Kwestionariusz zdjec slubnych

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • JaBlam
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 1304

    #1

    Kwestionariusz zdjec slubnych

    Przerabiam wlasnie w mojej szkole fotografie slubna. Jednym z punktow jest stworzenie kwestionariusza ktory pomoze mi ustalic warunki fotografii, ustalic oczekiwania pary mlodej (jakie chca fotografie, kasa itd). Nie robilem tego nigdy, na razie kwestionariusz nie jest konkretnie dla danej pary.

    Zwyczajnie na zasadzie : wyobraz sobie ze bedziesz robil fotografie mlodej parze, wiec potrzebny ci sa pytania, dzieki ktorym poznasz oczekiwania co do zdjec , itd itd.

    Moglby mi ktos z was pomoc w czyms takim? Szukalem w internecie ale zwykle to ogranicza sie do ceny i co w niej zawarte. A to ja mam zadawac pytania ktore pozwola mi dobrze przygotowac sie do sesji zdjeciowej. Widzial kto moze kiedy takie kwestionariusze? Napewno trzeba dowiedziec sie gdzie, kiedy, czas..... i dalej?????

    Dzieki z gory za pomoc.!

    ----------------------------------------
    Moje pstryki na www.jblaminsky.com od 1 lutego 09 -swiat Eli i Kanona zamienilem na swiat Nikkorow...i dzisiaj nadal nie żaluje
  • daszek
    Bywalec
    • 2005
    • 115

    #2
    Wiesz, wydaje mi sie, ze takich kwestionariuszy niema.
    Jak chcesz poznac oczekiwania mlodej pary, to siadasz przy stole i pytasz co im pasuje, a co mozesz zaoferowac, pozniej umieszczasz to w umowie o dzielo.

    No bo jakie miby to mialy by byc pytania?
    1. jakie lubicie fotografie? (wlasciwe podkreslic)
    a. kolorowe
    b. cz-b

    2. zdjecia maja byc:
    a. klasyczne - reporterskie
    b. artystyczne - co w duszy gra

    3. lubicie format:
    a. 9x13
    b. 10x15
    c. 20x30

    4. wasz lepszy profil to:
    a. ten sam co kaczora
    b. dowolny

    itp, itd

    Moim skromym zdaniem - bez sensu. Takie i inne informacje zbiera sie w rozmowie, dostosowywuje do wlasnych mozliwosci, sporzadza umowe i jazda.
    A jezeli juz musisz cos splodzic na zajecia, to rozpisz sobie co mozesz zaoferowac, a pozniej ujmij to w formie pytan i dopisz odpowiedzi.

    Komentarz

    • Kalina
      Początki nałogu
      • 2006
      • 292

      #3
      Moim zdaniem - rowniez bez sensu.
      Po pierwsze ludzie na ogol sami nie wiedza czego chca konkretnie, poza tym, zeby bylo dobrze
      Jesli wiedza czego chcca, to okej - warto wysluchac i jesli oczekiwania pokrywaja sie z mozliwosciami wykonawcy - tym lepiej. Jesli razaco nie - jedynym rozsadnym rozwiazaniem jest podziekowanie za wspolprace.

      W rozmowie wstepnej warto omowic ilosc zdjec i co bedzie reportaz obejmowal - plener, przygotowania, ceremonia zaslubin, wesele.

      Warto omowi tez czy Mlodzi wybieraja zdjecia, do obrobki i wywolania, czy fotograf. Polceana opcja jest taka, ze fotograf Powszechnie znana prawda jest, ze Mlodzi wybieraja najnudniejsze i najbardziej standardowe ujecia.
      Pkt 8 regulaminu forum

      Komentarz

      • kris75
        Początki nałogu
        • 2006
        • 413

        #4
        para mloda oczekuje ze to ty bedziesz wiedzial jak im zrobic zdjecia by bylo dobrze - w koncu to ty robisz zdjecia a nie oni
        ________
        Rzeczy widzimy nie takimi, jakie są, ale takimi, jacy jesteśmy
        Immanuel Kant

        Komentarz

        • JaBlam
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 1304

          #5
          No ja zdaje sobie sprawe ze kwestionariusze sa bez sensu! No ale przeciez nie powiem tego profesorowi skoro jest to jeden z punktow programu.
          Dla mnie tez jest idiotyczne zadawanie pytan w stylu : Czy wolicie fotki z flaszem czy bez, czy lubicie kolorowe czy czarno biale, o ktorej zaczyna sie slub a co jesli panna mloda zapomniala sukni wlozyc. Polazilem sobie po Hamerykanskich stroniach i o zgrozo! Ludzie prowadza takie formularze! I pojawiaja sie durne pytania w stylu O ktorej konczy sie przedstawienie w kosciele a kiedy jest krojenie tortu, ,czy chce pani fotografie grupowe z mama i tata czy tylko panstwo mlodzi.... NIe winie ich ale dlaczego tak durne zadania dostajemy? i to w Szkole fotografii w Nowym Jorku!!!!!!!!!! Przeciez kazda umowa jest inna, zwykle to ludzie mowia czego by sie spodziewali a nhie ze ja ich wypytuje czy chca matowe a moze tylko stykowki... Ech.. najtrudniejsze lekcje to wlasnie te dotyczace slubu. Dobrze ze po nich jakies normalniejsze zagadniena z reporterki czy makrofotografii

          ----------------------------------------
          Moje pstryki na www.jblaminsky.com od 1 lutego 09 -swiat Eli i Kanona zamienilem na swiat Nikkorow...i dzisiaj nadal nie żaluje

          Komentarz

          • marekb
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 2273

            #6
            co to za szkoła jablam, można wiedzieć??

            Komentarz

            • Tomasz1972
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 3042

              #7
              Ja zadaję dwa pytania : ile ma być fotek , oraz czy mają jakieś specjalne życzenia czy zdają się na mnie

              Komentarz

              • JaBlam
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 1304

                #8
                Institute of Professional Photography z siedziba w NY i oddzialami na swiecie, ja naleze do oddzialu w UK bo szybciej materialy dostaje niz z USA. DOstalem od nich numer , legitymacje, Press Card no i najrozniejsze inne rzeczy. Poniewaz nie moge kursowac na zajecia tak czesto, dostaje material partiami i w miare mozliwosci odsylam spowrotem. Po ukonczeniu dostaje dyplom, arkusz z ocenami z poszczegolnych zagadnien teorii itd oraz tytul Professional Photographer jest honorowany miedzynarodowo (chociaz nie wiem czy w Polsce) i ktory sobie moge wstawiac przed nazwiskiem. Wstapilem tam nie dla tytulu a dlatego ze wybralem studia grafiki a nie fotografii czego teraz zaluje, a poniewaz nie udalo mi sie znalezc dobrej szkoly foto (ktora nie wymaglaby przemieszczenia sie na kilka lat dla samej szkoly bo wim ze oddzialy sa , rowniez na ASP ale interesowala mnie szkola stricte foto a nie wydzial gdzie znow musialbym przez filozofie psychologie i inne teoretyczne przelazic.), zdecydowalem sie na zagraniczna, tym bardziej ze niedlugo rowniez sie tam wyniose na dluzej. Generalnie przekroj jest duzy ale poniewaz zdalem teorie fotograficzna dlatego przydzielili mnie na wyzszy poziom. Dodatkowo masz "nauczyciela" ktory sprawdza twoje prace pisemne oraz fotografie, udziela ci wskazowek i inne takie rzeczy.

                ----------------------------------------
                Moje pstryki na www.jblaminsky.com od 1 lutego 09 -swiat Eli i Kanona zamienilem na swiat Nikkorow...i dzisiaj nadal nie żaluje

                Komentarz

                • kris75
                  Początki nałogu
                  • 2006
                  • 413

                  #9
                  Jim Rakete to nawet w Niemczech nie mogl znalezc dla siebie dobrej szkoly fotograficznej. Wedlug jego slow najlepsze sa w stanach.
                  ________
                  Rzeczy widzimy nie takimi, jakie są, ale takimi, jacy jesteśmy
                  Immanuel Kant

                  Komentarz

                  • JaBlam
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 1304

                    #10
                    Zamieszczone przez kris75
                    Jim Rakete to nawet w Niemczech nie mogl znalezc dla siebie dobrej szkoly fotograficznej. Wedlug jego slow najlepsze sa w stanach.

                    NO ja jestem w Stanach. Tyle ze materialy mam z Anglii bo po pierwsze szybciej przychodza, poza tym w UK jestem czesciej niz w US. NO i zdazalo sie ze nawet od materialow przesylanych glupie celniki potrafily clo naliczyc! (teraz podobno szkoly nie podaja wartosci wysylajac materialy)

                    ----------------------------------------
                    Moje pstryki na www.jblaminsky.com od 1 lutego 09 -swiat Eli i Kanona zamienilem na swiat Nikkorow...i dzisiaj nadal nie żaluje

                    Komentarz

                    Pracuję...