mini lab vs drukarka atramentowa

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • borys24so
    • 2009
    • 6

    #1

    mini lab vs drukarka atramentowa

    Witam. Posiadam canona ip 5200 i mam pytanie związane z jakością zdjęć wydrukowanych na takiej i podobnych drukarkach. Czy zdjęcia, które drukują firmy na allegro na mini labach są lepszej jakość niż wydrukowane np na mojej atramentowej drukarce? Widzę, że koszt takich zdjęć z allegro np. formatu A4 są bardzo tanie bo 2 zł za sztukę przy zamówieniu 20odbitek. Tu przykłady: http://allegro.pl/uslugi-odbitki-68092 . Na ile mógłbym wycenić taki sam format zdjęcia drukując na drukarce atramentowej? Nie chodzi mi o koszt wydruku bo to inna sprawa a o max cenę za taką usługę. Czy jest szansa z nimi konkurować??
    pozdrawiam
  • lux
    Początki nałogu
    • 2004
    • 271

    #2
    Jeśli nie chodzi o koszt wydruku to czym chcesz konkurować?
    =============
    www.fotolux4.blogspot.com/

    Komentarz

    • Janusz Body
      Moderator
      • 2004
      • 5757

      #3
      Przecietny koszt lepszego papieru do drukarki to od 1.50 do 3.00 zł za arkusz A4. Tusze, czas itp. Razem Twój koszt to min. 5zł za zdjęcie A4.

      Janusz,
      Old enough to know better - but I do it anyway.

      Komentarz

      • czornyj
        Zasłużeni
        • 2006
        • 2626

        #4
        5PLN to wyjdzie za sam tusz
        Marcin Kałuża | foty

        Komentarz

        • rbucz
          Bywalec
          • 2009
          • 151

          #5
          Można też policzyć "z drugiej strony" - koszt przesyłki lub dojazdu, reklamacji, jak coś nie wyjdzie, nerwy, dlaczego w jednym labie te same fotki wyszły zielone, w drugim różowe... Ja tem wolę zrobić mniej odbitek u siebie na drukarce, nie miałem szczęścia do labów, więcej, mam wrażenie, że ich jakość jest corraz gorsza...
          Pentax |Canon | Metz | Benro | szukajka

          Komentarz

          • arturs
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 4196

            #6
            Zamieszczone przez rbucz
            Można też policzyć "z drugiej strony" - koszt przesyłki lub dojazdu, reklamacji, jak coś nie wyjdzie, nerwy, dlaczego w jednym labie te same fotki wyszły zielone, w drugim różowe... Ja tem wolę zrobić mniej odbitek u siebie na drukarce, nie miałem szczęścia do labów, więcej, mam wrażenie, że ich jakość jest corraz gorsza...
            widocznie jesteś za oszczędny
            ja mimo że mam do dyspozycji bardzo wypasiony sprzęt (epson stylus pro 3800) nawet nie myślę żeby drukować na tym odbitki w formatach mniejszych od A4.. nie opłaca się..
            a co do kolrów i labów - poszukaj na forum - duty czy tomasz1972 mają doskonałe opinie - robię u jednego z nich i nigdy reklamacji nie było... oczywiście przy założeniu że masz chociażby poprawnie skalibrowany monitor a nie na laptoku obrabiasz..
            5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

            Komentarz

            • Bartek_902
              Uzależniony
              • 2010
              • 690

              #7
              Mam taki kombajn canona co się zwie MP640 czasem puszczę jakieś zdjecie,jakościowo jest super bo nawet a4 wyglada rewelacyjnie na dobrym papierze ale robie to tylko w sytuacjach podbramkowych gdy potrzebuje na zaraz,bo tak to koszta by mnie zjadły papier+tusze canona to jest spory wydatek
              EOS + L i kupa gratów ...

              Komentarz

              • rbucz
                Bywalec
                • 2009
                • 151

                #8
                Zamieszczone przez arturs
                widocznie jesteś za oszczędny
                daruj sobie, monitor mam skalibrowany i nie pierwszy raz robię odbitki. Kiedyś zrobiłem sobie test- wysłałem kilka fotek do zrobienia w kilkunastu labach (polecanych, w tym do wiodących "sieciówek") - z każdego przyszły inne, ale żadne do pięt nie dorastały wydrukom z mojego epsona (taniutkiego zresztą R285). Powtarzalność wydruków w każdym z nich to oddzielny temat- rzeka. Nie twierdzę, ze nie ma dobrych labów, ale puszczając plik na drukarkę, mam pewność że wyjdzie dobrze - a wydruk wykonany za miesiąc będzie dokładnie taki sam jak wcześniejszy - w labie tej pewności nie mam. Jedyny minus - wydruki na markowych materiałach (a tylko używanie takich moim zdaniem ma sens) jest ciągle droższe.
                Pentax |Canon | Metz | Benro | szukajka

                Komentarz

                • KEYZOR
                  Coś już napisał
                  • 2007
                  • 62

                  #9
                  Ja mam canona ip4500 czyli generalnie bardzo podobna drukarke do Ciebie ten sam zestaw kolorantow. Zalozylem do niego stale zasilanie+ bardzo chemicznie zblizony do orginalow tusz APM (efekty sa tak dobre ze na papierze ilforda z profilami pobranymi ze strony ilforda roznice kolorometryczne sa do zaakceptowania, oczywiscie na pozadnym i oprofilowanym monitorze). http://inks.pl/408,ip4200-ip4300-ip4500-ip5200-ip5300 , http://inks.pl/273,apm-canon Zapomnialem o labie jedynie, bw drukuje gdzie indziej bo to nie jest drukarka do tego typu zadan. Jak sobie ukrecisz profile do ulubionych papierow to nie bedzie za drogo a pier....... jak na taka drukarke calkiem calkiem.

                  Komentarz

                  • arturs
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 4196

                    #10
                    Zamieszczone przez rbucz
                    daruj sobie, monitor mam skalibrowany i nie pierwszy raz robię odbitki. Kiedyś zrobiłem sobie test- wysłałem kilka fotek do zrobienia w kilkunastu labach (polecanych, w tym do wiodących "sieciówek") - z każdego przyszły inne, ale żadne do pięt nie dorastały wydrukom z mojego epsona (taniutkiego zresztą R285). Powtarzalność wydruków w każdym z nich to oddzielny temat- rzeka. Nie twierdzę, ze nie ma dobrych labów,
                    wypróbowałeś któregoś z tych tutaj opisywanych?
                    sieciówki to sieciówki.. a lab dla fotografów profesjonalnych to jednak różnica.. ja zrobiłem kiedyś takie porównanie w kieleckich labach - na 20 odbitek (między innymi) mojej córki w "sztruksach" tylko na dwóch odbitkach było widać że to "sztruks" - na pozostałych paseczki były "zlane" i spodnie wyglądały jak jeansy

                    Zamieszczone przez rbucz
                    ale puszczając plik na drukarkę, mam pewność że wyjdzie dobrze - a wydruk wykonany za miesiąc będzie dokładnie taki sam jak wcześniejszy - w labie tej pewności nie mam. Jedyny minus - wydruki na markowych materiałach (a tylko używanie takich moim zdaniem ma sens) jest ciągle droższe.



                    Zamieszczone przez rbucz
                    ale puszczając plik na drukarkę, mam pewność że wyjdzie dobrze - a wydruk wykonany za miesiąc będzie dokładnie taki sam jak wcześniejszy - w labie tej pewności nie mam.
                    sprawdź dobry lab..



                    Zamieszczone przez rbucz
                    Jedyny minus - wydruki na markowych materiałach (a tylko używanie takich moim zdaniem ma sens) jest ciągle droższe.
                    dokładnie - tanie zamienniki są niestety tylko tanie, do tego dodać trzeba jeszcze koszt dobrego papieru i wtedy zwłaszcza przy większych formatach koszty labu są niższe
                    5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

                    Komentarz

                    • KEYZOR
                      Coś już napisał
                      • 2007
                      • 62

                      #11
                      Zamieszczone przez arturs
                      dokładnie - tanie zamienniki są niestety tylko tanie, do tego dodać trzeba jeszcze koszt dobrego papieru i wtedy zwłaszcza przy większych formatach koszty labu są niższe
                      Tak jak mowilem sa dobre atramenty zamienne, wystarczy tylko wlozyc troche pracy w to zeby wybrac albo stale zasilanie albo naboje ktore mozna napelniac tuszami z butli, i nigdy sie nie wraca do labu.

                      arturs jesli u mnie na polce lezala by 3800 lub 3880 to naprawde nie masz szans zebym cokolwiek mniejszego niz obslugiwany przez nia format zlecil

                      Komentarz

                      • arturs
                        Pełne uzależnienie
                        • 2006
                        • 4196

                        #12
                        Zamieszczone przez KEYZOR
                        Tak jak mowilem sa dobre atramenty zamienne, wystarczy tylko wlozyc troche pracy w to zeby wybrac albo stale zasilanie albo naboje ktore mozna napelniac tuszami z butli, i nigdy sie nie wraca do labu.
                        zależy ile się drukuje i czego.. ja na tej drukarce na co dzień drukuję A3 i A2 czarno białe z kolorem ale jako ploter.. zdjęcia itp. są dodatkiem..
                        oczywiście tusze Lyson i system zasilania ciągłego rozważałem ale doszedłem do wniosku że się to nie opłaca - zwłaszcza że w tej drukarce są naprawdę olbrzymie oryginalne tusze - chyba 80ml o ile pamiętam.. a może też jestem za leniwy żeby bawić się w tańsze kombinacje i za każdym razem bawić się w regulacje itp.

                        Zamieszczone przez KEYZOR
                        arturs jesli u mnie na polce lezala by 3800 lub 3880 to naprawde nie masz szans zebym cokolwiek mniejszego niz obslugiwany przez nia format zlecil
                        no może i tak, tyle że A2 to naprawdę duży format - kiedyś sprawdzałem z ciekawości ceny dobrych papierów do tej drukarki o formatach A4 i większych i naprawdę wrażenie robią
                        5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

                        Komentarz

                        • KEYZOR
                          Coś już napisał
                          • 2007
                          • 62

                          #13
                          To przemysl jescze raz tego Lysona te twoje malenstwo mozna sprzetowo kalibrowac do tego ukrecic sobie profile do ulubionych papierow i ma calkiem pokazne nie waskie pier.....

                          Co do papierow to ja nie widze zeby byly jakos specjalnie drozsze wieksze formaty od mniejszych cena wzrasta proporcjonalnie czasem nawet oplaca sie kupic wiekszy i dzielic na pol. A jak sie ma ploter (Ty chyba mowiles ze masz) to mozna kupic rolke i sobie docina formaty.

                          Natomiast ze pozadny papier jest drogi to sie nie ma co oszukiwac, natomiast nawet w mega dobrym labie nie dostaniesz czegos typu ilford, hanhrmule itp. itd.

                          Komentarz

                          • czornyj
                            Zasłużeni
                            • 2006
                            • 2626

                            #14
                            Z Lysonem jest ten problem, że pigment nie jest mikrokapsułkowany w otoczkę z żywicy polimerowej jak oryginalny Ultrachrome K3 VM, przez co w mocniej nafarbionych partiach zmatawia papiery błyszczące.
                            Marcin Kałuża | foty

                            Komentarz

                            • KEYZOR
                              Coś już napisał
                              • 2007
                              • 62

                              #15
                              Ok tylko pytanie jak to jest dokuczliwe ? Czornyj wiesz gdzie mozna cos zobaczyc wydrukowanego z tym Lysonem i na drukarce z tym zestawem kolorantow ??

                              Komentarz

                              Pracuję...