Narzekacie jak Tytus na 300d. Może to tylko pech?
O samochodach...
Zwiń
X
-
-
Hehe... bo ten watek byl oryginalnie w watku z narzekaniami na 300DZamieszczone przez Tomasz GolinskiNarzekacie jak Tytus na 300d. Może to tylko pech?
. Musialem sie naciachac
.
Komentarz
-
Zamieszczone przez TomaszQJa już nic z tego nie rozumiem. W 84 roku kupiłem Audi 100. Tłukłem nim po przeróżnych dziurach 11 lat i przejechałem 330 tys kilometrów. 0 awarii, tylko normalne przeglądy, o rdzy i jakimkolwiek tłuczeniu, skrzypieniu etc nie wspomnę. Silnik pomiędzy zmianami nigdy nie wziął więcej niż szklankę oleju (10.000 km). Mój odziedziczony po ojcu Hassior ma już coś koło 50 lat i nigdy nie widząc serwisu jest w 100% sprawny. Nie mam pojęcia ile fotek zrobił ale liczyć je możemy w grubych setkach tysięcy sztuk. Chciałbym zobaczyć jakiegoś 10D w takim wieku i z takim przebiegiem.Od tamtego czasu powtarzam ludziom: te typy tak mają. osobiście nie uznaje tego za wadę. Taka konstrukcja.
hmmm a ja w tym roku kupiłem AUDI 100 z roku 1986 BUAHAHAHA...
-i przejechałem 10tyśkm i się nic nie popsuło...50D; 70-200 4L; 17-40 4L; LowePro (na brzuchu).Komentarz
-
Nie pozbywaj się go. To arcyzacne auto. Sam sie zastanawiam czy się nie cofnąć do niego. Tym bardziej, że w znakomitym stanie można go kupić za 10% ceny C5 lub 5% A6 na którą też nieco się przypaliłem. Jednak kolega mnie "ochłodził" i to bardzo skutecznie. Jego A6 ma 2,5 roku. 85 tyś. i to co on już z nią miał to koszmarek... łacznie z odbieraniem rozbitej z policji po kradziezy...hmmm a ja w tym roku kupiłem AUDI 100 z roku 1986 BUAHAHAHA...
-i przejechałem 10tyśkm i się nic nie popsuło...Komentarz
-
Malucha można kupić za 0,1% ceny C5. Jest duzo części na rynku, Tani serwis, niemasz problemów z chłodnicą ani klimą - bo niema.//mjKomentarz
-
Nie przeginaj. To nie jest arcyzacne auto. Można się zastanawiać czy to w ogóle jest auto.Malucha można kupić za 0,1% ceny...
no właśnieniemasz problemów z chłodnicą ani klimą - bo niema.
Komentarz
-
Komentarz