Jaki skaner?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Kubek
    Bywalec
    • 2005
    • 172

    #1

    Jaki skaner?

    Dziś chciałbym poruszyć kwestię skanowania negatywów.
    Ostatnio laby przestawiły się na obróbkę zdjęć cyfrowych
    odsuwając amatorów fotografii analogowej na dalszy plan.
    Właściwie mnie to nie dziwi, bo przechodzą swoiste oblężenie właścicieli cyfraków, którzy dostarczają im swoje bitmapy, tiffy, rawy i inne jotpegi w ilościach liczonych w kilogramach...
    Trudno jednak przymykać ciągle oko na fuszerkę jaką laboranci odwalają przy skanowaniu typowych negatywów. Nie wymagam od nich korekt barwnych i tym podobnych zabiegów "upiększających", bo wolę sam tego dokonać na własnym kompie. Jednak nie potrafię zdzierżyć, gdy komuś się nie chce skorygować położenia negatywu na podajniku i wszystkie klaty są skanowane niesymetrycznie (po jednym z boków). Człek się namęczy, żeby podczas fotografowania wykadrować coś idealnie, a z labu wychodzi gniot, na wzór robionego kompaktem, gdzie wizjer jest przesunięty o 3 cm względem obiektywu...

    Do rzeczy jednak - wkurzony na ostatnie poczynania labów (w tym tych "profi"), postanowiłem kupić skaner
    w cenie do 2.500 - 3.000 PLN (lub taniej ).
    Czy ktoś z Was miał do czynienia z takimi zabawkami?

    Podstawowe wymagania:
    - możliwość zeskanowania pełnego kadru (film 35mm);
    - możliwie najwierniejsze odwzorowanie barw i światłocieni;
    - rozdzielczość pozwalająca na wykonanie ze skanu odbitek w formacie A4-A3.

    Co byście zaproponowali (marka, model) i dlaczego akurat to?
  • Nelro
    Coś już napisał
    • 2004
    • 87

    #2
    Skaner do negatywów

    Witam.

    Ostatnio też się zainteresowałem zakupem skanera.
    Jak do tej pory nie miałem możliwości pracować na żadnym skanerze do negatywów ale zapoznałem się z użytkownikami i ich opiami o różnych skanerach.

    Z tego co się dowiedziałem to w cenie 2500 do 3000 zł najlepsze skanery to Nikon Coolscan V ED i Konica Minolta DiMAGE Scan Elite 5400 II.
    Z tego co czytałem oba skanery są świetne i równie dobre i oba mają swoich zwolenników. Wydaje się, że wychwycenie różnicy w jakości skanów jest praktycznie niemożliwe. Każdy z użytkowników dokonywał wyboru skanera subiektywnie i nie podawał jakiś szczególnych powodów dlaczego ten a nie inny skaner wybrał.

    Sam jeszcze nie wiem który wybrać.

    Poniżej zamieszczam linki do kilku stron na których można się więcej dowiedzieć o tych skanerach i znaleźć opinie użytkowników (niestety większość w j. angielskim).





    http://www.photo.net/bboard/q-and-a-...vE&unified_p=1





    Twoim partnerem w zakresie usług IT i systemów, urządzeń wielofunkcyjnych oraz profesjonalnego druku!
    Amatorsko: cyfrowo i analogowo

    Komentarz

    • Vitez
      zło konieczne
      • 2004
      • 19804

      #3
      Zamieszczone przez Kubek
      postanowiłem kupić skaner
      w cenie do 2.500 - 3.000 PLN (lub taniej ).(...)
      Co byście zaproponowali (marka, model) i dlaczego akurat to?
      Lustrzanke cyfrowa.
      Dlaczego? Tez jednorazowy wydatek a odpadaja dalsze wydatki na filmy i wolanie.
      Chyba ze chcesz skanowac juz wywolane, archiwalne filmy to przepraszam

      Komentarz

      • KuchateK
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 4895

        #4
        Zdjecia z EOS'a Nikonem chcesz skanowac?
        Jesli to nie archiwa to podpisuje sie pod powyzszym...

        Choc Janko Muzykant z pl.rec.foto.cyfrowa skanuje swoje analogi za pomoca 300D i zestawu do reprodukcji ktory na allegro ostatnio widzialem za 100 zeta. Nie wiem jak to sie sprawdzi przy negatywach, ale slajdy wychodza ponoc rewelacyjnie.
        ...

        Komentarz

        • Nelro
          Coś już napisał
          • 2004
          • 87

          #5
          Zamieszczone przez KuchateK
          Zdjecia z EOS'a Nikonem chcesz skanowac?
          A co poradzić skoro Canon nie radzi sobie z budową dobrych skanerów ??

          Zamieszczone przez KuchateK
          Choc Janko Muzykant z pl.rec.foto.cyfrowa skanuje swoje analogi za pomoca 300D i zestawu do reprodukcji ktory na allegro ostatnio widzialem za 100 zeta. Nie wiem jak to sie sprawdzi przy negatywach, ale slajdy wychodza ponoc rewelacyjnie.
          Wszyscy właściciele sprzętu na tym forum w każdej wypowiedzi kładą nacisk na jakość wykonywanych zjęć tu zlaecenie prowizorki i totalnej kaszny...

          Conajmniej nie wypada.
          Amatorsko: cyfrowo i analogowo

          Komentarz

          • KuchateK
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 4895

            #6
            Zamieszczone przez Nelro
            A co poradzić skoro Canon nie radzi sobie z budową dobrych skanerów ??
            Kupic minolte?

            Zamieszczone przez Nelro
            Wszyscy właściciele sprzętu na tym forum w każdej wypowiedzi kładą nacisk na jakość wykonywanych zjęć tu zlaecenie prowizorki i totalnej kaszny...
            Conajmniej nie wypada.
            Nie mowie tutaj o robieniu kompaktem zdjec wyswietlonych na scianie rzutnikiem

            Przepraszam jesli uwazasz ze to zla porada. Fakt, ze nie testowalem tego osobiscie, poniewaz ja to niestety "cyfrowy" jestem obecnie i wszystkie zbiory analogowe dosyc daleko mam, ale opinie o tej metodzie byly bardzo pozytywne. Podaje to jako alternatywe, a nie jedyna sluszna droge...

            Zainteresowany sam moze odnalezc praktykujacych ta metode i poprosic o jakis sampel albo opis...
            Ostatnio edytowany przez KuchateK; 1338.
            ...

            Komentarz

            • Kubek
              Bywalec
              • 2005
              • 172

              #7
              Zamieszczone przez Vitez
              Lustrzanke cyfrowa.
              Dlaczego? Tez jednorazowy wydatek a odpadaja dalsze wydatki na filmy i wolanie.
              Chyba ze chcesz skanowac juz wywolane, archiwalne filmy to przepraszam
              Jak tylko jakość cyfry dorówna jakości negatywu,
              pozbędę się swoich analogów i negatywów...
              Obecnie w planach mam zakup 20stki D do reporterki
              i imprez foconych w celach zarobkowych,
              a zdjęcia, na których naprawdę mi zależy, będę nadal uwieczniał na perforowanym ruloniku...

              Komentarz

              • KuchateK
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 4895

                #8
                No nie wiem czy ten analog taki dobry juz jest...
                Osmiomegapixelowa 20'stka goni rowno, zwlaszcza takie "zwykle" skany... Co innego jak to naprawde dobrze skanowac jakims naprawde dobrym sprzetem...

                Kupuj... Zobaczysz czy Ci sie spodoba... Czyjes opinie moga sie kompletne roznic od twojej
                ...

                Komentarz

                • Kubek
                  Bywalec
                  • 2005
                  • 172

                  #9
                  Zamieszczone przez Nelro
                  Z tego co się dowiedziałem to w cenie 2500 do 3000 zł najlepsze skanery to Nikon Coolscan V ED i Konica Minolta DiMAGE Scan Elite 5400 II.
                  To potwierdziłeś moje spostrzeżenia.
                  Może ktoś się jeszcze wypowie na temat osobistych doświadczeń.
                  Póki co, skłonny jestem zaryzykować zakup Minolty,
                  zwłaszcza, że jakiś tydzień temu widziałem ten model w nadmorskim sklepie wysyłkowym za ok. 1.400 zł brutto!
                  Nikon niestety nie schodzi poniżej 2.300 zł.
                  Zresztą, pocieszam się także wypowiedzią jakiegoś speca, który foci wszystko na B&W a następnie skanuje i drukuje (bo jest wyznawcą artystycznego wyglądu zdjęcia powstałego na atramentowym wydruku wielkoformatowym)
                  i on właśnie po wielu próbach wybrał Minoltę, która w przeciwieństwie do Nikona skanowała idealnie cały kadr (kiedy Nikon tworzył żyletę w centrum kadru a zmiękczał brzegi) - jeśli to nie jakieś zagranie marketingowe, to takie spostrzeżenie przeważa szalę...!

                  Komentarz

                  • Silent Planet
                    Uzależniony
                    • 2004
                    • 832

                    #10
                    Minolta DualScan 3.
                    Wystarczy Ci, a zmieścisz się w 1.8oo pln.
                    is SILENCE
                    "Enjoy the silence."
                    ---
                    Wróciłem...!
                    analog & digital / black & white / calm & easy...

                    Komentarz

                    • Krzychu
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 3611

                      #11
                      Zamieszczone przez Kubek

                      Do rzeczy jednak - wkurzony na ostatnie poczynania labów (w tym tych "profi"), postanowiłem kupić skaner
                      w cenie do 2.500 - 3.000 PLN (lub taniej ).
                      Czy ktoś z Was miał do czynienia z takimi zabawkami?

                      Podstawowe wymagania:
                      - możliwość zeskanowania pełnego kadru (film 35mm);
                      - możliwie najwierniejsze odwzorowanie barw i światłocieni;
                      - rozdzielczość pozwalająca na wykonanie ze skanu odbitek w formacie A4-A3.

                      Co byście zaproponowali (marka, model) i dlaczego akurat to?
                      Coolscan V ED. Dlatego że najlepszy ;-)

                      Polecam www.coolscan.pl, jakbyś się jednak zdecydował na Nikona - przy okazji Maciek Ci go sprofiluje...
                      Pozdrowienia,
                      KZ
                      KZ Aviation Photography

                      Komentarz

                      • Nelro
                        Coś już napisał
                        • 2004
                        • 87

                        #12
                        Zamieszczone przez Kubek
                        Jak tylko jakość cyfry dorówna jakości negatywu,
                        pozbędę się swoich analogów i negatywów...
                        I tu się z 100 % zgazam z przedmówcą.

                        Żeby była jasność o co chodzi w skanowaniu:
                        z Canona 1Ds Mark II można uzyskać obraz z maksymalną rozdzielczością 16,7 mln pikseli (wydatek około 30 tys. zł) natomiast zeskanowana klatka filmu 35 mm skanerem Nikon Coolscan V ED to obraz o wielkości 22,8 mln pikseli a skanerem Konica Minolta DiMAGE Scan Elite 5400 II to obraz wielkości 42,2 mln pikseli. Więc jak widać nawet topowy Canon nie osiąga jeszcze tego poziomu. No zawsze można kupić cyfrowy średni format: Mamiya ZD z matrycą o rozdzielczości 22 mlm pikseli - koszt około 40 tys. zł .

                        Nie podlega żadnej dyskusji fakt, że do reporterki w obecnej chwili jedynie cyfra jest najlepsza ale do innyego rodzaju fotografowania jednak tradycyjny materiał światłoczuły jest jednak o wiele lepszy - ponoć m.in. z tego powodu Nikon skonstruował F6 w zeszłym roku .
                        Amatorsko: cyfrowo i analogowo

                        Komentarz

                        • Krzychu
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 3611

                          #13
                          Zamieszczone przez Nelro
                          I tu się z 100 % zgazam z przedmówcą.

                          Żeby była jasność o co chodzi w skanowaniu:
                          z Canona 1Ds Mark II można uzyskać obraz z maksymalną rozdzielczością 16,7 mln pikseli (wydatek około 30 tys. zł) natomiast zeskanowana klatka filmu 35 mm skanerem Nikon Coolscan V ED to obraz o wielkości 22,8 mln pikseli a
                          Ładne liczby, tyle że nie mające wiele wspólnego z rzeczywistością...
                          To ile teoretycznie milionów pikseli dostanie ze skanera nie ma wielkiego znaczenia, istotne jest ile informacji / szczegółów jest on w stanie uzyskać - w przypadku skanerów tej klasy to porównywalnie albo nawet mniej niż z dobrej 8-mio megapikselowej lustrzanki cyfrowej. Poza tym negatywy to lipa, slajdy rządzą ;-)

                          Zamieszczone przez Nelro
                          skanerem Konica Minolta DiMAGE Scan Elite 5400 II to obraz wielkości 42,2
                          Drobny problem z tą Minoltą jest taki że 5400 dpi to ona ma tylko w specyfikacji

                          Zamieszczone przez Nelro
                          mln pikseli. Więc jak widać nawet topowy Canon nie osiąga jeszcze tego poziomu. No zawsze można kupić cyfrowy średni format: Mamiya ZD z
                          Topowy Canon wciąga mały obrazek skanowany na Coolscanie VED czy Minolcie nosem. Zaręczam Ci. Mamiya AFAIK jeszcze się tak naprawdę nie pokazała w sprzedaży a ze średnim formatem ma ona tyle wspolnego co sensory APS-C z małym obrazkiem...

                          Zamieszczone przez Nelro
                          Nie podlega żadnej dyskusji fakt, że do reporterki w obecnej chwili jedynie cyfra jest najlepsza ale do innyego rodzaju fotografowania jednak tradycyjny materiał światłoczuły jest jednak o wiele lepszy - ponoć m.in. z tego powodu Nikon skonstruował F6 w zeszłym roku .
                          Proponuję moderatorom ubić wątek zanim się przerodzi w kretyńską wojnę analog - digital.
                          Aha - i jestem 100% analogowy. EOS'y + M645 (aktualnie do sprzedania).
                          Pozdrowienia,
                          KZ
                          KZ Aviation Photography

                          Komentarz

                          • KuchateK
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 4895

                            #14
                            Megapixele megapixelami (nie ma to jak sie poscigac na cyferki ), ale opinie z grup dyskusyjnych (byl jakis flejm na ten temat) oraz paru miejsc w internecie sa takie, ze powyzej 20mpix nie ma sensu bardzo ciagnac skanowania klatki 35mm, bo dalej poprostu "nic juz nie ma".

                            Mnie to w sumie malo interesuje (bynajmniej nie chce flejma), ale z tego co widzialem w paru zrodlach to jednak cyfra ma kilka elementow, ktore powoduja ze klatka 35mm analoga nawet niezle poskanowana nie da wiele wiecej (a moze nawet i mniej) jak obecnie dostepne cyfry sredniej klasy (tak tak, takie 20'stki)... Tutaj sie nie tylko liczy ile mozna wycisnac ze skanera, ale ile efektywnie tych informacji w tej zelatynie jest. Dobry resampling zdjecia cyfrowego wcale nie bedzie gorszy (pewnie nawet lepszy) jak ciagniecie 40mpix jakims skanerem biurkowym z negatywu...
                            Ostatnio edytowany przez KuchateK; 1338.
                            ...

                            Komentarz

                            • Nelro
                              Coś już napisał
                              • 2004
                              • 87

                              #15
                              Zamieszczone przez Kubek
                              Póki co, skłonny jestem zaryzykować zakup Minolty,
                              zwłaszcza, że jakiś tydzień temu widziałem ten model w nadmorskim sklepie wysyłkowym za ok. 1.400 zł brutto!
                              Nikon niestety nie schodzi poniżej 2.300 zł.
                              Tu miałbym wątpliwości co tej ceny - z tego co widziałem to w każdym sklepie czy to wysyłkowym czy nie Minolta kosztuje około 200 zł więcej niż Nikon - więc powiem tak: niemożliwe żeby kosztowała tak mało (!!!) zwłaszcza że jest to najnowszy produkt Minolty (ale może jestem małej wiary).

                              Zamieszczone przez Kubek
                              Zresztą, pocieszam się także wypowiedzią jakiegoś speca, który foci wszystko na B&W a następnie skanuje i drukuje (bo jest wyznawcą artystycznego wyglądu zdjęcia powstałego na atramentowym wydruku wielkoformatowym)
                              i on właśnie po wielu próbach wybrał Minoltę, która w przeciwieństwie do Nikona skanowała idealnie cały kadr (kiedy Nikon tworzył żyletę w centrum kadru a zmiękczał brzegi) - jeśli to nie jakieś zagranie marketingowe, to takie spostrzeżenie przeważa szalę...!
                              No ja się spotkałem z opiniami, że owszem Minolta radzi sobie dużo lepiej z materiałem srebrowym B&W (Nikon ponoć sobie z tym nie radzi) ale 80% użytkowaników (również tych co mają oba skanery) polecają Nikona z uwagi na to że przy skanowaniu kolorowych negatywów i pozytywów wypada jednak nieco lepiej - przy czym trzeba chyba labolatorium żeby znaleźć różnice .

                              Ale tak jak mówię to opinie innych - ja nie miałem żadnego ze skanerów - a zdjęcia skanowane Minoltą 5400 (poprzedni model) i Nikonem V ED które widziałem były lepsze jednak z Nikona. Wydaje się że Minolta 5400 II jest duzo lepsza od poprzedniej wersji (m.in. zmiana lampy fluorescencyjnej z zimną katodą na diodę LED o białym świetle oraz ICE4) dlatego wybór skanera z tym przedziale cenowym stał się naprawdę utrudniony.
                              Amatorsko: cyfrowo i analogowo

                              Komentarz

                              Pracuję...