Piractwo, legalność, licencje oprogramowania itd.

Zwiń
Ten temat jest zamknięty
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Merde
    Grzeczny i układny podpis
    • 2008
    • 7756

    #1

    Piractwo, legalność, licencje oprogramowania itd.

    Wycięte z: http://www.canon-board.info/showthread.php?t=71884


    Zamieszczone przez stormur
    Zeby nie bylo, ze goloslowny jestem
    Sugeruję zapoznanie się z licencją tak dystrybuowanego softu, na 99% nie jest możliwa odsprzedaż samego softu.
    Ostatnio edytowany przez Kolekcjoner; 5969.
    I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it
  • stormur
    Coś już napisał
    • 2009
    • 65

    #2
    Wiedzialem, ze sie "naraze"... zasluzenie zreszta...

    Jest taka mozliwosc. Licencja jest ta sama jak na oprogramowanie kupione oddzielnie. Nie ma tu "transakcji wiazanej" .
    Byc moze to lokalny folklor, byc moze tak jest w kazdym kraju , gdzie Wacom dystrybuuje ww zestaw. Powiem wiecej : moj "zestaw" to po prostu box z Wacom'a i box z Adobe....
    !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
    Swoja droga "histeria" nt pilnowania sie z "legalnoscia" oprogramowania w kraju , gdzie 95% prywatnych i 40% firmowych end-user'ow jedzie na pirackim sofcie, to jak "rozbicie termometru" ... od razu cieplej
    No chyba, ze ktos gleboko wierzy, ze 3/4 ludzi na forum ( pozostale 1/4 nie przyzna sie, albo przyznaje sie do PSE ) ma legalna kopie PS do komercyjnych zastosowan za 3000PLN (min )plus plug-iny plus akcje za kolejne kilka tysi .... . Ja nie... Sklonny jestem uwierzyc w 10% ( dzis jestem optymista ) .
    Ostatnio edytowany przez stormur; 28778. Powód: Automerged Doublepost
    Canon Elinchrom

    Komentarz

    • Merde
      Grzeczny i układny podpis
      • 2008
      • 7756

      #3
      Zamieszczone przez stormur
      Jest taka mozliwosc. Licencja jest ta sama jak na oprogramowanie kupione oddzielnie. Nie ma tu "transakcji wiazanej" .
      Byc moze to lokalny folklor, byc moze tak jest w kazdym kraju , gdzie Wacom dystrybuuje ww zestaw. Powiem wiecej : moj "zestaw" to po prostu box z Wacom'a i box z Adobe....
      No to jestem zaskoczony (pozytywnie), ale jak to mówią - jedna jaskółka wiosny nie czyni...

      Swoja droga "histeria" nt pilnowania sie z "legalnoscia" oprogramowania /ciach/
      Świadome piracenie to jedno, a zakup przez własną niewiedzę "legalnej" wersji to drugie.
      I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

      Komentarz

      • stormur
        Coś już napisał
        • 2009
        • 65

        #4
        Nie w tym rzecz. Mialem na mysli "poprawnosc polityczna" forum. Jacy wszyscy dbali o licencje... U lala !
        Aby mnie zle nie zrozumiano : NIE jestem za kradzieza oprogramowania. Ale nie jestem tez fanem "rozbijania termometru" i slepoty wybiorczej. Wiekszosc kopii PS na swiecie to "cracki-patche-..." itp itd . Polska jest liderem tej statystyki.

        Czesc odpowiedzialnosci ponosza producenci oprogramowania ze swoimi kretynskimi licencjami.

        reszte skasowalem, ze wzgledu na zbyt emocjonalnyi zdecydowanie za dlugi wywod...
        Canon Elinchrom

        Komentarz

        • Janusz Body
          Moderator
          • 2004
          • 5757

          #5
          Zamieszczone przez stormur
          .... Wiekszosc kopii PS na swiecie to "cracki-patche-..." itp itd . Polska jest liderem tej statystyki.
          Zdecydowanie nie. Nigdy nie była. Z krajami nieco bardziej na wschód do daleko na wschód nie mamy szans wygrać. Podejrzewam, że z USA też zresztą nie wygramy w tej konkurencji - jakoś tak się dzieje, że cracki to Rosja, Chiny i USA głównie.


          Zamieszczone przez stormur
          ....
          Czesc odpowiedzialnosci ponosza producenci oprogramowania ze swoimi kretynskimi licencjami....
          Tak oczywiście tylko oprogramowanie drogie bo mało ludzi kupuje i mało ludzi kupuje bo drogie czyli kółko się zamyka.

          Nie jest tak źle w Polsce jak Ci się wydaje. Ci co prowadzą jakąkolwiek działalność gospodarcza to prawie wszyscy mają legalne oprogramowanie (ocena na zasadzie Twojego testu - po znajomych). Ci co się amatorsko zajmują fotografią na poważniej to też mają legalne oprogramowanie.

          Jest z pewnością mnóstwo "triali" i "legalnych inaczej" i pewnie się to nie zmieni. Mnie natomiast mocno wkurza obnoszenie się ze złodziejstwem czyli publiczne przyznawanie się do tego żem ukradł i prośba o odblokowanie tego czy tamtego, która, de facto, staje się w jakimś stopniu pomocą w kradzieży.

          Janusz,
          Old enough to know better - but I do it anyway.

          Komentarz

          • Kanghoy
            Bywalec
            • 2010
            • 209

            #6
            W statystykach piracenia gier(nie wiem jak to się przekłada na oprogramowanie, pewnie nie do końca, bo ceny jednak inne) nie jesteśmy nawet w pierwszej trójce w europie.
            google - Dawid Miarka / profil > odwiedź stronę domową :P.

            Komentarz

            • dinderi
              Pełne uzależnienie
              • 2009
              • 3028

              #7
              Echhh, zawsze ktoś nas wyprzedza. We wszystkim
              Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
              09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.

              ---Moje zdjecia na FB---

              Komentarz

              • dulak
                Początki nałogu
                • 2009
                • 268

                #8
                Zamieszczone przez Janusz Body
                ...Mnie natomiast mocno wkurza obnoszenie się ze złodziejstwem czyli publiczne przyznawanie się do tego żem ukradł i prośba o odblokowanie tego czy tamtego, która, de facto, staje się w jakimś stopniu pomocą w kradzieży.

                Mam podobne odczucia, używanie pirackich kopii to czyste złodziejstwo i jako za takie powinno się łapy odcinać - no ostro pojechałem ale również nie toleruję piractwa.

                Tak jak kupuje się body i szkła - tak samo kupuje się oprogramowanie. Alternatywa darmowego oprogramowania zresztą jest naprawdę ogromna i dla osób które nie chcą, bądź nie mogą powiększyć budżetu o kolejną kwotę na oprogramowanie pozostaje software na otwartej licencji - którym jak pokazują miłośnicy - można niemal wszystko.

                pozdrawiam

                Komentarz

                • stormur
                  Coś już napisał
                  • 2009
                  • 65

                  #9
                  Zamieszczone przez Janusz Body
                  Zdecydowanie nie. Nigdy nie była. Z krajami nieco bardziej na wschód do daleko na wschód nie mamy szans wygrać. Podejrzewam, że z USA też zresztą nie wygramy w tej konkurencji - jakoś tak się dzieje, że cracki to Rosja, Chiny i USA głównie.




                  Tak oczywiście tylko oprogramowanie drogie bo mało ludzi kupuje i mało ludzi kupuje bo drogie czyli kółko się zamyka.

                  Nie jest tak źle w Polsce jak Ci się wydaje. Ci co prowadzą jakąkolwiek działalność gospodarcza to prawie wszyscy mają legalne oprogramowanie (ocena na zasadzie Twojego testu - po znajomych). Ci co się amatorsko zajmują fotografią na poważniej to też mają legalne oprogramowanie.

                  Jest z pewnością mnóstwo "triali" i "legalnych inaczej" i pewnie się to nie zmieni. Mnie natomiast mocno wkurza obnoszenie się ze złodziejstwem czyli publiczne przyznawanie się do tego żem ukradł i prośba o odblokowanie tego czy tamtego, która, de facto, staje się w jakimś stopniu pomocą w kradzieży.
                  Wynik zalezy od metodologii badan. Ilosc kopii- ok, tu sie zgodze- USA, FR, czy Chiny ludnosciowo sa wieksze. Ale jak przeliczyc ilosc legalnych kopii na ilosc komputerow : tu zaczyna byc ciekawie.

                  Odnosnie "kolko sie zamyka" : nie , nie i jeszcze raz nie.

                  Zapytam tak : jezdzisz samochodem do pracy , do klientow na sesje ? A PLACISZ PRODUCENTOWI AUTA ZA KOMERCYJNIE JEGO UZYTKOWANIE ??? Coroczna licencje ?? To samo z systemem operacyjnym komputera . To samo z aparatem, obiektywami.... Po prostu jestesmy robieni w bambuko.

                  Malo brakuje aby niektorzy producenci oprogramowania ustalali indywidualnie cene w zaleznosci od dochodow klienta... - o tym mowie.

                  Nie o koniecznosci placenia. To jest oczywiste. I nie o tym , ze piractwo jest OK ( znowu : jakie piractwo ??? ladna nazwa dla bycia ZLODZIEJEM ??? ), bo nie jest.

                  Tylko o tym, jak to wszyscy ( legalni czy nie ) nagle stali sie "troskliwi" o licencje innych.

                  Poki nie zmieni sie mentalnosc ( z : ukrasc -dobrze, byc okradzionym- ale frajer| na ukrasc : byc zlodziejem, obciach, wstyd, ponizenie ), problem bedzie istnial. Poki bedzie tak duzy dysonans pomiedzy przecietnymi zarobkami w GB, DE, NL, SE... a "postkomuna" - problem bedzie istnial.

                  Tya... i spodziewasz sie , ze uwierze, ze posiadacz 550D z kitem na 30 rat 0% ma Lightrooma ( 1200pln) PS (4000pln) i kilka wtyczek-akcji (2000pln) - legalnie ???????

                  Wielka zaprawde wiare pokladasz w ludzi Ja gleboko wierze, ze 95%-99% TAKICH uzytkownikow NIE posiada licencji na ww.

                  Policzylem wlasnie koszt mojego softu ( zadne cuda: zestaw do normalnego funkcjonowania freelancera ) : ok 10.000PLN . Plus kilka setek rocznie za ebooki.

                  Zestaw jak ta lala dla amatora : poczatkujacego legalnego uzytkownika dslr-a...za 2-3.000PLN.

                  Odnosnie praktyk :

                  Mieszkam w kraju gdzie licencja na oprogramowanie jest prosta : jesli w umowie kupna (transakcja finansowa potwierdzona transferem pieniedzy) oprogramowania(nie licencji) nie ma slowa : leasing, dzierzawa, wynajem : to program ma licencje nielimitowana w czasie . I TO LUBIE . Tak samo mam prawo do zbycia mojego prawa . Nikt nie moze mnie w tym ograniczac. Jesli prodycent deyduje sie sprzedawac swoj produkt w tym kraju, musi respektowac lokalne prawo. I juz . Po problemie. Nie ma kasowania "za roczna licencje".

                  I nie ma pojecia "legalnosci" lub nie oprogramowania : masz rachunek- jest twoje. Nie masz: jestes zlodziejem i oprocz kary finansowej na rzecz okradzionego idziesz siedziec. Nie ma kar w zawieszeniu. Proste, jasne, klarowne.

                  Nikt nie wymaga aby podawac komus droge do nielegalnego zdobycia oprogramowania !!!!
                  Taki ludz powinien byc zbanowany/ignorowany........ po co zlodziej w towarzystwie ???

                  A teraz wszyscy zagladamy na swoje HDD ..... I co?

                  Sam sie przyznam : mam nieodinstalowanego triala jakiegos plugina, ktory mi sie nie spodobal . I nie kupilem. I nie chcialo mi sie odinstalowac . Czyni mnie to zlodziejem? I tak ( zlamalem licencje triala, powinienem odinstalowac) i nie : nie uzywam, jest zablokowany, nie shakowalem....

                  Dylemat prawno/moralny : zaden. Nie jestem uzytkownikiem, wiec nie ma pojecia : legalny/nielegalny.

                  Chaotycznie to wszystko nieco - ale oddaje moje zdanie nt.
                  Canon Elinchrom

                  Komentarz

                  • Janusz Body
                    Moderator
                    • 2004
                    • 5757

                    #10
                    Zamieszczone przez stormur
                    .....

                    Odnosnie "kolko sie zamyka" : nie , nie i jeszcze raz nie.

                    Zapytam tak : jezdzisz samochodem do pracy , do klientow na sesje ? A PLACISZ PRODUCENTOWI AUTA ZA KOMERCYJNIE JEGO UZYTKOWANIE ??? Coroczna licencje ?? To samo z systemem operacyjnym komputera . To samo z aparatem, obiektywami.... Po prostu jestesmy robieni w bambuko.

                    Malo brakuje aby niektorzy producenci oprogramowania ustalali indywidualnie cene w zaleznosci od dochodow klienta... - o tym mowie. ....

                    A w którym programie, poza AV, musisz płacić za coroczną licencję? Naprawdę nie wiem. PS, LR - co jakiś czas wychodzą nowe modele - tak jak auto, też wymieniam od czasu do czasu ale obowiązku nie ma.

                    Amator z 350D naprawdę nie potrzebuje ani LR ani PS. To co ma z aparatem czyli ZX + DPP w zupełności wystarczy. Nawet aż nadto, mocno nadto. Jak mu za mało to ma GIMPa a to taki prawie PS za darmo w zastosowaniach niekomercyjnych. Nie można porównywać zawodowego freelancera z początkującym amatorem - tak jak nie da się porównać kierowcy F1 ze świeżakiem 3 dni po kursie na prawo jazdy.

                    Mieszkasz daleko od Polski, ja zresztą też bywam tu 50/50 ale obserwuję, często z pewnym zdumieniem, że mentalność społeczeństwa jednak się zmienia. Ilość "piratów" naprawdę spada właściwie z dnia na dzień. Wydaje mi się, że pisząc o Polsce jako o najbardziej pirackim kraju w Europie wyrządzasz nam tutaj krzywdę. Tak BYŁO. Już dawno nie jest. Oczywiście nie oznacza to, że już jest dobrze ale też nie jest najgorzej. Mam akurat kilkoro znajomych w Finlandii. Procent piractwa wydaje mi się większy niż wśród znajomych w Polsce. Może mam złych znajomych. :-)

                    EDIT: Aha, jest jedna różnica. Oni o swoich kradzieżach mówią z zażenowaniem "... ah, pirated...", u nas niestety często mówią o tym z dumą "...na głowę nie upadłem, nie kupię,...". :-)
                    Ostatnio edytowany przez Janusz Body; 194.

                    Janusz,
                    Old enough to know better - but I do it anyway.

                    Komentarz

                    • stormur
                      Coś już napisał
                      • 2009
                      • 65

                      #11
                      wlasnie przeczytalem....



                      Janusz, ja generalnie sie z Toba zgadzam- amator nie potrzebuje. ALE MA. I w wiekszosci przpadkow ma nielegalna kopie...

                      To nie sa moje wymysly , tylko suche dane.

                      W Finlandii przez dlugi okres nie bylo pojecia "piractwa" . Jak miales program na kompie, to byl on twoj . I juz

                      Poza tym Finlandia nikt sie tak nie stresuje: to tylko 6mln ludzi- rynek maly, male straty...

                      Poza tym relacja zarobkow do ceny : LR kosztuje 300e : 30 godzin pracy po minimalnej stawce ... 4 dni na zmywaku albo 1 dzien dobrej pensji.
                      Canon Elinchrom

                      Komentarz

                      • Kolekcjoner
                        Obertroll
                        • 2006
                        • 18793

                        #12
                        Zamieszczone przez stormur
                        Hmmm.. nie wiem jak jest ale z tymi suchymi danymi to bym polemizował. W tym artykule jest wspomniane, że gdzieś to ktoś badał, jakoś oszacował. Przy czym jak piszą to producenci softu to dla mnie takie coś jest z gruntu podejrzane. Dla nich nawet open source to kradzież .

                        Przy okazji wyciąłem całą tę dyskusję do osobnego wątka, bo się już niezły OT zrobił :wink:.
                        Ostatnio edytowany przez Kolekcjoner; 5969.
                        "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                        Kapitan Wagner

                        Komentarz

                        • Kolaj
                          Pełne uzależnienie
                          • 2006
                          • 3293

                          #13
                          Zamieszczone przez dinderi
                          Echhh, zawsze ktoś nas wyprzedza. We wszystkim
                          W tym kontekście taki żarcik mi się przypomniał:

                          Żona mówi do męża:
                          - Ale Ty jesteś pierdoła. Jesteś taki pierdoła, że większego na świecie
                          nie ma. Wszystko za co byś się nie wziął, zaraz chrzanisz. Gdybyś wystartował w konkursie na największego pierdołę, zająłbyś drugie miejsce.
                          - Dlaczego drugie?
                          - Bo taka jesteś pierdoła.

                          Komentarz

                          • akustyk
                            gajowy
                            • 2004
                            • 12226

                            #14
                            Zamieszczone przez stormur
                            Poza tym relacja zarobkow do ceny : LR kosztuje 300e : 30 godzin pracy po minimalnej stawce ... 4 dni na zmywaku albo 1 dzien dobrej pensji.
                            jak zawsze w takich sytuacjach nadmuchiwania banki dopisze....

                            biorac wyzsza pod wartoscia bezwzgledna pensje pracownika w Finlandii niz pracownika w Polsce
                            i
                            odliczajac wyzsze pod wartoscia bezwzgledna wydatki na tzw. koszty stale (czynsz/hipoteka, podatki gminne itp., prad, gaz, tv/net)
                            i
                            odliczajac wyzsze pod wartoscia bezwzgledna koszta, ktore czlowiek musi poniesc raz na jakis czas (portki na tylek, przeglad auta, hydraulik, cokolwiek tam wyjdzie...)

                            otrzymujesz, owszem, wyzsze zarobki Fina pod wartoscia bezwzgledna, ale to nie jest absolutnie tak, ze sobie za cztery dniowki kupi Lightrooma. bo gdyby tak bylo, to by ten Lightroom kosztowal wiecej...
                            Ostatnio edytowany przez akustyk; 984.
                            www albo tez flickr

                            Komentarz

                            • dinderi
                              Pełne uzależnienie
                              • 2009
                              • 3028

                              #15
                              Zamieszczone przez akustyk
                              ale to nie jest absolutnie tak, ze sobie za cztery dniowki kupi Lightrooma. bo gdyby tak bylo, to by ten Lightroom kosztowal wiecej...
                              Nie masz racji.
                              Lightroom w USA kosztuje $259 + podatek stanowy. To nawet licząc 9%, wychodzi $283 = ok. 832 PLN brutto (1 USD = cca 2,95 PLN).
                              Amerykanska przeciętna pensja (niewykształcona pomoc domowa, czyt. ściera i mop, do obskoczenia 2 domki dziennie), to ok. $500 tygodniowo, czyli przeciętny robotnik amerykański musi nie jeść i mieszkać pod mostem przez 3 dni, żeby sobie to kupić. Rzeczywiste koszty utrzymania w USA to ok. 2/3 tego co w Polsce (nie liczę kredytów, najmów itp., bo to sa dodatkowe koszty)
                              Lightroom w Polsce kosztuje brutto 1.199,00 PLN, to jest cena amerykańska + 44%.
                              Argument o wprost proporcjonalnej korelacji pomiędzy zarobkami, a ceną licencji na oprogramowanie padł
                              Ostatnio edytowany przez dinderi; 28157.
                              Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
                              09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.

                              ---Moje zdjecia na FB---

                              Komentarz

                              Pracuję...