Kursy liturgiczne

Zwiń
To jest podklejony temat.
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Pawel_G
    Uzależniony
    • 2008
    • 527

    #796
    No ładnie 250 zł na kurs plus dojazd ze Szczecina. Dowiadywałem się właśnie że w Diecezji Koszalińsko - Kołobrzeskiej kursy odbędą się dopiero na jesień chyba że zbierze się wcześniej grupa 20 chętnych - jeden w postaci mojej osoby już się zapisła więc jeszcze 19 . A koszt bardzo konkutencyjny bo 70 zł.

    Komentarz

    • chyrek
      Bywalec
      • 2005
      • 209

      #797
      W diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej był kurs liturgiczny w ubiegły weekend (28.03) w Sianowie. Trwał jakoś 4 godziny, koszt 70 zł. Frekwencja ponad 60 osób. Byli ludzie nawet z Bydgoszczy, Wałcza, Szczecinka. Niestety w innych diecezjach koszta są wyższe a i kursy potrafią trwać ze dwa dni. Następny kurs przewidziany jest jakoś na jesień, jednak dokładnego terminu jeszcze nie ma.
      Łukasz Chyrek
      canonowe puszki cyfrowe, szkła normalne, L'ki , stałki, filtry... i statyw też, wielka torba, plecak, speedlite'y, jakies zmiękczacze światła... no i jeszcze ściereczkę, pędzelek i wielką gruchę z apteki mam...

      Mój fotoblog www.chyrek.com.pl

      Komentarz

      • knoxville

        #798
        No to mała ciekawostka. Gadałem z księdzem w sprawie pozwolenia - ma się to odbyć w formie indywidualnego spotkania/egzaminu. Spytałem co będzie potrzebne to dostałem informację, że dowód tożsamości i przydałoby się - i to mnie zabiło - zaświadczenie z parafii że jestem osobą wierzącą i praktykującą (!!!). A co ma do rzeczy moja wiara?! Jestem ateistą ale szanuję inne religię i ich wyznawców. Ktoś się z czymś takim spotkał? Mam rozumieć, że tylko praktykujący katolik może być fotografem ślubnym?

        to jest polska właśnie...

        Komentarz

        • kopik88

          #799
          Zamieszczone przez TommyTheCat
          mowiono o kategorycznym zakazie filmowania podczas "podniesienia"
          podejrzewam ze podczas tej chwili nalezy tez powstrzymac sie od pstrykania, nawet dlatego ze panuje zazwyczaj wtedy absolutna cisza i zeby nikogo nie rozpraszac
          Sam sie nad tym zastanawiałem... od wielu wielu lat jestem ministrantem, i o ile wyniosłość tej chwili jest niepodważalna o tyle cisza tycząca sie tego momentu już nie. Gdyz w zależności od "tradycji" parafii, podniesieniu towarzyszą często odglosy gongu, dzwonków, czy chociażby trybularza (który jako ze jest metalowy swoisty hałas tez wydaje pod czas okadzenia) na znak własnie podniesienia. Jednak swiadom iż kazda parafia ma swoje niuanse w ty zakresie, i modernizują czasem niektóre zasady dla własnej wygody może sie to odbywać również w ciszy. O ile czesto proszony byłem o robienie zdjec podczas mszy, świąt itp. o tyle zawsze miałem jakiś dystans do fotografowania podczas przemienienia, aczkolwiek, księża nigdy nie wypowiadali się negatywnie co do tej "czynności". Wiec wydaje mi sie(choć może być to spowodowane jedynie lokalnym przyzwoleniem) iż nie trzeba sie wzbraniać przed chęcią uwiecznienia tej jakże wspaniałej chwili =) no chyba że ktoś trafi na nadgorliwego proboszcza ;p
          pozdrawiam

          Komentarz

          • Vitez
            zło konieczne
            • 2004
            • 19804

            #800
            Zamieszczone przez knoxville
            Ktoś się z czymś takim spotkał? Mam rozumieć, że tylko praktykujący katolik może być fotografem ślubnym?

            to jest polska właśnie...
            Zadaj to pytanie swojej lokalnej kurii diecezjalnej.
            Na warszawskim kurise sugerowali że powinna być to osoba wierząca i praktykująca, gdyż tylko taka osoba może w pełni zrozumiec liturgię , ale nie ma oficjalnych przeciwwskazań by osoba innego wyznania robiła zdjęcia.
            Ale jednak nawet osoba innego wyznania opwinna mieć glejt od proboszcza. Od którego i jak ma go zdobyć - to dopiero zagadka i chyba niezły temat na ciekawą dyskusję z przedstawicielstwem kurii, albo nawet episkopatu.

            Komentarz

            • lux
              Początki nałogu
              • 2004
              • 271

              #801
              ja tez musiałem dostraczyć glejt z parafii. Przyczyna jest taka, że np. apostata nie może uczyestniczyć we Mszy Św. i ten glejt ma temu zapobiec.

              Co do samego kursu, to w Przemyślu odbył się w marcu. Koszt 50 zł, w tym ciasktka, kawa, herbata. Wykład wygłosił główny ceremoniarz diecezji i trwał około 3 godziny. Ogolnie bardzo ciekawie prawił, o tym co i kiedy fotografować, gdzie i kiedy można się poruszać, co warto sfotografować, jak np. nazywać kościoły na filmach. Ogolnie to zachęcał do fotografowania i filmowania.

              Kwit jest tymczasowy na 1,5 roku. Jak nie będzie skarg na zachowanie fotografa to zostanie przedłużony chyba na 10 lat.
              =============
              www.fotolux4.blogspot.com/

              Komentarz

              • axk
                Pełne uzależnienie
                • 2008
                • 2027

                #802
                Zamieszczone przez lux
                ...apostata...
                A kto to taki?
                EOS + Speedlite

                Komentarz

                • trolluch
                  Bywalec
                  • 2009
                  • 100

                  #803
                  "Apostazja (gr. „odstępstwo, odpadnięcie”,apo - od, i stasis - postawa, pozycja) - świadome i dobrowolne odstąpienie ze wspólnoty wiernych. Powszechnie oznacza dobrowolne i całkowite porzucenie wiary przez ochrzczonego chrześcijanina (tym się różni od herezji i schizmy)"
                  coś Canona, coś Tamrona, a i Nissin się znajdzie

                  Komentarz

                  • krzysiek187
                    Coś już napisał
                    • 2008
                    • 60

                    #804
                    a wie ktoś o takim szkoleniu w Warszawie żeby uzyskać taką legitymację?
                    kiedy będize następne i gdzie?
                    30D | Canon 10-22 | Canon 100 macro | Canon 28-135 | Helios 52 | jakis Manfrotto sie znajdzie |

                    majne zdjecisza

                    Komentarz

                    • Vitez
                      zło konieczne
                      • 2004
                      • 19804

                      #805
                      UWAGA!

                      Ten wątek dotyczy FAQ fotografowania w kościele, czyli co wolno, co nie wolno itp.

                      Pytania na temat kursów liturgicznych typu "kiedy i gdzie w moim mieście" zadawajcie w dedykowanym wątku o kursach liturgicznych:

                      http://canon-board.info/showthread.php?t=32459

                      Komentarz

                      • toshimitsu
                        Bywalec
                        • 2006
                        • 132

                        #806
                        Dzieki serdeczne za te info. Naprawde czegos takiego szukalem.
                        Nie wiedzialem wczesniej o "koscielnej legitce". Zostalem poproszony o robienie zdjec na slubie przyjaciol. Mysle ,ze sama rozmowa z ksiedzem przed slubem wystarczy? Nie wymagaja chyba tej legitki w wiejskich kosciolach?

                        Wiem ,ze jest wsrod forumowiczow sporo fotografow slubnych.
                        Czy macie jakis zestaw wskazowek dla pary mlodej ktora sluzy sesji zdjeciowej?
                        Jak to odwrocenie sie do siebie podczas przysiegi a nie w strone oltarza.
                        Positively dirty minded

                        Komentarz

                        • kostuch-81

                          #807
                          Witam

                          Szukam czytam pytam i nic znaleźć nie mogę w okolicach Częstochowy jakiś kurs będzie w najbliższym czasie ??

                          Pozdrawiam

                          Komentarz

                          • trolluch
                            Bywalec
                            • 2009
                            • 100

                            #808
                            Zamieszczone przez krzysiek187
                            a wie ktoś o takim szkoleniu w Warszawie żeby uzyskać taką legitymację?
                            kiedy będize następne i gdzie?
                            Szczegółowe informacje o Archidiecezji Warszawskiej, obejmujące jej historię, strukturę administracyjną, przywództwo, kluczowe instytucje, działalność duszpasterską oraz dziedzictwo duchowe.



                            20, 21 i 23 kwietnia przy ul. Miodowej 17/19
                            Koszt 100 PLN
                            coś Canona, coś Tamrona, a i Nissin się znajdzie

                            Komentarz

                            • HuleLam
                              Pełne uzależnienie
                              • 2006
                              • 1641

                              #809
                              Zamieszczone przez lux
                              ja tez musiałem dostraczyć glejt z parafii. Przyczyna jest taka, że np. apostata nie może uczyestniczyć we Mszy Św. i ten glejt ma temu zapobiec.
                              Ale przecież fotograf, będąc "w pracy" nie uczestniczy ani w Liturgii Eucharystycznej ani (nie musi uczestniczyć == słuchać ze zrozumieniem) w Liturgii Słowa... coś mi się tu nie zgadza
                              Fotograf platoniczny

                              Komentarz

                              • adi760303
                                Początki nałogu
                                • 2008
                                • 317

                                #810
                                Zamieszczone przez lux
                                Wykład wygłosił główny ceremoniarz diecezji i trwał około 3 godziny. Ogolnie bardzo ciekawie prawił, o tym co i kiedy fotografować, gdzie i kiedy można się poruszać, co warto sfotografować, jak np. nazywać kościoły na filmach. Ogolnie to zachęcał do fotografowania i filmowania.

                                Kwit jest tymczasowy na 1,5 roku. Jak nie będzie skarg na zachowanie fotografa to zostanie przedłużony chyba na 10 lat.
                                U nas w Krakowie az tak fajnie nie było. Nie było ani kawy ani ciastek tylko spęd ludzi (a tak z 60 osob) w dwa dni po 3-4 godziny za kwotę 110 PLN wazna bez ograniczen

                                Ps. Mi już raz się przydała taka mała kontrola w czasie ślubu...

                                Komentarz

                                Pracuję...