moja opinia o lider 24

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Drithor
    Dopiero zaczyna
    • 2011
    • 34

    #106
    30 - to wiem, ale roboczych? Dzięki, ja też mam taką nadzieję, na razie nie histeryzuję Nie czytałem komentarzy wcześniej, sprawdzałem tylko komentarze na allegro, wszedłem na stronę sklepu, wydawało się być ok. Do zakupu skłoniła mnie cena oczywiście, no i brak tego obiektywu w zestawie Gdybym znalazł te opinie wcześniej, pewnie wstrzymałbym się z tym zakupem. Jeśli zapłacić mam czasem oczekiwania, trudno, jakoś przeżyję. Po prostu nie chcę stracić kasy... Gdzie mogę się udać w razie czego? Rozumiem, że policja, UOKiK...?

    Komentarz

    • adam_j1969
      Zablokowany
      • 2007
      • 37

      #107
      30 dni kalendarzowych. Lider na pewno czyta ten wątek, myślę, że po małej sugestii co do tego wątku szybko posprzątają dostarczając towar lub zwracając kasę, z tego co wiem jak się robi gorąco szybko zamiatają po sobie. Okres dobry bo euro w miarę tanie ale może sprzętu nie być.
      W razie czego napisz do mnie na priv powiem co robić. Na allegro mają faktycznie komentarze pozytywne, tak jak niejaka e-fotka, które nabijają na sprzedaży używanych gratów, albumików i bateryjek. Zauważ, że ich grube oferty na allegro nigdy nie są "kup teraz" co skutecznie blokuje klientów takich jak i ty, tym samym rozwiązując problem komentarzy i sprawy allegro jako strony. A cena ściąga, łapią kontakt i "szyją" poza serwisem allegro.



      tu są prawdziwe opinie

      nie muszę dodawać, ze dawno wylecieli ze skąpca i z ceneo z hukiem

      Komentarz

      • Drithor
        Dopiero zaczyna
        • 2011
        • 34

        #108
        Być może czytają, być może nie, ale jeśli to ma pomóc, to niech czytają. Zgodnie z umową z nimi, napisali, że termin realizacji to 3-7 dni roboczych. 7ego dnia zapytam, co i jak, później. Gdybym miał jakiś problem, na pewno napiszę. Kontaktowałem się też ze znajomym prawnikiem, który twierdzi, że dopóki niczego nie zrobią źle, niczego nie można zrobić. Dlatego nie panikuję, raczej... zbieram informacje prewencyjnie ze względu na te wątki. Będziemy zatem w kontakcie, na razie czekam i napiszę we wtorek, no chyba, że wcześniej dostanę obiektyw

        Komentarz

        • retrikal
          • 2010
          • 11

          #109
          witam kolegów,
          niestety, również trafiłem do grupy ludzi, która dała się nabrać na system firmy lider24..
          nie zwracałem za bardzo uwagi na cenę produktu (w moim przypadku body 550d), ale na opcję zostawienia starego sprzętu w rozliczeniu... problemy zaczęły się już przy ustalaniu ceny za stary sprzęt... telefonicznie wszystko ok, cena ustalona, wysyłam aparat (przesyłka ubezpieczona 48zł), za dwa dni dostaje maila, że na wyświetlaczu jest ryska...hmmm wątpliwa sprawa, więc po kilku rozmowach w końcu udało się ustalić zadowalającą obie strony cenę...więc robię przelew (dopłata do nowego body), od momentu zaksięgowania przelewu na koncie firmy lider do dziś mija dokładnie 14 dni roboczych, a 20 dni kalendarzowych....bez sprzętu jestem już prawie 4 tygodnie, lżejszy o tysiąc złotych...
          od zeszłego czwartku dzwonię codziennie, pani która odbiera telefony kłamie jak z nut, a to dystrybutor nawalił, a to kurier nie przyjechał, a to damy panu kartę pamięci lub czytnik kart gratis - co pan wybiera?hmmm przez chwilę pomyślałem, że może rzeczywiście wywiążą się z umowy.... aż tu dziś rano, kiedy kolejny raz usłyszałem bajkę, że od dwóch dni jest aparat, ale nie ma kuriera, zrobiłem totalną jazdę telefoniczną i nagle po około godzinie otrzymałem mail z numerem listu przewozowego firmy k-ex, oraz informacją iż przesyłkę mogę zacząć śledzić po godzinie 16, a w dniu jutrzejszym oczekiwać kuriera...
          po godzinie 16 sprawdzam status przesyłki, a tu zonk: Status: Wprowadzona do systemu i oczekuje na przyjazd kuriera

          WTF??? pierwszy raz widzę takie coś...

          i dopiero po tym fakcie wpisałem magiczne hasło lider24 - opinie....

          teraz już wiem, że na paczkę nie ma co liczyć, bo historie z kurierem i numerem listu niejeden oszukany już przeżył, więc jutro od rana planuje dzwonić i postawić sprawę jasno...zwrot aparatu, kasy lub zgłoszenie sprawy na policję...

          co radzicie? iść od razu z kompletem maili, dowodem nadania paczki i przelewu na policję, czy dać im czas na wysyłkę i przelew???

          ktoś może doradzić jakiś dobry ruch?

          Komentarz

          • Merde
            Grzeczny i układny podpis
            • 2008
            • 7756

            #110
            Zamieszczone przez retrikal
            po godzinie 16 sprawdzam status przesyłki, a tu zonk: Status: Wprowadzona do systemu i oczekuje na przyjazd kuriera
            Weź na wstrzymanie. Taki status to standard, przesyłkę zlecono, być może już odebrano, ale system nie zarejestrował jeszcze zlecenia. Jeśli nie zmieni się do jutra, to dzwoń do spedytora o rzeczywisty status.
            I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

            Komentarz

            • Janusz Body
              Moderator
              • 2004
              • 5757

              #111
              Zamieszczone przez retrikal
              ..... oraz informacją iż przesyłkę mogę zacząć śledzić po godzinie 16, a w dniu jutrzejszym oczekiwać kuriera...
              po godzinie 16 sprawdzam status przesyłki, a tu zonk: Status: Wprowadzona do systemu i oczekuje na przyjazd kuriera....
              Prawie wszystko z wyjątkiem odzieży i żarcia kupuję przez net. Taki status to w wielu firmach kurierskich standard. Na bieżąco są TNT i UPS. K-Ex to coś nowego na rynku i ze trzy razy przesyłkę już odebrałem a status na stronie był "oczekuje na kuriera" :-)

              Janusz,
              Old enough to know better - but I do it anyway.

              Komentarz

              • retrikal
                • 2010
                • 11

                #112
                muszę powiedzieć, że dość optymistyczne wieści od Was słyszę, ale co to będzie, czas pokaże... na pewno dam znać jak się sprawy mają...póki co, status bez zmian...

                Komentarz

                • Merde
                  Grzeczny i układny podpis
                  • 2008
                  • 7756

                  #113
                  Zamieszczone przez Janusz Body
                  K-Ex to coś nowego na rynku
                  A w życiu, to jest dawny Kolporter Express.
                  Swoją drogą - nie polecam usług tej firmy, zawsze miałem z nimi najwięcej problemów.
                  I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

                  Komentarz

                  • Drithor
                    Dopiero zaczyna
                    • 2011
                    • 34

                    #114
                    @retrikal: Jestem w podobnej sytuacji, tzn. też jestem w trakcie transakcji ze sklepem, przy czym czekam na obiektyw, przelałem kasę. Myślę, że grunt to nie panikować, oboje mamy na tyle mocne dowody transakcji, że wsześniej czy później odzyskamy sprzęt lub pieniądze, więc don't worry Póki co - u mnie na razie nie ma termin nie został przekroczony. Rozmawiałem wstępnie ze znajomym prawnikiem, mówi, że jeśli upłynie termin a kontrahent nie wywiąże się z umowy, wtedy piszesz oświadczenie, że termin minął i dajesz im termin na albo wywiązanie się z umowy, albo zwrot gotówki. Wysyłasz mailem oraz pocztą z potwierdzeniem odbioru (przy czym nie muszą odebrać, żeby oświadczenie o odstąpieniu od umowy było skuteczne!). Jeśli po upływie wyznaczonego im terminu nie dostaniesz ani sprzętu ani pieniędzy, idziesz do sądu vel składasz sprawę na policję. Myślę, że - poza czasem oczekiwania i zamrożoną gotówką - nie mamy tutaj nic do stracenia, więc oszczędzajmy nerwy

                    Komentarz

                    • retrikal
                      • 2010
                      • 11

                      #115
                      no wiesz trudno w mojej sytuacji mówić o spokoju, bo różnica polega na tym, że ja od miesiąca nie mam czym cykać zdjęć i nagrywać, a ty masz...ja zostałem bez sprzętu i bez kasy więc moja sytuacja po 21 jeden dniach kalendarzowych od przelania kasy wygląda mało ciekawie...

                      tym bardziej, że cyrku ciąg dalszy... dziś rozmawiałem z niejakim właścicielem firmy, i znowu gadka, że kurier z firmy k-ex nie dojechał i teraz będą wysyłać DHLem... masakra, po godzinie od rozmowy telefonicznej dostałem maila z numerem paczki tym razem niby DHL... niby, bo oczywiście nikt w DHL nie jest w stanie sprawdzić tego numeru, bo takowy nie istnieje.... masakra...kolejna pompa, żeby mieć wolny weekend, bo w soboty nie pracują i wiadomo, że będę ich dopiero atakował od poniedziałku....dramat...to już 4 zepsuty weekend, bez sprzętu, z zimą, jakiej 6 lat nie było w moim regionie Kotliny Kłodzkiej...ma ktoś pożyczyć strzelbę
                      Ostatnio edytowany przez Merde; 14420.

                      Komentarz

                      • MacRo
                        Coś już napisał
                        • 2011
                        • 87

                        #116
                        Niestety również miałem nieprzyjemne przeboje z tą firmą. Mając na uwadze wiele negatywnych opinii na temat tego sklepu postanowiłem wcześniej skontaktować się z firmą lider24 by zapytać o dostępność EF 70-200 (mniej więcej 8k zł). Miły pan odpisał mi "czas realziacji od zaksięgowania wpłaty to ok 7-10 dni roboczych". Myślę sobie spoko, tyle mogę poczekać. W ten sam dzień dokonałem zakupu i przelewu. Po 12 dniach dostaje na e-miala z informacje, że obiektyw w dalszym ciągu do nich nie dotarł. Przez kolejne 1,5 miesiąca uraczają mnie wyłącznie takimi informacjami :

                        -"Wczoraj przyszły dostawy tylko z nikonem dostawy z canonem zapowiedziane są na wtorek, "

                        -"Niestety do dnia dzisiejszego nie otrzymalismy dostawy z zamówionym przez Pana obiektywem.Po interwencji szefa kolejna dostawa ma byc do końca tygodnia"

                        -"Niestety dostawa która miała być w zeszłym tygodniu nie miała w sobie zamówionego przez pana obiektywu. "

                        -"Jutro mamy mieć dostawę na magazynie więc proszę oczekiwac na infomację jutro popołudniu lub w piątek do 11 "

                        -"obiektyw nie został jeszcze wysłany ponieważ ma być dopiero w czwartek i mamy nadzieję że bylo to ostatnie przesunięcie w dostawie "

                        Po tym wszystkim dostałem informacje "pogrążającą"
                        - "otrzymaliśmy informacje od dostawcy że dostawa która w dniu dzisiejszym miala byc u nas nie dojedzie i aby nie przedłużać Pana zamówienia poprosimy o podanie numru konta do zwrotu pieniędzy"

                        Jednocześnie bez mojej zgody anulowali zamówienie. To oczywiście był nie koniec kłopotów. W końcu trzeba było jakoś odzyskać pieniądze, a to był kolejny horror.
                        -"Dane do przelewu zostały przekazane do księgowej aby ta mogła go dokonać."
                        Po miesiącu:
                        -"Niestety nie mamy informacji aby przelew do Pana był wykonany, niestety ani my ani pracownicy sklepu go nie dokonujemy robi je księgowa do 7 dni roboczych od dnia rezygnacji z zamówienia"

                        Z tym że nie minęło 7 dni, a ponad 30... W końcu po nieprzyjemnych rozmowach telefonicznych z przeogromną łaską oddali mi moje pieniądze.

                        Podsumowując wpłaty pieniędzy dokonałem 01-11-2011 a zwrot otrzymałem 04-01-2012.
                        Łącznie wychodzi 65 dni dysponowania przez nich moimi pieniędzmi w kwocie niecałych 8 tysięcy.
                        Powiedzmy teraz, że sklep lider24 wpłaca moje 8 tysięcy na swoją lokatę jednodniową oprocentowaną na 3%. Przez 65 dni mają z moich pieniędzy 41zł zysku.
                        Biorąc pod uwagę ile ludzi daje się oszukać przez tą formę na znacznie większe kwoty, to ich lewe dochody mogą być całkiem pokaźne.

                        Swoją drogą to złoty interes. Tak po prostu sprzedawać przedmioty których się nie ma, za grube tysiące złotych. Pieniądze od kupujących ładować na lokaty, a po 30 dniach liczyć, że odstąpią od umowy, zwracać im kasę i zarobioną prowizje z lokaty schować pod poduszkę

                        Krótko mówiąc - Nie poleciłbym tego sklepu nawet największemu wrogowi.
                        FotoMaciej
                        C 7D (Magic Lantern)| C 400D (400plus mod + IR MOD) | Sigma 17-50 f/2.8 | Tamron 70-200 f/2.8 | C ex430 II | Nissin 866 Mark II

                        Komentarz

                        • retrikal
                          • 2010
                          • 11

                          #117
                          u mnie sprawa po części rozwiązana, w piątek o 22 zmienił się status przesyłki i dziś kurier z firmy DHL zapukał do mych drzwi temat aparatu prawie zakończony, bo oczywiście jakiś kwas musi być... nie ma żadnego dowodu sprzedaży, w zamówieniu prosiłem o fakturę, nie ma również obiecanej gratisowej karty pamięci... jestem już po kolejnej rozmowie tel. i teoretycznie mają wszystko dosłać... nie ma też polskiej instrukcji, i tutaj mam pytanie - podobno nie można sprzedawać w pl przedmiotów, bez polskiej instrukcji? orientujecie się jak to wygląda?

                          Komentarz

                          • MC_
                            Pełne uzależnienie
                            • 2009
                            • 3444

                            #118
                            Ano nie można.
                            Sprzedawca ma obowiązek dołączyć instrukcję w języku polskim. W przypadku sprzętu elektronicznego może się ona znajdować na nośniku danych.

                            Komentarz

                            • retrikal
                              • 2010
                              • 11

                              #119
                              no niestety takiej też nie ma, wygląda na to, że to sprzęt gdzieś z Holandii, instrukcje DE, FR, NL, BE... trochę lipa, co prawda na stronie canona jest wersja pl, ale co książka to książka, jakoś nie mogę się przyzwyczaić do czytania e-booków

                              Komentarz

                              • Drithor
                                Dopiero zaczyna
                                • 2011
                                • 34

                                #120
                                @retrikal: hej, cieszę się, że w Twoim przypadku (mimo dłuższego czasu oczekiwania) sprawa zakończyła się w miarę szczęśliwie. Oczywiście powinieneś ich cisnąć już może nie o instrukcję, ale o dowód zakupu, który jest przecież podstawą jakiejkolwiek gwarancji.. natomiast już o wiele łatwiej walczyć o kawałek papieru, jak się ma sprzęt w ręku. Ja dostałem informację, że mój obiektyw ma przyjść do sklepu ok. środy, czwartku i że gdy to nastąpi, wysyłają. Jeśil to nie nastąpi, to rezygnuję, bo obiektyw muszę mieć po przyszłym łikendzie, inaczej przepadnie zlecenie, więc pójdzie pismo i w razie czego walka prawna. Nie mogę sobie pozwolić na ani chwilę zwłoki.. Ale nie tracę nadziei zatem, naprawdę chciałbym napisać tutaj też coś dobrego o tym sklepie, więc mam nadzieję, że jeśli L24 czyta ten wątek, to dołoży starań, żeby mieć zadowolonego klienta. Taki zawsze wraca, a przecież o to w biznesie chodzi

                                Komentarz

                                Pracuję...