Rozdzielczość + Lab...?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • hajfe

    #1

    Rozdzielczość + Lab...?

    Witajcie,

    jestem GUCIO laik więc pytam, bo podobno kto pyta nie błądzi: otóż obrabiam zdjęcia przed oddaniem do labu i dla odbitki w formacie 10x15 "wzorcowa" rozdzielczość podawana jest 1205x1795 (www.e-foto.pl).

    Zdjecia z mojej 350-tki obrabiane w programie IrfanView po obróbce mają 1196x1795 (300 dpi).
    Zdjecia z aparatu żony (Sony DSC-P73, 4 mpx) w tym samym programie mają 1346x1795 (również 300 dpi).

    W labie rozciąga mi zdjecia do pełnego formatu 10x15 i np. ramkę obcina mi na 2 bokach. Wiem, że można zamówić bez dopasowania ale nie chce mieć białych pasków na każdym zdjeciu. Czy ustawiać troszke większą rozdzielczość żeby maszyna w labie nie rozciągała mi fotki Co robie źle

    Co robić, jaką rozdzielczość ustawiać aby było OK Dlaczego z dwóch aparatów wychodzą dwie różne rozdzielczości?

    Pzdr
    hajfe
  • gonzo44
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1304

    #2
    jezeli chodzi o 350D to ma on sensor o stosunku boków wlasnie 3/2, czyli tyle ile najpopularniejsze formaty odbitek (15x10). Najlepiej nie rob ze zdjeciem nic - jezeli chodzi o wielkosc - wiekszosc labow sobie z tym spokojnie poradzi.
    Kompakty maja chyba inny stosunek bokow wiec to wlasnie zdjecia z nich sa rozciagane.
    Moje zdjęcia na CB

    Komentarz

    • gwozdzt
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 5780

      #3
      Zamieszczone przez gonzo44
      jezeli chodzi o 350D to ma on sensor o stosunku boków wlasnie 3/2, czyli tyle ile najpopularniejsze formaty odbitek (15x10).
      A w zasadzie 2/3, bo przecież zwyczajowo mówimy o odbitkach 10x15.
      Zresztą klatke na kliszy też określa się jako 24x36 i to było punktem wyjściowym dla formatów odbitek.
      Zamieszczone przez gonzo44
      Kompakty maja chyba inny stosunek bokow wiec to wlasnie zdjecia z nich sa rozciagane.
      Nie chyba, a na pewno. Stosunek ten wynosi 3/4 i te z kolei proporcje wynikają ze stosunku boków monitora komputerowego.
      Ostatnio edytowany przez gwozdzt; 3209.
      Pozdrowienia, Tomek

      Komentarz

      • hajfe

        #4
        Zamieszczone przez gwozdzt
        Nie chyba, a na pewno. Stosunek ten wynosi 3/4 i te z kolei proporcje wynikają ze stosunku boków monitora komputerowego.
        OK, rozumiem. Więc jak mam ustawiać rozdzielczość z kompakta żeby w labie nic nie poucinali a przynajmnie aby ucieli jak najmniej

        Komentarz

        • gonzo44
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 1304

          #5
          Zamieszczone przez gwozdzt
          A w zasadzie 2/3, bo przecież zwyczajowo mówimy o odbitkach 10x15.
          Zresztą klatke na kliszy też określa się jako 24x36 i to było punktem wyjściowym dla formatów odbitek.
          Byłem ciekaw jak szybko komuś sie nie spodoba zapis 3/2 a w zasadzie 3:2 i zwróci mi uwage. Nie zawiodłem się i widze, że czujność cały czas jest na najwyższym poziomie. Tylko, że zapis taki znajduje się na stronie canona
          Zreszta wydaje mi się, że zwracanie uwagi na takie rzeczy to już sztuka dla sztuki bo jest to masło maślane czy zapisze 3/2 czy 2/3 (obym nie wywołał kolejnej wojny). Domyslnie matryca jest prostokątna z dłuższym bokiem poziomo więc nie powinno to rodzić nieporozumień.
          Moje zdjęcia na CB

          Komentarz

          • McKane
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 2015

            #6
            Zamieszczone przez gonzo44
            jezeli chodzi o 350D to ma on sensor o stosunku boków wlasnie 3/2, czyli tyle ile najpopularniejsze formaty odbitek (15x10). Najlepiej nie rob ze zdjeciem nic - jezeli chodzi o wielkosc - wiekszosc labow sobie z tym spokojnie poradzi.
            Kompakty maja chyba inny stosunek bokow wiec to wlasnie zdjecia z nich sa rozciagane.
            Tak z ciekawosci ... testowales te teorie w praktyce ?

            Bo ja mam same negatywne wrazenia z wywolywania zdjec dslr na formacie analogowym (a niby i jedno i drugie 2:3). Kiedys tak mocno mi poprzycinali gore i boki ze zdjecia do niczego sie nie nadawaly.

            Ja proponuje wywolywac z paskami i je potem samemu w domu odcinac albo poprosic o to obsluge w labie. Dzieki temu zdjecie na 99% bedzie odpowiadalo temu co oddalismy (pozostale 1% to mniej wiecej 1 mm po krotkich bokach o ktore wiekszosc labow zmniejsza zdjecia).
            http://www.bykom-stop.avx.pl/

            Najnowsze fotografie cegiel znajdziesz w mojej galerii http://canon-board.info//showthread.php?t=11296

            Komentarz

            • Driver
              Zablokowany
              • 2005
              • 786

              #7
              Zamieszczone przez McKane

              Bo ja mam same negatywne wrazenia z wywolywania zdjec dslr na formacie analogowym (a niby i jedno i drugie 2:3). Kiedys tak mocno mi poprzycinali gore i boki ze zdjecia do niczego sie nie nadawaly.

              A udało ci się kiedykolwiek "przelać na papier" 100 % z kliszy ? No więc zasada w dlsr jest podobna.
              Nie mówiąc o tym że 10x15 to wcale nie 100mm x 150 mm

              Komentarz

              • Tomasz Golinski
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 8623

                #8
                Zdjęcia z kompaktów niewątpliwie musisz sam poucinać w czasie odbróbki do zadanego formatu, albo zgodzić się na białe paski (które sobie potem uciachasz).

                Zdjęcia z 300d nie pasują ci dokładnie, bo wymiary w pikselach nie są dokładnie 2:3 tylko z małym hakiem, czyli chcąc być dokładnym możesz też troche ciachnąć, albo przeskalować bez zachowania aspect ratio.

                Z mojego doświadczenia wynika, że zawsze trochę jeszcze w labie ciachną, bo to albo lenie, albo dzbany i nie umieją dobrze maszyn poustawiać.
                30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                Komentarz

                • McKane
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 2015

                  #9
                  Zamieszczone przez Driver
                  A udało ci się kiedykolwiek "przelać na papier" 100 % z kliszy ? No więc zasada w dlsr jest podobna.
                  Nie mówiąc o tym że 10x15 to wcale nie 100mm x 150 mm
                  Jest jednak pewna roznica pomiedzy klisza a zdjeciem cyfrowym w moim przekonaniu.

                  Zdjecia cyfrowe po obrobce na kompie sa idealnie wykadrowane i uciecie 1 mm staje sie problemem przynajmniej w moim wypadku gdyz kazde zdjecie (oczywiscie zwiazane z praca nie przyjemnoscia) ma ramki z opisami, liczbami itp umiejscowione co oczywiste przy krawedzi zdjecia a nie na jego srodku. W momencie kiedy mi obcinaja jakies cyferki czy literki robi sie nieciekawie ... kliszy takie sprawy nie dotycza.
                  http://www.bykom-stop.avx.pl/

                  Najnowsze fotografie cegiel znajdziesz w mojej galerii http://canon-board.info//showthread.php?t=11296

                  Komentarz

                  • McKane
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 2015

                    #10
                    Aha i najczesciej jest to wynikiem tego co pisze Tomek ... lenistwa i niechlujstwa. I nie przekonasz mnie ze oddajac zdjecie o wymiarach dokladnie odpowiadajacych odwzorowaniu 2:3 (w ps idealnie 10x15 cm) lab moze obciac mi po 0,5 cm z kazdej strony a takie kwiatki mi sie zdarzaly. Oczywiscie zdjecie po wywolaniu mialo idealnie 10x15 bo reszta zostala rozciagnieta.
                    http://www.bykom-stop.avx.pl/

                    Najnowsze fotografie cegiel znajdziesz w mojej galerii http://canon-board.info//showthread.php?t=11296

                    Komentarz

                    • Tomasz Golinski
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 8623

                      #11
                      idealnie 10x15 to 10.2x15.2 jeśli się nie mylę, czyli nie dokładnie 2:3. Ponadto każda maszyna może mieć swoją dewiację. Dlatego trzeby ustawiać do rozdzielczości, która lab poda np 1205x1795, ale to też nic nie daje. Zdażyło mi się, że ucieli ogon samolotu, zwróciłem im uwagę, i po pół minuty dostałem poprawione zdjęcie. Czyli da się.

                      Zawsze staram się ustawić taką ostateczną rozdzielczość, jak pasuje labowi, nie z powodu na cięcie, ale z powodu na to, że sam moge sobie przeskalować i wyostrzyć tak, jak chcę.
                      30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                      Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                      Komentarz

                      • minek
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 1386

                        #12
                        Ja oddaję pliki idealnie wykadrowane. I mówię w labie, że ma nie być nic ucięte. Oni na kopercie z płytą piszą coś w stylu ,,OVER'' czy mniej leniwi ,,overlay''. I dostaję zdjęcia, owszem, z białymi paskami. A potem proszę ładnie, żeby mi to przygilotynkowali, i miła pani, która ma rękawiczki na łapkach bo maszynę obsługuje, zawze bardzo ładnie mi te białe paski obcina. Jeden pan sprzedawca raz mi powiedział, że takiej usługi to oni nie mają. To ja powiedziałem, że sprawdzę, może w innym labie mają. I jak ładnie poproszę, to dla mnie zawsze jakoś mają (-: (chodzi o tą usługę obcinania białych pasków)

                        Komentarz

                        • Tomasz Golinski
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 8623

                          #13
                          Też chce taki lab!
                          30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                          Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                          Komentarz

                          • gonzo44
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 1304

                            #14
                            Zamieszczone przez McKane
                            Tak z ciekawosci ... testowales te teorie w praktyce ?
                            Właściwie to tak. Najpierw lab kadrowal mi zdjecia wedlog wlasnego widzimisie, ale pozniej zaczalem im dokladnie pisac co i jak chce miec zrobione np jezeli potrzebowalem 4 zdjec paszportowych to pisalem ze maja byc takiej a takiej wielkosci, jak robilem 25x30 to prosilem zeby zrobili z bialymi paskami ale nic nie ucieli itp. A i zawsze oddaje w takiej rozdzielczosci jaka mi wyjdzie po obrobce (z zachowaniem proporcji) i nigdy nie bylo problemow. Mysle, ze jest to zawsze sprawa do dogadania z labem, a jak sa nie skorzy do wspolpracy to kapitalizm, kapitalizm ;-)
                            Moje zdjęcia na CB

                            Komentarz

                            • mario1275
                              Początki nałogu
                              • 2005
                              • 420

                              #15
                              rozdzielczość to jedno a wymiar zdjecia w pikselach to drugie - wązne jest żeby plik, który oddajemy do labu oprócz rozdzielczosci 300dpi miał określone wymiary podane przez Lab - jeśli nie obetniemy sami obetną w labie albo zapytają czy mają obciąć czy zostawić białe paski, jeśli chcemy mieć białą lub czarną ramkę wokół też powinniśmy ją sobie zrobić sami bo wtedy zmieniają się proporcje samego zdjęcia.
                              www.modelownia.pl

                              Komentarz

                              Pracuję...