załatwić równie szybkie łącze dla obydwu serwerowni. Te też nie powinny być słabe, zdjęcia po wrzuceniu przez fotografa muszą być zmniejszone, zwatermarkowane zaksięgowane itd. Serwerownie oprócz sporej przestrzeni dyskowej powinny mieć względnie dobrą moc obliczeniową - klastry. Może w porówaniu do powyższych wydawać się to może sprawą groszową, ale nawet niewielki klaster chodzący non stop ciągnie dużo prądu.




        Emailing - nic nie kosztuje - po tygodniu od wyslania ulotek - wyslac zapytanie ofertowe do agencji reklamowych, malych firm, freelancerow.

        Listy do redakcji roznych od komputerowych do branz reklamowych z prosba o umieszczenie informacji o nowym serwisie.
        odnośnie redakcji, to wątpię że będą chcieli za friko zrobić reklamę komercyjnemu serwisowi.

        z rozsylaniem emaili to trzeba uwazać zeby nikt nie uznał tego za spam.


        Jak na razie to tyle moich refleksji, na pewno jeszcze kilka spraw by się przydało opisać ale muszę spadać sprzed kompa.

        Pozdrawiam i życzę powodzenia,
        Robert

        P.S. Z ciekawości to na Twoim miejscu napisał bym mejla np do prokomu ile by chcieli za stworzenie serwisu pokroju istockphoto.com
        Ostatnio edytowany przez robgr85; 10571.
        Loty widokowe nad morzem - teraz mnie pochłaniają, 1Ds kurzy się na półce...

        Komentarz

        • Smaczny
          Bywalec
          • 2005
          • 149

          #19
          Sensownie napisałeś, rzeczywiście platforma sprzętowa tu jest też szalenie istotna. Dzięki za input!


          ________________________

          Komentarz

          • rachwal
            Bywalec
            • 2006
            • 125

            #20
            Zamieszczone przez asterix
            wiec tak:
            budowa enginu do stockow nie jest az tak skaplikowana... spokojnie w ramach znajomych fascynatow mozna znalesc kogos, kto to wykona w granicach 5-8 tys zl.
            Chyba studenta-pol-darmo.pl, nie te czasy, nie te ceny

            Zamieszczone przez Smaczny
            Sensownie napisałeś, rzeczywiście platforma sprzętowa tu jest też szalenie istotna. Dzięki za input!
            IMO porywasz sie z motyka na slonce

            Zamieszczone przez robgr85
            dajmy na to 20 programistów na pełnym etacie... a na same wypłaty dla nich musiałbyś poświęcić co najmniej 80k/miesiąc.
            Troche w tym siedze z racji zawodu i chyba lekko przesadziles z 20 developerami ... przy prostym systemie z podstawowa funkcjonalnoscia nie bedzie az tyle roboty ... Chyba, ze za wzror przyjac IstockPhoto to mozna by tak rodzielic prace, ze taki team mialby racje bytu.
            obecnie na forum stock photography - banki zdjęć - przepisy kulinarne - zdjęcia z wycieczek rowerowych

            Komentarz

            • maxbmx
              Początki nałogu
              • 2006
              • 364

              #21
              Robgr85, nie od razu Rzym zbudowano :-) Myśle że przesadzasz - takie wdrożenia jakie opisujesz to robią wielkie firmy z wielkim kapitałem, zapleczem, doświadczeniem itp w Polsce np onet, wp, fotka, grono, o2 etc. Ktoś kto chce zacząć nie musi dysponować odrazu dwiema serwerowniami i systemem backupów taśmowych zgrywanych co 5min ... musi natomiast mieć pomysł co będzie "lepsze" w jego systemie
              Moje zdjęcia
              RIP: Canon 40d, Tokina 10-17 Fisheye, Canon 70-200L f4, Canon 17-40L f4, Canon 50 f1.4, 6x Sunpak 555+2x Quantum Battery Pack, 3x PocketWizard MultiMAX (sprzęt skradziono w Krakowie, numer seryjny Body: 0930516228)

              Komentarz

              • robgr85
                Pełne uzależnienie
                • 2007
                • 1719

                #22
                Zamieszczone przez maxbmx
                Robgr85, nie od razu Rzym zbudowano :-) Myśle że przesadzasz - takie wdrożenia jakie opisujesz to robią wielkie firmy z wielkim kapitałem, zapleczem, doświadczeniem itp w Polsce np onet, wp, fotka, grono, o2 etc. Ktoś kto chce zacząć nie musi dysponować odrazu dwiema serwerowniami i systemem backupów taśmowych zgrywanych co 5min ... musi natomiast mieć pomysł co będzie "lepsze" w jego systemie
                ja przesadzam? biznes to biznes. Jak chcesz być poważnie traktowany to musisz mieć do tego podstawy. Zakładając że jesteś kimś tam pracującym w reklamie, jakiś grafik etc, wykupiłeś sobie kilkaset kredytów na danym stocku. Chcesz coś zrobić, potrzebujesz fotek, a tu serwer padł i 5h trwa zabawa w ożywianie/przywracanie do stanu ala pierwotnego. Czy następnym razem poszukasz innego serwisu? TAK. Przerwe w dostawie usług może spowodować problem z łączem, atak itp. Czy klient wróci do tego serwisu? Tak, ale jak już wykożysta wszystkie swoje kredyty to poszuka gdzieś indziej.
                Gdyby onet/wp/etc nie traktowali poważnie takich spaw jak te opisane powyzej, to nie traktowano by ich poważnie.
                Serwis sprzedaży fotek, to inwestycja długofalowa i jeśli dobrze zrozumiałem autora tematu to szuka on rozwiązania, jak pisał mogącego kosztować nawet 100-200tys usd. Czy ładowałbyś taką kasę w jakieś prowizoryczne rozwiązania bez przyszłości? Ja nie!

                Troche w tym siedze z racji zawodu i chyba lekko przesadziles z 20 developerami ... przy prostym systemie z podstawowa funkcjonalnoscia nie bedzie az tyle roboty ... Chyba, ze za wzror przyjac IstockPhoto to mozna by tak rodzielic prace, ze taki team mialby racje bytu.
                może trochę przesadziłem, i budowa czegoś ala istock to nie cel autora tematu [faktycznie do takiego poziomu można dojść po jakimś czasie, zlecając etapami rozwój serwisu]. Niemniej potrzeba: zespołu programistów (dajmy na to 10 osobowego), zespołu osób odpowiedzialnych za administrację systemu, kogoś do marketingu na ochronie kończąc. Opłacenie tylu ludzi, sprzętu, itd wykracza ponad wyliczenia 50k.

                Pozdrawiam,
                Loty widokowe nad morzem - teraz mnie pochłaniają, 1Ds kurzy się na półce...

                Komentarz

                Pracuję...