EOS 400 D proszę o pomoc

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • sabikom

    #1

    EOS 400 D proszę o pomoc

    Witam

    Nie zaglądałam na to forum wczesniej, ale zostałam zmuszona za sprawą Serwis Canona E-csi z siedzibą w Warszawie przy ulicy ul. Żytniej.
    Otóż oddałam do tego serwisu canona EOS 400 D z prośba o usuniecie kurzu znajdującego sie na matrycy, gdyż spoglądając w oczko były widoczne liczne elementy kurzu i innych paproszków. Za kilka dni odebrałam aparat w punkcie w którym go zakupiłam, wróciłam do domu zadowolona, ze mój problem został rozwiązany ... tymczasem okazało się ze oprócz wpisu do ksiazki gwarancyjnej, że czyszczenie zostało wykonane - nic wiecej nie zrobiono !!! Kurz tam gdzie był jest.

    Zadaję więc pytanie
    Co zrobić jeśli jedyny polecany serwis Canona w taki sposób traktuje swoich klientów? Gdzie odesłac swój aparat aby ktos usunął fachowo ten problem? (
    Mieszkam w okolicach Katowic, w mieście tym są serwisy które mogłyby "zobaczyc co da sie zrobic" ale nie mam pewności że zrobia to dobrze.

    Jeśli ktoś miał podobny problem do mojego proszę o poradę.
  • tmaciak
    Uzależniony
    • 2006
    • 610

    #2
    Pozdrawiam, Tomek
    Canon S-120PC II

    Komentarz

    • janmar
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 3468

      #3
      Zamieszczone przez sabikom
      Witam

      Nie zaglądałam na to forum wczesniej, ale zostałam zmuszona za sprawą Serwis Canona E-csi z siedzibą w Warszawie przy ulicy ul. Żytniej.
      Otóż oddałam do tego serwisu canona EOS 400 D z prośba o usuniecie kurzu znajdującego sie na matrycy, gdyż spoglądając w oczko były widoczne liczne elementy kurzu i innych paproszków. Za kilka dni odebrałam aparat w punkcie w którym go zakupiłam, wróciłam do domu zadowolona, ze mój problem został rozwiązany ... tymczasem okazało się ze oprócz wpisu do ksiazki gwarancyjnej, że czyszczenie zostało wykonane - nic wiecej nie zrobiono !!! Kurz tam gdzie był jest.

      Zadaję więc pytanie
      Co zrobić jeśli jedyny polecany serwis Canona w taki sposób traktuje swoich klientów? Gdzie odesłac swój aparat aby ktos usunął fachowo ten problem? (
      Mieszkam w okolicach Katowic, w mieście tym są serwisy które mogłyby "zobaczyc co da sie zrobic" ale nie mam pewności że zrobia to dobrze.

      Jeśli ktoś miał podobny problem do mojego proszę o poradę.
      Jesli paproszki były widoczne domyślam się że w wizjerze [t.j w"oczku?"] to nie jest brud na matrycy a mysle na matówce.Jesli zlecenie serwis miał na matryce to ją wyczyścił ale tego nie zobaczysz w wizjerze a na fotkach z maksymalna przysłona, jasna płaszczyzna.Jeśli poszukasz "czyszczenie matrycy"to jest tam wszystko na ten temat.matówkę można obejrzec bez trudu.nie dotykaj,spróbuj czystą gruszką.

      Komentarz

      • sabikom

        #4
        Zamieszczone przez janmar
        Jesli paproszki były widoczne domyślam się że w wizjerze [t.j w"oczku?"] to nie jest brud na matrycy a mysle na matówce.Jesli zlecenie serwis miał na matryce to ją wyczyścił ale tego nie zobaczysz w wizjerze a na fotkach z maksymalna przysłona, jasna płaszczyzna.Jeśli poszukasz "czyszczenie matrycy"to jest tam wszystko na ten temat.matówkę można obejrzec bez trudu.nie dotykaj,spróbuj czystą gruszką.
        Problem ogólnie przedstawiłam sprzedawcy, on wystawił zalecenia dla serwisu wiec ten (serwisant) zaglądajac do korpusu powinien sprawdzic czy wszystko jest ok. Takie sa moje uwagi z punktu widzenia klienta.
        Masz racje janmar, problem uwydatnia się na fotkach z najwiekszą wartością przysłony. Jutro sporobuję zastosować gruszkę - chociaż z gruszka to różnie bywa, obawiam sie, ze kurz moze przemiescić sie w inne miejsca.

        Dziękuje za radę, pozdrawiam

        Komentarz

        • gwozdzt
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 5780

          #5
          Zamieszczone przez sabikom
          Otóż oddałam do tego serwisu canona EOS 400 D z prośba o usuniecie kurzu znajdującego sie na matrycy, gdyż spoglądając w oczko były widoczne liczne elementy kurzu i innych paproszków.
          A więc paproszki nie były na matrycy lecz na matówce :-)

          Zamieszczone przez sabikom
          Za kilka dni odebrałam aparat w punkcie w którym go zakupiłam, wróciłam do domu zadowolona, ze mój problem został rozwiązany ... tymczasem okazało się ze oprócz wpisu do ksiazki gwarancyjnej, że czyszczenie zostało wykonane - nic wiecej nie zrobiono !!! Kurz tam gdzie był jest..
          Jestem przekonany, że czyszczenie matrycy zostało wykonane, a kurz widzisz dalej, bo nie był na matrycy :-) Swoją drogą, jak już serwis czyscił matrycę, to mogli odkurzyć cały aparat...

          Na przyszłość - zanieczyszczeniami w wizjerze nie warto się wogóle zajmować. Nie mają prawa być widoczne na zdjeciach.

          Natomiast jeśli chodzi o paprochy na matrycy, to ich z kolei nie widać w wizjerze ale wychodzą na zdjęciach. Mozna to nawet sprawdzić dokładniej:
          "How To Create A Test Image To Check For Dust"
          The Dust Patrol in Vacaville is your modern, competent, and flexible supplier for professional industrial cleaning, private residences and homes, office buildings, and for industrial manufacturers.


          I tym już należy się zająć, tak jak wcześniej już koledzy napisali, zaczynamy od przedmuchania gruchą, a jak nie pomoże to trzeba zdecydować się na jakąś metodę inwazyjną lub serwis:
          The Dust Patrol in Vacaville is your modern, competent, and flexible supplier for professional industrial cleaning, private residences and homes, office buildings, and for industrial manufacturers.

          http://canon-board.info/showpost.php...16&postcount=3
          Pozdrowienia, Tomek

          Komentarz

          • sabikom

            #6
            Witam
            Strasznie stresujący dzień ...
            Zakupiłam zestw czyszczacy hama, na wstępie zastosowałam gruszke, ale pomogła tylko w 10% w akcie desperacji chciałam sięgnać juz do tego sposobu http://canon-board.info/archive/index.php/t-4928.html ale na szczęście nie mogłam odkrecić srubek.
            Znalazłam serwis w Katowicach ... pozostało mi zaczekać do poniedziałku.

            Dziękuję raz jeszcze za porady, pozdrawiam Sabina

            Komentarz

            Pracuję...