Przygody ze złodziejami

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Łukasz Unterschuetz
    Początki nałogu
    • 2006
    • 298

    #1

    Przygody ze złodziejami

    Witam,

    wiem, że są już liczne wątki na ten temat, jednak ja chciałem to poruszyć od innej strony. Redakcja w której pracuję przygotowuje tekst o kradzieżach aparatów na pomorzu/w trójmieście. Jeśli mieliście takie przygody piszcie albo tu, albo na mejla lukasz[at]trojmiasto.pl. Oczywiście pełna anonimowość i autoryzacja wypowiedzi. Nie interesują mnie tutaj posty o tym jak sobie radzić, gdzie nie chodzić, żeby nie ukradli tylko same przygody...
    http:/strzelamkulture.pl
  • Kubaman
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 4709

    #2
    myślę Łukasz, że lektura odpowiednich wątków dała by ci sporo informacji.. tam są opisane konkretne historie, daty, miejsca no i autorzy są znani.
    www.jakubszyma.pl

    www.szyma.com

    Komentarz

    • Łukasz Unterschuetz
      Początki nałogu
      • 2006
      • 298

      #3
      Ok, zdaję sobie sprawę z tych wątków, i czytałem je od deski do deski. Chodzi mi o przypadki ludzi, którzy nie czuli potrzeby pisania o tym, a na pewno tacy są. Dlatego proszę o kontakt.
      Ja nie pisze tekstu, pomagam dziennikarce a mi jest łatwiej, bo jestem bardziej w temacie
      http:/strzelamkulture.pl

      Komentarz

      • Błajo
        Początki nałogu
        • 2005
        • 473

        #4
        Imo taki artykul, moze przyniesc odwrotne skutki... zlodziej zobaczy, ze mozna "zarobic" na fotografach.
        Sprzęt: Canon + wymienne obiektywy + zewnętrzna lampa błyskowa

        Komentarz

        • lukep
          Początki nałogu
          • 2006
          • 387

          #5
          W!

          Tez uwazam, ze bzdurny pomysl. Tylko i wylacznie zwroci uwage przestepcow na to iz mozna calkiem latwo i przyjemnie 'zyc' z okradania ludzi ze sprzetem foto i podddac im nowe pomysly na unikniecie wpadki. A na dodatek, to zdanie o tym iz Twoja kolezanka nie ma pojecia o czym pisze (w skrocie) mnie przerazil. Moze znajdzie sobie tematyke na ktorej sie zna i nie jest 'na sile' eksponowana?? Podobnie jest z dziennikarzami dla ktorych ja pracuje lub z nimi, czesto pytaja - moze masz jakis temat na artukul do zdjec, czy cos podobnego. Jeszcze 10 lat temu zatrudniano profesjonalistow - teraz natomiast, ludzi ktorzy potrafia sie a) glosno smiac b) wlazic w dupe c) nie maja wlasnej osobowosci, gdzy takimi o wiele latwiej manipulowac. Juz nie mowiac o tym co najbardziej popularne, czyli nepotyzmie. Jakosc (i bynajmniej nie chodzi mi o kompresje) zdjec np na WP, czy innych portalach jest przerazajaca, a nadal robia je ci sami ludzie...

          Zdrowko

          Komentarz

          • Łukasz Unterschuetz
            Początki nałogu
            • 2006
            • 298

            #6
            lukep/ rozumiem, że trzeba znać się na aparatach, obiektywach żeby napisać o ludziach, które je kradną?
            Ciekawa teoria..
            Skąd wywnioskowałeś, że koleżanka się nie zna na temacie? Napisałem, że ja siedzę w tym bardziej, niż ona...
            Cóż... z tego co się dowiedziałem, fotoreporterzy z wyborczej i dziennika byli bardziej pomocni i zapodali parę historyjek..
            Temat do usunięcia.

            p.s.
            Policja zapytana o skalę tego typu przestępstw zrobiła wielkie oczy. W statystykach nic nie maja, bo ludzie nie zgłaszają takich kradzieży na policję..
            Ostatnio edytowany przez Łukasz Unterschuetz; 7912.
            http:/strzelamkulture.pl

            Komentarz

            • LepP
              Coś już napisał
              • 2007
              • 80

              #7
              Łukasz nie rozumiesz o co chodzi. Nie ważne czy koleżanka się na tym zna czy nie, istotne, że pisanie o tym jest bezcelowe, wręcz nie etyczne. Będzie to sygnał dla złodziei jak można sobie zarobić na nas.
              Po jaką cholerę o tym pisać? Nam to nie pomoże. Złodzieje dowiedzą się jedynie, że te duże aparaty to nie przeżytek analogowy tylko drogie zabawki za które można sporo dostać.
              Warto czasem pomyśleć czy publikować pewne materiały.
              LepP
              5D + 7D + Sigma 50 1.4 + EF 24-105 IS USM+ EF 70-300 IS USM

              Komentarz

              • FERRER
                Bywalec
                • 2006
                • 190

                #8
                Przeczytajcie ten cytat z pewnego forum :

                "Dziwny przypadek? Bez żartów. Sprawa śmierdzi na kilometr. O aukcji jest już dość głośno, na prfc jest już długi wątek o niej. Już sam opis jest mega podejrzany, widać że sprzedający nie ma zielonego pojęcia, co sprzedaje (poza tym, że to coś drogiego). Nie ma na przykład w opisie informacji o szkiełku 85/1.2, które jest na zdjęciach, a które do tanich wydmuszek nie należy. Na zdjęciach widać też np. szybkozłączkę do statywu, ale po statywie ani śladu. Sprzęt jest roczny, ale nie ma informacji o żadnej gwaranacji, papierach, pudełkach itp. W zestawie nie ma żadnych elementów "domowych", jak ładowarki, kable, płyty itp. Jest za to torba, w której - jak Piotr zauważył - wszystko idealnie się mieści. Sprzedający chce w dodatku pchnąć wszystko na raz - ciach, ciach i po krzyku.
                Dalej sprawa wydaje się tylko dziwna? Ktoś z forum Nikona zapytał sprzedawcę o numery seryjne. Dostał w odpowiedzi numery korpusów, ale o szkłach i lampie sprzedwaca napisał, że nie wie gdzie znaleźć te numery...
                A teraz gwóźdź programu. Ktoś w końcu zapytał go o pochodzenie sprzętu.

                Odpowiedź brzmiała:

                Sprzęt pochodzi z Dani, został wyciągnięty z auta w którym zginał kierowca. Kolega jeździ na auto pomocy i odwoził auto na złom. Sprzęt był w bagażniku, nie jest kradziony...

                Aukcja była już raz zdjęta przez pracowników Allegro, ale została ponownie wystawiona (z ceną wyższą o 5 tys.). Mam nadzieję, że policja już nad tym pracuje... "
                Zastrzegam sobie prawo do pomyłek.

                Komentarz

                • M.I.K
                  Bywalec
                  • 2007
                  • 179

                  #9
                  Sory, za posta nic nie wnoszącego do tematu, ale nie moge się powstrzymać

                  'Sprzęt pochodzi z Dani, został wyciągnięty z auta w którym zginał kierowca. Kolega jeździ na auto pomocy i odwoził auto na złom. Sprzęt był w bagażniku, nie jest kradziony...'

                  Takiego s****y*na to powinni za jaja powiesić. Ehh... korzystać jeszcze na ludzkiej tragedii. I jeszcze się dziwie, że ludzie licytują taki sprzęt ( jeśli licytują ). Szkoda, że teraz za kradzież nie odcinają ręki...
                  Life is a box of chocolates, Forrest. You never know what you're gonna get.

                  Komentarz

                  • franker
                    Początki nałogu
                    • 2007
                    • 305

                    #10
                    Zamieszczone przez M.I.K
                    Szkoda, że teraz za kradzież nie odcinają ręki...
                    byłaby to na pewno skuteczna kara!

                    Komentarz

                    • Łukasz Unterschuetz
                      Początki nałogu
                      • 2006
                      • 298

                      #11
                      Przez chwilę miałem pokusę.. ale nie.. nie mógłbym używać sprzętu z kradzieży...
                      http:/strzelamkulture.pl

                      Komentarz

                      • Vitez
                        zło konieczne
                        • 2004
                        • 19804

                        #12
                        Zamieszczone przez FERRER
                        "Sprzęt pochodzi z Dani, został wyciągnięty z auta w którym zginał kierowca. Kolega jeździ na auto pomocy i odwoził auto na złom. Sprzęt był w bagażniku, nie jest kradziony..."
                        Przeciez to tez jest kradziez. Obrobienie bagaznika samochodu po wypadku to okradanie spadkobiercow. W przypadku gdy zaden spadkobierca sie nie zglosi po mienie powypadkowe to okrada sie panstwo bo sprzet zostaje zlicytowany na rzecz skarbu panstwa.

                        Komentarz

                        • HuleLam
                          Pełne uzależnienie
                          • 2006
                          • 1641

                          #13
                          Zamieszczone przez FERRER
                          Przeczytajcie ten cytat z pewnego forum :

                          "Dziwny przypadek? Bez żartów. Sprawa śmierdzi na kilometr. O aukcji jest już dość głośno, na prfc jest już długi wątek o niej..."CIACH
                          Dyskusja o tej sprawie toczy się tutaj.

                          Zamieszczone przez Vitez
                          Przeciez to tez jest kradziez. (...) okrada sie panstwo bo sprzet zostaje zlicytowany na rzecz skarbu panstwa.
                          Czy okrada się "państwo" to zawsze sprawa dyskusyjna - można o tym dyskutować naprawdę długo
                          Fotograf platoniczny

                          Komentarz

                          • FERRER
                            Bywalec
                            • 2006
                            • 190

                            #14
                            HuleLam -wiem gdzie się toczy ta dyskusja tylko nie chciałem reklamować innego forum.
                            A co do treści tego kolesia odnośnie "nie kradzieży" bo po wypadku to ręce opadaja...
                            Zastrzegam sobie prawo do pomyłek.

                            Komentarz

                            Pracuję...