GRIP - czy warto przepłacać??

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Grayou

    #106
    Zamieszczone przez photographus
    Kiedy Wy - Fotografujący Śluby - zmądrzejecie? Po jaki grzyb Wam grip. Za mało kilogramów na szyi wisi? Chyba, ze dla szpanu, wtedy co innego
    Pozdrawiam
    Petel
    Ja osobiście robię dużo ujęć pionowych i grip jest wtedy nieprzeceniony. 200g w tą czy w tamtą nie robi wtedy różnicy ;D
    !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
    Zamieszczone przez photographus
    A co niewygodnego jest w robieniu bez gripa, bo nie za bardzo rozumiem?
    Spróbuj kiedyś z gripem, a poczujesz różnicę.
    !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
    Apropos tematu: tylko oryginał jeśli chodzi o gripa. Oprócz kawałka plastiku jest to też element elektroniczny. Nie ryzykowałbym sytuacji, że jakiś chiński badziew spali mi body.
    Poza tym słyszałem o kilku przypadkach rozpadnięcia się Delty w rękach. Całe szczęście body ocalały.

    Tu też obowiązuje zasada: Zestaw jest tak dobry jak jego najsłabsza część..
    Ostatnio edytowany przez Gość; 4760. Powód: Automerged Doublepost

    Komentarz

    • lamuszka
      Dopiero zaczyna
      • 2007
      • 39

      #107
      Zamieszczone przez Grayou
      Spróbuj kiedyś z gripem, a poczujesz różnicę.

      Apropos tematu: tylko oryginał jeśli chodzi o gripa. Oprócz kawałka plastiku jest to też element elektroniczny. Nie ryzykowałbym sytuacji, że jakiś chiński badziew spali mi body.
      Poza tym słyszałem o kilku przypadkach rozpadnięcia się Delty w rękach. Całe szczęście body ocalały.

      Tu też obowiązuje zasada: Zestaw jest tak dobry jak jego najsłabsza część..
      Zanim kupiłem gripa długo namyślałem się, którą opcję wybrać - oryginał czy zamiennik. Wybrałem oryginał i w żadnym wypadku nie żałuję. Powyższa argumentacja zawiera w pigułce wszystko to, co powinno wziąć się pod uwagę.

      W kwestii samego chwytu, też nie wierzyłem, że różnica jest aż tak duża a teraz aż nie chce mi się robić poziomych kadrów
      czym? co?

      Komentarz

      • Mellan
        Pełne uzależnienie
        • 2007
        • 1851

        #108
        Osobiście nie widzę żadnej potrzeby dociążania mojego zestawu o grip. Wolę patasować akumulatorki. Taniej i lżej.
        C-F-K - forever

        Komentarz

        • Bonku5
          Początki nałogu
          • 2006
          • 280

          #109
          NIe wyobrażam sobie jak ktoś robi zawodowo fotografie nie ma gripa.
          Przecież to jest jakby nie wymienić opon na zimowe, bo niby na letnich cały sezon pojeździsz.. Moim zdaniem jest to udogodnienie warte tych pieniędzy

          Komentarz

          • photographus
            Początki nałogu
            • 2007
            • 434

            #110
            Zamieszczone przez Grayou
            J
            Spróbuj kiedyś z gripem, a poczujesz różnicę.
            Spróbowałem i to dość dawno. Po bólach w szyi grip zmienił właściciela.

            Zamieszczone przez liquidsound
            Trzymanie lokcia w gorze, szczegolnie jak sie robi 90% pionowych kadrow, ale komu ja to tlumacze.
            To znaczy komu?

            Zamieszczone przez Mellan
            Osobiście nie widzę żadnej potrzeby dociążania mojego zestawu o grip. Wolę patasować akumulatorki. Taniej i lżej.
            100% zgoda

            Zamieszczone przez Bonku5
            NIe wyobrażam sobie jak ktoś robi zawodowo fotografie nie ma gripa.
            Przecież to jest jakby nie wymienić opon na zimowe, bo niby na letnich cały sezon pojeździsz.. Moim zdaniem jest to udogodnienie warte tych pieniędzy
            Widocznie masz za małą wyobraźnię. Zresztą porównanie z oponami dobitnie o tym świadczy

            Zamieszczone przez Tom01
            Oj, Andrzeju, Andrzeju. Jedni lubią "z", inni "bez".
            Dokładnie Tomku. Szanuję zdanie tych co wolą "z". Dla mnie zdecydowanie przyjemniej "bez"
            regulamin pkt 8

            Komentarz

            • liquidsound
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 1956

              #111
              To znaczy komu?
              To chyba nie trudne, bo jest napisane kogo cytuje. Prosze bez pyskowek, nie po to jest forum.
              1Dx, 5D III, 33, 650, 20 2.8 , 24L, S35 1.4, 50L, 85L II, C70-210 3.5-4.5, 600EX-RT, 580EX,
              Było: 1Ds mk II, 1D mk III, 6D, 5D, 40D,600D, 350D, Z16 2.8, 24L II, 35L, 85 1.8, 50 1.4, 24-70L II, 24-70L, T28-75, 28 1.8, 35 2.0, T S-M-C 50 1.4., 430EX II

              Komentarz

              • C80
                Uzależniony
                • 2007
                • 855

                #112
                Ja zdecydowałem się na gripa z trzech powodów, czasami mam ponad 2000 zdjęć na weekend i bez gripa musiałbym zmieniać baterie.

                Lepiej mi się trzyma aparat z gripem, mam duże graby.

                A do tego w sytuacji kryzysowej nie musze po torbach i kieszeniach szukać lub upychać akumulatorów. Pomijając juz samą kłopotliwość sytuacji gdy musze zrobić fotkę a aparat informuje o braku prądu.
                [Strona] [Sportowy fotodziennik]

                Komentarz

                • mk307
                  Początki nałogu
                  • 2007
                  • 277

                  #113
                  Z tego co czytam to temat dotyczył czy warto kupować podróbkę gripa, a nie czy go mieć lub nie, osobiście jestem ze swojego oryginalca zadowolony, ale jak mam z podłogi fotkę po nogach polecieć na kotlecie to mam niezły orzeszek do zgryzienia.
                  Canon FF i słoików kilka

                  Komentarz

                  • Bonku5
                    Początki nałogu
                    • 2006
                    • 280

                    #114
                    asdsd

                    Zamieszczone przez photographus
                    Spróbowałem i to dość dawno. Po bólach w szyi grip zmienił właściciela.

                    Haha albo jesteś straszna lebioda albo ściemniasz.. nie wierze że dokładając te kilkaset gram masz takie straszne bóle.
                    Chyba że ty cały swój sprzęt jaki posiadasz wieszasz jednocześnie na szyi

                    Komentarz

                    • virpower
                      Coś już napisał
                      • 2005
                      • 64

                      #115
                      mk307 ..do zdjęć z podłogi to może lepiej peryskop zastosować Tamrona ..warto mieć zatem dwie maszyny do zdjęć. Zresztą wszystko zalezy od pomysłu. Poza tym niema kasy bez bólu.. ..no tak to jest Panowie. Co do gripa, to chciałem kupić i już prawie miałem kliknąć "KUP TERAZ", ale niestety PO PRZECZYTANIU POSTóW STWIERDZIłEM żE TYLKO ORYGINALNY W PRZYSZłOśćI.
                      RASUMUJąC:
                      >>>>>TYLKO ORYGIUNAł!!!<<<<<
                      !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                      GRIP TYLKO ORYGINALNY
                      Ostatnio edytowany przez virpower; 4044. Powód: Automerged Doublepost

                      Komentarz

                      • photographus
                        Początki nałogu
                        • 2007
                        • 434

                        #116
                        Zamieszczone przez Bonku5
                        Haha albo jesteś straszna lebioda albo ściemniasz.. nie wierze że dokładając te kilkaset gram masz takie straszne bóle.
                        Chyba że ty cały swój sprzęt jaki posiadasz wieszasz jednocześnie na szyi
                        Tak jestem lebioda. 185 wzrostu i 114 wagi. Do tego spore doświadczenie w źwiganiu "żelastwa".
                        Spróbuj zakręcić 70-200 do 5d dołóż do tego gripa z aku i speedlite 580 z paluchami. I z tym wszystkim ponaginaj parę/paręnaście godzin. Będziesz chociaż częściowo wiedział, o czym pisałem mówiąc o bólu w szyi.
                        Ja piszę o świecie zleceń zawodowych - Ty zaś o hobby. Tak to się nie dogadamy.
                        Pozdrawiam
                        regulamin pkt 8

                        Komentarz

                        • C80
                          Uzależniony
                          • 2007
                          • 855

                          #117
                          Kurcze, kilka-kilkanaście godzin z aparatem wiszącym na szyi. To jak robisz fotki? Z brzucha/biodra że ci wisi na szyi?

                          Sam mam podobne gabaryty, do tego 70-200 f/2.8 zatem prawie dwa razy cięższy niż f4 z IS, 40D z gripem i po kilku godzinach na nogach narzekam jedynie na stopy i biceps. I tak co tydzień.
                          [Strona] [Sportowy fotodziennik]

                          Komentarz

                          • slawpl
                            Dopiero zaczyna
                            • 2008
                            • 28

                            #118
                            Zamieszczone przez photographus
                            Ja piszę o świecie zleceń zawodowych (...)
                            Pozdrawiam
                            oj biedni i nieswiadomi ci, ktorzy biegaja z Mareczkami z eLeczkami na szyi

                            Komentarz

                            • romko
                              Coś już napisał
                              • 2007
                              • 75

                              #119
                              Jak grip to tylko oryginalny, żaden mnie nie zawiódł i nie zamierzam testować podróbek. Już raczej warto kupić używane. Ja obydwa kupiłem używane i są ok. Do 350D, notabene leży w szafie mało co używana grip jest raczej koniecznością, z uwagi jak wszyscy piszą komfort uchwytu. Takie mikro-body aż się prosi o grip, operowanie w nastawach aparatu podczas robienia kadrów w pionie wymaga niejakiej ekwilibrystyki i grozi zwichnięciem w nadgarstku, ale to tylko moje zdanie. Z drugiej strony zagripiona 5D z obiektywem 70-200 2,8, lapmką i kloszem to już klamot nieprzeciętny, ale z krótszymi stałkami jest już dość wygodnie, no i lepiej wisi na szyi, szkło nie opada. Jokoś polubiłem ten uchwyt który daje grip, a oryginał daje mi komfort, że nie myślę, kiedy coś w nim padnie. Akumulatorki - tu IMO mogą być z powodzeniem zamienniki, byle pojemnościowo spore, a oryginalny jako rezerwa do kieszeni. Jako świeżo upieczony posiadacz analogowej 5 mimo , iż doby lekuchne i poręczne, mogę ocenić, że uchwyt pionowy znacznie poprawia komfort użytkowania.
                              5 gripped, Canon 5, lampka 430 EX, Canon 35, Canon 50 1.4, Canon 85 1.8, Canon 16-35/2,8 MK II, Canon 70-200/2.8, TC Kenko 2x, kilka szkiełek analogowych, dużo chęci i notorycznie mało czasu...
                              to tylko 1 %...

                              Komentarz

                              • liquidsound
                                Pełne uzależnienie
                                • 2006
                                • 1956

                                #120
                                Leszcze gowniarze amatorzy nie dyskutowac ze swiatem profi, wszak nie wiecie co popelniacie.
                                1Dx, 5D III, 33, 650, 20 2.8 , 24L, S35 1.4, 50L, 85L II, C70-210 3.5-4.5, 600EX-RT, 580EX,
                                Było: 1Ds mk II, 1D mk III, 6D, 5D, 40D,600D, 350D, Z16 2.8, 24L II, 35L, 85 1.8, 50 1.4, 24-70L II, 24-70L, T28-75, 28 1.8, 35 2.0, T S-M-C 50 1.4., 430EX II

                                Komentarz

                                Pracuję...