Ale w tym przypadku koszty poniesione moga byc wyzsze niz zasadzone kwoty.
Zarabianie na zdjeciach
Zwiń
To jest podklejony temat.
X
X
-
-
Na wstepie napisze ze juz przeszukałam forum i nie znalazłem jasnej odpowiedz. Dziś znalazłem swoje zdjęcie jako jedno z głoónych fotografii z ogólnopolskiej gazecie i jak sie łatwo domyslec nie wyrażałem na to zgody. Jak sie domyslam gazeta pozyskała fotografie z portalu IMAGEShack - gdzie jest ono dostepne i umieszczone. Z tego co sie orientuje to umieszczając to zdjecie na tym portalu jako ogólnie dostepne godzę się na udostepnienie go do domowego wykorzystania jednocześnie
Czy ktos z Was posiada i zechce sie podzielic wzorem pisma wysylanego do goscia/firmy, ktora ukradla mi zdjecia? Nie chodzi nawet o to, ze zarobie na tym na nowego D3s, ale o sam fakt. Chce, aby ta firma uswiadomila sobie czytajac takie pismo, ze moze miec przez to problemy. Bede wdzieczny.
Tym razem poszkodowana jest nasza forumowa koleżanka Aneta Gancarz http://www.facebook.com/media/set/?set=a.204391599647105.52056.100002287999581&type=1 Brak słów na bezczelność ludzką...
Witam, przeglądając portfolio jednego z informatyków z mojego miasta natrafiłem na wykorzystane bez mojej wiedzy i zgody wykonane przeze mnie zdjęcie. Jest to strona fundacji działającej w mojej i kilku sąsiednich gminach, finansowanej ze środków gminnych i UE czyli jak to w życiu bywa nie robią praktycznie nic tylko wydają pieniądze na prawo i lewo. Moje zdjęcie zostało wykorzystane w topie strony w rotacji - wyświetla się kilka zdjęć, niektóre mają znaki wodne, wiec też są podpieprzone. Autor
W drugim linku jest informacja na temat powołania się na prawa osobiste (nie majątkowe).Ostatnio edytowany przez jaroz; 45161.Komentarz
-
Hi..
A nie sądzisz że po wezwaniu do ugodowego załatwienia sprawy - warto zgłosić popełnienie przestępstwa na Policji ? Dowody zabezpieczone. Kwota roszczenia przedstawiona wraz wezwaniem do polubownego załatwienia sprawy. Roboty niewiele, a wykrywalność rośnie.
A jeśli przyjmą zgłoszenie - nie wyklucza to dochodzenia roszczeń na drodze cywilnej.
Art 115 i 116 PA grozi konsekwencjami karnymi z karą wiezienia włącznie. W tym przypadku o ile dobrze interpretuję okoliczności - zostały naruszone właśnie te artykuły. Myślę że warto z nich korzystać.
Pozdrawiam.
P.S. Jeśli się mylę - to nie bić
.
Komentarz
-
koszty sądowe opłaca ten, kto przegra procesZ tymi stawkami to też nie jest tak różowo. Czytałem na "żółtym forum", że sądy rozpatrują to w zależności od faktu, czy fotografia stanowi Twoje źródło dochodu, czy jest to zabawa. Jeśli jesteś profesjonalistą (czyli zarabiasz na fotografii) to oczywiście tak jest. Jeśli natomiast fotografię traktujesz amatorsko (jako hobby) to możesz zapomnieć o jakichkolwiek większych pieniądzach. Sąd zasądzi parę złotych tak, że po opłaceniu kosztów procesu wyjdziesz na minus. Polecam, żółte forum bardzo obszernie opisuje ten problem.Komentarz
-
To może spieraj się z sądem a nie ze mną http://forum.nikoniarze.pl/showpost....51&postcount=5
OK?Komentarz
-
Hi...
O ile wiem nie ma takiej zasady. W tych postępowaniach w których brałem udział - strony składały wniosek o obciążenie stron kosztami (a czasami nie
. Sąd orzekał jak i kogo obciążyć. Kiedyś zresztą była sprawa gościa który sądził się z jedną gazetą kobiecą. Sąd orzekł że należy mu się wynagrodzenie ale obciążył go połową kosztów poniesionych przez gazetę (która oczywiście przedstawiła koszty zastępstwa procesowego itp). W tym przypadku gazecie wytoczono sprawę cywilną.
Pozwolę sobie na pewną subiektywną opinię. W Ustawie o PA ustawodawca naruszenie praw autorskich zagroził karami bezwzględnego więzienia. Widocznie uznał że waga tego rodzaju przestępstwa jest na tyle duża - że takie przestępstwo na to zasługuje. Brałem udział w postępowaniach w których korzystano z tego paragrafu. Mam nieodparte wrażenie że wola ugody w takim przypadku była bardzo duża. Co ważne - kwota ugody nie musi wprost oznaczać kwoty wynagrodzenia wynikającego z ustawy (chociaż zapewne jest jakimś punktem wyjścia).
Wszystko to oczywiście moje osobiste zdanie z którym możliwe że już za chwilę nie będę się zgadzał
.
Pozdrawiam...Komentarz
-
Komentarz
-
Hi...
Nie bagatelizuj wyroku "w zawiasach". Sąd może też taki wyrok "odwiesić". W przypadku niskiej szkodliwości raczej wyrok nie byłby "w zawiasach".
Wyrok w zawiasach dotyczy konkretnej osoby. Taka osoba może mieć zamkniętą drogę do wielu zawodów. Możliwe nawet że nie będzie mogła dalej pełnić funkcji która pełni - jeśli popełniła przestępstwo związane z pełnieniem tej funkcji. To może być śmierć zawodowa.
Ale ja się nie znam
. Tylko jakoś dziwnie rozmowa z p. Policjantem na komisariacie bardzo dyscyplinowała stronę.
Pozdrawiam...Komentarz
-
Dokładnie. Wyrok w zawieszeniu to koszmarny "bąk" na życiorysie."Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Komentarz
-
-
Hi...
Czasem w ogóle nie wchodzi do rejestru. Wiem o tym.
A co do braku precyzji - masz na myśli ten związek z "wykonywaniem zawodu" ?
. Jeśli tak - to mam tego pełną świadomość że "może" oznacza w gruncie rzeczy niewiele zawodów. Ale też wiem że pracodawcom potrafi taka osoba "nie leżeć".
To - powiedzmy - moje przemyślenia
.
Pozdrawiam...Komentarz
-
No mój kolega dostał zawiasy niemal 20 lat temu i ostatnio mu to właśnie wyciągnęli. Oczywiście to rzecz względna ale 20 lat nie wdaje mi się krótkim okresem. Oczywiście masz rację, że wszystko zależy od szczegółów."Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Komentarz
-
Chodzilo mi o kolege jaroz, ktory myli instytucje prawa karnego i cywilnego.
Kolekcjoner, skazanie ulega (co do zasady) zatarciu po 6 miesiacach od zakonczenia okresu proby. W mysl prawa osoba taka nigdy nie byla wiec karana. A wyciagnac, jak pewnie wiesz, mkzna zawsze, wszystko i wszedzie.Komentarz
-
Odp: Zarabianie na zdjeciach
Tak a propos nieuczciwej konkurencji dla kotleciarzy (tj. student z luszczankom):
Będzie lepiej?I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce itKomentarz
-
Komentarz