Tychy prawko.

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Zigi
    Uzależniony
    • 2005
    • 532

    #31
    A na czym się teraz uczy i zdaje C?
    Za moich czasów (i nie w Tychach) to o ile mnie pamięć nie myli to był star 200 czy 300 (w każdym razie bez wspomagania kierownicy )
    Po takich lekcjach w maluchu można było jednym palcem kręcić
    Ostatnio edytowany przez Zigi; 2545.
    40D, c10-22, c15-85, c50/1.4, 70-200L4, 400L5.6, RUP43, Sherpa 600R +inne graty...
    Moje wiekowe zdjątka na CB & na obiektywnych - zapraszam

    Komentarz

    • Shadow
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 1572

      #32
      Dzisiaj mamy już 6.6 a kolega się nie chwali to pewnie oblał

      Komentarz

      • DoMiNiQuE
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 3548

        #33
        Albo jeszcze nie wytrzezwial

        Komentarz

        • Avadra_K
          Uzależniony
          • 2006
          • 580

          #34
          Albo dalej zawraca na placu manewrowym ;-)

          (sztuka nie ma wroga, chyba że w ignorancie )

          - słabym głosem zapytała Małgorzata. - - zachrypiał - . "Mistrz i Małgorzata" M Bułhakow

          Komentarz

          • Zakk Wylde
            Początki nałogu
            • 2006
            • 349

            #35
            Jestem jestem Niestety nie zdałem.... Dlaczego? Ponieważ na łuku zabrakło mi ... 10cm! Dokładnie to zaparkowałem o 10cm za daleko O_o ? Z grupy 11 osobowej oblali tak 6 kursantów. Nawet 2 zawodowych kierowców nie zdało.

            A mówią, że dalej to z górki idzie

            Aha i byłem w TVN 24
            sprzęt | | |

            Komentarz

            • Shadow
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 1572

              #36
              Stary motyw. Jak uznają że swoje już w kasie zostawiłeś to zdasz nawet po najechaniu na pachołek, bo gość niby to przypadkiem spoglądać będzie w innym kierunku.

              Komentarz

              • Zakk Wylde
                Początki nałogu
                • 2006
                • 349

                #37
                Stary motyw. Zrobią na mnie to dadzą mi spokój

                A tak naprawdę to policzcie. Jak z grupy nie zda 10 osób na 11 to mają 1660zł. Jak jest takich grup 5 to dziennie na kat C mają 8300zł O_o. A co z B i C+E ?

                A testy zrobiłem 2 min
                sprzęt | | |

                Komentarz

                • thorin
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 1990

                  #38
                  Wiesz Wylde, mam taką wywrotową teorię, abstrakcyjną trochę, myślę sobie mianowicie że może żeby zdać trzeba umieć. Na szczęście na prawo jazdy Giertych nie zrobi amnestii, więc póki wymagają od kategorii C troszkę więcej niż od B to mogę spać (w miarę) spokojnie.

                  Komentarz

                  • Zakk Wylde
                    Początki nałogu
                    • 2006
                    • 349

                    #39
                    Racja thorin. Teraz by zdać C to jest kłopot i wyczyn. Nie chce pisać jaki jest egzaminator bo to dobre dla osoby zdającego B. Ale nie mogę tego nazwać inaczej, bardzo rygorystycznie patrzył na naszą grupę, nie wiem jak na inne.
                    sprzęt | | |

                    Komentarz

                    • thorin
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 1990

                      #40
                      Wylde, jeżeli egzaminator nie złamał prawa, to widac wynik inny być nie mógł. Pamiętaj że kamera działa w dwie strony, jego też ktoś może posądzić o kumoterstwo i łapownictwo. Na Twoim miejscu bym się cieszył natomiast z innego faktu, wkrótce prawo jazdy kat. C to nie bedzie 30 h jazd, ale 230 h pomyśl ile kasy jesteś w przód btw, wróce do pytania Zigiego, na czym zdawaliście ?

                      Komentarz

                      • Shadow
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 1572

                        #41
                        To te kamery już są ? A co do twojej teorii Thorin ma ona jeden słaby punkt. Nie widziałem jeszcze człowieka, który nauczył by się jeździć po kilknastu godzinach przewidzianych w praktyce nauki jazdy. To co możesz się tam nauczyć to dosłownie podstawy. Tak naprawdę dopiero dostając prawko zaczynasz się uczyć i jak zrobisz kilka tys km można powiedzieć że już czujesz blusa. Instruktorzy doskonale o tym wiedzą i tylko od ich widzimisię zależy czy zdasz za pierwszym podejściem czy piątym. Są oczywiście wyjątki jak mój kumpel, który zanim poszedł na kurs już jeździł maluchem

                        Komentarz

                        • thorin
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 1990

                          #42
                          Nie widzę żadnej dziury w mojej teorii, wręcz przeciwnie, potwierdziłem wcześniej to teraz co napisałeś, jeśli się nie da nauczyć w ciągu 30h jazd i 30h wykładów to tylko Ci którzy najlepiej opanowali materiał wychodzą z prawkiem w ręce. Tak a propos zdobywania doświadczenia po paru tysiącach km, maturę każdy z nas zdał, ale tylko od nas zależało czy pójdzie po niej na doktorat z fizyki czy włoży ją do szuflady i zakończy edukację.
                          Ostatnio edytowany przez thorin; 2366.

                          Komentarz

                          • Zigi
                            Uzależniony
                            • 2005
                            • 532

                            #43
                            Zgadzam się iż w 30h jazdy to mało ale skoro Pan X nie radzi sobie z jakimś elementem to czy ktoś mu (jeśli już nie ma z kim spośród znajomych czy rodziny poćwiczyć na pustym parkingu) broni wykupić dodatkowo godziny z instruktorem np na placu manewrowym?

                            BTW:
                            O łapówkarstwie wśród egzaminatorów krążą legendy. Może i takie przypadki się zdarzają ale najczęściej to ploty rozgłaszane przez ludzi, którzy sami z powodu własnych błędów nie zdają. Widzą tylko błędy u innych bagatelizując swoje własne. Zapewniam, iż każdy egzaminator z praktyką doskonale widzi czy ktoś mimo drobnego błędu sobie radzi czy tez ledwie jedzie.
                            Ostatnio edytowany przez Zigi; 2545.
                            40D, c10-22, c15-85, c50/1.4, 70-200L4, 400L5.6, RUP43, Sherpa 600R +inne graty...
                            Moje wiekowe zdjątka na CB & na obiektywnych - zapraszam

                            Komentarz

                            Pracuję...