Psucie cen

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • szysz.pl
    Coś już napisał
    • 2005
    • 57

    #16
    Zamieszczone przez Janusz Body
    Pracę tak ale... jest "wolny rynek" i żyjemy w bardzo biednym kraju gdzie średnia pensja to coś ok 1500 PLN. To, że to i tak kilkadziesiąt razy więcej niż "za komuny" kiedy adiunkt na uczelni zarabiał równowartość 20 USD niewiele zmienia. Srednia nie oddaje prawdy bo "dolne" 70-80% populacji żyje z pensji ok 1000 /mieś. a średnia obejmuje i tych co zarabiają po kilkadziesiat kPLN.

    Żeby można było "szanować swoją pracę" najpierw trzeba uszanować cudzą. Mam w sąsiedztwie przypadki pracujących za 800 pln po 10-12h/dzień, przez 30 dni w miesiacu bez ZUS-u, ubezpieczenia itp. Nie sądzę, żeby tą 'grupe społeczną' było stać na fotografa za 'tylko' 1500.

    No to jak fotograf ma "do wyboru" albo zjechać z ceną do minimum albo zostać bezrobotnym to co wybierze?

    Wogóle nie podoba mi się podejście pt. "psucie cen" - przerabiałem coś podobnego na studiach pt. "zawyżanie poziomu". Jedno i drugie ma podobny wydźwięk. Mało ciekawy. Jest rynek, prawo popytu i podaży i kropka. Dalsze komentarze do ekonomii są zbyteczne.

    Janusz
    Nic dodać nic ująć - Wolny rynek i pozycja na nim reguluje ceny

    Zgadzam się z Twoją wypowiedzią w 100%
    Sprzęt -->

    fotografia ślubna --> www.slub.e-fotografik.pl
    świnoujście --> www.e-swinoujscie.pl

    Komentarz

    • Vitez
      zło konieczne
      • 2004
      • 19804

      #17
      szysz.pl - ten watek jest dobrym dowodem na to czemu lepiej nie podawac na www cen... niezaleznie od datkow typu "ceny od... " czy intencji.
      Byl o tym watek na forum slubnym i co bardziej doswiadczeni fotografowie slubni szczerze zalecaja nie podawanie cen - bo jak klientowi zalezy to zadzwoni/napisze i dowie sie jakie sa ceny.

      Komentarz

      • muflon
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 6763

        #18
        Żeby nie było na mnie (bo to ja nazwałem wątek) - ja się również w 100% zgadzam ze stwierdzeniem Janusza Rynek jest rynek i każdy robi za ile chce. W szczególności choćby i za darmo jeśli ma na to ochotę.
        zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

        Komentarz

        • szymony

          #19
          Zamieszczone przez szysz.pl
          Nic dodać nic ująć - Wolny rynek i pozycja na nim reguluje ceny
          wszystko się zgadza, po za tym że nasz rynek ma coraz mniej wspólnego z czymś co nazywamy "wolnym rynkiem". Mnie to coraz bardziej zaczyna przypominać "wolną amerykankę" i nie do tyczy to tylko rynku foto.

          Komentarz

          • mruczek
            Bywalec
            • 2005
            • 240

            #20
            Faktycznie, żyjemy w wolnym kraju, gdzie kapitalizm zgościł już na dobre. Ceny spadają i każdy może sobie pozwolić na aparat. Więc, na DOBRY aparat. Kto za komuny mógł sobie pozwolić na Priktice czy coś z Zachodu? Tylko Ci, co mieli zakłady fotograficzne. Zwykły Kowalski miał Smiene, Start 66 czy jakiegoś Zenitha za ciężkie pieniądze. Z optyką byl jeszcze większy problem.

            Czasy się zmieniły. Aparat może mieć każdy. Wystarczy wejść na Plfoto aby dowiedzieć się ilu to mamy PROFESJONALISTOW (są wyjątki) są ludzie, którzy kupują sprzęt na wyrost. Jeden potrzebuje D20 a inny chce mieć D20, mimo że robi zdjęcia od święta.

            Druga rzecz, w dużych miastach zakłady fotograficzne powstają i znikają w zawrotnym tępie. Mieszkam w Sosnowcu (250 tyś ludzi) i jest problem ze znaleziem kogoś, kto robi dobre zdjęcia do dowodu.

            Jeśli mowa o ślubie. Powiedzcie sami, ilu klientów prosi o portfolio? Jak mój przedmówca stwierdził, 1500zł za fotografa podczas gdy się samemu zarabia 1200zł... Młodzi mają większe zmartwienia. Sala (trzeba się pokazać przed rodziną; auto, bo córka nie pojedzie w byle gównie, Suknia, aby koleżanki zzieleniały z zazdrości) a zdjęcia to na końcu. Wiele razy widziałem (mam w rodzinie) jak zdjęcia ze ślubu były wykonywane zwykłym automatem na film.

            Fotografa bierze się tego najbliżej sali weselnej, bo wszyscy są już pijani....

            No nasza piękna KOMUNA nauczyła nas bylejakości, tandetności i prymitywizmu.

            I z własnego doświadczenia wiele razy byłem świadkiem jak fotograf był najbardziej zalanym w trupa facetem na sali. Większość z nich nie potrafi oddzielić PRACY od ZABAWY. Przyszli pracować, a nie żłopać wódkę...a na kolejnym weselach widziałem znów te same pijane ścierwa słaniają się z nóg.
            Co było już nie wróci, Panowie. Nie ma szans za klasę. Teraz liczy się cennik a nie dorobek fotografa...

            Komentarz

            • muflon
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 6763

              #21
              Zamieszczone przez szymony
              nasz rynek ma coraz mniej wspólnego z czymś co nazywamy "wolnym rynkiem". Mnie to coraz bardziej zaczyna przypominać "wolną amerykankę"
              Mógłbyś rozwinąć na czym polega ta różnica?
              zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

              Komentarz

              • SimOn!
                Początki nałogu
                • 2005
                • 371

                #22
                Zamieszczone przez mruczek
                Jeden potrzebuje D20 a inny chce mieć D20, mimo że robi zdjęcia od święta.
                Canon 20 D

                Zamieszczone przez mruczek
                Druga rzecz, w dużych miastach zakłady fotograficzne powstają i znikają w zawrotnym tępie. Mieszkam w Sosnowcu (250 tyś ludzi) i jest problem ze znaleziem kogoś, kto robi dobre zdjęcia do dowodu.
                Proponuje przescieradlo / zaslonke, stolek 2 lampki / lampe blyskowa na fotoceli + prosty kompakt + statyw + odrobina checi = samodzielnie wykonane ,dobre zdjecie . Potem moment w PSie i na formacie 9x13 mamy 6 szt fotek za kilkadziesiat geroszy.
                Pozatym ludzie majacy studia/ zaklady foto zazwyczaj wiedza o co chodzi. Sa tez tacy co maja pomieszczeni mini lab 3 dni szkolenia i jada z koksem... tych przemilcze.
                Co do "zawianych" weselnych fotografow to nie slyszalem nie widzialem. A troche osatnimi czasy wesel sie przezylo i o wielu slyszalo. Moze to tak lokalna specyfika?
                podpis...

                Komentarz

                • C41photocrew
                  Zablokowany
                  • 2005
                  • 528

                  #23
                  Hmmm...mam troche inne podejscie...nie ma cen ustalonych z gory ( i tu sie pojawia sprzeciwy itd itd ) .... albo inaczej jest sobie zleconko wycenilem je na 3.500 zl za 200 zdjec...tzn 200 fotek juz do oddania - po znajomosci wiadomo a ja dostalem odp ze nie bo wtedy da kolesiowi co zrobi mu to za 800 zl....no sorki ale moim zdaniem to jest psucie cen...bo za zdjecie wychodzi 4 zl!!!! no przepraszam bardzo...no ale mniejsza o to
                  brak ustalen z gory....wiec jest sobie kwota X ktora moge wziasc za slub lecz biore pod uwage ze tak powiem stan majatkowy ludzi (troche glupio brzmi i wogole) w sensie ze jezeli ktos moze zaplacic z wieksza sume bo naprawde ma takie mozliwosci to nie widze sensu np za 600 zl robic foty na slubie bo to juz bedzie wg mnie psucie troche rynku a jezeli naprawde jest ktos ktory jak mowicie zarabia 1000 zl na miesiac no to bez sensu zdzierac z takich ludzi grube ("grube") pieniadze...ja bym nie chcial w sumie uslyszec ze nikt sie nie podjmie takiego zadania za marne pieniadze i nie bede mial fotek z pamietnego dnia...ale trzeba przyznac ze fotografia kosztuje i ludzie nie rozumieja jednak ze tzw "cykanie fotek" - boshh nie lubei tego slowa - jest kosztowne!! ale wyjatki czasem mozna zrobic np dla rodziny kowalskich co nie stac na jakies sielankowe zycie!

                  suma sumalu zanizenie cen ble!!! ale bvadzmy czasem ludzmi

                  wiem wiem wyszlo z tego maslo maslane tze jestem za a nawet przeciw

                  pozdro

                  Komentarz

                  • perlpa
                    Początki nałogu
                    • 2005
                    • 350

                    #24
                    Zamieszczone przez C41photocrew
                    brak ustalen z gory....wiec jest sobie kwota X ktora moge wziasc za slub lecz biore pod uwage ze tak powiem stan majatkowy ludzi (troche glupio brzmi i wogole) w sensie ze jezeli ktos moze zaplacic z wieksza sume bo naprawde ma takie mozliwosci to nie widze sensu np za 600 zl robic foty na slubie bo to juz bedzie wg mnie psucie troche rynku a jezeli naprawde jest ktos ktory jak mowicie zarabia 1000 zl na miesiac no to bez sensu zdzierac z takich ludzi grube ("grube") pieniadze
                    W sumie się z Tobą zgadzam z tym że w praktyce różnie to bywa. Jeśli komuś zrobisz za mniejsze pieniądze to za chwilę kolejny klient może zacząć się awanturować dlaczego z niego chcesz zedrzeć. Tak to już jest że ludzie nie patrzą ile coś jest warte tylko dlaczego mają płacić więcej od innych. Ja miałem już takie przejścia i nie będę tego powtarzał, szkoda nerwów - pisałem już kiedyś o tym na grupie.
                    Pozdrawiam

                    Komentarz

                    • C41photocrew
                      Zablokowany
                      • 2005
                      • 528

                      #25
                      no w sumie...szczerze to nie da sie tego ocenic i najgorsze jest to ze jednak niektorych ludz stac na sesje ze naprawde grube pieniadze to sa jdnak dusigroszami wola wydac jak najmniej! a tak szczerze to najgorzej sie wychodzi chyba jak sie robi po znajomosci.....lub znajomemu....bleh
                      ja w sumei robilem kuzynowi slub i wywolalem 10 odbitek na fakturowanym papierze...szczerze nie wzialem nic ale to chyba logiczne ze to moj prezent...
                      nie rozumiem troche polakow....jak najtaniej i jak najlepiej...i przycinac jak sie da...a co najgorsze OT ale bylem dostawca pizzy przez dlugi okres czasu...i co mnie dobijalo ze mlodzi dziani ludzie ni ch... napiwku a npo babcia wnuczkowi kupowala pizze i rzucala z marnej renty nawet po 5 zl...no przepraszam bardzo.....mentalnosc ludzi jest dziwna...

                      Komentarz

                      • Janusz Body
                        Moderator
                        • 2004
                        • 5757

                        #26
                        Zamieszczone przez C41photocrew
                        Hmmm...mam troche inne podejscie...nie ma cen ustalonych z gory ( i tu sie pojawia sprzeciwy itd itd ) .... albo inaczej ....
                        bylem dostawca pizzy przez dlugi okres czasu..
                        Naprawde szkoda, że zmieniłeś zawód dostawca pizzy to lepsze niż foto :-P

                        Jedną z cech wolnego rynku jest, że nieuczciwi szybko z niego wypadają bo...

                        Zdjęcia na ślubie to taka sama usługa jak wymiana opon na zimowe, wyrwanie zęba u dentysty czy wywóz smieci. Obie strony mają prawo znać cenę transakcji z wyszczególnieniem co za co i ile. Jakbyś nie wiedział to podobno to jest nawet wymagane przez prawo. Podejście "pogadamy jak zrobię" bardzo łatwo może sprowokować odpowiedz "spieprzaj dziadu"

                        Janusz,
                        Old enough to know better - but I do it anyway.

                        Komentarz

                        • C41photocrew
                          Zablokowany
                          • 2005
                          • 528

                          #27
                          a nie nie troche sie nie rozumiemy cena + co za co itd przed ale chodiz o stala kwote X ktorej sie np trzmam...zawsze mozna sie dogadac ale z rozsadkiem

                          Komentarz

                          • Przemek Białek
                            Uzależniony
                            • 2004
                            • 832

                            #28


                            panowie ale my chyba zyjemy w odrebnych swiatach , zobaczcie ile za slub bierze facet z zakladem co ma dodatkowo 5D

                            w świnoujsciu przecietna pensja to 700zl, zadenegoprzemyslu jedynie turystyka
                            w sezonie, kiedys zamozne miasto a teraz co 50% z mojego rocznika wyjechalo dopracy za granica i wy mi powiecie o psuciu cen!
                            dobry sprzęt jeszcze lepszy fotograf tylko tyle potrzeba
                            "galeria zdjęć artystycznych" www.bandit.digart.pl

                            Komentarz

                            • C41photocrew
                              Zablokowany
                              • 2005
                              • 528

                              #29
                              no ale sa zdjecia i zdjecia....poza tym czym foci .. jego sprawa moze ma takie potrzeby.....mnie do kupna 5d naklania tylko wielkosc matrycy czyliw wieksze to juz moznqa powiedziec wydruki....lecz szczerze wole kupic sobie mamyia i po sprawie bo z tego co pamietam cyfra misialby miec z 130mpx zeby dorownac sredniemu formatowi ale to OT

                              hm tanie te pakiety:P

                              Komentarz

                              • C41photocrew
                                Zablokowany
                                • 2005
                                • 528

                                #30
                                ale te zjezdzane tla z malunkami:P full wypas wyj....bka orki jak kogos urazilem ale nienawidze tego ijedzie mi zawsze mega wiocha!!!!

                                Komentarz

                                Pracuję...