Zdjęcia ludzi... obcych

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • cogito
    Dopiero zaczyna
    • 2004
    • 45

    #1

    Zdjęcia ludzi... obcych

    Witam,

    Chciałbym poruszyć ważną dla mnie kwestię. Otóż chodzi mi o fotografowanie (reportażowe) obcych, spotkanych przypadkiem osób. Mam pewne opory przed takim fotografowaniem ludzi. Nie potrafię przekroczyć ich granicy. Tej osobistej granicy każdego człowieka.

    Jak radzicie sobie w takich sytuacjach? Poprostu robicie zdjęcia nie pytając się o pozwolenie czy może prosicie o zgodę? Jak reagują takie osoby?

    Za pomoc, rady będę wdzięczny. Starciłem tyle fajnych zdjęć..... szczególnie w egzotycznych krajach, wśród "egzotycznych" obcych ludzi

    pozdrawiam
    20D + 40D + Canon kit 18-55 + +Canon 10-22 + Canon 70-200 2.8 L IS + Canon 100mm Macro + ruski 50mm z mieszkiem + statyw manfrotto
  • Rudi
    Bywalec
    • 2004
    • 241

    #2
    Też mam opory, ale staram się z tym walczyć

    Dobrym sposobem jest przyzwyczajenie ludzi do naszej obecność no i aparatu. Jakiś czas zwracają najpierw zwracają na Ciebie uwagę, ale wystarczy chwilę poczekać, a zaraz zaczną się zajmować własnymi sprawami.
    Można też "ściemniać" obserwując jakiś tam sobie wyimaginowany obiekt no i w decydującym momencie spowrotem na nasz "obiekt badany" no i trzask i już demony malują
    Jak radzicie sobie w takich sytuacjach? Poprostu robicie zdjęcia nie pytając się o pozwolenie czy może prosicie o zgodę? Jak reagują takie osoby
    Jeżeli dzieci to najlepeiej się spytać o zgodę opiekuna, bo inaczej to można na pedofila wyjść (wiadomo jak teraz są ludzie na tym punkcie przewrażliwieni)
    Chciałbym poruszyć ważną dla mnie kwestię. Otóż chodzi mi o fotografowanie (reportażowe) obcych, spotkanych przypadkiem osób. Mam pewne opory przed takim fotografowaniem ludzi. Nie potrafię przekroczyć ich granicy. Tej osobistej granicy każdego człowieka.
    Ciekawe jest to, że większość ludzi bardzo dobrze reguje na aparat i większości przypadku nawet się ładnie uśmiechnęli i pomachali

    Pozdrawiam i powodzenia
    Rudi

    Komentarz

    • Tomasz Golinski
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 8623

      #3
      Też mam ten problem, czasem udaje, że cykam coś innego, jak Rudi, czasem ustawiam znajomego gdzieś w pobliżu i niby jego foce.
      30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
      Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



      Komentarz

      • Przemek Białek
        Uzależniony
        • 2004
        • 832

        #4
        ja podchodze inaczej do tej sprawy jak wychodzimy na miasto cos upolowac, z rguly jest nas ok 10 osob!
        jesli namierzymy jakis ciekawy obiekt to najpierw pytamy zgode a potem zaczynamy rozmawiac z ta osoba aby rozluznic atmosfere! w 99% skutkuje :wink:
        dobry sprzęt jeszcze lepszy fotograf tylko tyle potrzeba
        "galeria zdjęć artystycznych" www.bandit.digart.pl

        Komentarz

        • Tomasz Golinski
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 8623

          #5
          Taaak, kto będzie się burzył do kolesia, który tak wygląda
          30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
          Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



          Komentarz

          • djtermoz
            Uzależniony
            • 2004
            • 995

            #6
            Zamieszczone przez Tomasz Golinski
            Taaak, kto będzie się burzył do kolesia, który tak wygląda
            Noo, fakt... Tutaj raczej kazdy sie zgodzi na zrobienie fotki

            A tak calkiem na serio to rozmowa jest rzeczywiscie jednym ze skutecznych sposobow. Znalazlem bardzo ciekawa strone http://www.snowsuit.net/
            Fotogaleria, gdzie facet codziennie wrzuca jedna fotke - portret osoby spotkanej na ulicy (wg mnie bardzo profesjonalnie zrobiony!). Najczesciej fotografuje bezdomnych ( sprzet: 300D + 50mm f/1.4 albo 24mm f/2.8 ). Do kazdego zdjecia dolacza pare zdan z historii opowiedzianej przez te napotkana osobe. Calosc robi niesamowite wrazenie szczegolnie w polaczeniu obrazu z tekstem. Rozmowa jak widac jest skuteczna bo facet ma w tej galerii ponad 100 rewelacyjnych zdjec tego typu.
            djtermoz@pbase

            Komentarz

            • Arkan
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 1401

              #7
              A tak calkiem na serio to rozmowa jest rzeczywiscie jednym ze skutecznych sposobow. Znalazlem bardzo ciekawa strone http://www.snowsuit.net/
              Świetne - powinni to obejrzec wszyscy, którzy szukają inspiracji dla swoich prac zapominając o rzeczach naprawdę ważnych.

              Arkan
              Pentax K-5 II, Leica M9

              Komentarz

              • Czacha
                fotograf
                • 2004
                • 4868

                #8
                duzo bylo juz powiedziane na temat streetphoto, bo ten typ fotografii tak sie zwyklo okreslac. polecam google oraz archwium pl.rec.foto - http://www.prf-faq.prv.pl/

                a tak smiechem-zartem.. http://www.pbase.com/streetphoto ;-)
                https://www.piotrczechowski.pl

                Komentarz

                • Vitez
                  zło konieczne
                  • 2004
                  • 19804

                  #9
                  Zamieszczone przez Tomasz Golinski
                  Taaak, kto będzie się burzył do kolesia, który tak wygląda
                  I to nie jednego a 10 takich

                  Komentarz

                  • pejot
                    Bywalec
                    • 2004
                    • 204

                    #10
                    Ja staram się być zawsze jeszcze z kimś. Przeważnie jest to żona. Jak już sobie upatrzę modela, a na 90% jest to bezdomny, więc o zdanie się nie pytam (nie z braku szacunku czy czegoś w tym stylu- chcę, żeby wyszedł naturalnie, to raz, a dwa, często spotykałbym się z brakiem zrozumienia, "jakie zdjęcie, panie kochany, ale o co chodzi?"). Udaję że coś tam żonie tłumaczę z obsługi aparatu. Brzmi beznadziejnie jako przepis, ale zapewniam, że model, jeśli już nas zauważy, bardzo szybko traci nami zainteresowanie i robi swoje- i o to chodzi. Po zrobieniu zdjęcia dalej stoję tam gdzie stałem. Wtedy obiekt mych zainteresowań nabiera pewności, że jednak nie o niego chodzi- a ja już od tego momentu zaczynam korzystać do woli. Zresztą, z 75-300 nie jest to trudne.
                    www.browarelefant.pl

                    Komentarz

                    • tpop
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 1465

                      #11
                      Zamieszczone przez pejot
                      Zresztą, z 75-300 nie jest to trudne.
                      a do tego dochodzi pstrykanie z biodra i wszystko staje sie latwe i przyjemne
                      photography is like feeding heroin, its highly addictive

                      Komentarz

                      • Kisstyla

                        #12
                        W krajach arabskich (Maroko, Turcja) polecam zaplacic jakas symboliczna kwote, pozniej model jest caly nasz.
                        Mozna poprosic, aby sie nie patrzyl w obiektyw, udawal, ze nas nie widzi itp.

                        To przynosilo zawsze dobre skutki.

                        Jakos robienie zdjec na szybko nie zawsze sie sprawdza w moim przypadku.
                        Wole spytac (w Japonii 9 osob na 10 wyrazalo zgode, bez brania pieniedzy).

                        Wiele razy fotografowany sie na mnie oburzal, a raz w Madrycie na pchlim targu koles mnie zaczal gonic... !

                        Komentarz

                        • bebesky
                          Pełne uzależnienie
                          • 2006
                          • 1231

                          #13
                          a ja zapytam
                          czy wy chcielibyście żeby was fotografowano i potem pokazywano gdzieś w galeriach bez waszej zgody- szczególnie gdybyście byli bezdomni lub w innym trudnym życiowym momencie??

                          Ostatnio w zakopanym widziałem właśnie takiego "fotografa" który robił zdjęcia bezdomnemu mimo że ten tego nie chciał.
                          Jak wy byście się czuli w takim przypadku?
                          Jeżeli osoba się zgodzi nie ma problemu ale robienie zdjęć mimo sprzeciwu fotografowanej osoby szczególnie bezdomnego czy innej osoby poszkodowanej przez los to zwykłe żerowanie na cudzym nieszczęściu moim zdaniem godne potępienia.
                          Bezdomnych chętnie niektórzy pokazują tyle że jakoś nie widać w ich porftoliach przysłowiowych "dresów" - ciekawe dlaczego?

                          Komentarz

                          • Mellan
                            Pełne uzależnienie
                            • 2007
                            • 1851

                            #14
                            Jestem zdecydowanie przeciwny czynieniu z nieświadomych ludzi przedmiotu fotografii publikowanych w mediach bez ich uprzedniej akceptacji. Modela należy zapytać o zgodę, obojętnie przed czy po zdjęciach, przypadki mogą być różne.
                            Bezdomni, czy inne "menele" (przepraszam za kolokwializm) rzadko zaglądają na galerie i z reguły nie dochodzą swoich praw do wizerunku przed sądem. Niemniej taki posiadają. Użycie go do ćwiczeń na "Dragana" w celu póżniejszej ekspozycji bez jego wiedzy to pospolite nadużycie. Wykorzystywanie bezbronności tych ludzi stawia fotografujących w jednym rzędzie z hienami typu paparazzi. O zgrozo, wielu kojarzy prawdziwą fotografię z takim właśnie procederem.
                            ...
                            C-F-K - forever

                            Komentarz

                            • Max_im
                              Uzależniony
                              • 2006
                              • 668

                              #15
                              zgadzam się z Mellan "przedmiotu fotografii publikowanych w mediach"
                              szacunek i jałmużna ...
                              ".......abym ochronił wyobraźnię przed złudzeniem, że nowszy aparat zmieni mnie w lepszego fotografa." A Mroczek

                              Komentarz

                              Pracuję...