Kursy liturgiczne
Zwiń
To jest podklejony temat.
X
X
-
-
byłem byłem
najbardziej ubawił mnie głos Nikonowców ... "o...zaraz wojna będzie" ehh
/sig w budowie/
40D, Pancolar 50mm 1.8, C50 1.8 MkII, C35-105, Granit 80-200 mm , Jupiter 85/2.0 , 135mm, walizka różnościKomentarz
-
Tzn co konkretnie rozumiesz przez "ciekawy kurs"? Co twoim zdaniem powinno być na takim kursie aby był on ciekawy?dziś zaczął się kurs w Wawie. MASAKRA ! takie nudy przez bite 2h ! Szkoda że tylu księży z tytułami naukowymi a ani jeden nie ruszy głową i nie zorganiuzuje ciekawego kursu. Dzis 1 dzień z 3 - czułem się jak na kursie przedmałżeńskim. Jutro mają być jakieś konkrety - ale i tak przezornie zaopatrze sie w DUŻĄ kawę
Bo cały problem w tym czy idzie się tam aby zdobyć świstek czy aby dowiedzieć się czegoś ciekawego o liturgii. Mam wrażenie że wiele osób po prostu chce dostac papierek i nie tylko mają w poważaniu to co mówi duchowny ale po otrzymaniu wymarzonego świstka nadal będą mieli i jego i całą Mszę Świętą głęboko w ... W końcu idę odwalić fuchę, co mnie obchodzi najświętsza ofiara.
Najlepiej jak wejdziesz na stronę www.dobrawiadomosc.org.pl i z nimi się skontaktujesz. Z tego co słyszałem być może będzie kolejny kurs w czerwcu albo dopiero po wakacjach.Komentarz
-
ciekawy kurs to taki gdzie wyjątkiem są ziewający - nieciekawy to taki gdzie NIE ziewający są wyjątkiem
a czy chce się dowiedzieć ? owszem - o technicznych aspektach tak - o duchowych - jak dla mnie - nie chcę wiedzieć - nie interesuje mnie to
Faktem jest że świstek jest po to aby można było "odwalać fuchy" - jak bedę chciał posłuchać księdza jako przewodnika duchowego to zapisze sie na rekolekcje a nie na KURS FOTO I VIDEO/sig w budowie/
40D, Pancolar 50mm 1.8, C50 1.8 MkII, C35-105, Granit 80-200 mm , Jupiter 85/2.0 , 135mm, walizka różnościKomentarz
-
Tak tez myslałem, ze nie uzyskam odpowiedzi na swoje pytanie.ciekawy kurs to taki gdzie wyjątkiem są ziewający - nieciekawy to taki gdzie NIE ziewający są wyjątkiem
a czy chce się dowiedzieć ? owszem - o technicznych aspektach tak - o duchowych - jak dla mnie - nie chcę wiedzieć - nie interesuje mnie to
Faktem jest że świstek jest po to aby można było "odwalać fuchy" - jak bedę chciał posłuchać księdza jako przewodnika duchowego to zapisze sie na rekolekcje a nie na KURS FOTO I VIDEO
Technicznych aspektów fotografii to człowiek uczy się w praktyce a nakurs idziesz po to aby dowiedzieć się czegoś więcej właśnie o aspektach duchowych tak abyś swoją obecnością w Kościele przynajmniej nie przeszkadzał innym. No ale cóż..., skoro takie podejście to co się potem dziwić że Msza zamienia się w cyrk.
Szkoda, że tak mało rygorystyczne są te kursy.Komentarz
-
Kolega chyba się z choinki urwał
mówię o kwestiach technicznych w kontekście tego co się dzieje w kościele. Nie muszę być intruzem, zastosuje się do zasad ale naprawdę nie w głowie mi duchowe przeżywanie czegokolwiek kiedy wiem że jestem tam w innym celu. Czy to wystarczająco jasne dla Ciebie ? Zaczynasz o cyrku pisać - cyrk owszem - będzie jak takie kursy będą opierały się na wpajaniu na siłę wiary a nie na technice poruszania się , wykonywania zdjęć. Wczorajszy dzień był już bardziej "konkretny" - pierwszy dzień dało by się w 5 minut przekazać - co będzie jutro - zobaczymy.
Przypominam że kwestia wiary, wyznania, poglądów jest indywidualna dla każdego z nas - ja przedstawiam swoje zdanie./sig w budowie/
40D, Pancolar 50mm 1.8, C50 1.8 MkII, C35-105, Granit 80-200 mm , Jupiter 85/2.0 , 135mm, walizka różnościKomentarz
-
Zeby zastosować się do zasad trzeba je znać a żeby poznac zasady to trzeba zrozumiec Mszę Świętą. Jesli nie rozumiesz i nie znasz liturgii to nie masz szans na właściwe zachowanie w Kościele bo zwyczajnie nie wiesz co się w nim dzieje.
A jak byś słuchał księdza to wiedziałbyś że jesli nie uczestniczysz w liturgii to z automatu stajesz się intruzem.
Pozdrawiam.Komentarz
-
Znaczy się, nie wierzący nie może robić zdjęć na ślubie?Nazywam się Piotr Knap, to i informacja że moje nazwisko można wyguglać nie jest zdaje się sprzeczne z 8 punktem regulaminu forum więc nie rozumiem czemu zostało to usunięte. Albo inaczej, rozumiem, ale powód jest dość żenujący
Komentarz
-
niewierzący może nawet brać ślub w kościele/sig w budowie/
40D, Pancolar 50mm 1.8, C50 1.8 MkII, C35-105, Granit 80-200 mm , Jupiter 85/2.0 , 135mm, walizka różnościKomentarz
-
Komentarz
-
Jak można uczestniczyć w liturgii będąc niewierzącym? Ba, jak można uczestniczyć w liturgii jednocześnie robiąc zdjęcia. Moim zdaniem, kurs powinien nauczyć, jak je robić nie przeszkadzając w liturgii, właśnie po to, żeby nie być intruzem, a raczej, gościem.Nazywam się Piotr Knap, to i informacja że moje nazwisko można wyguglać nie jest zdaje się sprzeczne z 8 punktem regulaminu forum więc nie rozumiem czemu zostało to usunięte. Albo inaczej, rozumiem, ale powód jest dość żenujący
Komentarz
-
zakładając że jego druga połówka jest osoba wierzącą
o uczestnictwie w liturgi napisałem jako odpowiedź na stwierdzenie Tixa, "żeby nie być intruzem"
Jesli osoba jest niewierząca, to w liturgii raczej uczestniczyc nie będzie, jednak musi ją znać tak aby aby nie przeszkadzać w uczestniczeniu innym.
Czyli to co napisałem wczesniej:
Jesli nie rozumiesz i nie znasz liturgii to nie masz szans na właściwe zachowanie w Kościele bo zwyczajnie nie wiesz co się w nim dzieje.
Dlatego tez uważam że choc osoba niewierząca może fotografowac w Kościele to jednak, jeśli chce zachować się odpowiednio, będzie jej dużo trudniej i bedzie musiała się więcej nauczyć.Ostatnio edytowany przez bartekkd; 20453.Komentarz
-
no i własnie z tym się nie zgadzam - niezależnie od wiary można się zachowywać "niewidzialnie", a uczestniczyć nie muszę bo mam co innego do zrobienia - to trzeba rozgraniczaćOstatnio edytowany przez TIX; 24571./sig w budowie/
40D, Pancolar 50mm 1.8, C50 1.8 MkII, C35-105, Granit 80-200 mm , Jupiter 85/2.0 , 135mm, walizka różnościKomentarz
-
Tu nie chodzi o to kto może, kto nie może robić zdjęć, tylko bardziej o to kiedy można robić zdjęcia, kiedy nie, tak samo z filmowaniem i waśnie po to są kursy(przeważnie organizowane przez kurię) po których się dostaje legitymację że się owy kurs przeszło, a potem, np. na ślubie, pozostaje podejść do księdza który będzie odprawiał i zasugerować że się jest i się będzie robiło zdjęcia, raczej nie ma z tym większych problemów, czasem poproszą o legitymację ale różnie z tym bywa.
Jedyna rzecz która jest nie jasna dla mnie czy owe legitymacje(papiery na fot. w kościele) są między-diecezjalne, to już trzeba się zapytać na kursie, jak się wybiorę na kurs to będę wiedział
A co do wiary, niewiary to co to ma do rzeczy?Komentarz
-
Komentarz
Komentarz