W kościele katolickim nie ma momentów, w których nie wolno robić zdjęć. Należy jednak wykazać się taktem i wyczuciem chwili, oraz uwazględnić zastrzeżenia celebransa.
Kursy liturgiczne
Zwiń
To jest podklejony temat.
X
X
-
-
W trakcie kazania które jest kierowane do młodych można złapać naprawdę fajne emocje. O ile mogę zrozumieć że księdza może rozpraszać np błyskanie lampą to nie moge pojąć zakazu filmowania słów które są przeważnie kierowane specjalnie do młodych.Jakieś body + jakieś słoiki + podstawka pod aparat + jakieś świecenie + Dużo chęci I brak czasu na focenie
Komentarz
-
Pod koniec lipca fotografowałem Młoda Parę w Kaliszu Pomorskim i przed wejściem do kościoła proboszcz wziął mnie na bok i stanowczo poprosił o to, abym w czasie kazania nie robił zdjęć. A że wcześniej słyszałem o nim różne rzeczy - posłusznie udałem się w czasie kazania na balkonik i porobiłem trochę szerszych planów z góry. Szkoda, bo mówił bardzo ciekawie i pewnie byłoby kilka fajnych ujęć uśmiechających się Młodych - ale cóż siła wyższa.Komentarz
-
Komentarz
-
To chyba zależy od tego gdzie uczą, w diecezji warszawskiej wyraźnie zakazywali robić zdjęć z podniesienia i mocno odradzali w trakcie kazania i ojcze nasz.Nazywam się Piotr Knap, to i informacja że moje nazwisko można wyguglać nie jest zdaje się sprzeczne z 8 punktem regulaminu forum więc nie rozumiem czemu zostało to usunięte. Albo inaczej, rozumiem, ale powód jest dość żenujący
Komentarz
-
No więc powtórzę, że nie ma momentów niedozwolonych ani ze względów teologicznych, ani liturgicznych. Najlepszym tego przykładem jest Arturo Mari - a raczej jego zdjęcia. Odsyłam do jego prac ukazujących np. papieża z uniesioną hostią, czy też błogosławiącego monstrancją. Sam wielokrotnie robiłem zdjęcia na różnych uroczystościach (zarówno tradycyjnych, jak i w klasycznym rycie rzymskim) i nigdy nie spotkałem się z jakimikolwiek uwagami, czy chociażby sugestiami, aby określonych momentów nie fotografować. Mało tego - niejeden raz rozmawiałem o tym, jak i co starać się sfotografować, aby ująć najbardziej wymowne i sugestywne gesty czy czynności (szczególnie w rycie "trydenckim"). Należy jednak zauważyć, że podczas uroczystości liturgicznych trzeba wykazać się dużym wyczuciem i taktem. Trzeba pamiętać, że to jest swoiste misterium dla ludzi wierzących, a fotograf jest jedynie "dodatkiem" i świadkiem tych wydarzeń (chociaż najważniejszego i tak nie jesteśmy w stanie uchwycić).
Wielu księży wychodzi z założenia, często mając niemiłe doświadczenia, że lepiej powiedzieć "nie wolno", niż aby jakiś typ robił zamieszanie i starał się być "mistrzem ceremonii". A widziałem już kilku "bardzo zdolnych" kamerzystów i fotografów. Bo jeżeli nie zabronią, to może np. trafić się jakiś nadgorliwiec i zacznie gimnastykę podczas podniesienia lub wystawienia, bo mu się wyjściowy kadr nie spodoba. Tak naprawdę to tylko o to chodzi.---------------
Don_Pedro_123
---------------Komentarz
-
jasne, że nie chodzi o to, że nie można focić tylko o to, że nie wolno przeszkadzać. Dlatego jak się nie kręcisz, robisz bez lampy i aparatem który nie hałasuje (pentax
, nex
, albo siedzisz wystarczająco daleko to robisz foto.
W PL w warunkach ślubnych jest to niemożliwe, dlatego w skrócie nie można focić na prosty rozum: kiedy się klęczy, podczas kazania i błogosławieństwa. Tą są chwile skupienia.=============
www.fotolux4.blogspot.com/Komentarz
-
Ojjj..... bez przesady z tym hałasem aparatu. To nie armata!
Gdy siedzisz daleko od ołtarza, to siedzisz blisko ludzi i wzbudzasz jeszcze większe zainteresowanie.(...) albo siedzisz wystarczająco daleko to robisz foto.(...)
Wdług mnie to trochę zbyt duże uogólnienie. Bo jeżeli celebrans wyraźnie nie powie w rozmowie przed Mszą Św. żeby nie robić zdjęć na kazaniu, to czemu nie? Oczywiście zachowując umiar i dyskrecję. Co do błogosławieństwa (nazwijmy "zwykłego"), to w ogóle nie widzę przeszkód. Jeżeli chodzi o błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem lub relikwiarzem - to wszystko można, ale rozważnie. A w kwesti klęczenia: no cóż, ja czasami właśnie w tej pozycji robię zdjęcia, np. klęcząc centralnie za księdzem podczas podniesienia w rycie "trydencki", bo to jest najlepsze i najbardziej znaczące liturgicznie ujęcie. Również np. okadzanie monstrancji z Najświętszym Sakramentem można zrobić klęcząc w odpowiednim miejscu - bo nie wyobrażam sobie, aby w takim momencie chodzić.(...) W PL w warunkach ślubnych jest to niemożliwe, dlatego w skrócie nie można focić na prosty rozum: kiedy się klęczy, podczas kazania i błogosławieństwa. Tą są chwile skupienia.
Jeżeli ktoś ma inną wizję i wiedzę w tym zakresie, to chętnie dowiem się czegoś więcej - jednakże proszę o konkrety poparte teologicznie lub kanonicznie.---------------
Don_Pedro_123
---------------Komentarz
-
Jest dokładnie tak jak napisał Don_Pedro i tego m.in. uczą na kursach liturgicznych.
Pzdr... i nie mam czasu robić zdjęćKomentarz
-
Jak już pisałem, zależy na których.Nazywam się Piotr Knap, to i informacja że moje nazwisko można wyguglać nie jest zdaje się sprzeczne z 8 punktem regulaminu forum więc nie rozumiem czemu zostało to usunięte. Albo inaczej, rozumiem, ale powód jest dość żenujący
Komentarz
-
Być może już było (nie chce mi się czytać 13-tu stron wątku) ale na podstawie uchwały Konferencji Episkopatu Polski z dn. 2 grudnia 1994 r. i "Wskazań Komisji Episkopatu Polski ds. Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego dot. fotografowania i filmowania podczas celebracji liturgii", Diecezjalne Komisje Liturgiczne winny opracować regulaminy, które zatwierdzone przez (arcy-) biskupów, obowiązywać mają w danej diecezji. We wskazaniach w/w nie ma zakazu fotografowania któregokolwiek momentu liturgii. Biskup, który zakazuje dokumentowania sprawowania i wybranych czynności liturgicznych, wychodzi nieco "przed szereg". Oczywiście celebrans ma zawsze prawo odmówić zezwolenia na fotografowanie, bo to on jest gospodarzem - i to jest niestety najgorsze.
Pzdr... i nie mam czasu robić zdjęćKomentarz
-
Zacytuję księdza z kursu liturgicznego w Bydgoszczy:
"Podczas homilii nie robi się zdjęć bo to rozprasza. Celebrans to też człowiek i musi się skupić"
Wydaje mi się, ze jeśli zachowujemy umiar jest wszystko OK.
Spotkałem się z interpretacją jednego z księży że wszystkie obostrzenia zaczęły się wraz z popularnością kamerzystów. Oni potrafili wolno przechadzać się po kościele, świecąc halogenem po oczach...
Najważniejsze to uszanować Liturgię.40D + BG-E2N + 16-35 + 50 + 85 + 70-200Komentarz
-
Nie przesadzajmy. Wystarczy wejść do celebransa na zaplecze, robiąć dobre wrażenie. Potem to już alleluja i do przodu. Zresztą, doświadczony fotoziutek potrafi podczas ślubu włączyć STEALTH mode:ON
"C’est en faisant n’importe quoi, qu’on devient n’importe qui!”Komentarz
-
oni sie nie znaja! mam papier z ... Czestochowy i potwierdzam, ze nie mam momentow w czasie mszy, kiedy nie wolno robic zdjec
jednak trzeba szanowac wole ksiedza jak cos zabroni robicKomentarz
-
Znajomy proboszcz namawia mnie na kurs w Łodzi (a dokładniej pod Łodzią - w Porszewicach). Czy Waszym zdaniem warto tam jechać? Tu jest link do informacji:
Czy udział coś daje (poza - jak czytam - papierkiem)? Nauczę się czegoś? Nie planuję zawodowo robić zdjęć ślubnych, ale znajomi czasem mnie proszą o robienie zdjęć "na drugiego". Może kiedyś się "uzawodowię"???
Może te pytania są lamerskie, ale szukałem odpowiedzi ręcznie, bo wyszukiwarka generalnie chyba nie najlepiej działa, a ja jestem nowy na forum
Komentarz
Komentarz