Pytanie o cene za zdjęcia?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • przemo_21
    Bywalec
    • 2004
    • 120

    #1

    Pytanie o cene za zdjęcia?

    Witam
    Ostatnio zdarzyło mi się robić dokumentacje mszy prymicyjnej w kościele. Czas zdjęć około 2 godzin plus obróbka rawów i Ps przez kilkanaście godzin godzin. Zdjęć około 100 na cd-romie. Nie wiem ile zarządać za taką imprezę bo robię takie coś pierwszy raz zdjęcia mają charakter reportażowy i dokumentacyjny, a zostałem porposzony przezz obcą osobę która mnie zaczepiła "na ulicy" widząc aparat w dłoni. Proszę o sugestie. Myślę że w okolicach 150 zł zaśpiewać. Czy to dużo czy mało?
    Proszę o sugestie.
    ps. Podobny problem mam ze zdjęciami zespołu muzycznego który grał na weselu gdzie robiłem fotki. Mam im przesłać fotografie z tym zespołem i podać cenę za zdjęcia. Było to robione przy okazji więc myślę o 5-10zł za jedną sztukę lub 50 zł za komplet 10 zdjęć?
    Nie wiem czy to dużo czy mało.
    Proszę o radę.
  • darpla
    Bywalec
    • 2004
    • 184

    #2
    ja bym wziął za kościół 300 zł a za zespół 100zł. To są ceny do zaakceptowania.

    Księdza stać i zapłąci na pewno.


    A i tak są to ceny mocno zaniżone no chyb a że zdjecia nieudane są wtedy lepie w ogóle nie nagrywać i nie robic soibie lipy
    http://darcreation.w.interia.pl

    EOS 300D, EFS 18-55mm, EF 75-300 mm

    Komentarz

    • fotofx
      Dopiero zaczyna
      • 2005
      • 44

      #3
      Skoro na tyle wyceniasz to znaczy ,że tyle są warte

      Komentarz

      • Madroz
        Początki nałogu
        • 2005
        • 254

        #4
        Znam ludzi, którzy śpiewają za ślub + kilka fotek w parku 1200.
        EOS 40D+Grip,EOS 300D+Grip, EFS 17-55IS F/2.8, EF 100-300 USM, EFS 18-55 USM, EF 50 II, TAMRON 28-75 F/2.8, 550 EX, DigiMateII plus 10GB. Dwie lampy studyjne + dwa softboxy.
        PLFOTO

        Komentarz

        • przemo_21
          Bywalec
          • 2004
          • 120

          #5
          Co do ślubu to ostatnio robiłem znajomym w formie reportażu plus plenerek. Zdjęcia obrobione i na cd-romie dostarczone będą. Będzie ich około 400 sztuk. Dla znajomch zaśpiewałem 500zł i kręcili na to trochę nosami że ślub, że pieniądze itp. Po tym maratonie 20-sto godzinnym wiem, że to za mało jeśli będę robić obcym to minimum 1000zł za tą przyjemność zaśpiewam.
          Pytanie do forum a ile wy śpiewacie za śluby dla znajomych ?

          Komentarz

          • Janusz Body
            Moderator
            • 2004
            • 5757

            #6
            Zamieszczone przez przemo_21
            Co do ślubu to ostatnio robiłem znajomym w formie reportażu plus plenerek. Zdjęcia obrobione i na cd-romie dostarczone będą. Będzie ich około 400 sztuk. Dla znajomch zaśpiewałem 500zł i kręcili na to trochę nosami że ślub, że pieniądze itp. Po tym maratonie 20-sto godzinnym wiem, że to za mało jeśli będę robić obcym to minimum 1000zł za tą przyjemność zaśpiewam.
            Pytanie do forum a ile wy śpiewacie za śluby dla znajomych ?
            Hihi... mam podobne doswiadczenia - teraz znajomych odsyłam do 'profesjonalisty' ktory kasuje ich 3 razy wiecej i knoci 5 razy gorzej niż ja ;-). Sam ide na slub na wódke a nie ganiać z aparatem - jak zproszą :-)

            Janusz

            Janusz,
            Old enough to know better - but I do it anyway.

            Komentarz

            • maku
              Uzależniony
              • 2004
              • 563

              #7
              Robiłem zdjęcia na ślubie kolegi.
              Dostał ponad 120 zdjęć w dwóch wersjach: 10x15 i 15x21.
              Dostał je w prezencie bo to dobry kolega.
              Gdybym miał to robić za pieniądze to myślę że ten 1000PLN jest dobrą ceną.
              Nie chciałbym robić tego taniej.

              Komentarz

              • Polaco
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 1135

                #8
                Zamieszczone przez maku
                Robiłem zdjęcia na ślubie kolegi.
                Dostał ponad 120 zdjęć w dwóch wersjach: 10x15 i 15x21.
                Dostał je w prezencie bo to dobry kolega.
                Gdybym miał to robić za pieniądze to myślę że ten 1000PLN jest dobrą ceną.
                Nie chciałbym robić tego taniej.
                To dokladnie tak jak ja, zrobilem im zdjecia + obrobke. Wywolanie (ponad 150 zdjec) to juz zaplacili z wlasnej kieszeni, ale za to w labie gdzie mam duza znizke, wiec im to calkiem tanio wyszlo
                Canon 20D + kit, Tamron 28-75 F/2.8, Canon 70-200 F/4, w planach cala reszta
                Troche moich knotow

                Komentarz

                • Vitez
                  zło konieczne
                  • 2004
                  • 19804

                  #9
                  Przemo mala sugestia - tego typu ustalenia finansowe to sie robi przed okazja fotograficzna a nie po, bo mozesz sie napracowac z fotkami a uslyszysz "tak duzo? to nie, to my dziekujemy, ciocia kompaktem zrobila i wyszly ok" , dlatego ja jestem przeciw tego typu ustaleniom "zrobilem i ile za to mam zaspiewac" - bo spiewac powinienes przed robieniem 8)

                  Komentarz

                  • storm
                    Bywalec
                    • 2004
                    • 183

                    #10
                    Przepraszam ze w tym watku, ale skorzystam z okazji..
                    Mam pytanko, nie zarabiam bezposrednio na fotografiach ale raczej na stworzeniu cyfrowo cos co je nasladuje..
                    Dlatego tez nie znam sie na tym ile kosztuje robienie zdjec itp. o nigdy nie bende tego robil za pieniadze, ale znajomi poprosili mnie o zdjecia slubne i nie odmowielem, robic bende to za darmo jako pewnego rodzaju doswiadczenie, jednak pytanie moje dotyczy samego faktu fotografowania, a mianowicie: "czy do ksiedza trzeba przed taka uroczystoscia zwrocic sie o pozwolenie itp?". Nie wiem bo sie na tym nie znam i nie wiem czy cos takiego sie robi czy nie?

                    Z gory przepraszam za zasmiecanie watku.

                    Komentarz

                    • Vitez
                      zło konieczne
                      • 2004
                      • 19804

                      #11
                      Zamieszczone przez storm
                      jednak pytanie moje dotyczy samego faktu fotografowania, a mianowicie: "czy do ksiedza trzeba przed taka uroczystoscia zwrocic sie o pozwolenie itp?".
                      Zadaj to pytanie mlodym, ktorych bedziesz focil. Oni na pewno lepiej znaja ksiedza niz ty i albo zasugeruja by sie 'opowiedziec' albo powiedza ze jest OK i nie ma srtesu, albo sami uprzedza ksiedza kto ich bedzie fotografowal.

                      Komentarz

                      • MaX
                        Dopiero zaczyna
                        • 2004
                        • 40

                        #12
                        Kilkukrotnie zdarzylo mi sie juz byc fotografem slubnym i nigdy wczesniej z zadnym ksiedzem niczego nie ustalalem. Jesli bedzie jeden fotograf w kosciele a nie trzech ktorzy beda sie krecic po oltarzu, to ksiadz potraktuje Cie jako oficjalnego i bedziesz mogl robic swoje.
                        Jednak warto by bylo wczesniej sie przygotowac zeby wiedziec ze np. nie wchodzimy na ambone zeby zrobic lepsze ujecie :-P

                        W najnowszym magazynie "ZOOM" jest artykuł pt:"Niezapomniane chwile" o tym jak sie przygotowac do zdjec slubnych.
                        Moge podeslac bo mam :-)
                        Ostatnio edytowany przez MaX; 172.
                        | Śmieszne zdjęcia, śmieszne mp3 | Auta z Niemiec | Koty, zdjecia kotów |

                        Komentarz

                        • Madroz
                          Początki nałogu
                          • 2005
                          • 254

                          #13
                          Zamieszczone przez MaX
                          Kilkukrotnie zdarzylo mi sie juz byc fotografem slubnym i nigdy wczesniej z zadnym ksiedzem niczego nie ustalalem. Jesli bedzie jeden fotograf w kosciele a nie trzech ktorzy beda sie krecic po oltarzu, to ksiadz potraktuje Cie jako oficjalnego i bedziesz mogl robic swoje.
                          Jednak warto by bylo wczesniej sie przygotowac zeby wiedziec ze np. nie wchodzimy na ambone zeby zrobic lepsze ujecie :-P
                          Święta racja, robiłem ostatnio na chrzcinach. Wiecie teraz każdy kupuje aparacik w dyskoncie spożywczym przy kasie.:cool: Tak więc fotoamatorów było wielu - wśród nich ja. Wszyscy chodzili to z tyłu, to z przodu, ale komu się oberwało od księdza??? temu z największym aparatem czyli mnie . Może dlatego, że najgłośniej się trzaskałem:-D
                          EOS 40D+Grip,EOS 300D+Grip, EFS 17-55IS F/2.8, EF 100-300 USM, EFS 18-55 USM, EF 50 II, TAMRON 28-75 F/2.8, 550 EX, DigiMateII plus 10GB. Dwie lampy studyjne + dwa softboxy.
                          PLFOTO

                          Komentarz

                          • Vitez
                            zło konieczne
                            • 2004
                            • 19804

                            #14
                            Zamieszczone przez MaX
                            Kilkukrotnie zdarzylo mi sie juz byc fotografem slubnym i nigdy wczesniej z zadnym ksiedzem niczego nie ustalalem. Jesli bedzie jeden fotograf w kosciele a nie trzech ktorzy beda sie krecic po oltarzu, to ksiadz potraktuje Cie jako oficjalnego i bedziesz mogl robic swoje.
                            Ale w koncu zdarzy sie ten kilkunasto czy kilkudziesieciokrotny raz kiedy ksiadz cie wyprosi (nawet mimo ze bedziesz jedyny) i niewiele bedziesz mial do powiedzenia.
                            Mi sie nie zdarzylo, ale znam takich ktorym ksiadz nie pozwalal, albo pytal o zaswiadczenie z kurii, albo kazal stac tylko w jednym miejscu.
                            Dlatego uwazam ze lepiej jest i poza tym kultura tego wymaga (w koncu pytasz sie gospodarza czy mozeszs tak urzedowac na jego terenie) - dogadac ta kwestie... przedstawic sie i uprzedzic ze chce sie fotografowac przed rozpoczeciem uroczystosci ksiedza - to nic nie boli, tylko odrobiny smialosci trzeba... choc jeszcze lepiej jak panstwo mlodzi czy rodzice (chrzest itp) to zrobia.

                            Komentarz

                            • przemo_21
                              Bywalec
                              • 2004
                              • 120

                              #15
                              Ja przed zdjęciami w kościele ,jeśli młodzi lub zainteresowani nie ostrzegli księdza o wizycie małego wścibskiego fotografa-amatora, sam przedstawiam się i pytam o zgodę. Po wymianie zdań księża się zgadzają mimo braku kursu w kurji. Trzeba tylko pamietać że nie ty jesteś najważniejszy z aparatem tylko młodzi ich uroczystość. Oraz by szanować uroczystość jakim jest ślub, nie błyskać lampą po oczach księdzu, oraz nie stawać tyłem do księdza i nie wymieniać obiektywu na samym środku kościoła lub prezbiterium, bo bardzo szybko opuścisz kościół przy nagłym kazaniu księdza płynącym ze wszystkich głośników. :-)

                              Komentarz

                              Pracuję...