O samochodach...

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Tomasz Golinski
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 8623

    #16
    Narzekacie jak Tytus na 300d. Może to tylko pech?
    30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
    Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



    Komentarz

    • Vitez
      zło konieczne
      • 2004
      • 19804

      #17
      Zamieszczone przez Tomasz Golinski
      Narzekacie jak Tytus na 300d. Może to tylko pech?
      Hehe... bo ten watek byl oryginalnie w watku z narzekaniami na 300D . Musialem sie naciachac .

      Komentarz

      • amotax
        Dopiero zaczyna
        • 2004
        • 47

        #18
        Zamieszczone przez TomaszQ
        Od tamtego czasu powtarzam ludziom: te typy tak mają. osobiście nie uznaje tego za wadę. Taka konstrukcja.
        Ja już nic z tego nie rozumiem. W 84 roku kupiłem Audi 100. Tłukłem nim po przeróżnych dziurach 11 lat i przejechałem 330 tys kilometrów. 0 awarii, tylko normalne przeglądy, o rdzy i jakimkolwiek tłuczeniu, skrzypieniu etc nie wspomnę. Silnik pomiędzy zmianami nigdy nie wziął więcej niż szklankę oleju (10.000 km). Mój odziedziczony po ojcu Hassior ma już coś koło 50 lat i nigdy nie widząc serwisu jest w 100% sprawny. Nie mam pojęcia ile fotek zrobił ale liczyć je możemy w grubych setkach tysięcy sztuk. Chciałbym zobaczyć jakiegoś 10D w takim wieku i z takim przebiegiem.

        hmmm a ja w tym roku kupiłem AUDI 100 z roku 1986 BUAHAHAHA...
        -i przejechałem 10tyśkm i się nic nie popsuło...
        50D; 70-200 4L; 17-40 4L; LowePro (na brzuchu).

        Komentarz

        • TomaszQ
          Bywalec
          • 2004
          • 127

          #19
          hmmm a ja w tym roku kupiłem AUDI 100 z roku 1986 BUAHAHAHA...
          -i przejechałem 10tyśkm i się nic nie popsuło...
          Nie pozbywaj się go. To arcyzacne auto. Sam sie zastanawiam czy się nie cofnąć do niego. Tym bardziej, że w znakomitym stanie można go kupić za 10% ceny C5 lub 5% A6 na którą też nieco się przypaliłem. Jednak kolega mnie "ochłodził" i to bardzo skutecznie. Jego A6 ma 2,5 roku. 85 tyś. i to co on już z nią miał to koszmarek... łacznie z odbieraniem rozbitej z policji po kradziezy...

          Komentarz

          • Aszu
            Uzależniony
            • 2004
            • 707

            #20
            Malucha można kupić za 0,1% ceny C5. Jest duzo części na rynku, Tani serwis, niemasz problemów z chłodnicą ani klimą - bo niema.
            //mj

            Komentarz

            • TomaszQ
              Bywalec
              • 2004
              • 127

              #21
              Malucha można kupić za 0,1% ceny...
              Nie przeginaj. To nie jest arcyzacne auto. Można się zastanawiać czy to w ogóle jest auto.
              niemasz problemów z chłodnicą ani klimą - bo niema.
              no właśnie

              Komentarz

              • Aszu
                Uzależniony
                • 2004
                • 707

                #22
                Można się zastanawiać czy to w ogóle jest auto
                Jest
                //mj

                Komentarz

                Pracuję...