Sprzedaż zdjęć - konkretny przypadek

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • biodar
    Początki nałogu
    • 2011
    • 255

    #1

    Sprzedaż zdjęć - konkretny przypadek

    Pewna firma zaproponowała kupno 10 moich zdjęć. Wstępna cena 500zł za całość. Na zdjęciu są owady i rzeczy związane z pszczołami typy ul, jakieś skrobaczki, rośliny itp. Żadnych osób i twarzy. Firma chce je bezterminowo wykorzystywać do swoich publikacji itp. Prawdopodobnie jedno z tych zdjęć było już gdzieś publikowane przeze mnie (pszczoła na kwiatku) - nie pamiętam, ale gdzieś w necie może istnieć.

    Jak to sprzedać?
    Czy potrzebuję koniecznie umowy o dzieło?
    Najlepiej bym chciał sprzedać jak zwykłą rzecz, ale nie wystawiam FV ani żadnej innej.
    Może ktoś ma jakiś wzór takiej sprzedaży? Jak rozliczyć się z US - jeśli w ogóle potrzeba (w umowie o dzieło wiem, że tak).

    Pozdrawiam i liczę na jakieś podpowiedzi
    Parę fotek: http://biodar.flog.pl/
  • Tom77
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 2875

    #2
    Odp: Sprzedaż zdjęć - konkretny przypadek

    Zamieszczone przez biodar
    Pewna firma zaproponowała kupno 10 moich zdjęć. Wstępna cena 500zł za całość. Na zdjęciu są owady i rzeczy związane z pszczołami typy ul, jakieś skrobaczki, rośliny itp. Żadnych osób i twarzy. Firma chce je bezterminowo wykorzystywać do swoich publikacji itp. Prawdopodobnie jedno z tych zdjęć było już gdzieś publikowane przeze mnie (pszczoła na kwiatku) - nie pamiętam, ale gdzieś w necie może istnieć.

    Jak to sprzedać?
    Czy potrzebuję koniecznie umowy o dzieło?
    Najlepiej bym chciał sprzedać jak zwykłą rzecz, ale nie wystawiam FV ani żadnej innej.
    Może ktoś ma jakiś wzór takiej sprzedaży? Jak rozliczyć się z US - jeśli w ogóle potrzeba (w umowie o dzieło wiem, że tak).

    Pozdrawiam i liczę na jakieś podpowiedzi
    Umowę o dzieło podpisuje się przed wykonaniem zadania Teraz to umowa K-S

    Komentarz

    • r_m
      Pełne uzależnienie
      • 2009
      • 2418

      #3
      Odp: Sprzedaż zdjęć - konkretny przypadek

      Jeśli chcesz się faktycznie pozbyć zdjęć, to umowa przeniesienia majątkowych praw autorskich, ale sugerowałbym poczytanie na temat "licencji" (bezterminowa, wyłączna/niewyłączna, z prawem/bez prawa do udzielania sublicencji).
      Rozliczenia: chcesz dostać pieniądze i nie podzielić się z państwem? Nieładnie, a skąd będą środki na dotacje dla otwierających działalność, jak nie będzie się płacić podatków Zasada jest prosta, jest dochód = jest podatek (z kilkoma wyjątkami, ale w tym przypadku raczej nie będzie wyjątków).

      --- Kolejny post ---

      Zamieszczone przez Tom77
      Teraz to umowa K-S
      Umowa kupna-sprzedaży czego, płytki ze zdjęciami?
      To w sumie dobry pomysł, sprzedać komuś "egzemplarz utworu", a gdy zacznie korzystać poprosić o wynagrodzenie za korzystanie z utworu.

      Komentarz

      • Tom77
        Pełne uzależnienie
        • 2008
        • 2875

        #4
        Odp: Sprzedaż zdjęć - konkretny przypadek

        Zamieszczone przez r_m
        Jeśli chcesz się faktycznie pozbyć zdjęć, to umowa przeniesienia majątkowych praw autorskich, ale sugerowałbym poczytanie na temat "licencji" (bezterminowa, wyłączna/niewyłączna, z prawem/bez prawa do udzielania sublicencji).
        Rozliczenia: chcesz dostać pieniądze i nie podzielić się z państwem? Nieładnie, a skąd będą środki na dotacje dla otwierających działalność, jak nie będzie się płacić podatków Zasada jest prosta, jest dochód = jest podatek (z kilkoma wyjątkami, ale w tym przypadku raczej nie będzie wyjątków).

        --- Kolejny post ---


        Umowa kupna-sprzedaży czego, płytki ze zdjęciami?
        To w sumie dobry pomysł, sprzedać komuś "egzemplarz utworu", a gdy zacznie korzystać poprosić o wynagrodzenie za korzystanie z utworu.
        Sprzedać możesz swoje myśli, jeżeli ktoś będzie chciał za nie zapłacić. Plik Raw/jpg to to samo co wydrukowane zdjęcie przy umowie K-S. Można pliki wystawić na allegro i problem z umową z głowy. natomiast co do Us to jest za mało informacji aby odpowiedzieć na to pytanie

        Komentarz

        • biodar
          Początki nałogu
          • 2011
          • 255

          #5
          Odp: Sprzedaż zdjęć - konkretny przypadek

          Dziś okazało się, że jeśli zdecyduję się na sprzedaż to trzeba jeszcze dorobić jedno ujęcie jakiegoś brakującego przedmiotu - takie życzenie

          No i teraz - jak będzie prościej:
          czy zawierać umowę o dzieło na wykonanie tego materiału (zdjęcia wyjściowe trzeba będzie dokadrować, więc jakaś praca z nimi jeszcze będzie) czy po prostu podpisać umowę kupna-sprzedaży określonych ujęć - jak te ujęcia dołączyć do umowy? Firma chce tylko wersje elektroniczne.
          Co do US- jeszcze nic nie sprzedawałem, stąd pytam o te podatki. Pomysł z allegro - jest chyba nie do przyjęcia.
          Parę fotek: http://biodar.flog.pl/

          Komentarz

          • the.watcher
            Coś już napisał
            • 2009
            • 67

            #6
            Odp: Sprzedaż zdjęć - konkretny przypadek

            Nie sprzedajesz plików ani żadnych płytek Tylko prawo do wykorzystania Twojego dzieła (w tym wypadku fotograficznego). Są to prawa majątkowe do dzieła, nie autorskie - te są niezbywalne (choćbyś sprzedał prawa bezterminowo i na wyłączność, wciąż pozostajesz autorem).
            Najlepsza do tego celu jest umowa o dzieło (same korzyści), nie ma znaczenia kiedy to dzieło poczyniłeś, ważne kiedy je sprzedajesz (wtedy powstaje obowiązek podatkowy). Jeśli ta umowa będzie zawierała licencję, to przysługuje Ci prawo do dużych kosztów (podatek naliczasz od 50% wartości umowy) oraz nie jest ozusowana jak umowa zlecenie.
            Nie ma tu nic skomplikowanego, w Internecie znajdziesz mnóstwo wzorów. W kolejnym roku podatkowym, musisz pamiętać o ujęciu kwoty przychodu w zeznaniu rocznym (z resztą w styczniu dostaniesz PIT-11 od klienta).

            Komentarz

            • r_m
              Pełne uzależnienie
              • 2009
              • 2418

              #7
              Odp: Sprzedaż zdjęć - konkretny przypadek

              Zamieszczone przez Tom77
              Plik Raw/jpg to to samo co wydrukowane zdjęcie przy umowie K-S.
              W tym się w 100% zgadzamy.
              Zamieszczone przez Tom77
              Można pliki wystawić na allegro i problem z umową z głowy.
              Tu mam nadzieję, że też myślimy o tym samym, choć inaczej opisujemy, choć mam pewne wątpliwości.

              Sama sprzedaż wydrukowanych zdjęć albo płytki ze zdjęciami (na podstawie aukcji allegro z opisem "płytka ze zdjęciami", czy umowy k-s z punktem "przedmiotem umowy jest płytka ze zdjęciami") nie daje kupującemu zbyt wiele. Nawet jak kupi płytkę, to wcale nie znaczy, że ma prawo wstawić zdjęcia na stronę swojej firmy, oczywiście nie ma też prawa np. wydrukować ulotek, folderów itd z tymi zdjęciami. Jest wielka różnica między posiadaniem "egzemplarza utworu" (wydrukowanych zdjęć, płytki ze zdjęciami) a posiadaniem "autorskich praw majątkowych" lub posiadaniem "licencji na ..." (określone wykorzystanie zdjęć).

              @the.watcher: czasem lepiej jest udzielić licencji, niż raz na zawsze "pozbyć się" zdjęć.
              Ostatnio edytowany przez r_m; 27495.

              Komentarz

              • biodar
                Początki nałogu
                • 2011
                • 255

                #8
                Odp: Sprzedaż zdjęć - konkretny przypadek

                Zamieszczone przez the.watcher
                Nie sprzedajesz plików ani żadnych płytek Tylko prawo do wykorzystania Twojego dzieła (w tym wypadku fotograficznego). Są to prawa majątkowe do dzieła, nie autorskie - te są niezbywalne (choćbyś sprzedał prawa bezterminowo i na wyłączność, wciąż pozostajesz autorem).
                Najlepsza do tego celu jest umowa o dzieło (same korzyści), nie ma znaczenia kiedy to dzieło poczyniłeś, ważne kiedy je sprzedajesz (wtedy powstaje obowiązek podatkowy). Jeśli ta umowa będzie zawierała licencję, to przysługuje Ci prawo do dużych kosztów (podatek naliczasz od 50% wartości umowy) oraz nie jest ozusowana jak umowa zlecenie.
                Nie ma tu nic skomplikowanego, w Internecie znajdziesz mnóstwo wzorów. W kolejnym roku podatkowym, musisz pamiętać o ujęciu kwoty przychodu w zeznaniu rocznym (z resztą w styczniu dostaniesz PIT-11 od klienta).
                Profesjonalna odpowiedź - dzięki bardzo serdeczne. Nagle wszystko stało się prostsze.
                Pozostałym uczestnikom dyskusji również bardzo dziękuję
                Parę fotek: http://biodar.flog.pl/

                Komentarz

                • Tom77
                  Pełne uzależnienie
                  • 2008
                  • 2875

                  #9
                  Odp: Sprzedaż zdjęć - konkretny przypadek

                  Zamieszczone przez the.watcher
                  Nie sprzedajesz plików ani żadnych płytek Tylko prawo do wykorzystania Twojego dzieła (w tym wypadku fotograficznego). Są to prawa majątkowe do dzieła, nie autorskie - te są niezbywalne (choćbyś sprzedał prawa bezterminowo i na wyłączność, wciąż pozostajesz autorem).
                  Najlepsza do tego celu jest umowa o dzieło (same korzyści), nie ma znaczenia kiedy to dzieło poczyniłeś, ważne kiedy je sprzedajesz (wtedy powstaje obowiązek podatkowy). Jeśli ta umowa będzie zawierała licencję, to przysługuje Ci prawo do dużych kosztów (podatek naliczasz od 50% wartości umowy) oraz nie jest ozusowana jak umowa zlecenie.
                  Nie ma tu nic skomplikowanego, w Internecie znajdziesz mnóstwo wzorów. W kolejnym roku podatkowym, musisz pamiętać o ujęciu kwoty przychodu w zeznaniu rocznym (z resztą w styczniu dostaniesz PIT-11 od klienta).
                  Umowa o dzieło to umowa zawarta na wykonanie określonego zadania, sprzedaż fotografi zrobionych wcześniej to nie umowa o dzieło. Jak będziesz sprzedawał te same fotografie przez kilka lat to będziesz umowy o dzieło podpisywał z każdym kupującym ? Przenosisz prawa wlasności a nie wykonujesz zlecenia

                  --- Kolejny post ---

                  Zamieszczone przez r_m
                  W tym się w 100% zgadzamy.

                  Tu mam nadzieję, że też myślimy o tym samym, choć inaczej opisujemy, choć mam pewne wątpliwości.

                  Sama sprzedaż wydrukowanych zdjęć albo płytki ze zdjęciami (na podstawie aukcji allegro z opisem "płytka ze zdjęciami", czy umowy k-s z punktem "przedmiotem umowy jest płytka ze zdjęciami") nie daje kupującemu zbyt wiele. Nawet jak kupi płytkę, to wcale nie znaczy, że ma prawo wstawić zdjęcia na stronę swojej firmy, oczywiście nie ma też prawa np. wydrukować ulotek, folderów itd z tymi zdjęciami. Jest wielka różnica między posiadaniem "egzemplarza utworu" (wydrukowanych zdjęć, płytki ze zdjęciami) a posiadaniem "autorskich praw majątkowych" lub posiadaniem "licencji na ..." (określone wykorzystanie zdjęć).

                  @the.watcher: czasem lepiej jest udzielić licencji, niż raz na zawsze "pozbyć się" zdjęć.
                  To co bedzie na umowie zalezy od sprzedającego

                  --- Kolejny post ---

                  Zamieszczone przez biodar
                  Profesjonalna odpowiedź - dzięki bardzo serdeczne. Nagle wszystko stało się prostsze.
                  Pozostałym uczestnikom dyskusji również bardzo dziękuję
                  Zdjęcia sprzedaj na umowie K-S + przeniesienie praw, dodatkowe zdjęcia na umowę o dzieło + podatek

                  Komentarz

                  • r_m
                    Pełne uzależnienie
                    • 2009
                    • 2418

                    #10
                    Odp: Sprzedaż zdjęć - konkretny przypadek

                    Zamieszczone przez Tom77
                    + przeniesienie praw, dodatkowe zdjęcia na umowę o dzieło + podatek
                    Ok, czyli jednak myślimy o tym samym. Dla wielu osób ten dopisek, o przeniesieniu praw, jest tak naturalny, że o nim się nie wspomina (bo zawsze jest w umowie), tymczasem osoby nie mające do czynienia ze "sprzedawaniem zdjęć" mogą nie wpaść na to, że jest to potrzebne, dlatego tak drążyłem temat (i przy tej umowie o dzieło też "przeniesienie praw", oczywiście jeśli ktoś chce się pozbyć zdjęć, a nie tylko dać zgodę komuś na określony sposób używania zdjęć).
                    Ostatnio edytowany przez r_m; 27495.

                    Komentarz

                    • Macios
                      Uzależniony
                      • 2005
                      • 692

                      #11
                      Odp: Sprzedaż zdjęć - konkretny przypadek

                      Ja w takich przypadkach podpisywałem kiedyś "umowę licencyjną", tak w skrócie:

                      - Przedmiotem umowy jest zdjęcie xxx zwane dalej Utworem,
                      - Autor udziela Nabywcy prawo do korzystania z Utworu, w następującym wymiarze (tu zwykle nabywca określa do czego mu to jest):
                      np.- Autor wyraża zgodę na sprzedaż i rozpowszechnianie przez Firmę XXX artykułów z wydrukowanym Layoutem z użyciem Utworu bez ograniczenia czasowego i na terenie wszystkich krajów.
                      - Autor wyraża zgodę na wykonanie przez Nabywcę (lub osobę upoważnioną przez Nabywcę) kadrowania lub innego przystosowania Utworu do wymogów poligraficznych, w zakresie treści i formy utworu.

                      - Wynagrodzenie Autora z tytułów określonych w §1 i §2, należne od Nabywcy jest jednorazowe i wynosi łącznie: xxx brutto (słownie xxx) .
                      - Zaplata jest realizowana w następujący sposób: np. PayPal, Adres PayPal:
                      - Autor oświadcza, że jego prawa do Utworu są wolne od obciążeń na rzecz osób trzecich.
                      - Zmiana umowy wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności.
                      - Umowę sporządzono w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, po jednym dla stron.
                      galeria

                      Komentarz

                      Pracuję...