Gwarancja Canon

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • TomekD
    Bywalec
    • 2004
    • 171

    #1

    Gwarancja Canon

    Dzwoniłem do sklepu i pytalem o gwaraancję, pan powiedział ze jest oczywiscie rok, ale może w przyszłym roku wejdzie europejska. Jako że chcę kupić w niedalekiej przyszłości aparat (a miło by było juz z 2 letnia) zadzwonilem do Canona pi pytam... a pan mówi że moze, ale nie wiadomo nic i nic mi nie powie, a wogóle to niby ta europejska to lipa bo tylko przez pól roku musza naprawic, a przez dalszy okres trzeba im udowodnic że nie z naszej winy. Z tym że o ile wiem to w naszej rocznej też nie moze byc winy uzytkownika...bo nie naprawia.
    Wogóle to co my mieszkamy w gorszym karaju że nas tak Canon traktuje??
    Trzeba by napisać do centrali Canona liscik z opinia na ten temat.
    Co Wy na to ?
    20D, 6D
  • Rudi
    Bywalec
    • 2004
    • 241

    #2
    Re: Gwarancja Canon

    Zamieszczone przez TomekD
    Wogóle to co my mieszkamy w gorszym karaju że nas tak Canon traktuje??
    Mieszkasz w Polsce, a tu jest wszystko możliwe, jeszcze o tym nie wiesz ?

    Pozdrawiam i wesołych
    Rudi

    Komentarz

    • Jarl Bjorn
      Coś już napisał
      • 2004
      • 84

      #3
      Re: Gwarancja Canon

      Zamieszczone przez TomekD
      Wogóle to co my mieszkamy w gorszym karaju że nas tak Canon traktuje??
      Trzeba by napisać do centrali Canona liscik z opinia na ten temat.
      Co Wy na to ?

      Tu nie ma co pisać i prosić o łaskę. Dla mnie podstemplowywanie gwarancji na czas krótszy niż 2 lata to zwykła strata czasu. Czy się to panom z Canon Polska podoba czy nie, w tym kraju istnieją przepisy konsumenckie w postaci Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2002 r., nr 141 poz. 1176 ze zm.) i jeżeli sprzęt na przestrzeni 2 lat okaże się "niezgodny z umową" (wada, usterka, przedwczesne zużycie, itp.), to od odpowiedzialności się nie wykpią. Idą wa zaparte? Można bez problemu iść do sądu, średnio 80% spraw kończy się uznaniem pozwu konsumenta. Jeżeli natomiast niezgodność miałaby rzeczywiście powstać z winy konsumenta/nabywcy, wówczas to ONI muszą to udowodnić. Życzę powodzenia.

      Komentarz

      • pin555
        • 2004
        • 3

        #4
        Re: Gwarancja Canon

        Tu nie ma co pisać i prosić o łaskę. Dla mnie podstemplowywanie gwarancji na czas krótszy niż 2 lata to zwykła strata czasu. Czy się to panom z Canon Polska podoba czy nie, w tym kraju istnieją przepisy konsumenckie w postaci Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej
        TomkowiD pani w Canonie opowiadala chyba wlasnie o "gwarancji ustawowej". Nasze przepisy konsumenckie wprawdzie przedluzyly okres "rekojmi" (teraz mozna by powiedziec "ochrony") do dwoch lat, ale ciezar dowiedzenia, gdzie tkwi wada przez pierwsze pol roku obciaza sprzedawce, pozostale poltorej roku - konsumenta. Poza tym
        przepisy sa o tyle do kitu, ze nie precyzuja chocby w zarysie np. terminu wykonania naprawy...

        Leszek Piniozynski

        Komentarz

        • Czacha
          fotograf
          • 2004
          • 4868

          #5
          co innego gwarancja, co innego niezgodnosc z umowa..

          tej pierwszej udziela producent i obowiazuje ona rok, o ile producent nie zastrzegl sobie inaczej (np. olek daje 2 lata)...

          niezgodnosc z umowa ma miejsce wtedy gdy sprzet ktory kupiles nie jest zgodny z tym co wyczytales w specyfikacji na pudelku, w instrukcji lub sprzedawca wprowadzil cie w blad... i powiedzial ze twoj aparat umie robic frytki, a tak nie jest.. lub ma odchylany ekranik, a naprawde jest on obracany ;-) oczywiscie podaje skrajne i bzdurne przyklady.. ;-)

          za niezgodnosc z umowa po zakonczeniu rocznej gwarancji odpowiada sprzedawca



          rekojmia w naszym kraju nie obowiazuje - podobnie jak zwroty... gdy juz jestesmy przy tym temacie
          jedynie przy zakupach "na odleglosc", gdy osobiscie nie odbierasz sprzetu ktory kupujesz, masz bodajze tydzien na zwrocenie zakupionego sprzetu bez podania przyczyny... tak wiec allegro, sklepy noetowe itp. musza zgodzic sie na zwrot zakupionego towaru
          https://www.piotrczechowski.pl

          Komentarz

          • darpla
            Bywalec
            • 2004
            • 184

            #6
            Polska to taka ciekawa kraj.
            Dbaj o sprzet a na gwarancje nie bedziesz musial go oddawac nawet po pieciu latach. To moja rada.
            http://darcreation.w.interia.pl

            EOS 300D, EFS 18-55mm, EF 75-300 mm

            Komentarz

            • TomekD
              Bywalec
              • 2004
              • 171

              #7
              Zamieszczone przez darpla
              Polska to taka ciekawa kraj.
              Dbaj o sprzet a na gwarancje nie bedziesz musial go oddawac nawet po pieciu latach. To moja rada.
              Noo rewelacyjna rada, tylko że ja zawsze dbam o sprzetm, chodzi o wady fabryczne a nie z winy uzytkownika...
              20D, 6D

              Komentarz

              • Jarl Bjorn
                Coś już napisał
                • 2004
                • 84

                #8
                Zamieszczone przez Czacha
                rekojmia w naszym kraju nie obowiazuje
                Obowiązuje, ale nie w układzie profesjonalista (producent lub sklep) - konsument, ale w układzie profesjonalista - profesjonalista. Forumowicze, którzy prowadzą działalność gospodarczą i kupują aparat, optykę i inny sprzęt do WYKONYWANIA tejże działalności gospodarczej jak najbardziej mogą powoływać się na przepisy K. cywilnego dotyczące rękojmi, które przestały obowiązywać wyłącznie w odniesieniu do konsumentów.

                Komentarz

                • Aszu
                  Uzależniony
                  • 2004
                  • 707

                  #9
                  Zawsze można się sądzić. Podstawa to mieć fakturę, lub rachunek od autoryzowanego przedstawiciela/dystrybutora. Jak kupisz u tzw. TIPA to on jest dla Ciebie gwarantem.
                  //mj

                  Komentarz

                  • Czacha
                    fotograf
                    • 2004
                    • 4868

                    #10
                    Jarl: na forum mamy raczej niewielu profesjonalistow ;-) no ale rozumiem.. wystarczy na fakture kupic sprzet, wpisac w koszty.. no i juz ;-)
                    https://www.piotrczechowski.pl

                    Komentarz

                    • TomekD
                      Bywalec
                      • 2004
                      • 171

                      #11
                      Canon

                      Wogóle Canon się o nas w Polsce słabo stara, np mam sliczny katalog obiektywów do lustrzanek w języku polskim przekrojmi danymi, zdjęcia mi itp do NIKONA, szukałem czegoś takiego do Canona i nic.
                      20D, 6D

                      Komentarz

                      • eternus
                        Uzależniony
                        • 2004
                        • 668

                        #12
                        I to jest o tyle dziwne, ze sprzet foto mamy chyba najdrozszy na swiecie. Ze Stanami to szkoda nawet porownywac, a skoro Euro nam przeliczyli po jakies 4,60 to wychodzi na to, ze na naszym Narodzie zarabiaja najwiecej. Ale ja sie na marketingu nie znam, wiec nie smiem glosno krytykowac.
                        EOS 300D + dotatki + Digital Ixus
                        "Zawsze nadchodzi godzina w historii, kiedy ten, który ośmieli się powiedzieć,
                        że dwa i dwa to cztery, jest karany śmiercią. (Albert Camus)

                        Komentarz

                        • santiblue
                          Początki nałogu
                          • 2004
                          • 322

                          #13
                          Najdrozszy foto jest w Anglii. Tam to maja dopiero chore ceny.
                          a euro kosztuje kolo 4zl a nie 4.6 :P
                          dSLR + coś tam...

                          Komentarz

                          • Vitez
                            zło konieczne
                            • 2004
                            • 19804

                            #14
                            Zamieszczone przez santiblue
                            a euro kosztuje kolo 4zl a nie 4.6 :P
                            Chodzi o to ze Canon Polska przelicza euro po dziwnym kursie i sprzet u nas wychodzi jakby bylo euro po 4,6 a nie 4 .

                            Komentarz

                            • santiblue
                              Początki nałogu
                              • 2004
                              • 322

                              #15
                              To nie przelicznik Canona a jego polityka cenowa.
                              dSLR + coś tam...

                              Komentarz

                              Pracuję...