Halemba.

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Przemoc
    Początki nałogu
    • 2005
    • 319

    #31
    Zamieszczone przez TomSS
    Eh....
    Moim zdaniem zdjęcia są super, szczególnie w kontekście tragedii.

    Chciałbym wtrącić swoje trzy grosze na temat politycznego rozegrania sprawy wypadku w Halembie. Zwróciliście uwagę na wyścig instytucji państwowych pt. "Kto przeznaczy więcej kasy na rodziny zabitych górników?", przecież to jest jakaś paranoja. Kancelaria Prezydenta x tyś., Premier "znalazł" rezerwy w swojej kancelarii, TVP - 1 mln zł itd.. K...wa wielki mi gest polityków, oddali nie swoje pieniądze i cwaniakują, to jest bezczelne kupowanie popularności. Żaden polityk, czy partia nie przekazała swoich pieniędzy, nie ufundowała stypendiów dla dzieci itd.. Rodziny górników nie potrzebują jednorazowej litości panów ministrów. Górnik (plicjant, żołenierz itp.) musi wiedzieć, że idąc do niebezpiecznej roboty ma polisę na życie, taką, że rodzina będzie zabezpieczona. W przeciwnym wypadku musi liczyć na litość Pana z Wa-wy, a to jest niestety upokażające.
    Pozdrawiam

    PrzemoC

    Komentarz

    • Mikołaj
      Bywalec
      • 2005
      • 173

      #32
      Zamieszczone przez Przemoc
      Chciałbym wtrącić swoje trzy grosze na temat politycznego rozegrania sprawy wypadku w Halembie. Zwróciliście uwagę na wyścig instytucji państwowych pt. "Kto przeznaczy więcej kasy na rodziny zabitych górników?", przecież to jest jakaś paranoja. Kancelaria Prezydenta x tyś., Premier "znalazł" rezerwy w swojej kancelarii, TVP - 1 mln zł itd.. K...wa wielki mi gest polityków, oddali nie swoje pieniądze i cwaniakują, to jest bezczelne kupowanie popularności. Żaden polityk, czy partia nie przekazała swoich pieniędzy, nie ufundowała stypendiów dla dzieci itd.. Rodziny górników nie potrzebują jednorazowej litości panów ministrów. Górnik (plicjant, żołenierz itp.) musi wiedzieć, że idąc do niebezpiecznej roboty ma polisę na życie, taką, że rodzina będzie zabezpieczona. W przeciwnym wypadku musi liczyć na litość Pana z Wa-wy, a to jest niestety upokażające.
      Wyjąłeś mi to z ust. Rozdawać nie swoje to każdy złodziej potrafi.
      DSLRs & lenses

      Komentarz

      • Avadra_K
        Uzależniony
        • 2006
        • 580

        #33
        Zamieszczone przez Przemoc
        Moim zdaniem zdjęcia są super, szczególnie w kontekście tragedii.

        Chciałbym wtrącić swoje trzy grosze na temat politycznego rozegrania sprawy wypadku w Halembie. Zwróciliście uwagę na wyścig instytucji państwowych pt. "Kto przeznaczy więcej kasy na rodziny zabitych górników?", przecież to jest jakaś paranoja. Kancelaria Prezydenta x tyś., Premier "znalazł" rezerwy w swojej kancelarii, TVP - 1 mln zł itd.. K...wa wielki mi gest polityków, oddali nie swoje pieniądze i cwaniakują, to jest bezczelne kupowanie popularności. Żaden polityk, czy partia nie przekazała swoich pieniędzy, nie ufundowała stypendiów dla dzieci itd.. Rodziny górników nie potrzebują jednorazowej litości panów ministrów. Górnik (plicjant, żołenierz itp.) musi wiedzieć, że idąc do niebezpiecznej roboty ma polisę na życie, taką, że rodzina będzie zabezpieczona. W przeciwnym wypadku musi liczyć na litość Pana z Wa-wy, a to jest niestety upokażające.
        Nistety, muszę się z Tobą zgodzić. Niestety dla tego, że żyjemy w takim to a nie innym państwie (biednym i zacofanym0, a co gorsza rządzonym w bardzo niewłaściwy sposób.

        Chyba tylko u nas, urządza się ogólnonarodowe ściepy w wypadku katastrofy.
        Mam tu na myśli katastrofy w skali mikro a nie makro.

        Za każdym razem rząd lub organizacje para-rządowe otwierają rachunki/konta na które ludzie mają dobrowolnie wpłacać pieniądze na rzecz rodzin ofiar katastrofy (takiej lub innej) i pytam co się dzieje później z tymi pieniędzmi - ktoś kiedykolwiek publicznie się z nich rozliczył - jakoś sobie nie mogę przypomnieć.

        Jest mi strasznie żal górników, którzy zgineli w Halembie, ale bardziej jest mi przykro z powodu osieroconych dzieci i owdowiałych kobiet,:-( , Nie może być tak, że rząd 40-sto milionowego państwa subsydiuje po nedzne 30 tyś pln dla rodzin ofiar, jako doraźną zapomogę - pytam co dalej?

        Kto za rok, czy 2 lata utrzyma dzieci tych ludzi którzy zginęli?
        Gdzie systemy rentalne - nie takie jak u nas 300 czy 400 pln miesięcznie dla dzieciaka - fajnie jak może sobie za to kupić cukierki, gorzej jeżeli z tych pieniędzy utrzymuje się jeszcze jego matka, babka, brat, etc.

        Do ****..... a kaczory - co zrobiły - nic. Wysubsydiowali 1 mio pln (m.in. z moich podatków) i ogłosiły żałobę narodową.

        Brak mi słów, pozostaje tylko nadzieja, że przez dłuższy czas nie bedzie w Polsce podobnych nieszczęść jak w Halembie czy Katowicach, a nieszczęście które urzęduje na Krakowskim Przedmieściu samo się wycofa ASAP.

        (sztuka nie ma wroga, chyba że w ignorancie )

        - słabym głosem zapytała Małgorzata. - - zachrypiał - . "Mistrz i Małgorzata" M Bułhakow

        Komentarz

        • thorin
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 1990

          #34
          chcialem napisac cokolwiek i nie potrafie napisac nic wiecej niz to co zostalo powiedziane, media wykreowaly tragedie, jaka zdarza sie praktycznie co roku, na ogromna katastrofe, zaklamani politycy uznali ze to dobry grunt pod zasadzenie ziarna sympatii do nich samych, ale nikt nie zrobi nic co mialoby dzialanie dlugofalowe. Bo sprawa ucichnie i nikt o dlugofalowe dzialania za rok nie zapyta, a dzisejszy zryw zapamietaja wszyscy i politycy poczuja sie rozgrzeszeni. Wszystko przez to ze gornicy ktorzy zgineli byli najzwyczajniej w swiecie niedoswiadczeni, tak bardzo odchudzono odprawami gorniczymi kadre z dobrych sztajgrow i hajerow, ze powstaly konsorcja wynajmujace zalogi panstwowym kopalniom, niestety pozamykane szkoly gornicze pootwierano rok, dwa lata temu, co oznacza ze Ci z nowego naboru czesto maja z gornictwem tyle wspolnego co nic, a Ci ktorzy sie w tych szkolach ucza, zasila szeregi dopiero za pare lat. Teraz braki kadrowe i braki w nauce tego zawodu beda wychodzic na jaw i to jeszcze przez pare dobrych lat, jesli nikt nic nie zmieni, to nie bedzie ostatnia tak duza katastrofa w gornictwie. Tfu! obym sie mylil.

          Komentarz

          Pracuję...