Kursy liturgiczne

Zwiń
To jest podklejony temat.
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Olszewski
    Uzależniony
    • 2006
    • 782

    #361
    Zamieszczone przez axk
    Jeżeli prośba kapłana będzie podyktowana jego wymysłem nie mającym nic wspólnego z naruszeniem "zasad porządkowych" to zaproponowane przez Ciebie rozwiązanie jest jak najbardziej na miejscu. Wychodzisz, zatrzymujesz zaliczkę i wykonane do tej pory zdjęcia a sprawę z kapłanem niech wyjaśniają państwo młodzi.

    Z drugiej strony sytuacja kiedy zostajesz poproszony o opuszczenie świątynii ponieważ rażąco naruszasz "zasady porządkowe" i oznajmiasz iż zatrzymujesz zdjęcia wraz z zaliczką jest moim zdaniem sytuacją chorą. Dlaczego to państwo młodzi mają zostać "ukarani" za twoje poczynania? Przecież nie mają oni żadnego wpływu na Twoje zachowanie, więc nie mogą ponosić odpowiedzialności za zaistniałą sytuację.
    Ale ja cały czas mam na myśli to, że zachowuje się zgodnie z zasadami porządkowymi, a ksiądz każe mi opuścić kościół, bo w JEGO MNIEMANIU coś tam naruszyłem jakieś zasady, czy przez przypadek zrobił seryjnie zdjęcia (bo przestawiłem przez przypadek).

    Oczywiście, że gdy świadomie łamie jakieś reguły i przytocze jeszcze raz - siadam na ołtarzu - ksiądz mnie wyrzuca to na moje własne życzenia, więc opuszczam spokojnie kościół. Ale w momencie gdy młodym spodobało się zdjęcie, które aby wykonać muszę usiąść na schodkach pod ołtarzem (od czapy przykład) - to czy to jest RAŻĄCE naruszenie jakiś zasad?

    Cały czas o tym mówię. Wchodzę do synagogi zakładam kipę, wchodzę do meczetu zdejmuje buty, zachowuje się zgodnie z zasadami, nie rozpraszam innych, nie fotografuje otwartego tabernakulum itd. a ksiądz mnie wyprasza bo wszedłem za ołtarz lub jeszcze coś innego - dla mnie to jest paranoja księdza.

    Zamieszczone przez Krzychu
    Drobny problem w tym że to on ustala zasady i kultura nakazuje ich nie łamać jakkolwiek głupie by nie były...
    No to stój dalej w jednym miejscu bo KSIĄDZ CI TAK KAZAŁ. Ksiądz też nie może zbytnio wybiegać poza postanowienia w tej sprawie Episkopatu Polski - a ten nie zabrania poruszania się fotografowi po kościele, pod warunkiem, że nie rozprasza on innych. Wybacz, ale ja oddaje klientowi coś na czym świeci moje nazwisko. Dlaczego mam oddać badziew i chałę bo ksiądz ma jakieś fanaberie?
    40D/BG-E2N | 17-40/4.0 L | 85/1.8 USM | 430 EX |
    Ktoś naruszył Twoje prawa?

    Komentarz

    • Don_Pedro_123
      Bywalec
      • 2007
      • 161

      #362
      Zamieszczone przez Amat
      Nie Pedro,dobrze będzie wówczas kiedy Kosciół jak wszyscy i na TAKICH SAMYCH zasadach będzie płacił podatki od przychodów.
      A tak nie jest.Raz jest instytucja społeczną raz gospoodarcza,ale zawsze pod parasolem religijnym dającym określone przywileje..
      Każda parafia/proboszcz płaci podatki w formie karty podatkowej, a ich wysokość co roku określa właściwy urząd skarbowy.

      Zamieszczone przez Amat
      Co do Kościoła i jego praw to znam je, mało tego Watykan ( o czym raczej sie głośni ni emówi/podnosi tej kwestii i tego co ze sobą niesie) jest PAŃSTWEM.
      Uważam wręcz przeciwnie - bardzo często używane jest określenie "Państwo Watykańskie."

      Zamieszczone przez Amat
      I jeśli już idziemy w eksterma(jak widze) to śmiało można w takim razie napisać (i będzie to zgodne prawdą) iż Kościół wraz z całą otoczką jest reprezentantem innego państwa na terytorium Polski.
      Dla ścisłości - przedstawicielem Watykanu na terytorium Plski jest jedynie nuncjusz apostolski.

      Zamieszczone przez Amat
      Więc zostawmy ekstrema i skupmy sie na meritum.
      Czyli? Bo jak do tej pory odnosiłem się jedynie do Twoich wcześniejszych wypowiedzi i wątków, które poruszyłeś...
      ---------------
      Don_Pedro_123
      ---------------

      Komentarz

      • Amat
        Bywalec
        • 2008
        • 100

        #363
        Mieritum leży w tytule wątku.
        I bezpośrednio do tego sie odniosłem i kwestii opłat - byłem i jestem zdziwiony.
        Pewne wyjaśnia otrzymałem i nie ważne czy się z nimi zgadzam czy też nie, taki jest fakt.
        Dyskusja potem zeszła na ekstrema,porównania,konflikty,wątki poboczne.
        Rozmawiamy ale oddaliliśmy sie od głownej linni i nei wiem czy nie zaczeliśmy przeszkadzać - ktoś tu zadał pytanie i chyba nie odstał odpowiedzi z powodu dyskusji wokół tematu.

        Komentarz

        • axk
          Pełne uzależnienie
          • 2008
          • 2027

          #364
          Zamieszczone przez Olszewski
          Ale ja cały czas mam na myśli to, że zachowuje się zgodnie z zasadami porządkowymi, a ksiądz każe mi opuścić kościół, bo w JEGO MNIEMANIU coś tam naruszyłem jakieś zasady, czy przez przypadek zrobił seryjnie zdjęcia (bo przestawiłem przez przypadek).
          Każdy taki przypadek należało by rozpatrywać osobno wraz z uwzględnieniem okoliczności towarzyszących. Ważna jest także kwestia "sumienia" osoby fotografującej. Jedna opuszczając świątynię (nie ważene czy w wyniku rażącego naruszenia zasad czy też w wyniku "kaprysu" kapłana) przekaże parze młodej przynajmniej zdjęcia wykonane do momentu opuszczenia świątynii, inna nie przekaże nic. Wszystko zależy od danej osoby oraz jej sposobu postrzegania w/w sytuacji.
          EOS + Speedlite

          Komentarz

          • Olszewski
            Uzależniony
            • 2006
            • 782

            #365
            Zamieszczone przez axk
            Każdy taki przypadek należało by rozpatrywać osobno wraz z uwzględnieniem okoliczności towarzyszących. Ważna jest także kwestia "sumienia" osoby fotografującej. Jedna opuszczając świątynię (nie ważene czy w wyniku rażącego naruszenia zasad czy też w wyniku "kaprysu" kapłana) przekaże parze młodej przynajmniej zdjęcia wykonane do momentu opuszczenia świątynii, inna nie przekaże nic. Wszystko zależy od danej osoby oraz jej sposobu postrzegania w/w sytuacji.
            Zgadza się, widziałem takie ujęcia ślubne w internecie, że spokojnie można powiedzieć, że ksiądz przymykał oko Kwestia odpowiedniego podejścia
            Wiesz często przekaże zdjęcia z prostej przyczyny - kasa, dodatkowa kasa
            40D/BG-E2N | 17-40/4.0 L | 85/1.8 USM | 430 EX |
            Ktoś naruszył Twoje prawa?

            Komentarz

            • Maćkowsky
              Dopiero zaczyna
              • 2007
              • 21

              #366
              Czy ktoś z Was wie może coś na temat kursów w Zachodniopomorskim ? W kurii w Szczecinie dowiedziałem się, że tutaj nigdy taki kurs nie był organizowany. Chcą go zorganizować pierwszy raz, dowiedziałem się o tym w styczniu i kazali mi zadzwonić koło września, bo mają problem
              fotografia ślubna szczecin

              Komentarz

              • ddarc
                Bywalec
                • 2005
                • 182

                #367
                Nie zawracaj sobie tym głowy. Walczę z kamera i aparatem od 2002roku i nigdy jeszcze żaden ksiądz nie wymagał zaświadczenia w Szczecinie czy okolicach, ewentualnie nie życzą sobie wchodzenia na ołtarz , ale bardzo ,bardzo rzadko.

                Ps. nie biegaj w aparatem w momencie klękań… to ich drażni
                ddarc ....Canon 50D,30D,C 24-105 F4,Samyang 8mm,C 70-200 F4 ,Kit18-55 II,580EX,SLIK PRO 340 DX,

                Komentarz

                • axk
                  Pełne uzależnienie
                  • 2008
                  • 2027

                  #368
                  Zamieszczone przez ddarc
                  Nie zawracaj sobie tym głowy. Walczę z kamera i aparatem od 2002roku i nigdy jeszcze żaden ksiądz nie wymagał zaświadczenia w Szczecinie czy okolicach
                  Jdnakże dla "spokoju sumienia" lepiej takie zaświadczenie posiadać. 50-100 zł. w porównaniu z tym co zarabiasz na jednym ślubie to naprawdę niewiele. Kapłan zawsze może poprosić o okazanie takiego zaświadczenia przed mszą, a nie posiadanie takowego może przyspożyć dodatkowych problemów.
                  EOS + Speedlite

                  Komentarz

                  • jarq.
                    Coś już napisał
                    • 2006
                    • 62

                    #369
                    no niestety muszę przyznać, że przynajmniej w Poznaniu legitki są wymagane ... Poszedłem się ładnie przywitać do księdza na 2h przed ślubem - zapytałem czy nie ma nic przeciwko żebym sobie z boczku postał i porobił fotki - a on na to "Legitymacje proszę!" - więc mówię, że para młoda w ostatniej chwili poprosiła mnie o pomoc w uwiecznieniu ich ślubu i nie zdążyłem poprostu odbębnić kursu - odpowiedź była prosta: "To niestety nie będzie pan mógł robić zdjęć w kościele - poza owszem - do woli". Łapy mi opadły - gdyby nie to, że pani młoda udziela się na codzień w chórze kościelnym to byłoby niewąsko :/ . Ostatecznie pozwolił "w ostateczności" ale co się stracha najadłem ...

                    Organizują gdzieś jakieś kursy w najbliższym czasie w Wielkopolsce?? ... Trzeba dla świętego spokoju zaliczyć, zapłacić i mieć z głowy.
                    "Fotografuję, żeby zobaczyć, jak to będzie wyglądać na zdjęciach" – Garry Winogrand
                    flickr

                    Komentarz

                    • tom517
                      Początki nałogu
                      • 2007
                      • 495

                      #370
                      w sumie dziwnie jest z tymi legitymacjami bo sa wazne jedynie na terenie danej archidiecezji, ale chyba honorowane w innych...

                      Komentarz

                      • Vitez
                        zło konieczne
                        • 2004
                        • 19804

                        #371
                        Zamieszczone przez tom517
                        w sumie dziwnie jest z tymi legitymacjami bo sa wazne jedynie na terenie danej archidiecezji, ale chyba honorowane w innych...
                        Odbycie kursu oznacza ogólnie że znasz liturgię... a ta chyba nie zależy od diecezji?

                        Komentarz

                        • Olszewski
                          Uzależniony
                          • 2006
                          • 782

                          #372
                          Zamieszczone przez jarq.
                          "To niestety nie będzie pan mógł robić zdjęć w kościele - poza owszem - do woli".
                          Nosisz papierki w kieszeni? Zawsze można ściemniać, że zapomniało się, albo że coś tam itd., zawsze jest szansa (proszę nie dopowiadać tekstu z szympansem)

                          Zamieszczone przez Vitez
                          Odbycie kursu oznacza ogólnie że znasz liturgię... a ta chyba nie zależy od diecezji?
                          Czasami tak jak chyba Krzychu pisał, są zwyczaje w danej parafii - warto się dowiedzieć wtedy od księdza co i jak. Aczkolwiek kurs jest po to, abyś znał przebieg liturgii i tak jak pisano już nie robił zdjęć w takim momencie, w takim itd. Mi się zdarzyło, że podczas ślubu ksiądz (starszej daty) poprosił o niewykonywanie zdjęć bo nie chciał aby to odwracało uwagę od kazania - uszanowałem.
                          40D/BG-E2N | 17-40/4.0 L | 85/1.8 USM | 430 EX |
                          Ktoś naruszył Twoje prawa?

                          Komentarz

                          • josif
                            Początki nałogu
                            • 2008
                            • 380

                            #373
                            papiery są ważne w całym kraju

                            Komentarz

                            • Maćkowsky
                              Dopiero zaczyna
                              • 2007
                              • 21

                              #374
                              Zamieszczone przez josif
                              papiery są ważne w całym kraju
                              Zgadza się, tylko dlaczego w Szczecinie o czym takim nie słyszeli, ja chciałbym mieć dla świętego spokoju bo zawsze może się zdarzyć jakiś wyjazd w głąb Polski i jak wtedy usłyszę, że nie można focić to nie tylko ręce mi opadną. A widziałem już różne złośliwości ze strony duchownych.
                              fotografia ślubna szczecin

                              Komentarz

                              • 1jac
                                Bywalec
                                • 2008
                                • 214

                                #375
                                Kiedyś, w czasie tak zwalnej liturgii, kapłan zwrócił mi uwage, że ble, ble, ble.... Odsunałem sie parę kroków, założyłem lampę i wtedy była prawdziwa jazda. Po mszy pytam go, czym mogę "zadość uczynić" za moje niecne zachowanie. Usłyszałem, że ofiara w wysokości 100zł będzie odpowiednia. Nie mam skrupułów od tej pory.

                                Komentarz

                                Pracuję...