Dowcipy nie o fotografii

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • konradl
    Uzależniony
    • 2004
    • 980

    #1936
    A tu dzisiejszy post z pl.comp.pecet, sympatyczna sytuacja

    "Witam
    Wczoraj wspiąłem się na wyżyny głupoty. Udało mi się bowiem odwrotnie włożyć
    kartę graficzną do płyty głównej. Efekt widoczny na zdjęciu:
    http://images13.fotosik.pl/38/d6e470639af0a82d.jpg
    Pytanie do Was mam takie: Czy znajdę jakiegoś magika co to naprawi?
    Najlepiej w Warszawie. Kolejne pytanie to jakie są szanse że widoczna na
    zdjęciu przepalona nóżka to jedyne uszkodzenie.
    Karta to Radeon 9550."

    "> Gdybyś włożył odwrotnie - wyjscie monitora byłoby do srodka komputera -
    > czy
    > dobrze rozumiem ze tak własnie włozyłeś ja w slot AGP ? a jesli tak - to w
    > jakim celu? pytam bo zastanawiam sie po co taki eksperyment...

    Dobrze kombinujesz. Płyta głowna nie była w obudowie, ja byłem po ciężkim
    dniu, chwila nieuwagi i już. "

    Komentarz

    • tpop
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 1465

      #1937
      Zamieszczone przez konradl
      sympatyczna sytuacja
      heh. jak zwykle punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :-D

      Swoja droga spodobalo mi sie stwierdzenie
      Udało mi się bowiem odwrotnie włożyć
      kartę graficzną do płyty głównej
      czapki z głów
      photography is like feeding heroin, its highly addictive

      Komentarz

      • konradl
        Uzależniony
        • 2004
        • 980

        #1938
        Zamieszczone przez tpop
        Swoja droga spodobalo mi sie stwierdzenie
        czapki z głów
        to dalszy ciag:

        "Mam 3 karty graficzne:
        Wspomniany Radeon 9550 z przepalonym pinem
        GeForce II 400 czy jakoś tak z przepalonym dokladnie tym samym pinem (tak,
        tak, wczoraj zjaralem 2 karty)
        ...."

        Komentarz

        • minek
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 1386

          #1939
          Zamieszczone przez akustyk

          Proszszsz


          Od niedawna tylko przez to przeglądam forum (-:

          Komentarz

          • Arek Piekarz
            Początki nałogu
            • 2006
            • 334

            #1940
            Zamieszczone przez minek

            Proszszsz


            Od niedawna tylko przez to przeglądam forum (-:
            Haha, to jest genialne! Ale na dŁóRZszĄ mEtĘ mENtszoNce
            40D + 17-55/2.8 IS USM + 85/1.8 USM + 580EX + Stofen
            Pretec 4 GB x133 + Kingston 1 GB x50 + Manfrotto 728B
            Lowepro Stealth Reporter D400 AW + Lowepro Nova 2 AW

            Moje zdjęcia na Jelonce.com, plfoto i galerii ZSO nr 1 im. S. Żeromskiego w Jeleniej Górze
            Mój fotoreportaż z XV Finału WOŚPu i zdjęcie tygodnia na fotopolis.pl

            Komentarz

            • Wats0n
              Uzależniony
              • 2006
              • 996

              #1941
              Zamieszczone przez Arek Piekarz
              Haha, to jest genialne! Ale na dŁóRZszĄ mEtĘ mENtszoNce
              TO może okazać się pomocne... Niestety, nie działa w obie strony.
              Tako rzecze Watson.

              /// //Galeria przejściowa

              Komentarz

              • lemina
                Coś już napisał
                • 2005
                • 69

                #1942
                Nowoczesny mammograf:

                Komentarz

                • KMV10
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 2320

                  #1943
                  To trik stary jak świat

                  Komentarz

                  • bruckner
                    Początki nałogu
                    • 2006
                    • 275

                    #1944
                    Shit Happens

                    Taoism: Shit happens.
                    Confucianism: Confucius say, "Shit happens."
                    Buddhism: If shit happens, it isn't really shit.
                    Zen Buddhism: Shit is, and is not.
                    Zen Buddhism #2: What is the sound of shit happening?
                    Hinduism: This shit has happened before.
                    Islam: If shit happens, it is the will of Allah.
                    Islam #2: If shit happens, kill the person responsible.
                    Islam #3: If shit happens, blame Israel.
                    Catholicism: If shit happens, you deserve it.
                    Protestantism: Let shit happen to someone else.
                    Presbyterian: This shit was bound to happen.
                    Episcopalian: It's not so bad if shit happens, as long as you serve the right wine with it.
                    Methodist: It's not so bad if shit happens, as long as you serve grape juice with it.
                    Congregationalist: Shit that happens to one person is just as good as shit that happens to another.
                    Unitarian: Shit that happens to one person is just as bad as shit that happens to another.
                    Lutheran: If shit happens, don't talk about it.
                    Fundamentalism: If shit happens, you will go to hell, unless you are born again. (Amen!)
                    Fundamentalism #2: If shit happens to a televangelist, it's okay.
                    Fundamentalism #3: Shit must be born again.
                    Judaism: Why does this shit always happen to us?
                    Calvinism: Shit happens because you don't work.
                    Seventh Day Adventism: No shit shall happen on Saturday.
                    Creationism: God made all shit.
                    Secular Humanism: Shit evolves.
                    Christian Science: When shit happens, don't call a doctor - pray!
                    Christian Science #2: Shit happening is all in your mind.
                    Unitarianism: Come let us reason together about this shit.
                    Quakers: Let us not fight over this shit.
                    Utopianism: This shit does not stink.
                    Darwinism: This shit was once food.
                    Capitalism: That's MY shit.
                    Communism: It's everybody's shit.
                    Feminism: Men are shit.
                    Chauvinism: We may be shit, but you can't live without us...
                    Commercialism: Let's package this shit.
                    Impressionism: From a distance, shit looks like a garden.
                    Idolism: Let's bronze this shit.
                    Existentialism: Shit doesn't happen; shit IS.
                    Existentialism #2: What is shit, anyway?
                    Stoicism: This shit is good for me.
                    Hedonism: There is nothing like a good shit happening!
                    Mormonism: God sent us this shit.
                    Mormonism #2: This shit is going to happen again.
                    Wiccan: An it harm none, let shit happen.
                    Scientology: If shit happens, see "Dianetics", p.157.
                    Jehovah's Witnesses: >Knock< >Knock< Shit happens.
                    Jehovah's Witnesses #2: May we have a moment of your time to show you some of our shit?
                    Jehovah's Witnesses #3: Shit has been prophesied and is imminent; only the righteous shall survive its happening.
                    Moonies: Only really happy shit happens.
                    Hare Krishna: Shit happens, rama rama.
                    Rastafarianism: Let's smoke this shit!
                    Zoroastrianism: Shit happens half on the time.
                    Church of SubGenius: BoB shits.
                    Practical: Deal with shit one day at a time.
                    Agnostic: Shit might have happened; then again, maybe not.
                    Agnostic #2: Did someone shit?
                    Agnostic #3: What is this shit?
                    Satanism: SNEPPAH TIHS.
                    Atheism: What shit?
                    Atheism #2: I can't believe this shit!
                    Nihilism: No shit.

                    Pozdrawiam

                    Fotki Digart
                    FOTOblog

                    Komentarz

                    • muflon
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 6763

                      #1945
                      Z dzisiejszego JoeMonstera, ze specjalną (ale to naprawdę specjalną ) dedykacją dla dyskutantów w wątku o Rospudzie

                      W jednej podhalańskiej wsi wilki wciąż napadały na stada owiec. W celu rozwiązania problemu zorganizowano zebranie, na którym byli obecni górale, przedstawiciele państwowej władzy i ekologowie. Górale postawili sprawę jasno:
                      - Wilków zajeb*ć!
                      - Zaproponowalibyśmy bardziej humanitarną metodę – wystąpił młody ekolog, z bródką w okularkach i t-shircie z Che Guevarą – W skrócie polega na tym, by zrobić wasektomię czyli przecięcie nasiennych kanalików wszystkim samcom. U wilków pozostanie instynkt rozrodczy, lecz samic nie będą mogli zapładniać. W ten sposób populacja wilków zejdzie do zera.
                      Usłyszawszy taką propozycję, górale zaczynają coś żywo dyskutować między sobą. Wreszcie wstaje stary baca, zdejmuje czapkę i mówi, zwracając się do przedstawiciela "zielonych":
                      - Posłuchaj, synuś, czy ty pojąłeś sedno naszych problemów? Wilki nie ruch*ją nasze owce, ale je zjadają..
                      zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                      Komentarz

                      • SausageDog
                        Dopiero zaczyna
                        • 2006
                        • 25

                        #1946
                        Amerykanie to nie idioci!! :]

                        Czy ktoś z was kiedyś spotkał się ze stereotypem amerykan jako idiotów. Otóż jest to całkowicie bezpodstawne a oto dowód:
                        http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomos...5,3912244.html

                        Komentarz

                        • minek
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 1386

                          #1947
                          W pewnej wiosce mieszkał sobie gospodarz, który miał kurnik. Co noc do tego kurnika przychodził sprytny lisek i pożerał jedną kurę albo koguta, zależy na co miał chrapkę. I tak to trwalo miesiącami, aż pewnego dnia gospodarz schwytał liska i zapytał:

                          -Czy to ty wyjadasz stopniowo mój drób?

                          Na co sprytny lisek odpowiedział:

                          -Nie!

                          A tak naprawdę, to był on.

                          Komentarz

                          • mattnick
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 1735

                            #1948
                            sorry minek ale nie nadążam....
                            30D, C 17-40 f4 , 50 f1.8, 70-200 f4 , 430 ex, oraz -=iii=<)
                            CZYTAĆ I PAMIĘTAĆ !!!!

                            Komentarz

                            • pazurek
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 1294

                              #1949
                              Do biura podróży przychodzi lekko naburmuszony klient:
                              • Klient - (dobrze ubrany, lekko zblazowany wchodzi do biura) Dzień dobry.
                              • Biurowa - Dzień Dobry. O dzień dobry witam stałego klienta proszę siadać. Kawy herbaty?
                              • Klient - Nie dziękuję.
                              • Biurowa - To gdzie tym razem się wybierzemy, Majorka, Egipt , Wyspy Kanaryjskie?
                              • Klient - Nieee, to dla biednych mięczaków.
                              • Biurowa - Rozumiem, skoro coś bardziej wyszukanego to może : Halkidiki.
                              • Klient - Byłem.
                              • Biurowa - (szuka w katalogu) Nowa Kaledonia ?
                              • Klient - Byłem
                              • Biurowa - No to : Karpagona?
                              • Klient - Byłem, proszę Panią, wszędzie byłem, ale to wszystko jest nudne i oklepane. Ja potrzebuje czegoś nowego, potrzebuje nowych wrażeń. Wie Panie baseny ciepłe kraje, zimne drinki - rzygam tym
                              • Biurowa - Powiada Pan, że rzyga Pan po drinkach, klient nasz Pan. No nie wiem, no to może...??? (zaczyna szperać w katalogu)
                              • Klient - (znajduje na mapie) Gliwice.
                              • Biurowa - Gliwice ? Ale przecież tam jest brud, smród i żeby nie powiedzieć ubóstwo to powiem... huty.
                              • Klient - Idealnie, ja Cię pędzę ( z wyraźnym napaleniem ) Gliwice.
                              • Biurowa - Klient nasz Pan. To omówmy szczegóły. Dojazd ?
                              • Klient - Ma być: długo, niewygodnie i zarypiaście zimno.
                              • Biurowa - Pociąg osobowy, dla palących, druga klasa może być ?
                              • Klient - Wie Pani, marzy mi się pociąg pełen rozjuszonych kibiców, ja Cię pędzę, to by było coś.
                              • Biurowa - No niestety nie mamy tego w ofercie ale możemy zorganizować traktor.
                              • Klient - Dobrze, ale kabrio, żeby dawało spalinami.
                              • Biurowa - Klient nasz Pan. Wyżywienie pełne?
                              • Klient - Tak. Śniadanie - hamburgery. Obiad - Zupki chińskie. Kolacja - słonina z bitą śmietaną. tak, żeby mi całą noc na żołądku siedziało. Ja Cię pędzę.
                              • Biurowa - Deser ?
                              • Klient - Przeterminowane chipsy.
                              • Biurowa - Nocleg ?
                              • Klient - Zimny, obskurny hotel. Albo nie - schronisko
                              • Biurowa - Takie dla zwierząt ?
                              • Klient - Wykluczone, psy nie palą ani nie piją - żadnych emocji.
                              • Biurowa - Czyli schronisko
                              • Klient - Tak ! Pokój 20-sto osobowy z Rumunami.
                              • Biurowa - Proponuję z harcerzami, oni hałasują cała noc przy gitarach i nie chcą za to pieniędzy.
                              • Klient - Dobrze, niech będą harcerze.
                              • Biurowa - Łazienka ?
                              • Klient - Wykluczone! Żadnych takich. Blaszane wiadro przy łóżku. Ja Cię pędzę.
                              • Biurowa - Co Pan chcę zwiedzić ?
                              • Klient - Rzeźnia, pieczarkarnia, Operetka, oczyszczalnia ścieków.
                              • Biurowa - Operetka?
                              • Klient - Tak, a konkretnie kibel.
                              • Biurowa - Klient nasz Pan. Życzy Pan sobie przewodnika ?
                              • Klient - Tak. Tylko żeby śmierdział, przeklinał i nienawidził swojej roboty. Żadnych nudnych, wypachnionych poliglotów.
                              • Biurowa - Klient nasz Pan. Jakieś wieczorne atrakcje ?
                              • Klient - Obawiam się że harcerze mogą zawieźć w takim razie: hałas i łamanie mebli w sąsiednim pokoju, tak żebym nie mógł zasnąć, żadnych półśrodków. A portier ma być taki jak w akademiku, taki żebym się bał. Taki że on powie : dowód proszę a ja - nie mam ! Ha ha ha, ja Cię pędzę.
                              • Biurowa - Jak Pan sobie życzy. A jaki widok z okna?
                              • Klient - Wysypisko śmieci, a na nim kwitnąca jabłoń. I żeby przeszedł facet i ja ściął ! I pełno żuli grzebiących w śmieciach bo lubię patrzeć jak inni mają lepiej. Ja Cię pędzę.
                              • Biurowa - Jak długi pobyt ?
                              • Klient - 6 tygodni.
                              • Biurowa - Wytrzyma Pan tyle ?
                              • Klient - Weźcie jako zakładnika moja teściową. Jeśli nie wytrzymam, zabijcie ja.
                              • Biurowa - Jak Pan sobie życzy. Coś jeszcze?
                              • Klient - Tak, codziennie o szóstej rano chcę dostać w mordę mokrą szmatą.
                              • Biurowa - W mordę ?
                              • Klient - Niech Pani wpiszę : w ryj.
                              • Biurowa - To wszystko ?
                              • Klient - Tak. I liczę na inwencję.
                              • Biurowa - Dziękuję, do widzenia.
                              • Klient - Słucham ?
                              • Biurowa - Dziękuje Panu bardzo. Do widzenia Panu.
                              • Klient - Słucham ?!
                              • Biurowa - (wstaje i wydziera się) Wynocha ty nadziany, świrnięty śmierdzielu!!!!
                              • Klient - Super. Ja Cię pędzę.
                              http://plfoto.com/4986/autor.html

                              Komentarz

                              • stdanielo
                                Pełne uzależnienie
                                • 2005
                                • 1081

                                #1950
                                Zamieszczone przez minek
                                W pewnej wiosce mieszkał sobie gospodarz, który miał kurnik. Co noc do tego kurnika przychodził sprytny lisek i pożerał jedną kurę albo koguta, zależy na co miał chrapkę. I tak to trwalo miesiącami, aż pewnego dnia gospodarz schwytał liska i zapytał:

                                -Czy to ty wyjadasz stopniowo mój drób?

                                Na co sprytny lisek odpowiedział:

                                -Nie!

                                A tak naprawdę, to był on.
                                dobre
                                !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                                Zamieszczone przez pazurek
                                • Biurowa - Wytrzyma Pan tyle ?
                                • Klient - Weźcie jako zakładnika moja teściową. Jeśli nie wytrzymam, zabijcie ja.
                                ten kawałek jest najlepszy )
                                Ostatnio edytowany przez stdanielo; 2610. Powód: Automerged Doublepost
                                www.kondereszko.pl
                                https://www.flickr.com/photos/stdanielo/

                                Komentarz

                                Pracuję...