Uwaga handlarze na Allegro!!!

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • himi
    Zablokowany
    • 2006
    • 2638

    #16
    Internet to proste narzędzie by sprawdzić, że sprawa rzeczywiście miała miejsce.

    Komentarz

    • skrzat
      Początki nałogu
      • 2004
      • 440

      #17
      Zamieszczone przez schabu
      no właśnie - trzeba też rozdzielać okazjonalne sprzedawanie czegoś od tego masowego(super-sprzedawcy )- bo jak chce sprzedać jedną figurkę buddy bo mam pod ręką a mi się nie podoba za 10 zł to też mam płacić podatek? IMO-przesada.
      Jeśli sprzedajesz coś poniżej wartości zakupowej, np. coś używanego, to nie jest to sprzedaż dla zysku i nie musisz się martwić o podatki itp. Jeśli sprzedajesz coś o wartości powyżej 1000zł to kupujący musi zapłacić podatek PCC (2%) i to organy skarbowe mogą chcieć wyegzekwować od kupującego.
      Aparacik, szkiełeczka, lampeczka i plecaczek...

      Komentarz

      • Vitez
        zło konieczne
        • 2004
        • 19804

        #18
        Zamieszczone przez skrzat
        Jeśli sprzedajesz coś poniżej wartości zakupowej
        A jak jest definiowana czy też obliczana "wartość zakupowa" ? Wg średnich cen w Polsce? Wg cen tylko sklepów "fizycznych" , wg własnego wewnętrznego cennika (widzimisię) US?
        Chodzi mi o przykład - kupuje w USA/Hongkongu/Japoniii sprzęt foto o jakieś 30% taniej niż w Polsce i sprzedać go mogę w Polsce za niższą cenę. Czy mimo że sprzedam coś nowego, ale poniżej pewnej (skąd wziętej?) wartości zakupowej to nadal bez podatku?

        Komentarz

        • ryszard_ochódzki
          Początki nałogu
          • 2007
          • 255

          #19
          Sadze, a nawet pamiętam wypowiedzi jakiegoś urzędnika, że US nie ma zamiaru ani chęci czepiać się kogoś kto sprzedaje swoje body czy gacie po tacie. Sprawa dot. przede wszystkim nowych rzeczy i liczy się skala przedsięwzięcia.

          Podejrzewam, że ciężko będzie przekonać US, że miał ktoś 20 x body 5D bo dostał po rodzinie i sprzedaje.

          Poza tym US ma "prowizję" od wysokości kary jaką wlepiają więc nie interesuje ich za bardzo drobnica. Oni po prostu od razu walą w takie firmy jak Kluski

          A tak BTW czy ktoś sie orientuje czy został już zniesiony ten durny przepis, że urzędasy dostają premię od wysokości kary jaką wlepią?
          Mordo Ty moja !

          Komentarz

          • alx_80
            Bywalec
            • 2006
            • 192

            #20
            Zamieszczone przez ryszard_ochódzki
            A tak BTW czy ktoś sie orientuje czy został już zniesiony ten durny przepis, że urzędasy dostają premię od wysokości kary jaką wlepią?
            w tym roku nie było takiego przepisu... ale od 2008 roku wraca i to razem z policją skarbową

            Komentarz

            • m_o_b_y
              Pełne uzależnienie
              • 2007
              • 1095

              #21
              Zamieszczone przez ryszard_ochódzki
              Sadze, a nawet pamiętam wypowiedzi jakiegoś urzędnika, że US nie ma zamiaru ani chęci czepiać się kogoś kto sprzedaje swoje body czy gacie po tacie. Sprawa dot. przede wszystkim nowych rzeczy i liczy się skala przedsięwzięcia.

              Podejrzewam, że ciężko będzie przekonać US, że miał ktoś 20 x body 5D bo dostał po rodzinie i sprzedaje.

              Poza tym US ma "prowizję" od wysokości kary jaką wlepiają więc nie interesuje ich za bardzo drobnica. Oni po prostu od razu walą w takie firmy jak Kluski

              A tak BTW czy ktoś sie orientuje czy został już zniesiony ten durny przepis, że urzędasy dostają premię od wysokości kary jaką wlepią?


              Dla pełnego obrazu sytuacji warto tu przypomnieć, że mamy jedne z najbardziej skomplikowanych przepisów podatkowych w Europie i to wcale nie przypadkiem, czy przez głupotę posłów, czy urzędników.
              Celowo tak zredagowano przepisy prawne, że ich jednoznaczna, obiektywna i sensowna interpretacja nie jest możliwa, dzięki czemu US niemal każdego i prawie zawsze może wpakować w tarapaty, albo i nie, jak zechce.
              Nie bez powodu, tylko po to, aby dowolna interpretacja prawa była w rękach urzędników US, którzy mogą wybrać mniej, lub bardziej korzystną wykładnię prawa, oczywiście nie bezinteresownie. Mogą też dość dowolnie zwalniać od podatków, albo ich część umarzać, znowu raczej niekoniecznie kierując się interesem państwa.
              Afera Stokłosy jest tu dobrym przykładem.
              Na stronach internetowych US można znaleźć konkretne przypadki tak różnej wykładni przepisów podatkowych, że to, co w mieście X jest zgodne z prawem, to w mieście Y jest karalne.
              I co z tego wynika ???
              Ano nic.
              Kolejne zmiany parlamentarzystów zarówno z lewicy, z centrum, czy prawicy debatują nad ewentualnymi zakazami handlu w takie, czy inne dni, czy nad listami lektur szkolnych, a ewidentnie korupcjogenne przepisy pozostają dalej bez zmian.

              Pozdrówka
              m_o_b_y
              --------------------------------------------------------

              Komentarz

              Pracuję...