Kursy liturgiczne

Zwiń
To jest podklejony temat.
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Don_Pedro_123
    Bywalec
    • 2007
    • 161

    #1591
    W kościele katolickim nie ma momentów, w których nie wolno robić zdjęć. Należy jednak wykazać się taktem i wyczuciem chwili, oraz uwazględnić zastrzeżenia celebransa.
    ---------------
    Don_Pedro_123
    ---------------

    Komentarz

    • Strebor
      Bywalec
      • 2005
      • 242

      #1592
      Zamieszczone przez Husky
      A co dziwnego jest w tym , że podczas kazania nie należy robić zdjęć?
      W trakcie kazania które jest kierowane do młodych można złapać naprawdę fajne emocje. O ile mogę zrozumieć że księdza może rozpraszać np błyskanie lampą to nie moge pojąć zakazu filmowania słów które są przeważnie kierowane specjalnie do młodych.
      Jakieś body + jakieś słoiki + podstawka pod aparat + jakieś świecenie + Dużo chęci I brak czasu na focenie

      Komentarz

      • MTBTREK
        Dopiero zaczyna
        • 2008
        • 45

        #1593
        Pod koniec lipca fotografowałem Młoda Parę w Kaliszu Pomorskim i przed wejściem do kościoła proboszcz wziął mnie na bok i stanowczo poprosił o to, abym w czasie kazania nie robił zdjęć. A że wcześniej słyszałem o nim różne rzeczy - posłusznie udałem się w czasie kazania na balkonik i porobiłem trochę szerszych planów z góry. Szkoda, bo mówił bardzo ciekawie i pewnie byłoby kilka fajnych ujęć uśmiechających się Młodych - ale cóż siła wyższa.

        Komentarz

        • Cluer
          Bywalec
          • 2007
          • 192

          #1594
          Zamieszczone przez Don_Pedro_123
          W kościele katolickim nie ma momentów, w których nie wolno robić zdjęć. Należy jednak wykazać się taktem i wyczuciem chwili, oraz uwazględnić zastrzeżenia celebransa.
          podczas Podniesienia równiez ?
          40D + BG-E2N + 16-35 + 50 + 85 + 70-200

          Komentarz

          • pank
            Pełne uzależnienie
            • 2008
            • 1502

            #1595
            Zamieszczone przez Don_Pedro_123
            W kościele katolickim nie ma momentów, w których nie wolno robić zdjęć. Należy jednak wykazać się taktem i wyczuciem chwili, oraz uwazględnić zastrzeżenia celebransa.
            To chyba zależy od tego gdzie uczą, w diecezji warszawskiej wyraźnie zakazywali robić zdjęć z podniesienia i mocno odradzali w trakcie kazania i ojcze nasz.
            Nazywam się Piotr Knap, to i informacja że moje nazwisko można wyguglać nie jest zdaje się sprzeczne z 8 punktem regulaminu forum więc nie rozumiem czemu zostało to usunięte. Albo inaczej, rozumiem, ale powód jest dość żenujący

            Komentarz

            • Don_Pedro_123
              Bywalec
              • 2007
              • 161

              #1596
              No więc powtórzę, że nie ma momentów niedozwolonych ani ze względów teologicznych, ani liturgicznych. Najlepszym tego przykładem jest Arturo Mari - a raczej jego zdjęcia. Odsyłam do jego prac ukazujących np. papieża z uniesioną hostią, czy też błogosławiącego monstrancją. Sam wielokrotnie robiłem zdjęcia na różnych uroczystościach (zarówno tradycyjnych, jak i w klasycznym rycie rzymskim) i nigdy nie spotkałem się z jakimikolwiek uwagami, czy chociażby sugestiami, aby określonych momentów nie fotografować. Mało tego - niejeden raz rozmawiałem o tym, jak i co starać się sfotografować, aby ująć najbardziej wymowne i sugestywne gesty czy czynności (szczególnie w rycie "trydenckim"). Należy jednak zauważyć, że podczas uroczystości liturgicznych trzeba wykazać się dużym wyczuciem i taktem. Trzeba pamiętać, że to jest swoiste misterium dla ludzi wierzących, a fotograf jest jedynie "dodatkiem" i świadkiem tych wydarzeń (chociaż najważniejszego i tak nie jesteśmy w stanie uchwycić).
              Wielu księży wychodzi z założenia, często mając niemiłe doświadczenia, że lepiej powiedzieć "nie wolno", niż aby jakiś typ robił zamieszanie i starał się być "mistrzem ceremonii". A widziałem już kilku "bardzo zdolnych" kamerzystów i fotografów. Bo jeżeli nie zabronią, to może np. trafić się jakiś nadgorliwiec i zacznie gimnastykę podczas podniesienia lub wystawienia, bo mu się wyjściowy kadr nie spodoba. Tak naprawdę to tylko o to chodzi.
              ---------------
              Don_Pedro_123
              ---------------

              Komentarz

              • lux
                Początki nałogu
                • 2004
                • 271

                #1597
                jasne, że nie chodzi o to, że nie można focić tylko o to, że nie wolno przeszkadzać. Dlatego jak się nie kręcisz, robisz bez lampy i aparatem który nie hałasuje (pentax , nex , albo siedzisz wystarczająco daleko to robisz foto.
                W PL w warunkach ślubnych jest to niemożliwe, dlatego w skrócie nie można focić na prosty rozum: kiedy się klęczy, podczas kazania i błogosławieństwa. Tą są chwile skupienia.
                =============
                www.fotolux4.blogspot.com/

                Komentarz

                • Don_Pedro_123
                  Bywalec
                  • 2007
                  • 161

                  #1598
                  Zamieszczone przez lux
                  jasne, że nie chodzi o to, że nie można focić tylko o to, że nie wolno przeszkadzać. Dlatego jak się nie kręcisz, robisz bez lampy i aparatem który nie hałasuje (pentax , nex (...)
                  Ojjj..... bez przesady z tym hałasem aparatu. To nie armata!

                  (...) albo siedzisz wystarczająco daleko to robisz foto.(...)
                  Gdy siedzisz daleko od ołtarza, to siedzisz blisko ludzi i wzbudzasz jeszcze większe zainteresowanie.

                  (...) W PL w warunkach ślubnych jest to niemożliwe, dlatego w skrócie nie można focić na prosty rozum: kiedy się klęczy, podczas kazania i błogosławieństwa. Tą są chwile skupienia.
                  Wdług mnie to trochę zbyt duże uogólnienie. Bo jeżeli celebrans wyraźnie nie powie w rozmowie przed Mszą Św. żeby nie robić zdjęć na kazaniu, to czemu nie? Oczywiście zachowując umiar i dyskrecję. Co do błogosławieństwa (nazwijmy "zwykłego"), to w ogóle nie widzę przeszkód. Jeżeli chodzi o błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem lub relikwiarzem - to wszystko można, ale rozważnie. A w kwesti klęczenia: no cóż, ja czasami właśnie w tej pozycji robię zdjęcia, np. klęcząc centralnie za księdzem podczas podniesienia w rycie "trydencki", bo to jest najlepsze i najbardziej znaczące liturgicznie ujęcie. Również np. okadzanie monstrancji z Najświętszym Sakramentem można zrobić klęcząc w odpowiednim miejscu - bo nie wyobrażam sobie, aby w takim momencie chodzić.
                  Jeżeli ktoś ma inną wizję i wiedzę w tym zakresie, to chętnie dowiem się czegoś więcej - jednakże proszę o konkrety poparte teologicznie lub kanonicznie.
                  ---------------
                  Don_Pedro_123
                  ---------------

                  Komentarz

                  • hazy
                    Dopiero zaczyna
                    • 2006
                    • 39

                    #1599
                    Jest dokładnie tak jak napisał Don_Pedro i tego m.in. uczą na kursach liturgicznych.

                    Pzdr
                    ... i nie mam czasu robić zdjęć

                    Komentarz

                    • pank
                      Pełne uzależnienie
                      • 2008
                      • 1502

                      #1600
                      Jak już pisałem, zależy na których.
                      Nazywam się Piotr Knap, to i informacja że moje nazwisko można wyguglać nie jest zdaje się sprzeczne z 8 punktem regulaminu forum więc nie rozumiem czemu zostało to usunięte. Albo inaczej, rozumiem, ale powód jest dość żenujący

                      Komentarz

                      • hazy
                        Dopiero zaczyna
                        • 2006
                        • 39

                        #1601
                        Być może już było (nie chce mi się czytać 13-tu stron wątku) ale na podstawie uchwały Konferencji Episkopatu Polski z dn. 2 grudnia 1994 r. i "Wskazań Komisji Episkopatu Polski ds. Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego dot. fotografowania i filmowania podczas celebracji liturgii", Diecezjalne Komisje Liturgiczne winny opracować regulaminy, które zatwierdzone przez (arcy-) biskupów, obowiązywać mają w danej diecezji. We wskazaniach w/w nie ma zakazu fotografowania któregokolwiek momentu liturgii. Biskup, który zakazuje dokumentowania sprawowania i wybranych czynności liturgicznych, wychodzi nieco "przed szereg". Oczywiście celebrans ma zawsze prawo odmówić zezwolenia na fotografowanie, bo to on jest gospodarzem - i to jest niestety najgorsze.

                        Pzdr
                        ... i nie mam czasu robić zdjęć

                        Komentarz

                        • Cluer
                          Bywalec
                          • 2007
                          • 192

                          #1602
                          Zacytuję księdza z kursu liturgicznego w Bydgoszczy:
                          "Podczas homilii nie robi się zdjęć bo to rozprasza. Celebrans to też człowiek i musi się skupić"

                          Wydaje mi się, ze jeśli zachowujemy umiar jest wszystko OK.
                          Spotkałem się z interpretacją jednego z księży że wszystkie obostrzenia zaczęły się wraz z popularnością kamerzystów. Oni potrafili wolno przechadzać się po kościele, świecąc halogenem po oczach...
                          Najważniejsze to uszanować Liturgię.
                          40D + BG-E2N + 16-35 + 50 + 85 + 70-200

                          Komentarz

                          • VomitroN
                            Uzależniony
                            • 2006
                            • 516

                            #1603
                            Nie przesadzajmy. Wystarczy wejść do celebransa na zaplecze, robiąć dobre wrażenie. Potem to już alleluja i do przodu. Zresztą, doświadczony fotoziutek potrafi podczas ślubu włączyć STEALTH mode:ON
                            "C’est en faisant n’importe quoi, qu’on devient n’importe qui!”

                            Komentarz

                            • vuki
                              Bywalec
                              • 2006
                              • 190

                              #1604
                              Zamieszczone przez pank
                              To chyba zależy od tego gdzie uczą, w diecezji warszawskiej wyraźnie zakazywali robić zdjęć z podniesienia i mocno odradzali w trakcie kazania i ojcze nasz.
                              oni sie nie znaja! mam papier z ... Czestochowy i potwierdzam, ze nie mam momentow w czasie mszy, kiedy nie wolno robic zdjec
                              jednak trzeba szanowac wole ksiedza jak cos zabroni robic

                              Komentarz

                              • Podmoczek
                                • 2010
                                • 9

                                #1605
                                Znajomy proboszcz namawia mnie na kurs w Łodzi (a dokładniej pod Łodzią - w Porszewicach). Czy Waszym zdaniem warto tam jechać? Tu jest link do informacji:

                                Czy udział coś daje (poza - jak czytam - papierkiem)? Nauczę się czegoś? Nie planuję zawodowo robić zdjęć ślubnych, ale znajomi czasem mnie proszą o robienie zdjęć "na drugiego". Może kiedyś się "uzawodowię"???
                                Może te pytania są lamerskie, ale szukałem odpowiedzi ręcznie, bo wyszukiwarka generalnie chyba nie najlepiej działa, a ja jestem nowy na forum

                                Komentarz

                                Pracuję...