Gdzie najtaniej CompactFlash Ext III 8gb ?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Flanel
    Początki nałogu
    • 2005
    • 300

    #1

    Gdzie najtaniej CompactFlash Ext III 8gb ?

    może być bez FV

    Któryś z tipów może sprowadza ?


    Będzie zapotrzebowanie na ok 4 takie karty..
  • stratus
    Początki nałogu
    • 2006
    • 398

    #2
    Proponuję to: CF 8G
    albo to CF 8G

    ale lepiej było umieścić się w dziale KUPIĘ
    Moje zabawki
    Moje zdjęcia

    Komentarz

    • bakulik
      Uzależniony
      • 2005
      • 767

      #3
      Zamieszczone przez stratus
      Proponuję to: CF 8G
      Też polecam Ram.net, ale raczej bezpośrednio - http://www.ram.net.pl/product_info.php?products_id=915 - taniej, niż przez Allegro.
      Pozdrawiam
      Łukasz Bakuła
      „Fotografia – to radość życia. Aparat nie został stworzony dla ludzi smutnych i skwaśniałych”. J. Płażewski

      Komentarz

      • Flanel
        Początki nałogu
        • 2005
        • 300

        #4
        allegro odpada, nie ma dobrych cen, ale ramnet wygląda obiecująco, thx bakulik

        Komentarz

        • czajna
          Początki nałogu
          • 2005
          • 401

          #5
          Tylko oni mają jeszcze starą wersję 20Mb/s, obecnie wprowadzono wersję 30Mb/s i jest np. tu: http://www.agito.pl/compactflash/san...145.37706.html

          Komentarz

          • akustyk
            gajowy
            • 2004
            • 12226

            #6
            o ile nie musisz miec mega-najszybszej karty, to proponuje po prostu PQI, ktore teraz na Allegro stoja po 100 zl.

            masz pewnosc, ze kupujesz prawdziwa karte pamieci dobrej firmy (PQI to znany producent pamieci w swiecie komputerowym), z czym w przypadku Sandiska jest duzo gorzej. cena tez bez porownania lepsza a osiagi, dopoki nie mielisz na okraglo 6fps, to nie ma w ogole o czym dyskutowac.

            seksapil napisu Sandisk jakos do mnie nie dociera. zwlaszcza, kiedy ma sie swiadomosc, ze nazbyt czesto jest to tylko etykietka, a w srodku wlozone jakies dretwe g..., za ktore trzeba zaplacic jak za zboze
            www albo tez flickr

            Komentarz

            • czajna
              Początki nałogu
              • 2005
              • 401

              #7
              Zamieszczone przez akustyk
              seksapil napisu Sandisk jakos do mnie nie dociera. zwlaszcza, kiedy ma sie swiadomosc, ze nazbyt czesto jest to tylko etykietka, a w srodku wlozone jakies dretwe g..., za ktore trzeba zaplacic jak za zboze
              Coś w tym jest
              Zawsze jest jeszcze Kingston, Lexar, które też złe nie są... PQI też ludzie polecają...
              Ostatnio edytowany przez czajna; 1760.

              Komentarz

              • akustyk
                gajowy
                • 2004
                • 12226

                #8
                Zamieszczone przez czajna
                Coś w tym jest
                Zawsze jest jeszcze Kingston, Lexar, które też złe nie są... PQI też ludzie polecają...
                z tym Kingstonem tez roznie bywa. niestety, jest wielu informatykow, ktorym wydaje sie, ze umieja fotografowac, a dla nich Kingston to cos nieskonczenie bardziej bliskiego sercu niz nawet Sandisk. a skoro jest popyt, to i jest chmara podrobek.

                inna kwestia, ze Kingston tez jest drogi, bo ich szybkie karty sa nierzadko w cenie Sandiska (albo wyzszej) a te tanie, dawniej pomaranczowe Kingstony sa po prostu przerazliwie wolne.

                co do Leksara to ciezka sprawa. Canon nieco olewa WA i chyba glupio by mi bylo wydawac dodatkowa kase za karte, ktora owszem jest super, ale producent mojego aparatu ma to w d... i de facto robi z tej karty produkt gorszy niz jest w rzeczywistosci

                sam nie wiem. kiedys mialem zestaw 3 kart Leksara, potem 2 sztuki Kingstona, a teraz od ponad roku jade wylacznie na PQI (1, 2 i ostatnio 8 GB). nigdy mi sie nie zdarzyly jaja z powodu kart i nie mialem tez powodow do narzekania. w ciagu tych 4 lat jak robie cyframi nie stracilem zadnej klatki z winy karty pamieci
                www albo tez flickr

                Komentarz

                • Vitez
                  zło konieczne
                  • 2004
                  • 19804

                  #9
                  Zamieszczone przez akustyk
                  sam nie wiem. kiedys mialem zestaw 3 kart Leksara, potem 2 sztuki Kingstona, a teraz od ponad roku jade wylacznie na PQI (1, 2 i ostatnio 8 GB). nigdy mi sie nie zdarzyly jaja z powodu kart i nie mialem tez powodow do narzekania. w ciagu tych 4 lat jak robie cyframi nie stracilem zadnej klatki z winy karty pamieci
                  No patrz a ja to samo mogę napisać o swoich Sandiskach. I co z tego wynika?

                  Komentarz

                  • czajna
                    Początki nałogu
                    • 2005
                    • 401

                    #10
                    Dzięki Akustyk za takie polecenie PQI Miałem na dniach brać EIII 8GB ale skusze się na PGI x120 8GB i będe miał ponad stówke w kieszeni co mi będzie bardzo na rękę

                    Zamieszczone przez Vitez
                    No patrz a ja to samo mogę napisać o swoich Sandiskach. I co z tego wynika?
                    Wynika z tego, że Sandiski są równie dobre ale 2 razy droższe

                    A jak wygląda na tym tle Pretec??
                    Ostatnio edytowany przez czajna; 1760.

                    Komentarz

                    • Flanel
                      Początki nałogu
                      • 2005
                      • 300

                      #11
                      no i podsyciliście moją wątpliwość...

                      spuszczać się na SanDiska, czy zaryzykować PQI ? Nie potrzebuję nie wiadomo jakich osiągów, to co oferuje PQI jest ok. Mój czytnik i tak nie poleci szybciej niż 18mb/s, a i aparat nie wykorzysta tego jak należy...

                      Dylemat...

                      Ale cena kusi..

                      Komentarz

                      • KMV10
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 2320

                        #12
                        Widzę, że już można w zasadzie każdą markę CF zmieszać z błotem. Najpierw ludziom nie podobały się Kingstony - mam ich z 10 sztuk w różnych rozmiarach, niektóre mają pewno z 6 lat i wszystkie działają. Teraz widzę, że zaczęła się jazda po Sandiskach, których mam 6 sztuk i też o dziwo działają. Aktualnie PQI jest dobre.

                        A ja wszystkim narzekającym po prostu polecę nie kupowanie najtańszych podróbek firmowych kart i cieszenie się ze zdjęć zgromadzonych na oryginalnych Sandiskach, Kingstonach, etc.

                        Komentarz

                        • RobertS
                          Dopiero zaczyna
                          • 2004
                          • 42

                          #13
                          Mam PQI 8 Gb od jakiegoś miesiąca więc trudno mówić o trwałości, jakości itp.
                          Oczywiście wszystko jest w porządku. Szybkość zczytwania to ok 18 Mb/sek, więc nieźle. Dałem za nią łącznie z przesyłką jakieś 125 zł.
                          Myślę że warto.
                          40d z gripem, 17-55 2,8 IS, 85 1,8 70-200 4,0L IS, 300d z gripem, 18-55, 50 1.8 II, 28-135 IS USM, 420 EX

                          Komentarz

                          • noel
                            Bywalec
                            • 2008
                            • 177

                            #14
                            również tak jak przedmówca, posiadam PQI 8GB i zero z nią problemów
                            Bieda przeczy matematyce; gdy się ją podzieli na więcej ludzi, nie staje się mniejsza. » Gabriel Laub

                            Komentarz

                            • SebaWolf
                              Początki nałogu
                              • 2006
                              • 324

                              #15
                              A ja dawno temu miałem przygodę z PQI po kupnie Minolty A1 pobiegłem do sklepu gdzie polecono mi kartę tej właśnie firmy, prosto ze sklepu wybrałem się do zoo wypróbować nowe nabytki, lecz niestety do domu wróciłem bez zdjęć. Karta padła pod sam koniec wycieczki, kiedy chciałem ją dopełnić jeszcze jednym zdjęciem. Karty w sklepie nie odratowano, wymieniłem na Kingstona. A obecnie używam tylko i wyłącznie SanDisków kupowanych w wymienionym tu sklepie na Nowym Świecie.

                              Komentarz

                              Pracuję...