Żytnia wyłudza pieniądze

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • asq
    Coś już napisał
    • 2005
    • 69

    #1

    Żytnia wyłudza pieniądze

    Oddałem pogwarancyjne 20d na czyszczenie i ew. wymianę matówki (mocno była upaprana). Wycena na telefon następnego dnia - czyszczenie 80zł, jeśli będzie konieczna wymiana - 100zł. Upewniłem się, że to koszt całkowity i - ponieważ różnica nie była duża - zostawiłem serwisowi wolną rękę czy to będzie czyszczenie czy wymiana na nową. W dniu odbioru dzwonią z serwisu, że jednak konieczna będzie wymiana, mówię "OK", nie rozmawiamy o kasie. Wieczorem przyjeżdżam po odbiór i serwis prosi o zapłatę 180zł. Wezwany w celu wyjaśnienia pan kierownik (nie pamiętam nazwiska, ok. 30-letni brunet w okularach) mówi, że cena którą mi rzekomo podano jest nierealna i że żaden z pracowników (pracownic?) BOKu nie przyznaje się do tego że podał mi taką wycenę, nikt też nie pamięta żeby ze mną rozmawiał. Pan sugeruje że prawdopodobnie źle usłyszałem. Proponuje że wymienią mi za darmo na starą matówkę, jeśli nie zgadzam się na koszt podany przy odbiorze.

    Dobra rada - jeśli robicie tam coś poza gwarancją bierzcie wycenę na papierze. Serwis nie ma skrupułów i koszty związane ze swoją pomyłką przerzuca na klienta.
    Ostatnio edytowany przez asq; 2523. Powód: ort
  • OsMax
    Bywalec
    • 2007
    • 186

    #2
    W piątek dotarł do mnie 400d i 85 1.8 po kalibracji. Z wyceną nie było co prawda kłopotu ale aparat wrócił do mnie z FF takim jak był. Szczerze to nie wiem co mam zrobić. Rozstawać z aparatem na kolejny czas nie mam ochoty. I teraz po prostu mam załamanie. Po co ten serwis ?
    Najlepszą metodą do zainspirowania odkrywczych myśli, jest zaklejenie koperty.

    Komentarz

    • gwozdzt
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 5780

      #3
      Zamieszczone przez asq
      Wycena na telefon następnego dnia - czyszczenie 80zł, jeśli będzie konieczna wymiana - 100zł. Upewniłem się, że to koszt całkowity...
      Wieczorem przyjeżdżam po odbiór i serwis prosi o zapłatę 180zł.
      Zwyczajne nieporozumienie.
      Nie sposob ocenić kto się przesłyszał, a kto przejęzyczył.
      Niemniej mając na uwadze wiek autora postu (78 lat) moim zdaniem istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że to jednak było przesłyszenie.

      Jedyny obiektywny wniosek z tego, to że nie ma się co dziwić, że tak bardzo nie chcą podawać i wyceniać nic na telefon, bo właśnie takie nieporozumienia mogą powstawać.
      Byłoby na papierze - nie byłoby dyskusji.
      Pozdrowienia, Tomek

      Komentarz

      • MMM
        Pełne uzależnienie
        • 2006
        • 4250

        #4
        Zamieszczone przez OsMax
        W piątek dotarł do mnie 400d i 85 1.8 po kalibracji. Z wyceną nie było co prawda kłopotu ale aparat wrócił do mnie z FF takim jak był.
        Po ostatniej wizycie u nich mam pewne przemyślenia dotyczące skuteczności kalibracji. W trakcie rozmowy z dyrektorką serwisu dowiedziałem się że kalibracja jest przeprowadzana w taki sposób aby uzyskane rezultaty mieściły się w pewnej określonej przez Canona normie. To znaczy, jest pewna określona tolerancja dla każdego aparatu na odchylenie przy celowaniu w '0' tablicy testowej i jeśli uzyskane wyniki się w niej mieszczą to wg nich jest 'ok'.
        No więc w czym problem? A w tym że ta 'norma' to jest jakieś totalne nieporozumienie i sytuacja w której np. z odległości 5 metrów jest FF 20-30cm jest całkowicie prawidłowa (!) i nic nie muszą robić. Oczywiście da się dokładniej skalibrować tak aby uzyskane wyniki były bliższe zera ale serwis nie ma obowiązku tego tak dokładnie robić.
        W twojej sytuacji ten front focus możliwe że mieści się w 'normie' i odesłali ci sprzęt bez robienia czegokolwiek.
        Takie podejście serwisu / Canona oczywiście jest zupełnym nieporozumieniem bo w praktyce oznacza że takie obiektywy jak np. 85/1.2 mogą być zupełnie nieużywalne w okolicach otwartej przysłony mimo spełniania 'normy' pracy AF. Możliwe też są sytuacje gdy ktoś ma niewielki np. FF który zostaje zamieniony na dwa razy większy BF ale mieszczący się dalej w normie więc wszystko jest ok :-)
        Ostatnio edytowany przez MMM; 4761.
        Digart

        Komentarz

        • robgr85
          Pełne uzależnienie
          • 2007
          • 1719

          #5
          Zamieszczone przez asq
          Oddałem pogwarancyjne 20d na czyszczenie i ew. wymianę matówki (mocno była upaprana). Wycena na telefon następnego dnia - czyszczenie 80zł, jeśli będzie konieczna wymiana - 100zł. Upewniłem się, że to koszt całkowity i - ponieważ różnica nie była duża - zostawiłem serwisowi wolną rękę czy to będzie czyszczenie czy wymiana na nową. W dniu odbioru dzwonią z serwisu, że jednak konieczna będzie wymiana, mówię "OK", nie rozmawiamy o kasie. Wieczorem przyjeżdżam po odbiór i serwis prosi o zapłatę 180zł. Wezwany w celu wyjaśnienia pan kierownik (nie pamiętam nazwiska, ok. 30-letni brunet w okularach) mówi, że cena którą mi rzekomo podano jest nierealna i że żaden z pracowników (pracownic?) BOKu nie przyznaje się do tego że podał mi taką wycenę, nikt też nie pamięta żeby ze mną rozmawiał. Pan sugeruje że prawdopodobnie źle usłyszałem. Proponuje że wymienią mi za darmo na starą matówkę, jeśli nie zgadzam się na koszt podany przy odbiorze.

          Dobra rada - jeśli robicie tam coś poza gwarancją bierzcie wycenę na papierze. Serwis nie ma skrupułów i koszty związane ze swoją pomyłką przerzuca na klienta.
          nie brzmi to najlepiej.

          Ja zawsze jak gdzieś dzwonię, a chodzi o terminy i kasę to odpalam w komórce funkcję nagrywania rozmów. Potem w razie wątpliwości zawsze mogę odświeżyć pamięć naciągaczom.
          Loty widokowe nad morzem - teraz mnie pochłaniają, 1Ds kurzy się na półce...

          Komentarz

          • GOOFY
            Dopiero zaczyna
            • 2008
            • 34

            #6
            Oczywiście informujesz rozmówce o tym,że będziesz nagrywał?Bo o ile wiem nagrywanie bez wiedzy nie jest w razie czego żadnym dowodem.naprostujcie mnie jeśli się mylę|

            Komentarz

            • Mac
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 2063

              #7
              Matówka (nowa) i czyszczenie matrycy za 100 PLN? Dobry żart.
              Każdy świadomy użytkownik wie, że koszt jest większy. Otrzymanie wyceny w postaci papierowej jest zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem a na nagrywanie rozmów trzeba mieć zgodę osoby nagrywanej no chyba, że masz postanowienie prokuratora
              EOS 5D/BG-E4, EOS-300V, EF 16-35/2.8 | EF 24-105/4 | EF 70-200/2.8| EF 100-400/4.5-5.6 | EF 15/2.8 Fisheye | EF 35/1.4 | EF 135/2| EF 100/2.8 Macro | EF MP-E 65/2.8 Macro | Lensbaby Composer | 580 EX II | MR-14EX | PowerShot SX1 IS, Gitzo 1540, 682B

              Komentarz

              • Tomasz Urbanowicz
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 1709

                #8
                A ja mam bardzo pozytywne odczucia po 2 serwisowaniach na Żytniej - raz w ramach gwarancji wymienili mi pentamirror + matówkę, choć nie podlegało to gwarancji - sam zapaćkałem jakimś płynem i jeszcze porysowałem gdy próbowałem to ratować. 2 raz gdy oszacowali mi koszt, na moją korzyść ponad dwukrotnie zmniejszyli kwotę gdy okazało się ostatecznie że usterka jest inna - a mogli przecież "ściemnić".

                [email protected]

                Komentarz

                • OsMax
                  Bywalec
                  • 2007
                  • 186

                  #9
                  Nie chcę żeby ktoś mi tu mówił że jestem onanistą sprzętowym ale używając przysłony np 1.8 a skoro kupiłem obiektyw, który dla mnie był drogi to chciałbym mieć możliwość jej używać. Proszę o to przykład jak to wygląda http://www.osmax.klient.stk.net.pl/1.jpg .
                  Czas 1600, przysłona 1.8 na zdjęciu opisane co i jak. Czerwona kropka obok liścia który faktycznie jest ostry. I teraz weźmy przykład gdzie chcemy zrobić jakiś ładny portret z malutką GO to nawet po sporym odejściu od obiektu nie mieści się w GO a nie chcę już nawet mówić o jakimś ciaśniejszym portrecie ...
                  Oszalałem ? nie wiem . Jak ktoś mi napiszę że jest fajna pogoda i mam iść robić zdjęcia to chętnie ale nie uśmiecha mi się liczyć ile mam zrobić kroków do przodu żeby obiekt załapał się w GO. Jutro pstrykam znajomej komunię i co mam zrobić ? No tak jest prosty sposób przymknąć ładnie do F11, F16 pfff

                  Zdjęcie mocno skompresowane na potrzeby internetu ale i tak doskonale widać gdzie jest ostrość.
                  Najlepszą metodą do zainspirowania odkrywczych myśli, jest zaklejenie koperty.

                  Komentarz

                  • robgr85
                    Pełne uzależnienie
                    • 2007
                    • 1719

                    #10
                    jak dla mnie padaczka. Na czym polega takie dostrojenie obiektywu? Może samemu jesteś w stanie to przestawić?

                    odnośnie nagrywania. Nagrywam głównie po to, aby nie męczyć się z zapisywaniem dat, cen, szczegółów na kartce papieru podczas rozmowy. Nie miałem jeszcze przypadku takiego oszustwa (albo pomyłki), niemniej takie nagranie bardzo pomogłoby wyjaśnić nieporozumienie.
                    Nie przesadzajmy - nagranie jest na potrzeby prywatne, po co komu informacja że jest nagrywany... Jak robisz zdjęcie komuś na drugiej stronie ulicy tylko dla swojego użytku to też musisz mieć zezwolenie prokuratora i informować osobę w tle 'zaraz będziesz w tle na zdjęciu za moją rodzinką'?

                    Pozdr,
                    Ostatnio edytowany przez robgr85; 10571.
                    Loty widokowe nad morzem - teraz mnie pochłaniają, 1Ds kurzy się na półce...

                    Komentarz

                    • Pikczer
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 2578

                      #11
                      Zamieszczone przez OsMax
                      Oszalałem ? nie wiem . Jak ktoś mi napiszę że jest fajna pogoda i mam iść robić zdjęcia to chętnie ale nie uśmiecha mi się liczyć ile mam zrobić kroków do przodu żeby obiekt załapał się w GO. Jutro pstrykam znajomej komunię i co mam zrobić ? No tak jest prosty sposób przymknąć ładnie do F11, F16 pff
                      Powiem szczerze - ja na tym zdjeciu nie widze nigdzie (wymaganej) ostrosci Dla mnie to nie jest w tym przypadku problem FF/BF tylko "mydlanej wersji" obiektywu

                      Komentarz

                      • OsMax
                        Bywalec
                        • 2007
                        • 186

                        #12
                        Zamieszczone przez Pikczer
                        Powiem szczerze - ja na tym zdjeciu nie widze nigdzie (wymaganej) ostrosci Dla mnie to nie jest w tym przypadku problem FF/BF tylko "mydlanej wersji" obiektywu
                        Jak pisałem zdjęcie po sporej kompresji i dosyć niefortunne ale uwierz mi na słowo, że oryginał jak dla mnie jest bardzo ostry szkoda tylko, że nie w tym miejscu gdzie być powinien...
                        Tak się cieszyłem na ten obiektyw i tak samo szybko ostudził się mój zapał ale to już ze względu na serwis ...
                        Najlepszą metodą do zainspirowania odkrywczych myśli, jest zaklejenie koperty.

                        Komentarz

                        • unicorn78
                          Bywalec
                          • 2005
                          • 135

                          #13
                          Wniosek jest jeden, wysyłka za zachodnią granice, po ostatniej naprawie na Żytniej, mam dość! Jednak nie płacze z tego powodu, tylko rozwiązuje problem, nie mam zamiaru kłócić się z nimi, monopolistami może i są ale tylko na terenie PL a w całej europie... Na marginesie, nawet z GB do D sprzęt wysyłałem, nikt nie robi mi żadnej łaski, w końcu to ja zostawiam u nich pieniądze a nie odwrotnie! Z chęcią napisał bym dosadniej co sądzę o jakości świadczonych przez żytnią usług, jednak dobre wychowanie i zasady forum nie pozwalają mi na to, ze swojej strony zamykam temat żytniej, dla mnie (i dla kilku innych znanych mi osób) żytnia to historia, mało tego pozytywną reklamę mają wyrabianą na własne życzenie, wśród niemieckiej konkurencji, znów się z Polski śmieją, brawo ŻYTNIA!

                          Komentarz

                          • asq
                            Coś już napisał
                            • 2005
                            • 69

                            #14
                            @gwozdzt - wiek nie ma tu znaczenia. skorzystaj z whois jeśli jesteś dociekliwy. jako moderator masz taką możliwość.

                            @mac - to oni zaproponowali wycenę przez telefon. faktycznie profesjonalnie byłoby gdyby zaproponowali faks, lub gdyby to oni nagrywali rozmowy (większość infolinii to robi). jak to możliwe że nikt w tej firmie nie wie kto ze mną rozmawiał?

                            @unicorn78 - ile extra kosztuje przyjemność niekorzystania z żytniej? myślę że będzie mnie stać żeby zbojkotować ich i polski oddział który ich autoryzuje.

                            odczekałem "chwilę" żeby opisać sprawę bez emocji. nie każę nikomu w to wierzyć, proponuję tylko żeby w jakichkolwiek kontaktach z nimi traktować
                            ich jako potencjalnych oszustów i zabezpieczać się na wypadek konieczności dowodzenia swojego. ja tego nie zrobiłem (pomyślałem, że to co piszą inni o przekrętach z żytnią to przesada) - teraz troszkę żałuje i nie wylewam już moich żali
                            !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                            Zamieszczone przez gwozdzt
                            nie ma się co dziwić, że tak bardzo nie chcą podawać i wyceniać nic na telefon
                            nie? eh, w takim razie byłem chyba w jakimś innym serwisie.
                            Ostatnio edytowany przez asq; 2523. Powód: Automerged Doublepost

                            Komentarz

                            • arturs
                              Pełne uzależnienie
                              • 2006
                              • 4196

                              #15
                              Zamieszczone przez GOOFY
                              Oczywiście informujesz rozmówce o tym,że będziesz nagrywał?Bo o ile wiem nagrywanie bez wiedzy nie jest w razie czego żadnym dowodem.naprostujcie mnie jeśli się mylę|
                              oczywiście że się mylisz.. nagrywać możesz do woli swoje wszystkie rozmowy i nie masz żadnego obowiązku informawać o tym rozmówcy..a dowodem może być wszystko co sąd uzna że może być - to nie ameryka.. jest to bardzo wygodne w takich sytuacjach o jakich piszecie - ja na komórce (palmofon) mam programik który automatycznie nagrywa wszystkie rozmowy bez specjalnego odpalania i pamiętania - bo z reguły jak się kapniesz że przydałoby się nagrać to już "po ptokach" a tak z głowy - raz w miesiącu z karty zrzucam na dysk mptrójki, szybkie sortowanie i z głowy..

                              Zamieszczone przez Mac
                              ... a na nagrywanie rozmów trzeba mieć zgodę osoby nagrywanej no chyba, że masz postanowienie prokuratora
                              a masz na to jakieś paragrafy czy coś.. bo to oczywista nieprawda co piszesz..
                              nie wolno ci nagrywać rozmów INNYCH osób bez zgody SĄDU a nie prokuratora, swoje możesz do woli bez niczyjej zgody.. a nawet swoich pracowników jeśli tylko o tym ich poinformowałeś (i tylko poinformowałeś - nie musza się zgadzać).. ale już rozmówców nie muszisz informować.. wiem to na 100% bo pracuję w firmie która rejestratorów rozmów używa od wielu lat (ochrona mienia) i uwierz mi jest to skuteczny dowód i bat na np. klientów dzwoniących po pijaku i bluzgających - po puszczeniu im nagrania od razu stają się grzeczniejsi i wszystko im pasuje itp..
                              Ostatnio edytowany przez arturs; 4076.
                              5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

                              Komentarz

                              Pracuję...