moja opinia o lider 24

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Drithor
    Dopiero zaczyna
    • 2011
    • 34

    #91
    @adam_j1969: z całym szacunkiem, masz prawo do swojej opini, niemniej jednak nie szafowałbym tak lekko "matołami". Jeśli kupując różne rzeczy nie starasz się oszczędzać lub nie zwracasz uwagę na ceną, albo - jeszcze lepiej - kupujesz tam, gdzie drożej, mogę Ci tylko pozazdrościć. Widocznie Cię stać. Można napisać, że skoro wydaję 8k na coś, to stać mnie dołożyć ten 1k. Można, ale z prawdą ma to niewiele wspólnego. Czasem ludzie zbierają bardzo długo, żeby kupić coś za 8k i ten dodatkowy tysiąc to mimo wszystko dużo.
    Druga rzecz, oskarżenia o przestępstwa podatkowe to poważna rzecz i jeśli masz dowody - idź z tym do odpowiednich instytucji. Skoro masz taką pewność co do tego oraz przekonania moralne, to w czym problem? Tak powinieneś zrobić. Natomiast - domniemuję - nie masz na to dowodów i tak sobie piszesz. Jednak firma istnieje i nikt jej nie zamyka. Wiele firm niestety funkcjonuje tak, że zamówienie składają po przedpłacie - być może to niezgodne z prawem, ale czasem realia zwyczajnie nie pozwalają inaczej. Znam mnóstwo ludzi, którzy prowadzą firmy, zamówili towar na swój koszt i już nikt go nie odebrał (zła konkurencja, nieuczciwi kontrahenci, obojętne...), zostali z towarem i brakiem gotówki, czasem też brakiem miejsca do magazynowania. Jeszcze raz - ja nie bronię tego sklepu. Ale niskie jest określanie matołami ludzi, którzy zwyczajnie chcą kupić coś taniej, nie rozumiem tego. Nie przekonuje mnie też wymyślanie ludziom od oszustów podatkowych. Tak na forum można napisać o każdym. Ma to małą wartość merytoryczną.

    Komentarz

    • adam_j1969
      Zablokowany
      • 2007
      • 37

      #92
      Zamieszczone przez Drithor
      @adam_j1969: z całym szacunkiem, masz prawo do swojej opini, niemniej jednak nie szafowałbym tak lekko "matołami". Jeśli kupując różne rzeczy nie starasz się oszczędzać lub nie zwracasz uwagę na ceną, albo - jeszcze lepiej - kupujesz tam, gdzie drożej, mogę Ci tylko pozazdrościć. Widocznie Cię stać. Można napisać, że skoro wydaję 8k na coś, to stać mnie dołożyć ten 1k. Można, ale z prawdą ma to niewiele wspólnego. Czasem ludzie zbierają bardzo długo, żeby kupić coś za 8k i ten dodatkowy tysiąc to mimo wszystko dużo.
      I oczywiście w pełni usprawiedliwia to zakupy u oszusta. To może lepiej od razu zacząć kraść, będzie jeszcze taniej. Abstrahując od faktu czy sklep dostarcza towary czy nie, załóżmy, że dostarcza, jeżeli w kilku miejscach w sieci napisano co napisano i mam świadomość, że ktoś z dużym prawdopodobieństwem jest oszustem to nie kupuję u niego, nawet gdyby miał towar i najlepsze ceny na świecie. Ponieważ to jest złe i życzę powodzenia tym, którzy tego nie widzą lub widzieć nie chcą.

      Zamieszczone przez Drithor
      Druga rzecz, oskarżenia o przestępstwa podatkowe to poważna rzecz i jeśli masz dowody - idź z tym do odpowiednich instytucji.
      Myślę, ze nie tylko ja dysponuje odpowiednią dokumentacją. Konia z rzędem temu co zeskanuje paragon fiskalny pochodzący z urządzenia do rejestracji fiskalnej wydany przez ten sklep. To tylko mały przykład.

      Zamieszczone przez Drithor
      Skoro masz taką pewność co do tego oraz przekonania moralne, to w czym problem? Tak powinieneś zrobić. Natomiast - domniemuję - nie masz na to dowodów i tak sobie piszesz.
      Zawiadomienie zostało dawno złożone przez wiele osób. Najpierw na bluesklep (ten sam właściciel), który z tego powodu nie istnieje. Problem polega na tym, że zamknięcie jednej działalności nic nie zmieni dokąd ludzie będą wspierali oszustów.

      Zamieszczone przez Drithor
      Jednak firma istnieje i nikt jej nie zamyka.
      I to w 100% potwierdza to, że działa legalnie, bzdura.

      Zamieszczone przez Drithor
      Wiele firm niestety funkcjonuje tak, że zamówienie składają po przedpłacie - być może to niezgodne z prawem, ale czasem realia zwyczajnie nie pozwalają inaczej. Znam mnóstwo ludzi, którzy prowadzą firmy, zamówili towar na swój koszt i już nikt go nie odebrał (zła konkurencja, nieuczciwi kontrahenci, obojętne...), zostali z towarem i brakiem gotówki, czasem też brakiem miejsca do magazynowania. Jeszcze raz - ja nie bronię tego sklepu.
      Primo, jest to działanie niezgodne z Kodeksem, jest też na to klauzula abuzywna odpowiednio zapisana. Sekundo, trzeba być niespełna rozumu by po takiej ilości historii w sieci (co nie czyni całego obrazu procederu), twierdzić, że robią to tylko po to by bronić się przed tymi "niedobrymi klientami" co kupują i nie odbierają. Poza tym to jest ryzyko prowadzenia biznesu a towar konsument może zwrócić więc po co przedpłata? Nie będę się powtarzał, poczytaj wcześniej. Przypominają mi się niesprawne automaty na dworcach. Wrzuć pieniążek do maszyny a jak nic nie wypadnie to musisz mocno trzepać w obudowę by dostać kasę z powrotem albo produkt.


      Zamieszczone przez Drithor
      Ale niskie jest określanie matołami ludzi, którzy zwyczajnie chcą kupić coś taniej, nie rozumiem tego.
      Nazywam matołami ludzi, którzy mimo tylu ostrzeżeń nadal kupują w tym sklepie. Chyba, że ich nie czytali.

      Komentarz

      • Merde
        Grzeczny i układny podpis
        • 2008
        • 7756

        #93
        Zamieszczone przez adam_j1969
        Cały ten sklep jak i jego praktyki są niezgodne z prawem (na przykład branie przedpłat) ale co tam, cena dobra to kupuję.
        Bardzo proszę o wskazanie podstawy prawnej na to wytłuszczone powyżej.
        I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

        Komentarz

        • adam_j1969
          Zablokowany
          • 2007
          • 37

          #94
          Bardzo proszę:

          Ustawa z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. z dnia 31 marca 2000 r.)

          Art. 11. 1. Umowa nie może nakładać na konsumenta obowiązku zapłaty ceny lub wynagrodzenia przed otrzymaniem świadczenia.


          i kolejne paragrafy pod które podpadają:

          1. Jeżeli strony nie umówiły się inaczej, przedsiębiorca powinien wykonać umowę zawartą na odległość najpózniej w terminie trzydziestu dni po złożeniu przez konsumenta oświadczenia woli o zawarciu umowy.

          Nadmienię iż ustawa wskazuje, że w ogóle nie wolno brać przedpłat, więc kuriozum jest pozbawianie możliwości decyzji klienta.
          Ostatnio edytowany przez adam_j1969; 11522.

          Komentarz

          • Merde
            Grzeczny i układny podpis
            • 2008
            • 7756

            #95
            Zamieszczone przez adam_j1969
            Nadmienię iż ustawa wskazuje, że w ogóle nie wolno brać przedpłat, więc kuriozum jest pozbawianie możliwości decyzji klienta.
            IMHO muszą być jakieś artykuły, które dopuszczają wyjątki od powyższego. Jak inaczej wytłumaczysz funkcjonujące legalnie w handlu pojęcia zadatek/zaliczka? (uprzedzając pytanie: może być w wysokości 100%).
            I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

            Komentarz

            • adam_j1969
              Zablokowany
              • 2007
              • 37

              #96
              Odpowiedź na to pytanie jest prosta. W przypadku przedsiębiorców niech sobie robią co chcą, choć to i tak ich nie zabezpieczy bo zaliczka jest zwrotna a pobierając zadatek bardzo dużo ryzykują - bo w razie czego oddają razy dwa. Przy ich terminowości wiele osób było by już bogaczami (przypominam, że na wykonanie świadczenia mają 30 dni a tu takie terminy). Więc gadanie o jakiś zabezpieczeniach to mrzonka, tym bardziej, że regularnie przyjmują "zaliczki" w wysokości 100% i nie ma innej opcji. Więc nie może tu być w ogóle mowy o zaliczkowaniu ponieważ zaliczka nie jest obligatoryjna oraz w tej sytuacji równa się zapłacie za towar co oczywiste. Sklep co pobiera określa w regulaminie. Cytat z regulaminu:

              za pobraniem – wówczas zapłata następuje gotówką przy odbiorze towaru,ale dotyczy to tylko zamówień do kwoty 1000zł powyżej musi być dokonana wpłata na konto.
              +
              Warunkiem wydania towaru jest zapłata za towar i przesyłkę.


              Więc co to jest to 100% co trzeba wpłacić na konto? Bo na pewno nie zaliczka.

              i cytuję komentarz sklepu z otyczne.pl

              Ponieważ mieliśmy bardzo wiele przypadków, gdzie klient zamawiający takie aparaty, po prostu ich nie odebrał, zostaliśmy zmuszeniu do pobierania, w takich wypadkach, chociażby zaliczki, aby w ten sposób sprawdzić uczciwe zamiary klienta.(...)W takiej sytuacji wolimy realizować zamówienia rzetelnych klientów, którym naprawdę zależy na towarze.

              Nadmienię iż taki rzetelny klient to wyłącznie taki co wpłaca 100% kasy, bo reszta to oszuści co masowo nie odbierają sprzętu - zadziwiające bo przy takich cenach to chyba nie problem go potem sprzedać. A "chociażby zaliczka" wynosi 100%.

              Poza tym ich regulaminu wynika, że to odnosi się do płatności a nie do zaliczki, mało tego warunkuje wydanie towaru od przedpłaty na konto.

              W przypadku konsumentów jakiekolwiek ograniczenie ich praw, tym bardziej pisemne to kryminał. Jakiekolwiek ograniczenia ich woli, uzależnianie realizacji zamówienia od wpłacenia zaliczki czy wpłacenia 100% kwoty z góry to nieuczciwa praktyka gospodarcza i do tego niezgodna z prawem. I znane są decyzje UOKiK w podobnych sprawach:

              chodzi tu o ocenę merytoryczną i interpretację przepisów jako całości. W mojej ocenie to działanie nastawione na efekt, niejasne zasady, ograniczenia, ale co z tego jak niska cena. Wpłać i się martw.

              Komentarz

              • Kolekcjoner
                Obertroll
                • 2006
                • 18793

                #97
                Zamieszczone przez Drithor
                @adam_j1969: z całym szacunkiem, masz prawo do swojej opini, niemniej jednak nie szafowałbym tak lekko "matołami".
                Zamieszczone przez adam_j1969
                Nazywam matołami ludzi, którzy mimo tylu ostrzeżeń nadal kupują w tym sklepie. Chyba, że ich nie czytali.
                A nazywaj jak chcesz ale tu na forum nie będziemy tolerować takich odzywek :rolleyes:.
                "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                Kapitan Wagner

                Komentarz

                • Janusz Body
                  Moderator
                  • 2004
                  • 5757

                  #98
                  Zamieszczone przez adam_j1969
                  1. Jeżeli strony nie umówiły się inaczej, przedsiębiorca powinien wykonać umowę zawartą na odległość najpózniej w terminie trzydziestu dni po złożeniu przez konsumenta oświadczenia woli o zawarciu umowy......
                  No właśnie. "Jeżeli strony nie umówiły się inaczej....". Canon sprzedaje aparaty na pre-order. W styczniu w Singapurze przyjmowali zamówienia z przedpłatą z terminem dostawy w maju. U nas też można zrobić pre-order na 1Dx. Bez dokładnej znajomości umowy wszystko jest wróżeniem z fusów albo szklanej kuli. Wszyscy klikamy w "akceptuję regulamin sklepu" najczęściej go nie czytając. Czyż nie?

                  Janusz,
                  Old enough to know better - but I do it anyway.

                  Komentarz

                  • adam_j1969
                    Zablokowany
                    • 2007
                    • 37

                    #99
                    Zamieszczone przez Kolekcjoner
                    A nazywaj jak chcesz ale tu na forum nie będziemy tolerować takich odzywek :rolleyes:.
                    Przepraszam ew. urażonych to się nie powtórzy.
                    !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                    Zamieszczone przez Janusz Body
                    Bez dokładnej znajomości umowy wszystko jest wróżeniem z fusów albo szklanej kuli. Wszyscy klikamy w "akceptuję regulamin sklepu" najczęściej go nie czytając. Czyż nie?
                    Problem w tym, że ten regulamin jeśli jest jest w dużej mierze niezgodny z prawem a więc nie obowiązuje to raz, dwa w odniesieniu do kodeksu który w tym momencie używamy zamiast reg. te działania to w ogóle kryminał. A terminy? Toż mówią: będzie za tydzień, proszę wpłacić. Ja mam na to sposób. Piszcie: proszę podać termin, po podaniu piszcie: wpłacam ZADATEK. Nie dotrzymają płacą razy dwa. Myślę, że w takiej sytuacji zadatek chroni interesy obu stron po równo. Taka ma rada.
                    Ostatnio edytowany przez adam_j1969; 11522. Powód: Automerged Doublepost

                    Komentarz

                    • mirasb
                      Coś już napisał
                      • 2009
                      • 87

                      #100
                      Witam
                      Jeśli zaakceptowałeś regulamin sklapu i zgodnie z nim ma być wpłacona zaliczka to , że napiszesz , ża wpłacasz zadatek wcale zadatkiem być nie musi.

                      Pozdrawiam
                      Mirek

                      Komentarz

                      • adam_j1969
                        Zablokowany
                        • 2007
                        • 37

                        #101
                        Zamieszczone przez mirasb
                        Witam
                        Jeśli zaakceptowałeś regulamin sklapu i zgodnie z nim ma być wpłacona zaliczka to , że napiszesz , ża wpłacasz zadatek wcale zadatkiem być nie musi.
                        Pod warunkiem, że w regulaminie jest taki zapis i/a/lub nie ustalisz, ze sprzedawcą inaczej.

                        Komentarz

                        • Merde
                          Grzeczny i układny podpis
                          • 2008
                          • 7756

                          #102
                          Zamieszczone przez adam_j1969
                          Przy ich terminowości wiele osób było by już bogaczami (przypominam, że na wykonanie świadczenia mają 30 dni a tu takie terminy).
                          A co w przypadku sprowadzanego/produkowanego na zamówienie, gdzie rzeczywisty czas realizacji może wynościć 6-8 tygodni z przyczyn obiektywnych i niezależnych od sprzedawcy?

                          Więc gadanie o jakiś zabezpieczeniach to mrzonka
                          Tak tak, mrzonka... Mam tej mrzonki w firmie na magazynie za ładnych paręnaście tysięcy

                          Więc nie może tu być w ogóle mowy o zaliczkowaniu ponieważ zaliczka nie jest obligatoryjna
                          A odbiór i zapłata za zamówiony towar jest obligatoryjna czy to jest ograniczenie praw konsumenta?

                          W przypadku konsumentów jakiekolwiek ograniczenie ich praw, tym bardziej pisemne to kryminał.
                          IMHO nie ma żadnego ograniczenia praw, klientowi przecież pozostaje prawo wyboru innego sprzedawcy jeśli warunki mu nie odpowiadają, prawda?

                          Jakiekolwiek ograniczenia ich woli, uzależnianie realizacji zamówienia od wpłacenia zaliczki czy wpłacenia 100% kwoty z góry to nieuczciwa praktyka gospodarcza i do tego niezgodna z prawem. I znane są decyzje UOKiK w podobnych sprawach:
                          To, co linkujesz to jest sprawa jakiegoś przekrętasa i nie ma wiele wspólnego z zaliczkowaniem w normalnych sytuacjach. Zresztą sam to zauważyłeś.

                          Nie zrozum mnie źle - nie bronię firmy z tematu wątku, bo uważam że działają celowo. Gdyby byli w porządku, to pisaliby wprost - termin realizacji zamówienia to miesiąc-dwa i wszystko byłoby OK. Pasuje - kupujesz. Nie pasuje - szukasz gdzie indziej. Najważniejsze, by zasady, terminy realizacji i płatności były jasne od samego początku.
                          I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

                          Komentarz

                          • adam_j1969
                            Zablokowany
                            • 2007
                            • 37

                            #103
                            Merde, wychodzę z założenia, że podstawą działalności legalnego sklepu jest umowa która nie pozostawia wątpliwości co do sytuacji spornych i jest zgodna z prawem jeśli chodzi o wymagane postanowienia. Jakie powinna nosić zapisy, ustawodawca określa w stosownej ustawie. Brak tej umowy, zwanej regulaminem, stanowi naruszenie prawa. Złe zapisy w tej umowie również:
                            Witam jestem początkującym przedsiębiorcą prowadzę sklep internetowy. otrzymałem ostatnio załączonego maila: Szanowni Państwo Niniejszym informuję, iż w ostatnim czasie do Sądu Okręgowego w Warszawie Wydział XVII Ochrony Konkurencji i Konsumentów, na zlecenie moich Klientów a to Pawła...

                            to jest dowód, na kórym ktoś sobie zarabia, głośna sprawa a tu orzeczenia:

                            jeśli firma nie ma jasnej i zgodnej z prawem umowy i do tego ślizga się po niewiedzy kupujących w niecnych celach jak lider mamy kuriozum. Pamietaj, że lider robi coś znacznie gorszego niż tylko niejasny zapis w umowie:

                            tu masz jak skończyli w 2008 roku.

                            Zamieszczone przez Merde
                            A co w przypadku sprowadzanego/produkowanego na zamówienie, gdzie rzeczywisty czas realizacji może wynościć 6-8 tygodni z przyczyn obiektywnych i niezależnych od sprzedawcy?
                            to jest zupełnie inna sprawa. To można zapisać w umowie, jeśli nie jest zapisane, termin wynosi 30 dni z ustawy. Poza tym nie należy mylić produktów będących w regularnej ofercie z produktami sprowadzanymi na indywidualne zamówienie klienta, produktami o określonych właściwościach. Idąc tą droga ten sklep ma same takie produkty.

                            Zamieszczone przez Merde
                            A odbiór i zapłata za zamówiony towar jest obligatoryjna czy to jest ograniczenie praw konsumenta?
                            IMHO nie ma żadnego ograniczenia praw, klientowi przecież pozostaje prawo wyboru innego sprzedawcy jeśli warunki mu nie odpowiadają, prawda?
                            Mylisz się. Jeżeli przedsiębiorca prowadzi działalność legalnie i zgodnie z prawem musi spełniać określone warunki zgodne z ustawą. Jeżeli ich nie spełnia, lub sugeruje ograniczenia których swoboda gwarantowana jest przez prawo (polskie czy też UE) działa niezgodnie z prawem. Przedsiębiorca nie ma prawa wpływać na decyzję konsumenta w sposób niezgodny z prawem, to podstawa wolnej konkurencji na rynku. Dlatego klauzule typu:
                            http://decyzje.uokik.gov.pl/nd_wz_um...&SearchMax=500
                            mogące wprowadzić w błąd konsumenta są niedozwolone.
                            Konsument zawsze traktowany jest jako strona słabsza i tej swoistej świętej krowie należą się jasne i klarowne zasady oraz gwarancja, że treść umowy i postępowanie sklepu zgodne jest z prawem.


                            Zamieszczone przez Merde
                            To, co linkujesz to jest sprawa jakiegoś przekrętasa i nie ma wiele wspólnego z zaliczkowaniem w normalnych sytuacjach. Zresztą sam to zauważyłeś.
                            Podałem to jako przykład w jaki sposób UOKiK podchodzi do zapisów które chociażby w najmniejszym stopniu próbują ograniczyć prawo konsumenta sugerując mu, że skoro umowa mówi tak, to tak jest mimo, że prawo mówi inaczej.

                            Zamieszczone przez Merde
                            Nie zrozum mnie źle - nie bronię firmy z tematu wątku, bo uważam że działają celowo. Gdyby byli w porządku, to pisaliby wprost - termin realizacji zamówienia to miesiąc-dwa i wszystko byłoby OK. Pasuje - kupujesz. Nie pasuje - szukasz gdzie indziej. Najważniejsze, by zasady, terminy realizacji i płatności były jasne od samego początku.
                            Moim zdaniem nie tylko powinny być jasne, ale zgodne z prawem i przestrzegane - tyle dla konsumenta.

                            Swoją drogą poczytajcie sobie:
                            http://decyzje.uokik.gov.pl/nd_wz_um...&SearchMax=500
                            za jakie zapisy i praktyki sklepy dostają kary.
                            !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                            Swoją drogą gdyby wybór o którym piszesz był usankcjonowany prawnie w ten sposób mieli byśmy wysyp oszustów i pękającą ze śmiechu policję z wielkim napisem na drzwiach: "daliście się nabrać choć mieliście wybór, nie czytacie umów wasza sprawa". Prawo ma chronić kupujących bo nie każdy czyta umowy, nie każdy je rozumie i nie ma to nic wspólnego z prawem wyboru w którym sklepie kupuję.
                            Ostatnio edytowany przez adam_j1969; 11522. Powód: Automerged Doublepost

                            Komentarz

                            • Drithor
                              Dopiero zaczyna
                              • 2011
                              • 34

                              #104
                              Widzę, że rozpętałem małe "piekło"

                              Słusznie, zauważa Kolekcjoner - trzymajmy poziom dyskusji. Każdy z nas uważa jednych za "matołów", a innych nie, zachowajmy to dla siebie.

                              Ja na razie nie mam powodów do zmartwień. Nie jestem prawnikiem, na moją niekorzyść - nie znam się na tym. Widzę sklep, sprawdziłem komentarze na allegro, napisałem, zamówiłem. Przysłali mi fakturę proformę i poprosili o wpłatę. Po ludzku, rozumiem to zabezpieczenie (czy zwał, jak zwał). Dla mnie taka transakcja zakłada (naiwnie?) uczciwość. Poinformowano mnie, że czas oczekiwania to 3-7 dni roboczych, bo sprzęt będzie zamawiany. Informację, że zamawiają dostałem w piątek. Dzisiaj jest dopiero czwartek, więc w zasadzie upływa 4 dzień roboczy (już nie liczę piątku). Wiem, że nieznajomość prawa szkodzi i tak dalej, jednak większość zwyczajnie coś kupuje i już, nie czyta przy tym kodeksów dopóki coś się nie dzieje.. Jeszcze raz powtarzam: ja obecnie nie mam powodów do niepokojów. Rozumiem, że mogę czekać na ten sprzęt dłużej, gdyż nie leży u sprzedawcy na półce. Rozumiem, że zgodnie z ustawą mogę czekać 30 dni roboczych, tak? Po upływie obiecanych przez sklep 7 dni, napiszę i dowiem się, jak wygląda status mojego zamówienia. Oczywiście zrelacjonuję moje zamówienie tutaj do końca

                              Komentarz

                              • adam_j1969
                                Zablokowany
                                • 2007
                                • 37

                                #105
                                Zamieszczone przez Drithor
                                Rozumiem, że zgodnie z ustawą mogę czekać 30 dni roboczych, tak? Po upływie obiecanych przez sklep 7 dni, napiszę i dowiem się, jak wygląda status mojego zamówienia. Oczywiście zrelacjonuję moje zamówienie tutaj do końca
                                Tak, 30 dni. Powodzenia, mam nadzieję, że zaoszczędzisz sobie nerwów i wszystko przebiegnie pomyślnie. Napisz, czy czytałeś komentarze zanim zamówiłeś w tym sklepie? Jeśli tak, co skłoniło Cię do zakupu?

                                Komentarz

                                Pracuję...