Dowcipy o/na fotografii
Zwiń
X
-
-
-
-
nie wiem, moze bylo ale ja nie widzialem tego wczesniej
7D, 30D, C17-40/4L, C24-105/4LIS, C70-300/4-5.6IS, T28-75/2.8, 580EX.II; KM DiMAGE Z3; Praktica L
Mój śmietnik
Komentarz
-
Komentarz
-
-
Komentarz
-
a nie zauwazylem. jak zobaczylem te chinskie znaczki to se odpuscilem
Komentarz
-
-
-
Komentarz
-
-
Hehe kto wie. Mnie interesuje czy żeczywiście -> tu zwracam się do fotografów dzikiej przyrody, tak się "kampi" na zwierza jak ten gość w wodzie z ptakiem. Ja sam fotografuję przyrodę wciąż dziką, ale trochę mniej
tzn bażanty chodzą pod domem rano, sarny na łące pół km ode mnie, bobra widuję raz w tygodniu conajmniej z odległości kilkunastu metrów (ja na brzegu, on na pniu wystającym z wody), zające po w/w łące biegają sobie i ja nie muszę tak kombinować
Chociaż ostatnio chciałem boberowi zrobić zdjęcie z naprawdę bliska, no i niemal się udało - jak pies mój przyszedł i natrzaskał gałązkami, zrezygnowałem i zszedłem na sam brzeg przydomowego jeziorka zrobić parę innych zdjęć, a on wtedy wypłynął i usiadł na wyżej wspomnianym pniu, mnie zamurowało ale aparat zostawiłem na statywie za sobą
mogłem jednak mu sie przyjrzeć, zacząłem kombinować jak sięgnąć do tyłu po aparat i wtedy on myk i do wody. Błyskawicznie. Ale ja mam nieco 'szczęścia', jak to wygląda w praktyce?
Komentarz
-
-


Komentarz