RAWy zupełnie nie potrzebne.

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Janusz Body
    Moderator
    • 2004
    • 5757

    #1

    RAWy zupełnie nie potrzebne.

    Temat w sam raz do Hydeparku i wzbudzający wiele emocji. Robić, nie robić? Jeśli takie jest pytanie to odpowiedź jest prosta. NIE ROBIC w RAWach

    90% amatorów nie ma i nigdy nie osiągnie korzyści z robienia w RAWach, część i to całkiem spora profi zresztą również. Dlaczego?

    Załóżmy trzy scenariusze - taki podział przewija się przez lata na róznych grupach dyskusyjnych:

    1. Profi pstrykający mecz siatkówki, piłki nożnej czy golfa. Robi grubo ponad 1000 zdjęć dokumentujących widowisko. 99% zdjęć jest dobrze naświetlonych i skadrowanych (wysokie umiejętności). Zdjęcia muszą być szybko w redakcji. JPEG właściwie całkowicie wystarczy. Z robienia w RAWach zero korzyści - tylko kłopot z obróbką no i kto to wogóle obejrzy?

    2. Amator pstrykający ten sam mecz. Kadrowanie fatalne - losowo wybrany przedszkolak zrobiłby podobne kadry Naświetlanie w 90% zdjęć jest poprawne bo automatyka aparatu jest super. Korzyści z robienia w RAWach żadne. Na kadrowanie to nic nie pomoże. Obróbka RAW może sprawić nieco kłopotów. Więcej bólu i stresów niż zysku a automatyka aparatu (w końcu zapłacona) po coś chyba jest.

    3. Człowiek pstrykający okazjonalnie fotki "z wycieczki", "imienin u cioci Zuzi", zdjęcia rodzinne itp. - Korzyści z RAW żadne. Ból z obróbką duży. Człowiek często był przyzwyczajony do pstrykania analogowym kompaktem i całą obróbkę i tak robił lab. RAW to tylko kłopot (laby nie biorą). Nad RAWem trzeba popracować i jeszcze potrzebne jest minimum wiedzy. Zawracanie głowy

    Mam nadzieję, że wystarczająco zniechęciłem do RAWów. 8)

    Kto na RAWach korzysta? Nikt poza bandą zwariowanych pasjonatów, którzy oczekują czegoś więcej niż "zwykłej" fotki i chcą mieć wpływ na końcowy efekt plus paru "ślubnych" i kilku landszafciarzy, którzy chcą odbitki 1x2 metry. No może jeszcze parę osób, które uważają, że jak zapłaciły za 12 bitów to chcą te 12 bitów mieć. Razem może 2-3% ogółu rynku. Pewnie mniej.

    Pozdrawiam

    Janusz,
    Old enough to know better - but I do it anyway.
  • muflon
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 6763

    #2
    A ja poproszę soft, który da mi w rawach następujące rzeczy:

    - identyczna kolorystyka jak w JPEGach. Tak, wiem, to nie wada tylko "cecha" RAW, że można lepiej kontrolować WB, blabla... Spoko. Ale jako punkt wyjścia chcę mieć j.w.
    - Szumy podobne jak w JPEGach.
    - Wyostrzanie minimalne, na poziomie "soft" w C1
    - Cała reszta jak w C1.

    Na dobrą sprawę od biedy walić te szumy (bo ktoś mógłby się przyczepić że "to sie wyklucza" że "odszumianie w JPG robi z fotek compact-style" itp.). Same kolory, to się da zrobić. Najlepiej w formie guzika w C1 "use camera settings" Halo, PhaseOne, słyszy mnie kto?

    (aha, ja też robię w RAW ;-) dla mnie to jest po prostu wygodniejsze, szybsze w obróbce, jakość traktuję raczej jako bonus ;-))
    zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

    Komentarz

    • viTo
      Bywalec
      • 2006
      • 130

      #3
      Cos w tym tekscie jest...
      Ta wiedza, ktora moze posluzyc do zniechecenia, ale i prawda - ktora wyzwolona z ust Janusza Body przysluzy sie temu, ze coraz wiecej osob bedzie robic zdjecia w rawach...
      Jak kolezanka kupila 350D to sie mnie zapytala co to jest RAW i do czego sluzy... i chyba wysle jej linka do tego tematu,zeby poczytala ze RAW jest nie potrzebny...
      Bo robi zdjecia tylko na automacie a zainspirowana kupnem 350-tki byla tylko przez sylwestra, na ktorym robilem zdjecia fajerwerkow i jak zobaczyla na wyswietlaczu zdjecia to stwierdzila, ze kiepskie...ale jak na monitorze po obrobce to juz jej sie podobaly...
      NO I ZAZNACZAM ZE NIE JESTEM MISTRZEM W WYWOLYWANIU RAW'OW

      Pozdrawiam...
      EOS 350D + KIT + Tamron AF 28-105/4,0-5,6 + Tamron AF 70-300/4,0-5,6 LD Macro 1:2 + GOODRAM 1GB x80 + Sandisk Ultra II 1GB +PRETEC 4GB 233x + statyw + torba no i Plecak na rowerek :razz:
      Nic, tylko focic, focic i jeszcze raz focic... :rolleyes:

      Komentarz

      • krystek
        • 2006
        • 8

        #4
        czlowiek cykajacy "z wycieczki" i "imienin" powinien sprzedac dslr i kupic kompakt.

        klopot z obrobka? ja tam zadnych nigdy nie mialem

        moze dla Ciebie faktycznie rawy moga nie istniec, dla mnie aparat bez rawow to uposledzenie. po co mam sie gimnastykowac ze zle dobranym przez automatyke wb, skoro moge to zalatwic w 2sek jednym suwakiem?

        co z ostroscia, pojemnoscia tonalna, kolorystyka? jezeli Ty nie widzisz - Twoja sprawa, ale sa ludzie ktorzy potrzebuja z aparatu wyciagnac cos wiecej niz zdjecie pokroju tego z komorki
        http://lightstalkers.org/krystian_maj
        http://2ndhandsmokemag.org/

        Komentarz

        • Janusz Body
          Moderator
          • 2004
          • 5757

          #5
          Zamieszczone przez muflon
          A ja poproszę soft, który da mi w rawach następujące rzeczy:

          - identyczna kolorystyka jak w JPEGach. ....
          CameraRAW i własne profile aparatu albo DPP i profile Canona.

          W C1 nie słyszą pracują nad wersją 4.0 - podobno ma być lada moment


          Zamieszczone przez krystek
          czlowiek cykajacy "z wycieczki" i "imienin" powinien sprzedac dslr i kupic kompakt.
          Skąd założenie, że TYLKO dslry robią w RAWach - moja Minolta 7i też...

          Zamieszczone przez krystek
          ....klopot z obrobka? ja tam zadnych nigdy nie mialem

          moze dla Ciebie faktycznie rawy moga nie istniec,...
          Tylko pozazdrościć. Ja tam od zawsze miałem kłopoty z obróbką RAW - dalej zresztą mam.
          Ostatnio edytowany przez Janusz Body; 194.

          Janusz,
          Old enough to know better - but I do it anyway.

          Komentarz

          • emisiaczek
            Uzależniony
            • 2005
            • 548

            #6
            Oczywiscie ze robic w rawach nawet jak sie nie ma o nich bladego pojecia, powinine byc jednak soft ktory jednym guzikiem wywola raw tak jak digic canona. Wszak to tylko algorytmy wiec czemu tego nie ma to nie wiem.

            Kto wie moze kiedys rawy osobie ktora ich dzis nie rozumiem albo nie potrzebuje beda pomocne, moze jakies nowe algorytmy dojda. Warto raw miec to nie boli przy dzisiejszych cenach cf, czy dvd, hdd.

            Komentarz

            • chuckyy
              Początki nałogu
              • 2005
              • 482

              #7
              Myślę, że to temat założony na przekór... Tak po prostu
              Dla mnie jpgi już nie istnieją Robię tylko w RAWach - ma to swoje minusy, oczywiście, ale ilość plusów - czyli możliwości obróbki - z nawiązką mi to rekompensują
              | Canon 16-35 2.8 | Canon 24-70 2.8 | Canon 70-200 4 | Canon 85 1.8 USM | Speedlite 580 ex | Omnibounce STOFEN | LumiQuest Soft Screen | transcend 8 GB | kingstone 1 GB ELITE PRO & 2 GB ULTIMATE | Marumi DHG CPL 67, 77, 82 mm | statyw Velbon Sherpa 750R | Lowepro Staelth Reporter 200 AW | Śjakaś inna Lowepro | Military PRO LIMA :] Sporo planów na przyszłość... m.in. 135 L

              Komentarz

              • bebesky
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 1231

                #8
                Zamieszczone przez emisiaczek
                powinine byc jednak soft ktory jednym guzikiem wywola raw tak jak digic canona.
                pamiętam stare czasy gdy wywoływało się zdjęcia analogowe - podobno niektórzy dalej to robią. (przed labami) tego się nie robiło jednym suwakiem - na to potrzeba było sporo czasu, wiedzy i umiejętności.

                RAW = film
                i trzeba to sobie wbić w głowę tak samo jak to że trzeba go potem wywołać a od wiedzy i umięjętności wywołującego (jakości labu i jego obsługi) w dużej mierze zależy wynik końcowy. Wynik ten jest też zależny od oglądającego. Dla jednych oczojebne kolory i brak jakiegokolwiek rozmycia jest ideałem fotografii dla innych to samo jest kiczem i beznadzieją

                a co do jednego guzika
                Jeden guzik jest dobry w rozporku bo szybko się odpina, ale czy ten jeden guzik zapewni nam intymność miejsca, które niektórzy z nas chronią przed oczami innych??? (choć i tu znajdą się tacy którzy wolą pokazywanie od ukrywania)

                Komentarz

                • tomalxx
                  Bywalec
                  • 2005
                  • 216

                  #9
                  Zamieszczone przez Janusz Body
                  (...)

                  2. Amator pstrykający ten sam mecz. Kadrowanie fatalne - losowo wybrany przedszkolak zrobiłby podobne kadry Naświetlanie w 90% zdjęć jest poprawne bo automatyka aparatu jest super. Korzyści z robienia w RAWach żadne. Na kadrowanie to nic nie pomoże. Obróbka RAW może sprawić nieco kłopotów. Więcej bólu i stresów niż zysku a automatyka aparatu (w końcu zapłacona) po coś chyba jest.

                  3. Człowiek pstrykający okazjonalnie fotki "z wycieczki", "imienin u cioci Zuzi", zdjęcia rodzinne itp. - Korzyści z RAW żadne. Ból z obróbką duży. Człowiek często był przyzwyczajony do pstrykania analogowym kompaktem i całą obróbkę i tak robił lab. RAW to tylko kłopot (laby nie biorą). Nad RAWem trzeba popracować i jeszcze potrzebne jest minimum wiedzy. Zawracanie głowy

                  (...)
                  Generalnie bardzo słuszna teza.

                  Jako pstrykacz - amator, od wielkiego dzwonu pstrykający mecz powiem tak: używam RAW-ów w trudnych warunkach oświetleniowych (mam stosunkowo ciemne szkła) typu kościół. Bawię się nimi w RAW Image Task dołączanym do aparatu, który MSZ dla mojego poziomu (pstrykacz-amator) jest wystarczający. Reszta fotek to JPEG-i.

                  Jak uczęszczałem do Studium Fotograficznego przez jakiś czas, to pracę na zaliczenia też robiłem w RAW-ach. Wybierałem interesujące mnie ujęcia i do RAW Image Task. A JPEG-i do wywołania :-) .

                  RAW-y to dla mnie zawracanie głowy, ale czasem warto.

                  Komentarz

                  • Smaczny
                    Bywalec
                    • 2005
                    • 149

                    #10
                    Zgadzam się w dużym stopniu z tą przewrotną tezą postawioną przez Janusza. Fotografuje DSLR-em od 4 lat, od kilku miesięcy robię w RAW-ach i staram się znaleźć uzasadnienie, ale... jakoś nie mogę go znaleźć.
                    Ekspozycje mam bowiem w 90% dobre, praktycznie zero problemu z WB. Wiem już jak ustawić sprzęt do każdej sytuacji.
                    Mam MacBook Pro 17" i PS Lightroom. Wgranie 2GB RAW-ów i obróbka tego to katorga. Nie cierpię archiwizować na CD/DVD. Coraz bardziej bliski jestem powrotowi do JPEG-a.
                    Ostatnio edytowany przez Smaczny; 3115.


                    ________________________

                    Komentarz

                    • Driver
                      Zablokowany
                      • 2005
                      • 786

                      #11
                      ja nie robie w RAWach. Bo z mojego punktu to bez sensu. zrobiłem w swoim życiu 2 ( słownie: dwa ) RAWy i po wywołaniu wyglądału tak samo jak JPGi. to po kiego grzyba mam slęczeć X godzin nad 500 zdjeciami ? w zasadzie to mógłbym mieć kompakta gdyby nie ich "toporna praca".

                      Komentarz

                      • mirhon
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 1025

                        #12
                        Mnie tam oprócz samego robienia zdjęć, dziką frajdę sprawia obróbka RAW'ów.
                        Ale to może jakieś zboczenie zawodowe - Informatyk :-).
                        Jedyne co mnie czasem dobija to ta niepewność czy jakiś inny soft + inne wywołanie nie da lepszej (wizualnie dla mnie) fotki...
                        Z drugiej strony jak robiłem "testy" moich ulubionych zdjęć wywoływane w różnych konwerterach + różne ustawienia (WB, krzywe, profile itp) to stwierdziłem że jest to najlepsza droga do obłędu :-)
                        Canon 20d + Tamron 28-75/2.8 + Canon 70-200/4L + Speedlite 550ex

                        Komentarz

                        • tmaciak
                          Uzależniony
                          • 2006
                          • 610

                          #13
                          E, HDD coraz tańsze ja (na razie) robię jpg + RAW i wywołuję RAW jak jpg nie wyjdzie. I pewnie już tak zostanie...
                          Pozdrawiam, Tomek
                          Canon S-120PC II

                          Komentarz

                          • DoMiNiQuE
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 3548

                            #14
                            Zamieszczone przez Driver
                            ja nie robie w RAWach. Bo z mojego punktu to bez sensu. zrobiłem w swoim życiu 2 ( słownie: dwa ) RAWy i po wywołaniu wyglądału tak samo jak JPGi. to po kiego grzyba mam slęczeć X godzin nad 500 zdjeciami ? w zasadzie to mógłbym mieć kompakta gdyby nie ich "toporna praca".
                            No to faktycznie masz bujne doswiadczenie aby wypowiadac sie na temat RAWow
                            Jak przeczytalem tytul watku to myslalem, ze Janusz sie zgrywa
                            Ja tam robie w RAWach. Do kotleta nie foce, wiec nie musze obrabiac 500 zdjec dziennie. RAW daje mi wieksza kontole nad efektem ostatecznym wiec po co mam sie meczyc z JPG.

                            Komentarz

                            • Driver
                              Zablokowany
                              • 2005
                              • 786

                              #15
                              Zamieszczone przez DoMiNiQuE
                              RAW daje mi wieksza kontole nad efektem ostatecznym wiec po co mam sie meczyc z JPG.
                              kontrole nad efektem ostatecznym to ja mam na poziomie aparatu.
                              a doświadczenie tu nie ma nic o rzeczy, jak masz 8 h na przygotowanie 200 zdjęć.

                              Komentarz

                              Pracuję...