Spadająca jakość Cyfrowe.pl ?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • flankerp
    Uzależniony
    • 2010
    • 636

    #16
    Jak to podsumować... liczymy na Wasz kredyt zaufania i kibicowanie nam abyśmy za kilka lat mogli nazwać się "fotograficznym amazonem numer 1" z pierwszorzędną obsługą i super aktualną informacją o dostępności .
    Jak to mówią, do trzech razy sztuka, więc i ja zamówie towar ponownie i mam nadzieje tym razem się uda

    Nie usprawiedliwiamy się że nie zawiniliśmy w tym przypadku (brak danych do sprawdzenia transakcji).
    No ja mogę dostarczyć tych danych. Poza tym chyba będzie łatwiej poszukać w historii zamówień pod moim nickiem (taki sam na cyfrowe.pl)

    Tak czy siak nie ma to znaczenia, wyjaśnienie moim zdaniem obszerne i satysfakcjonujące dla mnie. Sam pracowałem w dużej firmie informatycznej (dystrybutor sprzętu IT) i wiem jak to jest z dostawcami, aczkolwiek ja stosowałem inną politykę, dodawałem ok 5 dni roboczych dodatkowo do każdego dystrybutora, który wcześniej mnie 'zaskoczył'

    Dla mnie osobiście cena nie jest aż tak istotna, nawet jak macie coś ciut drożej wole kupować w pewnym sklepie i mieć towar na czas, nawet jak przyjdzie mi czekać dwa tygodnie, byle wiedzieć o tym odpowiednio wcześniej. Powód mojego zdenerwowania jest prosty. Mieszkam za granicą i bywam w Polsce na kilka dni albo ktoś poprostu przywozi mi towar. Jak wiadomo samolot nie poczeka więc jak wiem odpowiednio wcześniej łatwiej mi zorganizować transport bo dla zakupów za 500zł czu 600zł nie opłaca mi się brać od Was kuriera za 100zł.

    Niemniej dziękuje za zwrócenie uwagi i będę kibicował aby systuacja się polepszyła.

    Pozdrawiam
    Zepsuty Canon 500D + Grip czekający na upgrade | C17-55 2.8 IS, C75-300 USM, C50mm 1,8 | Nissin Di622 Mark II, 2x YN460 + Phottix Aster | Benro A1980F + B-00+PU-40 M8 | Garść filtrów kolorowych dla Cokin P |

    Komentarz

    • luciferi
      Bywalec
      • 2008
      • 181

      #17
      podjąłem się testowania na własnej skórze. dziś poszło zamówienie. dam znać co dalej.

      Komentarz

      • Kolekcjoner
        Obertroll
        • 2006
        • 18793

        #18
        U mnie zamówienie zrealizowane wzorowo. Nic tyko polecać .
        "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
        Kapitan Wagner

        Komentarz

        • luciferi
          Bywalec
          • 2008
          • 181

          #19
          wczoraj 15.30 zlozone zamowienie dzis kurier dotarl z towarem o 9.30. bez zastrzezen.

          Komentarz

          • Loome
            Pełne uzależnienie
            • 2008
            • 1008

            #20
            Ja mogę jedynie potwierdzić to co napisał cyfrowe.pl
            Jestem programistą w firmie, która również ma wiele zamówień i wielu dostawców i wiem, że z dostawcami czasem problemy bywają,

            - mogą podać błędne dane
            - może paść serwer dostawcy i wtedy dane są nieaktualne
            - opóźnienia są nie po stronie dostawcy, ale firmy kurierskiej
            - uszkodzenia

            Są rzeczy, których nie przeskoczysz.
            Najbezpieczniej jest pisać /dostępność na telefon/. Ale odpowiedzmy sobie szczerze, większość klientów nie po to szuka przez internet zeby dzwonić. Idziemy do innego sklepu, ktory ma dostepnosc 24h.
            A tak na prawde 24h mozna podać tylko jezeli ma sie to na SWOIM magazynie. Jezeli sklep, a zwlaszca mały sklepik ma wszystko 24h - jest to podejrzane. 2-3 dni to zazwyczaj status, kiedy cos jest u dostawcy w duzych ilosciach i planowana jest dostawca.. Chociaz juz to mamy totolotek. Cala reszta to wrozenie z fusów.

            Najwazniejsze jest informowanie klienta o potencjalnych opóźnieniach. Nie ma nic gorszego niż klient, który pozostaje bez pieniedzy i bez jakiejkolwiek informacji co z nimi sie stalo.

            Komentarz

            • flankerp
              Uzależniony
              • 2010
              • 636

              #21
              No ja w maju na komunie przylatuje na weekend więc też sobie coś zamówie

              Pozdrawiam
              Zepsuty Canon 500D + Grip czekający na upgrade | C17-55 2.8 IS, C75-300 USM, C50mm 1,8 | Nissin Di622 Mark II, 2x YN460 + Phottix Aster | Benro A1980F + B-00+PU-40 M8 | Garść filtrów kolorowych dla Cokin P |

              Komentarz

              • Juriko
                Początki nałogu
                • 2007
                • 485

                #22
                Muszę powiedzieć, że jestem zbudowany. Co by nie powiedzieć o wyjaśnieniach (nie ze wszystkim się zgadzam) to widać że są prawdziwe. Pan z cyfrowych wręcz obnaża kulisy handlu, który to handel jak wiemy brutalny jest. Jak nie sprzedamy my, to zrobi to konkurencja.
                Dziś tak brakuje rzetelnego opisu rzeczywistości, że takie zachowanie należy traktować i tak traktuję, z szacunkiem.
                ps. I nie zawsze jest tak jak pisze Merde, że za każdy wzrost kosztów zapłaci klient. Do czasu. Przy prawidłowo działającym rynku przejdzie do konkurencji.
                Zresztą cena nie jest jedynym miernikiem, jak pisze flankerp.

                Komentarz

                • Merde
                  Grzeczny i układny podpis
                  • 2008
                  • 7756

                  #23
                  Zamieszczone przez Juriko
                  ps. I nie zawsze jest tak jak pisze Merde, że za każdy wzrost kosztów zapłaci klient. Do czasu. Przy prawidłowo działającym rynku przejdzie do konkurencji.
                  Zawsze zapłaci klient z prostego powodu - bo rynek od dłuższego czasu nie działa prawidłowo. Importerzy mają stosunkowo wysokie marże, a sklepy dzielą się ochłapami i żeby funkcjonować muszą minimalizować koszty i sprzedawać "na masę".

                  Nie wiem czy to tylko u nas tak się wszystko przewróciło "do góry nogami", ale znam przypadki (z mojej branży), że na Zachodzie osoba, która u nas jest odpowiednikiem mojego klienta dostaje wyższy rabat (tam) niż ja (w Polsce).

                  Zresztą cena nie jest jedynym miernikiem, jak pisze flankerp.
                  Niestety - dla większości klientów jest jedynym wyznacznikiem w momencie zakupu.
                  Oops, sorry - czasem bywa też tak, że nie cena końcowa się liczy, tylko "ile dostanę rabatu" ;-)
                  I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

                  Komentarz

                  Pracuję...