UWAGA NIEUCZCIWY SPRZEDAWCA - paczka

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • arrow99
    • 2009
    • 1

    #1

    UWAGA NIEUCZCIWY SPRZEDAWCA - paczka

    Witam! Pozwoliłem sobie napisać posta w tym dziale ponieważ chciałem ostrzec was przed nieuczciwym sprzedawcą. Sytuacja wydarzyła się jakieś tydzień temu. Szukałem szkła canon makro 100mm f2.8 i trafiłem na użytkownika 'paczka', który chciał sprzedać takie szkiełko. Od razu zadzwoniłem do niego i powiedział mi, że jeszcze je posiada i chce sprzedać. Umówiłem się, że jeżeli nie przyjadę w dzień w którym dzwoniłem to będę następnego dnia rano. Oczywiście powiedział ze zaraz zdejmie posta z forum i że mogę przyjechać. Przyjechałem 150 km do Bełchatowa i niestety zero kontaktu ze strony sprzedającego, który od samego rana miał wyłączony telefon. Czekałem 3 godz aż włączy telefon, w końcu mój limit czasowy się wyczerpał i musiałem wracać z pustymi rękoma do domu.
    Napisałem mu maila z pytaniem dlaczego nie odbierał moich telefonów i dostałem taką oto odpowiedź:

    ''Dopiero po nocce wstałem i przeczytałem majla.
    Mam telefon rozładowany, włacze go dopiero wieczorem, jak łądowarke pożycze,bo została w pracy.
    I pojawia się mały problem, gdyż niestety na razie odkładam decyzję o sprzedazy obiektywu.
    Mam tylko nadzieję, że nie zrobiłem kłopotu i nie jechał Pan do bełchatowa specjalnie po niego....Z rozmowy telefonicznej wydedukowałem, że będzie Pan dopiero wieczorem.
    Moja Pani mi póóxnym wieczorem obiecała, że pożyczy mi kasę - dlatego na razie go nie sprzedaję, jednak okazało się to dopiero późno wieczorem, dlatego nie dałem znać.
    Przepraszam bardzo za kręcenie...''

    Sprzedawca jest nieuczciwy, umawia się najpierw a następnie próbuje wykręcić od odpowiedzialności.
  • Vitez
    zło konieczne
    • 2004
    • 19804

    #2
    Opinie o sprzedawcach zamieszczamy w tym dziale a nie w "Sprzedam" .

    Komentarz

    • panuna
      Początki nałogu
      • 2007
      • 267

      #3
      Sorry, bo nie moja sprawa i jestem sobie w stanie wyobrazić Twoją potrzebę rozładowania złości, ale jak czytam tego posta, to bazując tylko i wyłącznie na Twojej wersji wydarzeń przyznam, że mocno Ci się dziwię i uważam, iż sam mocno się napracowałeś nad tym całym zamieszaniem, ponieważ:
      - umówiłeś się jak dzieciak z podwórka, po którego można pójść samemu jak nie przyjdzie. Jeżeli jedziesz 150 km w jedną stronę i umawiasz się, to zrób to dokładnie. Dość naiwne jest umówienie się, że jak nie przyjadę wieczorem, to będę rano. Czyli co gość ma siąść po południu i czekać łaskawie do rana, żeby nie przegapić przyjazdu (kurcze cholernie zabawne).
      - wyjeżdżasz w trasę na łącznie 300 km i nie potwierdzasz informacji, że gość o tym wie i na pewno nie sprzedał towaru komuś kto mógł Cię przebić np o 50 PLN?? Nawet nie będę próbował dokładać własnego komentarza.
      - komórka - komórką, a gość póki kasy nie wziął zawsze może się wycofać, ma do tego prawo. Cała transakcja to tylko i wyłącznie Twoje ryzyko. Jeżeli coś pójdzie nie tak to Twój problem.
      Reasumując: napisałeś 1 posta, co mocno podnosi Twoją wiarygodności i wagę napisanego posta, następnie wkurzasz się na niechlujstwo gościa nie widząc własnej naiwności działania, która (jeżeli ogólnie tak funkcjonujesz) nie raz narobi Ci kłopotów w przyszłości.
      Uważam, że tytuł tego posta może równie dobrze brzmieć: Uwaga nieuczciwy sprzedawca - czy naiwny kupujący???

      Na przyszłość więcej rozsądku życzę.

      Komentarz

      • Pikczer
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 2578

        #4
        Zamieszczone przez arrow99
        Witam! Pozwoliłem sobie napisać posta w tym dziale ponieważ chciałem ostrzec was przed nieuczciwym sprzedawcą....
        Czlowieku - czy Ty masz narabane?
        Wez sie zastanow co piszesz a potem lepiej pierwszym postem przywitaj sie na forum zamiast takie dyrdymaly wypisywac i ludzi szkalowac
        Ile Ty masz lat? ech....:-|

        Komentarz

        • Jago
          Pełne uzależnienie
          • 2008
          • 1503

          #5
          Czytając post niedoszłego kupca uważam, że pomiędzy osobami po prostu nie doszło do właściwej wymiany informacji. Jeden być może nie ma wprawy w kupowaniu a drugi chyba za bardzo jednak nie chciał sprzedać tego obiektywu. Prawda leży gdzieś po środku. Z drugiej jednak strony: dla chcącego nic trudnego…...
          W każdym razie sądzę, że nasz nowy forumowicz wyciągnie odpowiednie wnioski z całej sytuacji i na przyszłość bardziej przyłoży się do szczegółów zawieranych transakcji. A sprzedający wg mnie też postąpił trochę nierozsądnie: telefon rozładowany, ładowarka w pracy, możliwość naładowania akumulatora dopiero wieczorem a potencjalny klient może dzwonić. Jednak w związku z odłożeniem przez niego decyzji o sprzedaży obiektywu w sumie nie ma co się dziwić, że do sprawności działania telefonu nie przywiązywał większej wagi.
          Podsumowując postępowanie tych panów: DZIECINADA

          Zamieszczone przez Pikczer
          Czlowieku - czy Ty masz narabane?
          Wez sie zastanow co piszesz a potem lepiej pierwszym postem przywitaj sie na forum zamiast takie dyrdymaly wypisywac i ludzi szkalowac
          Ile Ty masz lat? ech....:-|
          Po takim przywitaniu arrow99 na pewno polubi nasze forum
          Ostatnio edytowany przez Jago; 16499. Powód: Automerged Doublepost
          C R5m2; C RF 24-70 L; C RF 100-500 L

          Komentarz

          • piast9
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 3267

            #6
            Zamieszczone przez Vitez
            Opinie o sprzedawcach zamieszczamy w tym dziale a nie w "Sprzedam" .
            Moim zdaniem to się bardziej nadaje do "przywitaj się na forum"
            650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

            Komentarz

            • Pikczer
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 2578

              #7
              Zamieszczone przez Jago
              Po takim przywitaniu arrow99 na pewno polubi nasze forum
              Jak ktos zaczyna obecnosc na forum od szkalowania innych nie widzac zwyklego nieporozumienia/dogadania sie (do tego obustronnego), to dla mnie nie musi go polubic - niech najpierw polubi siebie i swoje infantylne zachowanie a od tego forum niech sie trzyma z daleka - amen.
              Ostatnio edytowany przez Pikczer; 2878.

              Komentarz

              • bebesky
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 1231

                #8
                Zamieszczone przez Pikczer
                amen.
                i tak trzymać

                Komentarz

                • himi
                  Zablokowany
                  • 2006
                  • 2638

                  #9
                  Ręce opadają. Podobnie jak Pikczer jestem zdania, że się po szczeniacku zagalopowałeś. Sęk w tym, że sponiewierałeś gościa po nazwisku, a to już jest duży faux pas. Nie masz racji, może jedynie poczucie ,,wysadki'', ale dorośnij - chlapać pomyjami na człowieka, bo nie sprzedał ci czegoś ,, na gębę'' to duży nietakt.

                  Komentarz

                  • Pretender
                    Dopiero zaczyna
                    • 2006
                    • 48

                    #10
                    Może się narażę przedmówcom, ale skoro sprzedawca nie chciał sprzedać to po co dawał ogłoszenie? Skoro stwierdził, że już nie chce sprzedawać to od czego są telefony? jeśli miał rozładowany, to myślę że kochanie, skoro później pożyczyła mu pieniądze, na pewno pozwoliłaby zadzwonić ze swojego telefonu, albo chociaż wysłać sms. Skoro wiedział, ze idzie na noc to powinien to przewidzieć i nie umawiać się na rano, skoro ma problemy ze wstawaniem /albo z "niekładzeniem" się spać ;D/. Sprzedawca zobowiązał się do sprzedaży, więc wg mnie wina jest po jego stronie. Fakt, kupujący nie powinien wyskakiwać od razu z "nieuczciwy sprzedawca", ale mogę się domyślić, że napalił się na obiektyw, stąd jego reakcja.

                    panuna

                    - umówiłeś się jak dzieciak z podwórka, po którego można pójść samemu jak nie przyjdzie. Jeżeli jedziesz 150 km w jedną stronę i umawiasz się, to zrób to dokładnie. Dość naiwne jest umówienie się, że jak nie przyjadę wieczorem, to będę rano. Czyli co gość ma siąść po południu i czekać łaskawie do rana, żeby nie przegapić przyjazdu (kurcze cholernie zabawne).
                    po co ma czekać na kupującego, od czego są telefony. W dzisiejszych czasach mało kto nie ma telefon, i mało kto go nie ładuje ... ale jak widać zdarza się. Poza tym, skoro obydwaj umówili się tak jak umówili, i skoro kupujący nie przyjechał wieczorem, to właśnie sprzedawca powinien za wszelką cenę - skoro się rozmyślił - powiadomić o tym kupującego. Ja przynajmniej tak bym zrobił. Poza tym, gdyby wpłacił pieniążki, i miał czekać na obiektyw, to nie doczekałby się, jeszcze bardzie byłby wkurzony.
                    - wyjeżdżasz w trasę na łącznie 300 km i nie potwierdzasz informacji, że gość o tym wie i na pewno nie sprzedał towaru komuś kto mógł Cię przebić np o 50 PLN?? Nawet nie będę próbował dokładać własnego komentarza.
                    skoro się umówił i jak się okazało, sprzedawca miał rozładowany telefon, a ponadto zobowiązał się sprzedać obiektyw właśnie jemu? Wiadomo, że ZAWSZE warto sprawdzić kupowane szkło osobiście. 150 km w jedna stronę to jeszcze nie tak BARDZO dużo, a skoro kupujący się napalił i chciał sprawdzić osobiście /zresztą przesyłka też kosztuje/ ...
                    - komórka - komórką, a gość póki kasy nie wziął zawsze może się wycofać, ma do tego prawo. Cała transakcja to tylko i wyłącznie Twoje ryzyko. Jeżeli coś pójdzie nie tak to Twój problem.
                    oczywiście, że jego problem. Jednak wydaje mi się, że sprzedawca też powinien się inaczej zachować.
                    Reasumując: napisałeś 1 posta, co mocno podnosi Twoją wiarygodności i wagę napisanego posta
                    ... każdy jakoś musi zacząć, ...trochę lepiej lub trochę gorzej...

                    jeszcze jedno
                    ...bo nie sprzedał ci czegoś ,, na gębę''...
                    a jak inaczej, jak nie na "gębę" się sprzedaje na forum? Ktoś chce sprzedać, ktoś kupić chce, przelewa pieniądze ktoś, druga strona wysyła sprzedawany przedmiot. Nikt nie podpisuje umowy przedwstępnej przecież ...;D

                    Czytając post niedoszłego kupca uważam, że pomiędzy osobami po prostu nie doszło do właściwej wymiany informacji. Jeden być może nie ma wprawy w kupowaniu a drugi chyba za bardzo jednak nie chciał sprzedać tego obiektywu. Prawda leży gdzieś po środku. Z drugiej jednak strony: dla chcącego nic trudnego…...
                    Zgadzam się w 100%, wina leży po obydwu stronach.

                    Pozdrawiam

                    Komentarz

                    • liquidsound
                      Pełne uzależnienie
                      • 2006
                      • 1956

                      #11
                      Jaja kolego przesadziles.
                      1Dx, 5D III, 33, 650, 20 2.8 , 24L, S35 1.4, 50L, 85L II, C70-210 3.5-4.5, 600EX-RT, 580EX,
                      Było: 1Ds mk II, 1D mk III, 6D, 5D, 40D,600D, 350D, Z16 2.8, 24L II, 35L, 85 1.8, 50 1.4, 24-70L II, 24-70L, T28-75, 28 1.8, 35 2.0, T S-M-C 50 1.4., 430EX II

                      Komentarz

                      • airborne

                        #12
                        Umowa to umowa, nawet gdy jest slowna to prawnie wiazaca. Nie ma co zakladac, ze ktos traktuje ja swobodnie bo to jest niepowazne podejscie. Inna sprawa to pisanie o tym w pierwszym odruchu na forum.

                        Komentarz

                        • oszczepnik
                          Początki nałogu
                          • 2008
                          • 279

                          #13
                          Tu się zgodzę. Koleś się umawiał więc do czegoś się zobowiązał, jeśli nie potrafi się wywiązać to niech nic nie sprzedaje. Dziwi mnie tak żarliwa obrona sprzedającego przez "stare wygi". Wina jak zawsze leży gdzieś po środku
                          "kto nie był buntownikiem za młodu, ten umrze świnią na starość..."

                          Komentarz

                          • himi
                            Zablokowany
                            • 2006
                            • 2638

                            #14
                            Zamieszczone przez airborne
                            Umowa to umowa, nawet gdy jest slowna to prawnie wiazaca.
                            Przyjadę do ciebie jutro, albo może w sobotę i może kupię twoje auto, a może nie. Mamy umowę? Ty chyba masz...

                            Komentarz

                            • oszczepnik
                              Początki nałogu
                              • 2008
                              • 279

                              #15
                              Zamieszczone przez himi
                              Przyjadę do ciebie jutro, albo może w sobotę i może kupię twoje auto, a może nie. Mamy umowę? Ty chyba masz...
                              nie no bez przesady, zresztą kończmy ten temat bo to dalsza kontynuacja staje się bezsensowna
                              "kto nie był buntownikiem za młodu, ten umrze świnią na starość..."

                              Komentarz

                              Pracuję...