Zaplanowana nieprzydatność

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • grzegorzki
    Początki nałogu
    • 2009
    • 369

    #1

    Zaplanowana nieprzydatność

    Czy uważacie że w produktach fotograficznych Canona również zastosowana została zaplanowana nieprzydatność ?

    Spisek żarówkowy - nieznana historia zaplanowanej nieprzydatności - YouTube

    Filmik dość ciekawy, szczególnie dla tych którym się unieprzydatniła drukarka

    6D - EF 24-70/2.8L USM + EF 50/1.8 II + EF 70-300/4-5.6 IS USM + EF 85/1.8 USM - 580EX II + YN565EX + YN568EX- YN-622C - Bowens 500R kit + akcesoria
    Nie mnie się wtrącać biskupom w robotę.
  • djcargo
    Początki nałogu
    • 2007
    • 353

    #2
    Odp: Zaplanowana nieprzydatność

    Aleś odkrył Amerykę...

    Ja sprzedałem ostatnio 40d, którego używałem ponad 4 lata i był w stanie bardzo dobrym, a natrzaskał według niektórych niebotyczne (i nie do przyjęcia) 40.000 klatek

    W firmie mam drukarkę HP 2200d, która działa od dobrych 10 lat i drukuje sporo i działa.

    Takich przykładów mam sporo. Moim zdaniem jak coś jest badziewnie wykonane to szybko padnie. Jak jest w dobrych materiałów (+ się o to dba choć trochę) to podziała długo.

    A celowa nieprzydatność, tzn. że produkt sam odmawia działania po zaplanowanym czasie? Być może tak, ale to musiały być jakieś odosobnione przypadki. Wydaje mi się, że największy wpływ ma jednak cena skorelowana z jakością materiałów.
    Regulamin pkt 8.

    Komentarz

    • westu
      Bywalec
      • 2006
      • 153

      #3
      Odp: Zaplanowana nieprzydatność

      Mój 5dm2 po ok. 120000 fot 3 razy (w przeciągu pół roku) był już w serwisie. I co ciekawe nie przez migawkę, tylko: zespół spustu migawki (lipiec 2012), niedziałający LCD (październik 2012), pokrętło zmiany trybów (styczeń 2013, działa tak: Canon 5D Mark II mode dial problem - YouTube). Mam wrażenie, że zaplanowana nieprzydatność jest wszędzie :/

      Komentarz

      • piast9
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 3267

        #4
        Odp: Zaplanowana nieprzydatność

        Jako zadowolony użytkownik 350D nie potwierdzam tego, że Canon projektuje aparaty tak by były nietrwałe. Zaprogramowana nieprzydatność w obecnych czasach jest do uzyskania w inny sposób i w tym Canon jest dobry. Mianowicie nie współpracuje on z nowszymi systemami operacyjnymi. Zdjęcia można sobie zgrać z karty czytnikiem ale remote shooting to już nie tak prosto. Całe szczęście działa to z użyciem trybu XP pod windows 7 ale nie jest to zbyt wygodne.

        Jeszcze lepsza sprawa jest z moim skanerem - Canon LIDE 50. Też pod windows 7 nie ma sterowników. Ale okazuje się, że wystarczy wziąć sterownik od innego skanera, zmodyfikować jedynie plik INF aby Windows ten sterownik łyknął i użył do obsługi LIDE 50 i okazuje się, że wszystko działa. To umyślne działanie Canona zmuszające do kupienia nowego skanera jeśli zmieniłeś system operacyjny. Można by to jeszcze zrozumieć gdyby utrzymanie wsparcia do starszych produktów w nowym systemie operacyjnym wymagało wydania pieniędzy na programistów. Przykład ze skanerem pokazuje jednak, że to wsparcie mogło być utrzymane bez żadnych kosztów. Całkiem możliwe, że utrzymanie wsparcia dla starych aparatów fotograficznych pod nowe systemy to również sztucznie utrzymywana blokada.
        650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

        Komentarz

        • grzegorzki
          Początki nałogu
          • 2009
          • 369

          #5
          Odp: Zaplanowana nieprzydatność

          Mnie właśnie o to chodzi, że sprzęt jest sprawny, a nie działa bo ma "potrzebę niedziałania".
          W aparatach Canona nie występuje to wprost, ale czemu migawka w 6D ma gwarancje na 100.000, skoro już 7D miała chyba na 150.000.
          Opłacało im się projektować nowy mechanizm migawki, czy to tylko kwestia warunków gwarancji, a mechanizm migawki ten sam ?
          6D - EF 24-70/2.8L USM + EF 50/1.8 II + EF 70-300/4-5.6 IS USM + EF 85/1.8 USM - 580EX II + YN565EX + YN568EX- YN-622C - Bowens 500R kit + akcesoria
          Nie mnie się wtrącać biskupom w robotę.

          Komentarz

          • airhead
            Pełne uzależnienie
            • 2008
            • 2495

            #6
            Odp: Zaplanowana nieprzydatność

            moim zdaniem gwarancja migawki świadczy wręcz przeciwnie - przecież mogło by jej nie być i mogliby nie naprawiać starych korpusów i szkieł
            Canon 6D + 20/2,8; 35/1,4; 85/1,8; 70-210/3,5-4,5
            Fujifilm x100

            mgrochocki.wordpress.com

            Komentarz

            • piast9
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 3267

              #7
              Odp: Zaplanowana nieprzydatność

              Dokładnie, tych migawek też nie ma co porównywać. W 7D mamy szybkostrzelnego ale zawsze cropa, w dodatku profi. To pewne, że ta migawka ma inną konstrukcję, pewnie też inne materiały niż to jest w 6D. Nie doszukiwałbym się akurat tu teorii spiskowych.

              A film, który został podlinkowany na początku, jest bardzo ciekawy. Niestety jego wiarygodność psują na sam koniec lewackie bełkoty.

              A do podobnych wniosków doszedłem jakiś czas temu sam. Wniosków, że świat pędzi jak opętany w obłędzie kupowania nowych ajfonów, padów, laptopów jak tylko się one pojawią. To naprawdę szaleństwo. I żeby było bardziej on-topic, potwierdzają to posty tu na forum pisane po pojawieniu się na rynku kolejnego aparatu, zawierające pytania, czy opłaca się wymienić bezpośredniego poprzednika na ten nowy model.
              650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

              Komentarz

              • Kolekcjoner
                Obertroll
                • 2006
                • 18793

                #8
                Odp: Zaplanowana nieprzydatność

                Mój znajomy miał drukarkę Epsona która w pewnym momencie stwierdziła że zakończyła swoją działalność i ma ją odnieść do punktu utylizacji - koniec .
                "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                Kapitan Wagner

                Komentarz

                • jellyeater
                  Pełne uzależnienie
                  • 2010
                  • 1631

                  #9
                  Odp: Zaplanowana nieprzydatność

                  I żeby było bardziej on-topic, potwierdzają to posty tu na forum pisane po pojawieniu się na rynku kolejnego aparatu, zawierające pytania, czy opłaca się wymienić bezpośredniego poprzednika na ten nowy model.
                  Ludzie wymieniają. 5d MKII na MKIII. :rolleyes:

                  http://jellyeater.net84.net/

                  Komentarz

                  • przemo_k
                    Bywalec
                    • 2012
                    • 130

                    #10
                    Odp: Zaplanowana nieprzydatność

                    Jest coś takiego jak cykl życia produktu. Zaplanowany. Nic nowego, w końcu czy coś może być wieczne?
                    Od tego bierze sie zaplanowana trwałość materiału. Czyli np. 100 tys cykli migawki. Materiał może ulec degradacji mechanicznej, chemicznej, zmęczeniowej itp.
                    Jedni wymienią sprzęt bo się zużył i nie działa, inni bo stwierdzą że zużyty jest "moralnie"
                    Proste prawa rynku. Z jego "niewidzialną ręką"
                    pozdrawiam

                    Przemek

                    Komentarz

                    • airhead
                      Pełne uzależnienie
                      • 2008
                      • 2495

                      #11
                      Odp: Zaplanowana nieprzydatność

                      bardziej na Canona można się złościć na product placement:
                      -tak naprawdę najtańszy nieoszukany aparat z nieurżniętą połową matrycy kosztuje 7 tys
                      -wcale nie chcą zrobić najlepszego aparatu, tylko tak manipulują klientem, żeby mimo wydania kupy kasy nie był zadowolony
                      -nowszy aparat może być gorszy od starego! np. pod względem AF
                      Canon 6D + 20/2,8; 35/1,4; 85/1,8; 70-210/3,5-4,5
                      Fujifilm x100

                      mgrochocki.wordpress.com

                      Komentarz

                      • akustyk
                        gajowy
                        • 2004
                        • 12226

                        #12
                        Odp: Zaplanowana nieprzydatność

                        mialem 30D, ktory dopiero 3,5 roku po zalaniu woda morska wyzional ducha. i niewykluczone, ze gdyby go serwis nie otworzyl, to jeszcze by pociagnal...

                        moj aktualny 5D mkII byl we wrzesniu wykapany w jeziorku. moja glupota, skonczyla sie kilkusekundowym nurkiem po ktorej aparatowi lalo sie z kazdej mozliwej dziury a 17-40 padl AF. nadal dziala, skubaniec, nie zdradzajac objawow jakiegos reumatyzmu, a 17-40 wrocil sie sprawny AF. ile w ten sposob uda mi sie prolongowac zakup drugiego egzemplarza 5D ew. 6D - trudno powiedziec. ale jak sie uda rok, to bedzie super.


                        krotko podsumowujac: mysle, ze konstrukcje aparatow, na pewno w wykonaniu Canona, sa raczej projektowane solidniej niz tandetniej i raczej liczone na to, ze uzytkownik zastapi je nowszym modelem dobrowolnie niz przymusowo. wbrew pozorom DSLR to nadal kawalek zaawansowanej mechaniki/optyki i solidnej jakosci korpus (dawniej xxD, teraz 7-ki, 5-tki i wyzej) jest zaprojektowany tak, zeby przetrwac ciezkie warunki. tansze modele pewnie w mniejszym stopniu, ale i Rebele niejednego uzytkownika zadziwilyby tym, co moga wytrzymac...



                        te zaprogramowane psucie w przypadku drukarek mozna wytlumaczyc - to jest rynek, na ktorym nic sie nie dzieje i uzytkownik, ktory ma dzialajaca drukarke, nie ma normalnie zadnej zachety, zeby ja wymienic na nowszy model. a zaplacic dajmy na to 300 Euro za drukarke, zdolna wytrzymac 15 lat nie zechce. wiec zeby sie produkcja drukarek oplacala trzeba konsumenta zmusic do zakupu 3-4 drukarek w tym okresie. albo przynajmniej loic na cenie materialow eksploatacyjnych (50 Euro za zestaw tuszow, w ktorych sam atrament kosztuje lacznie moze 3 Euro!!!) grozac mu utrata gwarancji (niegdysiejszy zamordyzm HP) badz utrudniajac zycie chipami i automagicznym zliczaniem kartek (np. Canon)...
                        Ostatnio edytowany przez akustyk; 984.
                        www albo tez flickr

                        Komentarz

                        • djcargo
                          Początki nałogu
                          • 2007
                          • 353

                          #13
                          Odp: Zaplanowana nieprzydatność

                          A ja nadal trzymam się mojej wersji. Cena, cena, cena, cena.

                          Chcesz, żeby migawka działała nie 100.000 kłapnięć tylko milion? Kup porządniejszy aparat niż 5d.
                          Nie ma się co zżymać, że coś przestało działać - miało działać wiecznie? I nic się w nim nie zużywać? W jaki sposób?

                          Widzę, że wszyscy by chcieli, żeby produkty działały dziesiątki lat, były wykonane z najlepszych materiałów i kosztowały grosze.

                          A to, że u nas aparat kosztuje np. 5.000 zł to nie zapominajcie, że dla przeciętnego Brytyjczyka kosztuje "w przeliczeniu około" 1000 zł,
                          więc to w cywilizowanym świecie żadna kasa za coś na co u nas stać niewiele osób.


                          Ja zawsze jak się gdzieś pojawia taka dyskusja przywołuję moją osobistą historię, jak musiałem na szybko kupić słuchawki
                          do mp3. A że akurat w okolicy był tylko ryneczek, kupiłem tam słuchawki za 3 zł. Idąc z ryneczku do autobusu, zacząłem je przeciągać
                          pod kurtką, żebym nie łaził z kablem na wierzchu. W tym momencie jeden z przewodów urwał się.

                          Potem kupiłem słuchawki Sennheiser'a. Nie jakieś mega drogie, to podstawowy model nausznych słuchawek za ok. 100 zł.
                          Działają mi od 4 lat! Ale, nie, oczywiście - lepiej kupować tanie "markowe" pchełki za 20 zł i narzekać, że się raz w roku psują.
                          Regulamin pkt 8.

                          Komentarz

                          • Leon007
                            Pełne uzależnienie
                            • 2009
                            • 2875

                            #14
                            Odp: Zaplanowana nieprzydatność

                            Wbudowana (niewymienna) bateria w najnowszych i najdroższych telefonach to przykład zaplanowanej nieprzydatności.
                            Nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba.
                            Ja
                            Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.
                            Konfucjusz

                            Komentarz

                            • akustyk
                              gajowy
                              • 2004
                              • 12226

                              #15
                              Odp: Zaplanowana nieprzydatność

                              Zamieszczone przez Leon007
                              Wbudowana (niewymienna) bateria w najnowszych i najdroższych telefonach to przykład zaplanowanej nieprzydatności.
                              a to akurat konsumenci sobie robia na wlasne zyczenie. trzeba myslec i nie kupowac telefonow z zasznurowanymi bateriami/pamieciami. a jak komus sie nie chce, to niech nie narzeka, ze sie da kroic z kasy...
                              www albo tez flickr

                              Komentarz

                              Pracuję...