ubezbieczenie

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • eternus
    Uzależniony
    • 2004
    • 668

    #1

    ubezbieczenie

    Kiedys bylo cos o tym na forum, jednak z tego, co pamietam tylko pobieznie.

    Interesuje mnie sprawa, jak wyglada kwestia ubezpieczenia sprzetu foto? Czy ktos z Was ma ubezpieczone swoje cacka - badz co badz warte od kilku do kilkudziesieciu tysiecy? Czy jest to oplacalne? Co obejmuje ubezpieczenie? Jakie sa koszty i warunki?

    Wole zapytac Was niz isc do PZU, bo mam krucha psychike i boje sie, ze w starciu z "aferzystami" moglbym doznac urazu A jesli ubezpieczenie nie bylo by duzym wydatkiem, to chyba bym sie zdecydowal. Chodzi mi glownie o sytuacje, kiedy wracam z koncertu i jakis pan z "argumentem" w rece prosi mnie o przekazanie mojego sprzetu na jego "fundacje" :/
    EOS 300D + dotatki + Digital Ixus
    "Zawsze nadchodzi godzina w historii, kiedy ten, który ośmieli się powiedzieć,
    że dwa i dwa to cztery, jest karany śmiercią. (Albert Camus)
  • Tomasz Golinski
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 8623

    #2
    Eternus, zasada ekonomii. Ubezpieczenia są nieopłacalne.

    Widziałeś kiedyś budynki PZU lub innej firmy UB? Przecież oni zarabiają tylko na tym, że to się nie opłaca.
    30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
    Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



    Komentarz

    • eternus
      Uzależniony
      • 2004
      • 668

      #3
      rozumiem, rozumiem - ale mimo to np. AC w samochodzie tez mam - bo spokoj sobie dosc wysoko cenie. Oczywiscie - bez przesady. Aczkolwiek nie wiem, jak to w przypadku ubezpieczen foto funkcjonuje.
      EOS 300D + dotatki + Digital Ixus
      "Zawsze nadchodzi godzina w historii, kiedy ten, który ośmieli się powiedzieć,
      że dwa i dwa to cztery, jest karany śmiercią. (Albert Camus)

      Komentarz

      • jdw
        Bywalec
        • 2005
        • 139

        #4
        a mnie ciekawi kwestia oznakowania sprzetu przez policję. Obiło mi sie kiedyś coś takiego o uszy, ale nie wiem czy jest to możliwe. Wiadomo, żaden argument dla złodzieja ale może później pomódz przy odszukaniu, a pozatym chciłbym wiedzieć z czystej ciekawośći.

        Komentarz

        • gonzo44
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 1304

          #5
          Ja pytalem kiedys w PZU czy moge ubezpieczyc sprzet jaki mam w wynajmowanym mieszkaniu (sam sprzet) od kradziezy. Pani wreczyla mi gruba ksiazeczke o ubezpieczeniach lokali i budynkow i kazala sobie doczytac czy jest taka mozliowsc bo ona nie wie! I na tym skonczyly sie moje zapedy co do ubezpieczania.
          Moje zdjęcia na CB

          Komentarz

          • Pszczola
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 1760

            #6
            1. W PZU (i zapewne w wielu innych firmach) sprzet foto mozna ubezpieczyc od kradziezy i zniszenia jako ruchomosci w mieszkaniu - ale niestety nie do 100 proc. jego wartosci

            2. Ja ubezpieczam sprzet w okresie wakacyjnym jako bagaz rowerowy. Ale to ubezpiecznie ("bezpieczny rowerzysta") dziala tylko w czasie korzystania z roweru ;-)
            EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

            Komentarz

            • eternus
              Uzależniony
              • 2004
              • 668

              #7
              Zamieszczone przez Pszczola
              1. W PZU (i zapewne w wielu innych firmach) sprzet foto mozna ubezpieczyc od kradziezy i zniszenia jako ruchomosci w mieszkaniu - ale niestety nie do 100 proc. jego wartosci
              Tylko w mieszkaniu? A jak mi ukradna na ulicy? Da sie jakos od tego ubezpieczyc?

              Zamieszczone przez Pszczola
              2. Ja ubezpieczam sprzet w okresie wakacyjnym jako bagaz rowerowy. Ale to ubezpiecznie ("bezpieczny rowerzysta") dziala tylko w czasie korzystania z roweru ;-)
              Wlasnie - ubezpieczyc tak, zeby nie trzeba bylo roweru ze soba noscic?
              Jakie koszty?
              EOS 300D + dotatki + Digital Ixus
              "Zawsze nadchodzi godzina w historii, kiedy ten, który ośmieli się powiedzieć,
              że dwa i dwa to cztery, jest karany śmiercią. (Albert Camus)

              Komentarz

              • TOPOL
                Początki nałogu
                • 2004
                • 321

                #8
                Pytałemu kilku różnych ubezpieczycieli, większe i mniejsze firmy. Nigdzie nie ma możliwości ubezpieczenia sprzętu foto który nosi się przy sobie.
                W jednej z firm postawili warunek, że trzeba mieć firmę a sprzet ma być środkiem trwałym który służy do wykonywania pracy - kiedy okazało się, że spełniam wszystkie te warunki pogmyrali coś w papierach i stwierdzili, że jednak nie da rady.
                Nawet, jeśli znalazł by się ubezpieczyciel to podobno koszty na rok wynoszą minimum 10 procent wartości sprzętu.
                Tyle z moimi przypadkami - może ktoś ma inne, bardziej optymistyczne...
                http://www.topol.pl

                Komentarz

                • pazurek
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 1294

                  #9
                  A ciekawe jak to robia rozne redakcje, maja duzo drogiego sprzetu, reportezy wynosza ten sprzet w rozne czesto niebezpieczne miejsca. Tez nie sa ubezpieczeni?
                  http://plfoto.com/4986/autor.html

                  Komentarz

                  • camil
                    • 2005
                    • 6

                    #10
                    redakcje mają mase kasy, dla nich utrata jakiegos tam aparatu chyba nie ma wiekszego znaczenia

                    camil

                    Komentarz

                    • Venio
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 1084

                      #11
                      Zamieszczone przez eternus
                      Kiedys bylo cos o tym na forum, jednak z tego, co pamietam tylko pobieznie.
                      ja sie spytałem kiedys o to ale bez odzewu też mnie to interesuje bo tak czy siak narazie sprzęt mam fundowany przez fundacje "mama i tata" wiec jak ktos mi go będzie chcial "pozyczyć" na czas nieokreślony to będzie kłopot z nastepnym sprzętem. Narazie moim ubezpieczeniem jest w plecaku razem ze statywem tzn. "peace maker" czyli drewniana pałka

                      Komentarz

                      • eternus
                        Uzależniony
                        • 2004
                        • 668

                        #12
                        Dziwne - myslalem, ze ubezpiecza sie wszystko i wszystkim - ze to tylko kwestia stawki.

                        Ale nawet ubezpieczenie rzedu 10% aktualnej wartosci (czyli sprzetu uzywanego), gdyby wiazalo sie z pelna odpowiedzialnoscia firmy ubezpieczeniowej nie byloby IMHO straszne.
                        EOS 300D + dotatki + Digital Ixus
                        "Zawsze nadchodzi godzina w historii, kiedy ten, który ośmieli się powiedzieć,
                        że dwa i dwa to cztery, jest karany śmiercią. (Albert Camus)

                        Komentarz

                        • Pszczola
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 1760

                          #13
                          Pewnie, ze to w duzej mierze kwestia stawki. Tylko, ze wiekszosc z nas rozmawia w tej sprawie z 'panienkami z okienka', ktore jako tako znaja sie w zasadzie tylko na ubezpieczeniach na warunkach ogolnych. Trzeba by ponegocjowac indywidualnie.
                          EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

                          Komentarz

                          • Venio
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 1084

                            #14
                            ja pytałem sie w FILAR'ze i tam nie ma takiej możliwosci, WARTA to samo...

                            Komentarz

                            • Vitez
                              zło konieczne
                              • 2004
                              • 19804

                              #15
                              Mojez ubezpieczenie wypisalem w stopce - nazywa sie 334B

                              Niestety na "pozyczke" z mieszkania czy bagaznika czy przez zagapienie - ten typ ubezpieczenia nie dziala .

                              A powazniej - wiele razy przewija sie podobna dyskusja...
                              Na noszenie ze soba - nie da rady, podobno sa jakies firmy co jako sprzet firmowy (podobnie jak laptopy) ubezpieczaja - ale patrz wypowiedz TOPOLa - to moze byc tylko na papierze, a i tak moga sie bac.

                              Ubezpieczenie jako zawartosci mieszkania, bagazu rowerowego - to wyglada OK.
                              Sa jeszcze ubezpieczenia turystyczne - na konkretne wyjazdy calosci bagazu i wyposazenia jakie ze soba targamy.

                              Komentarz

                              Pracuję...