Zeskanowane slajdy a zdjęcia cyfrowe

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • satriani
    Początki nałogu
    • 2004
    • 443

    #1

    Zeskanowane slajdy a zdjęcia cyfrowe

    Czy profesjonalnie zeskanowane slajdy w fotolaboratorium ,odpowiednio do tego przeznaczonym skanerem , (a wykonane dobrą lustrzanką analaogową) będą miały równie dobrą jakość , rozpiętość tonalną jak np. zdjęcie cyfrowe np. z matrycy 5 MPix?
  • Krzychu
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 3611

    #2
    Re: Zeskanowane slajdy a zdjęcia cyfrowe

    Zamieszczone przez satriani
    Czy profesjonalnie zeskanowane slajdy w fotolaboratorium ,odpowiednio do tego przeznaczonym skanerem , (a wykonane dobrą lustrzanką analaogową) będą miały równie dobrą jakość , rozpiętość tonalną jak np. zdjęcie cyfrowe np. z matrycy 5 MPix?
    Generalnie sporo tutaj niewiadomych (o małym obrazku rozmawiamy ?) ale ja zaryzykuje stwierdzenie że lepszą jakość, rozpiętość chyba podobną (przynajmniej na podstawie mojej wiedzy o rozpiętości matryc DSLR'ów). No i dobra lustrzanka analogowa jest tutaj kompletnie bez znaczenia, znacznie bardziej istotny jest obiektyw...
    Pozdrowienia,
    KZ
    KZ Aviation Photography

    Komentarz

    • Vitez
      zło konieczne
      • 2004
      • 19804

      #3
      Napisze tylko to co mi sie wydaje: jakosc, po odpowiedniej obrobce po skanowaniu powinny miec nieco lepsza, rozpietosc podobna, tyle ze... beda drozsze .

      Komentarz

      • Jurek Plieth
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 2087

        #4
        Zamieszczone przez Vitez
        Napisze tylko to co mi sie wydaje: jakosc, po odpowiedniej obrobce po skanowaniu powinny miec nieco lepsza, rozpietosc podobna, tyle ze... beda drozsze .
        Mnie zaś się wydaje, że przy użyciu bardzo dobrego skanera i bardzo dobrego filmu (o szkłach nie wspomnę!) jakość skanu powinna być zdecydowanie lepsza niż z DSLR. Wszakże z dobrze zrobionego analogowego małego obrazka daje się wykonać 'odbitkę drukarską' wielkości grubo ponad 1x1.5 metra z rozdzielczością 300 dpi. A etapem pośrednim tejże jest właśnie skanowanie diapozytywu...
        http://plieth.com

        Komentarz

        • Tequil
          Początki nałogu
          • 2004
          • 253

          #5
          mhmmm jesli porownujemy skany negatywu (mowa tu o SUPERI FUJI/ROYAL SUPRZE KODAKA/PRO FOTO KODAKA - obiektywy klasy L) ze skanerow NIKON np. 5000ED (mam okazje na takim skanowac sobie )do dslr'ow typu 10D to przy ciasnych kadrach typowo portretowych nie bedzie zauwazalnej roznicy w jakosci odbitek do formatu 15x21 (choc buzie sa bardziej plastyczne z cyfry) lecz jesli chodzi o krajobrazy, cala sylwetke osoby, to skany jeszcze goruja...lecz juz przy duzych grupkach osob odbitka 15x21 z 10D jest "lepsza" od negatywu zeskanowanego na Nikonie (mowa tu o rawach nastepnie TIF)
          Jest wiele zaleznosci porownujac skany z negatywu z plikami z np,10D czy robimy w ostrym słoncu, czy w ciemnej sali ( napewno wiecej szczegołow bedzie na zeskanowanym negatywie np, na NIKONIE mozna zajebiscie wyciagac szczegoly w partiach niedoswietlonych jak i przeswietlonych gdzie w cyfrze jest to nie osiagalne...)
          To wszystko jest subiektywne...lecz czas poswiecony na zeskanowanie negatywu jak i obrobke jest nie wspołmiernie wiekszy niz obrobienie 36 fotek w formacie RAW
          Canon|5DmkII+BG|5D+BG-E4|30D+BG-E2|20D|50E|24-70L|24-105L|70-200 2.8L|580EX|550EX|430EX|Manfrotto 074B/329RC4, 682B/#222|SanDisk UltraII/ExtremeIII|Brain's Hottub by Crumpler|Lowepro|

          Komentarz

          • satriani
            Początki nałogu
            • 2004
            • 443

            #6
            Dzieki za wasze opinie a jesli chodzi o szczegóły to sprawa wygląda następująco:

            Znajomy ma Eos 50E, na cyfrową lustrzankę go nie stać, kompakta cyfrowego nie chce.
            Profesjonalny skaner do slajdów z dużą gęstością optyczną to również wydatek kilku tys pln.

            Chce robić slajdy Eosem 50E ma kilka obiektywów ale kupno skanera nigdy by się nie zamortyzowało.
            Koszty wywołania filmu, zaramkowania oraz nagrania na cd są dla niego do przyjecia (ok 25 pln)
            Kadrowania raczej nie będzie, chodzi tylko czy jakość będzie porownywalna z lustrzanka cyfrową.
            Używa slajdów głównie firmy fuji i sporadycznie Agfa.

            Zdjęcia na nośniku cyfrowym będa ewentualnie poprawiane jeśli chodzi oświatło i barwę , żeby później wykonywać odbitki głównie 13-18 cmm sporadycznie większe i np. przesyłąć siecią.

            Dość ważnym argumentem przy zadawaniu tego pytania jest koszt zakupu lustrzany cyfrowej powiedzmy ok.4000 tys . Jeśli do kosztów wywołania i nagrania na nosnik doliczymy cenę filmu ok.15-20 pln to wyjdzie ok. 45 pln.

            Znajomy jest zadowolony ze swej analogowej lustrzanki tylko brakuje mu późniejszej obróbki przed zrobieniem papierowych odbitek a wykonanie 10 filmów slajdowych rocznie to dla niego maksimum.

            Więc dlatego to pytanie, ważne jest tylko to czy gra jest warta świeczki.

            Komentarz

            • Vitez
              zło konieczne
              • 2004
              • 19804

              #7
              Zamieszczone przez Jurek Plieth
              Zamieszczone przez Vitez
              Napisze tylko to co mi sie wydaje: jakosc, po odpowiedniej obrobce po skanowaniu powinny miec nieco lepsza, rozpietosc podobna, tyle ze... beda drozsze .
              Mnie zaś się wydaje, że przy użyciu bardzo dobrego skanera i bardzo dobrego filmu (o szkłach nie wspomnę!) jakość skanu powinna być zdecydowanie lepsza niż z DSLR.
              Problem w tym ze zeby uzyskac jakosc zdecydowanie lepsza niz dSLR to ten 'dobry skaner' o ktorym piszesz kosztuje wlasnie tyle co dSLR.
              W przeciwnym razie, na skanerach rzedu 1000zl (ktos tu w ktoryms watku podawal jakie sa niezle w tej kwocie) jakosc bedzie jedynie porownywalna.
              Aha... akurat w takim temacie glownym miernikiem jakosci jest uzyskanie duzych powiekszen z danego skanu/matrycy. Taki 10D przy 40x60 zaczyna juz sie wykrzaczac, a taki skaner w cenie 10D da mozliwosci wiekszych wydrukow

              Komentarz

              • Jurek Plieth
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 2087

                #8
                Zamieszczone przez Vitez
                [Problem w tym ze zeby uzyskac jakosc zdecydowanie lepsza niz dSLR to ten 'dobry skaner' o ktorym piszesz kosztuje wlasnie tyle co dSLR.
                A gdzie tam było napisane, że to ma być tanio?
                Ja pisałem to co wiem na temat profesjonalnego skanowania diapozytywów i nic więcej. A za ile to załatwisz, to już Twój problem
                http://plieth.com

                Komentarz

                • Krzychu
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 3611

                  #9
                  Zamieszczone przez Jurek Plieth
                  Zamieszczone przez Vitez
                  [Problem w tym ze zeby uzyskac jakosc zdecydowanie lepsza niz dSLR to ten 'dobry skaner' o ktorym piszesz kosztuje wlasnie tyle co dSLR.
                  A gdzie tam było napisane, że to ma być tanio?
                  Ja pisałem to co wiem na temat profesjonalnego skanowania diapozytywów i nic więcej. A za ile to załatwisz, to już Twój problem
                  Poza tym niekoniecznie trzeba kupować skaner, rzekłbym nawet że mogą to być nawet wyrzucone pieniądze bo równie ważne jak skaner są umiejętności skanerzysty (pomijając konieczność sprofilowania skanera i monitora co też kosztuje), tak więc po prostu (szczególnie przy ilości podane przez Satrianiego) można zanieść takie slajdy profesjonaliście do zeskanowania.
                  Pozdrowienia,
                  KZ
                  KZ Aviation Photography

                  Komentarz

                  • Silent Planet
                    Uzależniony
                    • 2004
                    • 832

                    #10
                    Negatyw a slajd to jest różnica - pamiętajcie, że slajdy są mało podatne na błedy naświetlania. Trzeba precyzyjnie naświetlać, bo wychodzą każde błędy pomiarowe.
                    Niektóre negatywy mają tolerancję nawet +/- 2EV...
                    Niech znajomy o tym pamięta, jeśli robi na odwracalnych.

                    Co do skanowania - tylko wywołanie 4.5 PLN + 10 PLN skan negatywu na CD. Koszt filmu to ok. 12 PLN, więc za 26.5 PLN mam 36-klatek Kodaka ProFoto na CD w 300 dpi.
                    Mi to pasi.

                    Trzy-cztery rolki na miesiąc... powiedzmy, że rocznie 1200 PLN na negatywy.
                    Trzy lata i 300D. Ech...
                    is SILENCE
                    "Enjoy the silence."
                    ---
                    Wróciłem...!
                    analog & digital / black & white / calm & easy...

                    Komentarz

                    • Tequil
                      Początki nałogu
                      • 2004
                      • 253

                      #11
                      Co do skanowania - tylko wywołanie 4.5 PLN + 10 PLN skan negatywu na CD
                      wszystko cacy tylko za te 10zł masz rozdzielczosc max 1600x1200 czyli do odbitki 10x15 max!!!! HA!
                      Canon|5DmkII+BG|5D+BG-E4|30D+BG-E2|20D|50E|24-70L|24-105L|70-200 2.8L|580EX|550EX|430EX|Manfrotto 074B/329RC4, 682B/#222|SanDisk UltraII/ExtremeIII|Brain's Hottub by Crumpler|Lowepro|

                      Komentarz

                      • Tomasz Golinski
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 8623

                        #12
                        W Białym jedna firma za 8zl skanuje do 3000x2000 ale jakość miałbym lepszą gdybym skan 1500x1000 powiększał na chama
                        30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                        Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                        Komentarz

                        • satriani
                          Początki nałogu
                          • 2004
                          • 443

                          #13
                          Oczywiście jednak jak ktoś robi mniej rolek slajdów i przenosi to w formie elktronicznej to okres amortyzacji do cyfrowej lustrzanki się wydłuża.

                          Generalnie jednak dzięki za opinie, chyba utwierdzają one w przekonaniu że slajdy + dobry skaner, a fotolaboratoria takowe chyba posiadają (duża konkurencja) = możliwe do uzyskania dobre rezultaty.

                          Pozdrawiam

                          Komentarz

                          • Silent Planet
                            Uzależniony
                            • 2004
                            • 832

                            #14
                            Zamieszczone przez Tequil
                            Co do skanowania - tylko wywołanie 4.5 PLN + 10 PLN skan negatywu na CD
                            wszystko cacy tylko za te 10zł masz rozdzielczosc max 1600x1200 czyli do odbitki 10x15 max!!!! HA!
                            A skąd wiesz co mam za te 10 PLN ?
                            Poziom podchodzi pod 3000 pix, robią z tego 30x20. Przykro mi, że Cię rozczarowałem :wink:

                            Poza tym to w celach archiwizacyjnych - katalogować negatywy na kompie wygodniej niż papierki, prawda?

                            PS. z 1600x1200 to przy odrobinie dobrej woli wyciskasz bardzo ładne 18x13. Wiem, kiedyś musiałem :wink:

                            Pozdrawiam...
                            is SILENCE
                            "Enjoy the silence."
                            ---
                            Wróciłem...!
                            analog & digital / black & white / calm & easy...

                            Komentarz

                            • Vitez
                              zło konieczne
                              • 2004
                              • 19804

                              #15
                              Zamieszczone przez Silent Planet
                              Negatyw a slajd to jest różnica - pamiętajcie, że slajdy są mało podatne na błedy naświetlania. Trzeba precyzyjnie naświetlać, bo wychodzą każde błędy pomiarowe.
                              Czyli zapewne chciales napisac "slajdy sa malo _odporne_ na bledy naswietlania" a nie "podatne" ? Albo "slajdy sa bardzo podatne na bledy naswietlania" ?

                              Niektóre negatywy mają tolerancję nawet +/- 2EV...
                              Na kursie foto widzialem odbitki z korekcja z jednej i tej samej klatki negatywu.
                              11 takich odbitek.
                              A dokladniej : -5, -4, -3 itd az do +5 (korekta przy odbijaniu nie przy wywolywaniu).
                              To mi udowodnilo (szczegoly byly rozroznialne i na -5 i na +5) ze negatyw ma pojemnosc 11 EV czyli wlasnie od -5 do +5 i ze cyfra to sie moze schowac, za to slajdy, jak twierdzil wykladowca - teoretycznie -3 do +3 ale ze wzgledow ostroznosci lepiej brac -2 do +2 czyli praktycznie tak samo jak cyfra
                              Ale to juz i tak OT.

                              Trzy-cztery rolki na miesiąc... powiedzmy, że rocznie 1200 PLN na negatywy.
                              Trzy lata i 300D. Ech...
                              Pytanie/problem wiele razy przewijajacy sie w tego typu wyliczeniach przy naprawde wielu tego typu dyskusjach "cyfra vs analog" na grupie pl.rec.foto - czy wiedzac ze cyfra nic nie wydajesz na material/wywolanie i skanowanie robilbys wiecej zdjec niz te 3-4 rolki na miesiac? Czy ograniczasz sie z powodow tylko rozsadkowych bo nie masz potrzeb wiecej robic czy tez rowniez z powodow oszczednosciowych? Czy majac robienie zdjec za darmo robilbys wiecej, ujecia zapasowe, kilka roznych prob z roznymi kadrami, naswietlaniem, brakcetingi, glebie ostrosci, czy tez jestes pewien ze kazde zdjecie byloby idealnie strzelone? Czy robiac wiecej tych ujec czyli wiecej zdjec rocznie by moc z nich wybrac naprawde najlepsze ujecia potrafilbys zachowac umiar i rozsadek czy tez zmienilbys sie w cyfrakowego pstrykacza z zasada "strzele 100, ktores musi wyjsc" ?
                              W takim przypadku zauwaz ze to wada ludzkiej psychiki a nie cyfrowego materialu swiatloczulego 8) .

                              A to juz jeszcze cholernie wiekszy Offtop 8) , ale chodzi mi o te 1200/rok - moze to byc wiecej teoretycznie, jesli sie chce robic kilka ujec by z nich wybrac najciekawsze (nie takie "pstrykne 10 ktores wyjdzie", ale po prostu kilka prob kadru, kilka pomyslow na jedno ujecie - wszystkie poprawne ale jedno tylko najciekawsze - do tego sluzy oszczednosc cyfry - do braku ograniczen kosztow materialow przy swobodzie tworczosci).

                              Komentarz

                              Pracuję...