Opłata za fotografowanie

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • APP
    Uzależniony
    • 2006
    • 664

    #1

    Opłata za fotografowanie

    Witam!

    Otóż dziś w ramach "dotleniania się" wybrałem się na wycieczkę i trafiłem do dawno nie odwiedzanego przeze mnie Muzeum Wsi w Osowiczach (oddział Muzeum Podlaskiego) tuż pod Białymstokiem. Miejsce fajne na luźny spacerek i swojego czasu już przeze mnie i pewnie nie tylko przeze mnie "obfotografowane". To co mnie zaskoczyło, żeby nie powiedzieć przeraziło, to informacja umieszczona przy bramie wejściowej.

    Wygląda to mniej więcej TAK.
    Na wszelki wypadek cytat:
    "Fotografowanie na terenie Muzeum Wsi jest płatne. Opłatę (24,40zł) należy uiścić w biurze Muzeum przed rozpoczęciem zdjęć".

    I tak się zastanawiam gdzie tu sens i gdzie logika?
    Poniżej garść faktów/obserwacji i moich przemyśleń w temacie.

    Skansen obejmuje spory obszar, jest tam w sumie kilka/kilkanaście starych "chatek", jeden drewniany dworek, jeden "pełnowymiarowy" wiatrak i kilka drobniejszych eksponatów, o których autentyczności i unikatowości wolę się narazie nie wypowiadać, bo faktycznie znawcą tematu nie jestem. Obszar jest zagosopdarowany tylko częsciowo tzn. w dwóch częściach gdzie są skupiska domków, poza tym to w zasadzie leśna/polna droga.
    Wstęp na teren jest bezpłatny, błąkać się, deptać ścieżki i trawę na sporym w sumie obszarze i wycierać łapami chatki (te unikatowe), że o tłustych odciskach na oknach nie wspomnę :wink: można więc za damo. Płatny jest tylko wstęp na wystawy (jak rozumiem chodzi o jakieś eksponaty we wnętrach itp. rzeczy) - 2/4 pln za osobę.
    Skąd więc pomysł żeby właśnie od fotografujących pobierać nie małą w sumie opłatę? Na przytaczanej informacji nie ma wzmianki, która mogłaby sugerować, że chodzi np. o fotografowanie wnętrz/wystaw czy fotografowanie zarobkowe itp. - odnosi się więc najwyraźniej do wszystkich i na całym terenie skansenu.

    Co do samej kwoty.. na pierwszy rzut oka wydaje się absurdalna i to nie tylko ze względu na sam jej fakt, czy też rząd wielkości, ale może to zależy od jakiegoś przelicznika powierzchni/atrakcji...? Bardzo mnie to zaintrygowało.

    Tak czy siak, jakichś prawdziwych białych kruków raczej tam nie ma, a jeśli są, to podejście do ich ochrony jest co najmniej dziwne.
    Nie robiłem jeszcze szczegółowego wywiadu i nie wydzwaniałem pytając o tajemnicze zarządzenie 20/2004, bo może ktoś zna to od drugiej strony i może podać jakieś sensowne wytłumaczenie takiego podejścia?

    Osobiście mogę zrozumieć dlaczego np. Watykanie (i nie tylko) nie można robić zdjęć w muzeach lub dlaczego w niektórych miejscach taka opłata funkcjonuje (są tam rzeczy naprawdę unikatowe, podlegające specjalnej ochronie, i inne... jakieś wzornictwo itd.), ale nieraz jestem zaskoczony, że przy naprawdę oryginalnych/unikatowych/cennych ekspozycjach można bez ograniczeń robić zdjęcia (pomiajm ograniczenia typu używanie flash'a itp.), w świetle czego ta kartka to IMHO jakiś niesmaczny żart. Jeśli macie jakieś pomysły/przemyślenia/wiedzę w tym temacie podzielcie się proszę.

    Nasuwają mi się jeszcze dwie kwestie.
    I
    Co będzie jeśli ktoś pójdzie tam np. ze znajomymi na spacer... i np. dwie osoby zechcą wyciągnąć swoje przypadkiem zabrane "małpki"... pięć dych "w plecy"? Oczywiście można zdjęcia robić cichaczem.. no ale trzymajmy się litery prawa. Pomijam już kwestię, że opłatę trzeba wnieść "przed", a spacer z drugiego końca zajmuje ładne kilkanaście minut.
    II
    Czy jeśli wyciągnę aparat, rozstawię statyw i będę patrzył przez wizjer kręcąc pokrętłami, mierząc światło itp, to znaczy że już rozpocząłem zdjęcia czy też nie (np. kiedy upatrzyłem ujęcie i wracam tam o róznych porach dnia itp.). Może to w ogóle jest opłata jednorazowa? Ale tego też tam nie napisali.

    Nie podejrzewam kustosza o jakieś niecne zamiary i pewnie można się z osobą będącą na miejscu dogadać jak człowiek (jeszcze nie próbowałem, ale kiedyś w przypływie dobrego humoru chyba to zrobię i pociągnę kogoś za język), ale sam pomysł jest co najmniej... no właśnie sami oceńcie.

    P.S.
    Fajnie, że eksponaty obfotografowałem dawno temu, kiedy opłaty jeszcze nie było... mam teraz w kolekcji naprawdę unikatowe, żeby nie powiedzieć "ekskluzywne" zdjęcia ... choć z drugiej strony, widać, że się tam rozbudowują, chyba sporo osób przychodzi z aparatami .
    Ostatnio edytowany przez APP; 5125.
  • KMV10
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 2320

    #2
    Cóż podatki to taki modny temat

    Komentarz

    • gkocur
      Coś już napisał
      • 2006
      • 77

      #3
      Zamieszczone przez APP
      Witam!

      Co do samej kwoty.. na pierwszy rzut oka wydaje się absurdalna i to nie tylko ze względu na sam jej fakt, czy też rząd wielkości, ale może to zależy od jakiegoś przelicznika powierzchni/atrakcji...? Bardzo mnie to zaintrygowało.
      Dziwna (nierówna) kwota wynika pewnie z tego, ze jest to 20 zł plus VAT.
      40D + Kit + EF-S 10-22 + 24-105 + Tamron 28-75 + Sigma 70-300 + 430ex

      Komentarz

      • Janusz Body
        Moderator
        • 2004
        • 5757

        #4
        Wiele jest takich miejsc gdzie trzeba płacić za możliwość pstrykania,. Tyle, że w katedrze a Akwizgranie kosztuje to dwa juro tj. cuś ok. 8 zł.

        Rozumiem opłatę w takim miejscu (katedra) bo jednak statyw i fotografista trochę przeszkadzają innym zwiedzającym ale to co piszesz to przerost ambicji lokalnych chyba ...

        Janusz,
        Old enough to know better - but I do it anyway.

        Komentarz

        • APP
          Uzależniony
          • 2006
          • 664

          #5
          Dziwna (nierówna) kwota wynika pewnie z tego, ze jest to 20 zł plus VAT.
          Tu faktycznie trudno się nie zgodzić.

          Komentarz

          • Tomasz1972
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 3042

            #6
            Z tym że są opłaty za fotografowanie w różnych , niejednokrotnie dziwnych miejscach już się pogodziłem .

            Jednak zastanawia mnie fakt późniejszego wykorzystania takich fotek w celach komercyjnych . Zapłaciłem - otrzymałem zgodę na fotografowanie , ale czy równiez na wykorzystanie ?

            Komentarz

            • mattnick
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 1735

              #7
              Dobrze, ze biuro muzeum nie jest w Warszawie
              30D, C 17-40 f4 , 50 f1.8, 70-200 f4 , 430 ex, oraz -=iii=<)
              CZYTAĆ I PAMIĘTAĆ !!!!

              Komentarz

              • daszek
                Bywalec
                • 2005
                • 115

                #8
                Zamieszczone przez Tomasz1972
                Z tym że są opłaty za fotografowanie w różnych , niejednokrotnie dziwnych miejscach już się pogodziłem .

                Jednak zastanawia mnie fakt późniejszego wykorzystania takich fotek w celach komercyjnych . Zapłaciłem - otrzymałem zgodę na fotografowanie , ale czy równiez na wykorzystanie ?
                Jezeli nie jest nic napisane w regulaminie muzeum, to mozesz publikowac.

                Swoja droga, kiedys w muzeum bursztynu w Malborku byl calkowity zakaz fotografowania, ale wkoncu poszli po rozum do kasy i wprowadzili oplate.
                Kto oplacil dostawal nalepke i juz sie nikt z pracownikow nie czepial.

                zdroofko

                Komentarz

                • monisiek
                  Bywalec
                  • 2006
                  • 185

                  #9
                  podobnie jest w sansenie w lublinie. zewnatrz mozesz pstrykac za free, ale robienie zdjeci we wnetrzu chalup kosztuje chyba ok. 50zl. mozna ryzykowac i jak nikt nie widzi robic zdjecia(ja tak robilam) ale ogolnie kreci sie po calym terenie kupe ochrony.
                  totalny zoltodziob z aparatem
                  -----------------------------------------
                  i Ty mozesz pomoc:
                  http://www.serce-malwiny.pl/index.php
                  http://www.wiktor.netoh.pl/historia.html
                  http://pancho2006.googlepages.com/malagosia
                  http://www.zuzannaszkudlarek.jms.pl/

                  Komentarz

                  • dominix
                    Bywalec
                    • 2006
                    • 103

                    #10
                    Witam,

                    A z ciekawostek, to w muzeum narodowym w Kyongju w Korei chyba boja sie zeby im dobrej jakosci fotek ludzie nie robili, bo jest zakaz uzywania statywow i lamp blyskowych. Mozna robic dowolnie i dowolne zdjecia byle nie ze statywu i bez lampy. Wewnetrzne ekspozycje sa dosc mroczne ale wysokie ISO, jasny obiektyw z ISem i da sie calkiem niezle fotki wykrzesac.

                    Pozdrawiam
                    Dominik
                    EOS 3, EOS 40D, EOS 7D, 17-40 f/4L, 28-135 f/3.5-5.6 IS USM, 75-300 f/4-5.6, 50 f/1.4,
                    100 f/2.8 Macro USM, 580ex, kilka hoya hmc pro1, Lowepro SR 100 AW, CT AW Fotki tutaj

                    Komentarz

                    • CYNIG
                      Uzależniony
                      • 2005
                      • 694

                      #11
                      Zamieszczone przez dominix
                      Witam,

                      A z ciekawostek, to w muzeum narodowym w Kyongju w Korei ...
                      Dominik
                      Dominik, masz jakies rozeznanie okolic Pohang pod katem atrakcyjnosci fotograficznej?? Wybieram sie tam w sobote i prawdopodobnie spedze jakies 7 tygodni wiec jest okazja coby cos pofotografowac
                      https://500px.com/tkasiak/galleries

                      Komentarz

                      • iczek
                        Uzależniony
                        • 2004
                        • 711

                        #12
                        Co inngo focic, a co innego zarabiac na foceniu. Nie widze sprzecznosci w oplacie za focenie i jednoczesnym zakazie rozpowszechniania komercyjnego tych zdjec. a co do samej opłaty, nie rozumiem oburzenia.?! To jest jakas tam instytucja, ktora tez ma swoje koszty pewnie i oplata jest elementem zarobku, który paradoksalnie pewnie pozwala utrzymac to miejsce dla nasytepnych fotografów. Wiec w sumie wychodzi, ze placac pozwalasz miec nadzieje, ze za 20 lat Twoj syn tez bedzie mogl to sfotografowac, bo byla kasa na utrzymania skansenu
                        FotoPropaganda - blog tylko o dobrej fotografii
                        Ptaki
                        Portrety
                        Pejzaż

                        Komentarz

                        • dominix
                          Bywalec
                          • 2006
                          • 103

                          #13
                          Zamieszczone przez CYNIG
                          Dominik, masz jakies rozeznanie okolic Pohang pod katem atrakcyjnosci fotograficznej?? Wybieram sie tam w sobote i prawdopodobnie spedze jakies 7 tygodni wiec jest okazja coby cos pofotografowac
                          Witam,

                          No sprobujmy... Pohang znam najbardziej z tego, ze jest tam najwieksza w Korei huta i takie lokalne zaglebie metalurgiczne. Jezeli mi sie cos na statku nie podoba to proponuje zeby odeslali to "back to Pohang" - na zlom i do przetopu. Ja mieszkam na Geoje - ok. 150km na poludniowy zachod i w Pohang bylem tylko raz sluzbowo. Ale bardzo blisko masz wlasnie rzeczone Kyongju, a w nim Muzeum Narodowe z masa ciekawych eksponatow, kompleks palacowo-swiatynny Bulguksa i swiatynie Sokpulsa. Ja w Kyongju bylem juz kilka razy - bardzo tam ladnie. Samo Pohang jest standardowym koreanskim miastem nie odbiegajacym w atrakcyjnosci od innych. Ale w jedno mozesz mi wierzyc - w Korei nie brakuje tematow do foto. Jak tylko wyjdziesz na ulice, to pchaja sie na szklo zewszad, ale to chyba charakterystyczne dla wiekszosci krajow tak odmiennych kulturowo od naszego. Serdecznie zapraszam do mnie na wyspe - zrobimy sobie foto party. Zajrzyj na moje www w stopce - bedziesz mial przedsmak wycieczki.

                          Pozdrawiam
                          Dominik
                          EOS 3, EOS 40D, EOS 7D, 17-40 f/4L, 28-135 f/3.5-5.6 IS USM, 75-300 f/4-5.6, 50 f/1.4,
                          100 f/2.8 Macro USM, 580ex, kilka hoya hmc pro1, Lowepro SR 100 AW, CT AW Fotki tutaj

                          Komentarz

                          • CYNIG
                            Uzależniony
                            • 2005
                            • 694

                            #14
                            Zamieszczone przez dominix
                            Witam,

                            No sprobujmy... Pohang znam najbardziej z tego...Dominik
                            Dzieki za info i zaproszenie. Mam nadzieje ze soboty i niedziele bedziemy mieli wolne wiec na 100% poszwedamy sie po terenie (zwlaszcza ze mamy miec do dyspozycji z kumplem wynajety prez firme samochod.
                            Jesli mozesz sie podzielic dodatkowa wiedza: na jakie temperatury teraz sie nastawiac, czy jest lacznosc z Polska przez nasze komórki (a najlepiej z internetem po GPRS) i jak wyglada sprawa zywienia w oparciu o kuchnie koreanska (da sie na tym wytrzymac 7 tygodni??)

                            Pozdrawiam
                            CYNIG
                            https://500px.com/tkasiak/galleries

                            Komentarz

                            • mtata
                              Bywalec
                              • 2006
                              • 115

                              #15
                              Rzadko bywam w skansenach czy muzeach. Na moje dwie wizyty w skansenie za każdym razem zostałem skasowany za samo wnoszenie aparatu.
                              Pierwszy szok przeżyłem w skansenie w Nowym Sączu - opłata podobnej wysokości, całe szczęście, że było trochę ciekawych obiektów.
                              Więc gdy wchodziłem do skansenu pod Łomżą, byłem już przygotowany na opłaty. Ale uśmiałem się, bo mieli oficjalny cennik: robienie zdjęć - ileśtam, zdjęcia ślubne - ileśtam x5
                              Igor

                              www.siemien.com

                              Komentarz

                              Pracuję...