Dowcipy nie o fotografii

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • stdanielo
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1081

    #2041
    Zamieszczone przez mor_feusz
    nie wiem czy bylo FREAK OUT http://www.youtube.com/watch?v=nEVRCJttYhc
    i pomyśleć, że grał w Windowsowego sapera
    www.kondereszko.pl
    https://www.flickr.com/photos/stdanielo/

    Komentarz

    • mattnick
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 1735

      #2042
      http://www.youtube.com/watch?v=2cndnm8RhEM nie jeść i nie oglądać przy jedzeniu
      30D, C 17-40 f4 , 50 f1.8, 70-200 f4 , 430 ex, oraz -=iii=<)
      CZYTAĆ I PAMIĘTAĆ !!!!

      Komentarz

      • kami74
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1492

        #2043
        To lepsze, chociaż nie wiem czy smiać się czy płakać http://www.youtube.com/watch?v=L6yIU...elated&search=
        5DII 24105f4L S7030045,6APODG 501.8II 430EX wyposażona w ponton VS600R
        MOJE PSTRYKI NA CB& GALERIA NETOWA

        później, późnym popołudniem, gdy cienie będą dłuższe i smutniejsze niż są..

        Komentarz

        • WaldekA
          Bywalec
          • 2006
          • 246

          #2044
          Szukałem informacji o MP4 i znalazłem fajne forum http://www.forum.bdsystems.pl/viewfo...14b21ab8157de5. Mnogość pożytecznych informacji.
          Kiedyś tu była stopka:-)

          Komentarz

          • rysib
            Początki nałogu
            • 2006
            • 281

            #2045
            ciekawe...

            Pozdrawiam Rysiek

            Komentarz

            • kami74
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 1492

              #2046
              Zamieszczone przez rysib
              Frakcja panny mlodej chyba wygrała na punkty
              5DII 24105f4L S7030045,6APODG 501.8II 430EX wyposażona w ponton VS600R
              MOJE PSTRYKI NA CB& GALERIA NETOWA

              później, późnym popołudniem, gdy cienie będą dłuższe i smutniejsze niż są..

              Komentarz

              • Nemeo
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 1757

                #2047
                Muzułmanin, katolik i żyd spierają się, czyj Bóg jest potężniejszy.

                Mówi Muzułmanin:

                - Pewnego dnia jechałem przez pustynię, nagle zerwał sie okropny wiatr,
                burza piaskowa. Po chwili mój wielbłąd był zasypany po szyję. Wzniosłem ręce
                do góry i krzyknąłem: Allachu, uratuj mnie! I nagle błysk, trzask - na całej
                pustyni była burza piaskowa, a wokół mnie cisza, spokój.

                Pozostali pokiwali z uznaniem głową, głos zabrał katolik:

                -Płynąłem pewnego dnia statkiem, nagle zerwał się przeokrutny sztorm. Fale
                targały statkiem, woda zalewała pokład. Wtedy uniosłem oczy ku niebu i
                krzyknąłem: Panie, ocal nas! I nagle błysk, trzask - na całym morzu trwał
                sztorm, a wokół nas cisza, spokój.

                Ostatni głos zabrał Żyd:

                -Szedłem pewnej soboty do synagogi i nagle widzę leżący na ziemi wypchany
                portfel. Wzniosłem oczy ku niebu i mówię: Panie, dlaczego Ty mnie to robisz?
                Dziś jest szabat, Ty wiesz, że ja nie mogę się schylić. Moja żona jest
                chora, mój syn jest chory. Dlaczego Ty mnie to robisz? I nagle błysk, trzask
                - na całej ulicy była sobota, a wokół portfela piątek.

                Komentarz

                • Zielony
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 2928

                  #2048
                  Zamieszczone przez Nemeo
                  Muzułmanin, katolik i żyd spierają się...
                  Hehe, przypomniało mi się coś podobnego

                  Imam, Rabin i Biskup siedząc przy piwie przechwalają się jak gospodarują pieniędzmi z ofiary.

                  Imam powiada: Ja rysują na stole kreskę i rzucam pieniędzmi do góry.
                  Co spadnie po lewej stronie to idzie do kasy Kościoła, a co po prawej - jest moje.

                  Rabin za to powiada: ja natomiast rysuję koło i też rzucam kapustą do góry - co spadnie poza kołem jest moje, a co do środka idzie na Kościół.

                  Biskup zaczyna się śmiać i powiada: ja tam nic nie rysuję. Szkoda nerwów. Rzucam kasę do góry - co se Bóg chwyci jest jego, a to co spadnie jest moje.
                  sigpic


                  Komentarz

                  • kettler
                    Coś już napisał
                    • 2006
                    • 53

                    #2049
                    "Moja seksowna koleżanka zaprosiła mnie wczoraj do siebie na rozmowy o filozofii. Do Nietzschego nie doszło..."
                    30D+kit+50/1.8MkII
                    Jestem strzelcem wyborowym. Zawsze strzelam na wyborach.
                    Moje plgnioto.

                    Komentarz

                    • stdanielo
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 1081

                      #2050
                      Jezus dał nura w niebiańską otchłań i wylądował na padole łez zwanym ziemią. Traf chciał, że miejscem jego lądowiska stała się jedna z praskich dzielnic stolicy bogobojnych Lechitów. Czując twardy grunt pod nogami i widząc nocne niebo nad sobą ruszył na poszukiwanie ludzi. Szedł pośród blokowisk skulony nieco, ponieważ wiał zimny wiatr i zacinał chłodny, nieprzyjemny deszczyk. W pewnym momencie dostrzegł, że na ławce w parku siedzi kilku młodych ludzi. Podszedł do nich śmiało, z uśmiechem na ustach, po czym przyjrzał się im uważniej. Młodzi ludzie palili skręta, z ich ust zaś dobywał się dym o dziwnym, lekko słodkawo-ziemistym zapachu. Jezus natychmiast zorientował się, że ma do czynienia z grzesznikami, którzy popalają marychę.
                      - Cóż wy robicie? – zagaił. – Czyżbyście nie wiedzieli, że palenie maryśki to śmiertelny grzech, który upadla ludzką duszę?
                      Siedzący najbliżej chłopak spojrzał na Jezusa mętnymi oczami i rzekł pobłażliwie:
                      - Broda, nie pierdziel…
                      - Ale…. – zaoponował Jezus.
                      - Broda, daj spokój. Co żeś się doczepił jak rzep do ogona?- Bo nie pojmuję czemu to robicie – stwierdził Syn Boży. – Marycha to przecież narkotyk i…
                      - No ****a, Broda, naszło cię, czy co?
                      - Ale ...
                      - Broda, kurde, człowieku, posadź wreszcie dupę i skręć sobie dżointa…
                      Jezus zawahał się, doszedłszy zaś do wniosku, że dopiero wtedy, gdy stanie się jak owi grzesznicy zrozumie, czemu z taką lubością nurzają się w grzechu siadł koło nich, skrecił dżointa, zapalił go i głęboko zaciągnął się dymem marychy.
                      Jarał ją przez prawie kwadrans, a kiedy skończył wstał i oznajmił:
                      - Słuchajcie chłopaki, muszę wam coś ważnego powiedzieć…Otóż oświadczam, że ja jestem Jezus, syn Maryi…
                      - No widzisz...? - roześmiał się jeden, kiwając głową z zadowoleniem. A drugi dodał:
                      - I o to chodzi, Broda. O to właśnie chodzi…
                      www.kondereszko.pl
                      https://www.flickr.com/photos/stdanielo/

                      Komentarz

                      • Venio
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 1084

                        #2051
                        W ramach rekolekcji usłyszałem jeden kawał...

                        Do nieba dostaje sie pewien gej.
                        Jest bardzo smutny. Siedzi gdzieś z boku cały czas sam i płacze.
                        Wszyscy sie go pytają w niebie, czemu jest taki smutny ale on nie odpowiada i nadal płacze...
                        Pewnego wczesnego ranka gej budzi się rozradowany, przeciąga sie z uśmiechem, z radością na twarzy. Wszyscy w niebie zdziwieni co sie stało. Wiec sie go pytają:
                        -hej geju co sie stało że taki radosny jesteś?
                        A on z zadowoleniem mówi:
                        -kto rano wstaje temu pan bóg daje...

                        Komentarz

                        • Zielony
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 2928

                          #2052
                          Venio, no to żeś pojechał :P
                          sigpic


                          Komentarz

                          • mor_feusz
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 1370

                            #2053
                            po calosci panie, po calosci - ale dobre

                            Komentarz

                            • Zodiakalny Rak
                              Początki nałogu
                              • 2006
                              • 411

                              #2054
                              nie pamietam czy bylo ale jesli nawet to i tak warto once again:

                              czasami grozne
                              z pozdrowieniami

                              Komentarz

                              • konradl
                                Uzależniony
                                • 2004
                                • 980

                                #2055
                                a tu prawdziwy post z jednej z grup dyskusyjnych
                                Macki imperatora rYDZYKA siegaja coraz glebiej

                                "W pracy mam głosniki komputerowe Logitech S200, po włączeniu do prądu, w
                                głośniku basowym, oprócz charakterystycznego dla tanich konstrukcji
                                brzęczenia przebija mi głos Radio Maryja !!!!
                                Sprawdziłem wszystkie podłączenia, raczej nikt mi numeru nie zrobił, po
                                prostu, tylko podłączenie do sieci, odpowiednie ustawienienie "anteny" czyli
                                kabelka od głośników do komputera i słychać wyraźnie Ojca Prowadzącego.

                                Czy od takiej konstrukcji trzeba płacić abonament RTV ? "

                                Komentarz

                                Pracuję...