Opinie o Interfoto

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • koy
    Bywalec
    • 2007
    • 108

    #61
    Mimo wielu negatywnych opini jakie tu przeczytalem, zdecydowalem sie zakupic u interfoto Canona 70-200 f/4 i wszystko przebieglo idealnie.
    Sztuka ktora mnie interesowala byla za droga, ale znalazl sie egzemplarz tanszy w dodatku w bardzo dobrym stanie i z ogryginalna oslona. Kurier bardzo tani ( 15 zl ) i szybki.
    Kontakt bardzo dobry i konkretny. Ja milo wspominam wspolprace i jesli znajde cos w atrakcyjnej cenie to z checia u nich kupie.

    Pozdriawma

    Jacek Andreasik

    Komentarz

    • bundy
      Uzależniony
      • 2006
      • 760

      #62
      Robiłem zakupy w Interfoto całe wieki temu (EOS 50E z gripem - pamięta ktoś jeszcze takie śliczne puszki? :-) ) i mimo, że zakupiony sprzęt działał bez zarzutu aż do końca, to jednak parę drobnych faktów mnie wtedy zniechęciło do dalszych zakupów u nich. Nie wiem jak teraz to tam wygląda, ale kiedyś mieli tendencje do "upiększania" stanu używanych sprzętów. Jak pisało n/u (czyli prawie nówka), to trzeba było się liczyć, że albo faktycznie przyjdzie ładna sztuka, albo trafi się egzemplarz "jechany plecami po asfalcie" :-) Taka trochę rosyjska ruletka, co przy zakupie z wysyłką nie jest zbyt ciekawe. Mój aparat miał być też n/u i w/g zapewnień sprzedającego miał mieć minimalne ślady użytkowania. W rzeczywistości był tak porysowany, jak po przeprawie przez dżunglę (jak ktoś pamięta 50E to wie, że on miał srebrną górę obudowy, gdzie rysy były bardzo widoczne). Druga kwestia to był transport. W tamtych czasach (fajnie to brzmi, co?) nie jeździły firmy kurierskie tak powszechnie jak dziś i popularne były przesyłki konduktorskie. Owszem fajna forma przesyłki, ale pod warunkiem, że nadawca mówiąc że wysłał, faktycznie wyśle paczkę :-) Interfoto 2 razy zapewniało mnie, że paczka pojechała i ja dwa razy zasuwałem w zimie, żeby na -20 st. poczekać sobie na pociąg, który mi nic nie przywiózł. Na plus mogę powiedzieć, że pakowanie sprzętu było wzorowe. No...ale w sumie aparat u nich kupiony służył dzielnie całe lata, więc chyba nie było tak źle
      1, czarne i białe szkiełka + worek gratów... ale chyba i tak nie umiem robić zdjęć...

      Komentarz

      • amroz
        Uzależniony
        • 2006
        • 772

        #63
        to prawda. troszeczke zawyżają stan sprzętu. kupiłem tam najpierw 70-210/3,5-4,5, pisali że jest prawie jak nowy ale jak przyszedł to już na prawie nowego nie wyglądał. Ale obiektyw jak najbardziej sprawny. służył troche a teraz służy komu innemu. Drugim razem kupowałem nowy 70-200/4L , telefonicznie zapewniali że będą wszystkie papiery włącznie z oryginalną gwarancją, okazało się że wszystko doszło ale gwarancja nie doszła. Zadzwoniłem i powiedziano mi że przez nieuwage nie wsadzili gwarancji i natychmiast ją wysyłaja. Od tego czasu minęło już chyba kilkanaście miesięcy ale gwarancji jak nie ma tak nie ma. Całe szczęście że sprzęt super działa. Tak więc uczucia troszeczkę mieszane. Wszystko niby ok ale małe wpadki są. Mimo wszystko pewne jest że towar dojdzie a sprzęt będzie sprawny.

        Komentarz

        • sal
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 1122

          #64
          Zamieszczone przez amroz
          Od tego czasu minęło już chyba kilkanaście miesięcy ale gwarancji jak nie ma tak nie ma. [...] Wszystko niby ok ale małe wpadki są.
          Male wpadki???
          Dla Ciebie brak gwarancji to jest 'mala wpadka' i 'wszystko niby ok'?
          Dziwne masz kryteria...
          Czasu nie mam, ale mam kompakt...

          Komentarz

          • fahrenheit
            Początki nałogu
            • 2008
            • 360

            #65
            Zamieszczone przez TomK
            Jesli przez internet to polecam e-oko i foto-it.
            nie jest aż tak wkurzony na e-oko,żeby oddzielny wątek zakładać, ale z polecaniem, też bym uwarzał. Dwie sprawy:
            -piszą,że na gwarancji, a potem okazuje się,że wszystko jest, tylko nie ma dowodu zakupu, więc w rzeczywistości gwarancji canona nie ma
            -lubią podawać przebiegi wg tego co aparat pisze, czyli jak pokazuje zdjęcie numer 1067, to ogłoszenie brzmi "Canon xxxx, jak nowy, 1000 zdjęć !!!!!". Na miejscu zapierają się,że na pewno ma 1000 zdjęć,bo człowiek, który do komisu wstawił to znajomy fotograf. Jak nie pojedziesz na żytnią, to masz spokój, ale mi się zachciało pojechać. Miało być 600, a było 3400, więc radzę sprawdzić przebieg i na piśmie wyciągnąć co sprzedają.

            Komentarz

            • himi
              Zablokowany
              • 2006
              • 2638

              #66
              Między 600 a 3400 to jeszcze nie dramat, można zażartować, że granica błędu statystycznego, ale jak czasem oglądałem modele ,,do pracy'' np. 1d z deklarowanymi 10 tysiącami, a na look widać, że jedzie tam druga migawka, która już kona na 199 tysiącu....To dopiero zabawa. Komis to niestety loteria o czym sam się właśnie przekonuję na własnej skórze. Sprawa w toku więc nie zapeszam...

              Komentarz

              • amroz
                Uzależniony
                • 2006
                • 772

                #67
                Zamieszczone przez sal
                Male wpadki???
                Dla Ciebie brak gwarancji to jest 'mala wpadka' i 'wszystko niby ok'?
                Dziwne masz kryteria...
                brak gwarancji oryginalnej! Już teraz nie chce mi sie w papierach szukać ale dają swoją gwarancję albo załatwiają serwis przez swój sklep na podstawie dowodu zakupu. I to własnie jest podpadające. Skąd ten sprzęt skoro brak oryginalnej gwarancji? Rozumie używkę ale mój wyglądał na nówkę.

                Komentarz

                • himi
                  Zablokowany
                  • 2006
                  • 2638

                  #68
                  No i kiszka. Dołączam do grona osób niezadowolonych z interfoto.

                  Zamierzałem kupić u nich 1ds mkII. Cena dobra 7700 pln. Zdecydowałem się poza aukcją - tak proponował komis -na aukcji cena miała wynosić 7900. Wpłaciłem pieniądze, ale nabrałem wątpliwości. Poprosiłem dwa dni temu o wysłanie dziś rano zdjęć tego body, dokładniejszych niż to co na aukcji. W sobotę - już po wpłaceniu kasy - usłyszałem odpowiedź burkliwym głosem od jednego z pracowników, że ,,teraz do on już nie ma czasu na takie sprawy''. Drugi pracownik jednak zgodził się wysłać zdjęcia. Dostałem je dziś rano i utwierdziłem się w obawach. Body, które wykonało 54 tysiące zdjęć wygląda tak:






                  Oświadczyłem więc panom, że ze względu na stan puszki (przerobiłem już kilka jedynek, jedna miała 179k i wiem jak wyglądała - duuużo lepiej od tej....) rezygnuję z zakupu. Usłyszałem, że wybrzydzam i kilka ironicznych uwag o tym, że ,,zapewne sądzę, że to już trzecia migawka'' i ,,że już kilka razy pytałem ich o ceny, słałem maile i nigdy nie dochodziło do transakcji, a oni tracą na mnie czas''. Wyjaśniłem spokojnie, że mam prawo do rezygnacji, zwłaszcza, że nie doszło jeszcze do finalizacji.

                  Poprosiłem, by wydali kasę znajomemu (koledze z naszego forum), który mieszka w Wawie (od niego jednak kupuję body). Wysłałem im dane kolegi, z serią i numerem dowodu. Usłyszałem: ok. Gdy kolega już się zapewne szykował do wyjazdu pan jednak stwierdził, że do godziny 14.00 to może szefa jeszcze nie będzie, a tylko on może przywieźć kasę(!). Zaproponowano mi przelew. Zgodziłem się prosząc, by zrobiono to jak najszybciej, to przecież proste. Prosiłem 10 razy (sms, telefon, mail) o informację, czy przelew poszedł. Bez skutku. Zadzwoniłem wiec po raz enty. Pracownik (zniecierpliwiony) rzucił do słuchawki, że ,,on już tej sprawy pilotował nie będzie''', szef wie i ,,pewnie przelał''. Prośba o numer do szefa - odmowa. Podają numer gg (!). Nieaktywny, wyświetla się....jakaś ksywa (Melmak?).

                  Kolejne telefony do sklepu są głuche, nikt nie odbiera. Co z moimi 7,7 tysiąca? Nie mam pojęcia.

                  Wnioski wyciągnijcie sami...Czy warto kupować w Interfoto i jaki to standard....
                  !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                  Po bodaj 20-tym telefonie do pracownika odebrał właśnie właściciel: ,,To pan nie daje spokoju moim pracownikom?''- słyszę w słuchawce. ,,Tak, to ja, macie moje blisko osiem tysięcy, nikt nie potrafi udzielić mi informacji, milczą telefony, do pana nikt nie chce podać numeru, nie mam prawa do lekkich obaw?'' - mówię.

                  ,,To nie jest bank. Przelewy na takie kwoty robię zwykle wieczorami, jak znajdę czas'' - słyszę z ust właściciela. - ,,A zatem wbrew temu, co mówił pracownik, nie wysłał pan gotówki o 13.00?'' - dopytuję jak jakiś naiwniak znając już w sumie odpowiedź. - ,,Oczywiście, że nie, pracownik mnie powiadomił, ale proszę czekać. Przelew pójdzie wieczorem''.

                  Tośmy sobie pogadali. Ktoś powie ,,nic się nie stało''. Pewnie. Ale nazwa interfoto na długo zapadnie w mojej pamięci.
                  Ostatnio edytowany przez himi; 5321. Powód: Automerged Doublepost

                  Komentarz

                  • himi
                    Zablokowany
                    • 2006
                    • 2638

                    #69
                    Żeby oddać papieżowi co papieskie spieszę poinformować, że dziś doszła do mnie lampa z interfoto (zamówiona razem z 1dsII - z niej nie zrezygnowałem). Lampa jest ładna, sprawna, nie zniszczona. Ma 3 miesiące gwarancji. Miała mieć 12, ale pewnie komis się na mnie obraził i skrócił gwarancję. Szajs das - jak mówią zachodni sąsiedzi. Grunt, że działa

                    BTW - Przelewu za deesa (7,7k) wciąż nie ma, ale podobno poszedł....


                    Właśnie dostałem info, że szef przelał, ale odliczył 30 pln ,, na koszty wysyłki i allegro''. Hmmm, na aukcji (lampy) podano, że koszt wysyłki to 15 złotych po wpłacie na konto. Koszt allegro? Przecież kupiłem poza allegro. Jednak to dziadkowska firma, ale ma to już gdzieś. Dla mnie znikają z mapy punktów sprzedażowych.
                    Ostatnio edytowany przez himi; 5321.

                    Komentarz

                    • Garnett
                      Coś już napisał
                      • 2004
                      • 79

                      #70
                      No to teraz moje 3grosze

                      Ja natomiast mam dobre wspomnienia z zakupów w Interfoto, Moze dlatego ze odbierałem towar osobiscie i obejrzałem go przed zakupem. Kupowałem 2 obiektywy jeszcze do Nikona:
                      1. Nikon 80-200/2,8 mial oznaczenie N/U ( U/N ) i powiedzialbym ze byl w stanie bardzo dobrym jak na używkę bo mial tylko 1 ryske o dł ok 5mm na obudowie ledwo widoczna. Dostałem na niego gwarancje na 3 miesiace bo sprzet z komisu.
                      2. Tamron 17-50/2,8 nowy wiec gwarancja normalna problem był tylko z nr seryjnym jak zgłaszałem na policji kradziez sprzetu bo na pudełku byl nr 000.... a na karcie wypisali mi bez tych zer ale policjant w koncu zrobil ksero pudełka i przyjał nr z pudełka ( Wiec pilnujcie jak wypisuja karty )
                      Probemów p[rzy zakupie zadnych nie mialem i raty załatwili mi w 10min bez zadnych zaswiadczen ( tylko 2 dokumenty ) i 0%

                      Niedługo wybieram sie do nich po 580EX II
                      Polecam ten sklep dla osób z Warszawy bo nie ma wtedy problemów.
                      Canon 40d + 70-200/2,8 L USM ,18-55, 135/3,5, 300/2,8
                      ( Nikon D70s + 17-50/2,8 + 80-200/2,8 + 105/3,5 + SB800+ 50/1,8 ) Skradzione 30/08/2008 w okolicach Płońska

                      Komentarz

                      • himi
                        Zablokowany
                        • 2006
                        • 2638

                        #71
                        Zamieszczone przez Garnett
                        Polecam ten sklep dla osób z Warszawy bo nie ma wtedy problemów.
                        I w tym pewnie tkwi cały sekret. Tylko osobiście. To jednak mimo wszystko nie buduje zaufania do komisów.

                        Komentarz

                        • Kinski
                          Początki nałogu
                          • 2007
                          • 273

                          #72
                          Wychodzi na to, że używek to raczej nie warto kupować, nówki tak.
                          Ja kupiłem 5D + 28 1.8 i filtry. Transakcja na plus.
                          Ale będzie nie tylko o InterFoto.
                          5D miałem kupić w FotoIT - nawet złożyłem zamówienie, ale ten sklep ma fatalną organizację pracy, która bardzo zniechęca do zakupów. Organizacja wpływa chyba na stosunek do klienta - wydaje się, że to oni robią zaszczyt, łaskawie oferując ofertę sprzedaży. Zamówienie nie są przypisane do poszczególnych pracowników, w dodatku różni pracownicy wykonują różne czynności. Poza tym oferują to, czego nie ma.
                          Telefon - pytanie i zamówienie. Niby wszystko miało być. Przy drugim telefonie w piątek miłe dziewczę spytało, dlaczego nie przelałem jeszcze pieniędzy, ale nie wspomniało, że jednak 28 raczej nie będzie - to się okazało dopiero w poniedziałek. W poniedziałek właśnie zadzwoniłem i spytałem, co z zamówieniem. Okazało się, że 28 nie ma i nie będzie, 5D też nie ma, bo kupił je ktoś inny, kto szybciej ode mnie przelał kasę. Aha, czyli, kto pierwszy ten lepszy... Skoro składam zamówienie i oczekuję na potwierdzenie, że sprzęt jest gotowy do wysyłki, to warto się pofatygować i łaskawie poinformować. Ale skoro nie to nie - laski bez.
                          Jak już byłem pewny, że z tym 28 może być krucho - dałem ogłoszenie na forum, że kupię. W międzyczasie szukałem 5D, wiedziałem, że mają w pasazfoto (- kontakt tel i GG - okey). Odezwał się P. Marek z InterFoto, w międzyczasie zdecydowałem się na 5D i filtry (żeby kupić wszystko w jednym miejscu i mieć spokój, niekoniecznie święty...). Po wpłaceniu na konto kasy (we wtorek/środę) w piątek już wszystko miałem (przyszło w pudle po Makaronach Babuni ;-) ). 5D z niemieckiej dystrybucji, ale co to komu przeszkadza? (Towers chyba też takimi handluje). Reszta - bez zarzutu.
                          W porównaniu z innymi sklepami - kontakt z IF to bajka (na plus). Trzeba mieć fart... (?)

                          Zamieszczone przez himi
                          To jednak mimo wszystko nie buduje zaufania do komisów
                          Komisy mają to do siebie - cenowo atrakcyjnie, ale lepiej jednak pomacać. Jakoś nie wyobrażam sobie kupna używek inaczej - aparatu, dvd czy samochodu.
                          Ostatnio edytowany przez Kinski; 10109.
                          Kto tam znów rusza prawą? Lewa! Lewa! Lewa!

                          Komentarz

                          • bundy
                            Uzależniony
                            • 2006
                            • 760

                            #73
                            Zamieszczone przez Kinski
                            Komisy mają to do siebie - cenowo atrakcyjnie, ale lepiej jednak pomacać. Jakoś nie wyobrażam sobie kupna używek inaczej - aparatu, dvd czy samochodu.
                            Wiadomo, że lepiej pomacać przed zakupem używki, ale u wielu sprzedających można w ciemno ufać opisowi sprzętu i real fotkom, a w Interfoto niestety nie. Po kiego diabła upiększają opisy używek? Potem są takie sytuacje jaką zaliczył Himi - stracony czas, kasa na telefony i do tego pewnie kupa nerwów. A jakby od początku było wszystko jasne w kwestii stanu puszki (dokładne foty przede wszystkim), to pewnie do transakcji by nie doszło. Tłumaczenia właściciela że one nie jest bank, w czasach przelewów on-line, są co najmniej śmieszne. Puszczenie zwrotu kasy do klienta to czynność zajmująca może minutę i nie powinien to być żaden problem. Ociąganie się ze zwrotem kasy to raczej chęć "ukarania" klienta za odstąpienie od transakcji. Parę postów wcześniej pisałem o tym "ubarwianiu" opisów przez Interfoto i jak widać przez całe lata od czasu kiedy byłem ich klientem w tym temacie nic się nie zmieniło.
                            Tekst szefa o nękaniu pracowników telefonami też genialny. A niby po co oni tam siedzą? Skoro telefony od klientów są takie złe, to może dać sobie spokój z takim nieprzyjemnym biznesem? Niestety idea "klient nasz pan" w polskich realiach jest bardzo różnie interpretowana.
                            Swoją drogą to masz mocne nerwy Himi, że zdecydowałeś się na kupno używanej puszki klasy 'jedynki' bez pomacania sztuki. Jak dla mnie to trochę jak kupowanie w ciemno Opla Calibry z ogłoszenia "bezwypadkowy, pierwszy właściciel, mały przebieg" ;-)
                            Ostatnio edytowany przez bundy; 4697.
                            1, czarne i białe szkiełka + worek gratów... ale chyba i tak nie umiem robić zdjęć...

                            Komentarz

                            • Kinski
                              Początki nałogu
                              • 2007
                              • 273

                              #74
                              Nie mam doświadczeń z kupowaniem używek (dla mnie to byłoby związane z kolejnym wypełnianiem papierów, ze względu na dotację...). Ale przed zakupami przejrzałem wątek i w sumie wychodzi na to, że z nówkami problemów nie ma, zaczynają się z używkami.
                              Jednak jakbym miał kupować używane 5D, to tylko z macaniem i sprawdzeniem w serwisie, chyba że sprzedawca byłby wiarygodny.
                              No, też się dziwię himi z tym kupnem "jedynki"... Miejmy nadzieję, że wszystko się zakończy pomyślnie.

                              Co do idei "klient nasz pan" - tere fere, tra la la la.
                              Kto tam znów rusza prawą? Lewa! Lewa! Lewa!

                              Komentarz

                              • koy
                                Bywalec
                                • 2007
                                • 108

                                #75
                                Ogolnie interfoto zasluzyl sobie na niechlubna opinie i trzeba duzo szczescia zeby zalatwic wszystko bez probelmow ( ja takie mialem. I z tego co widze to wiekszy problem jest z puszkami niz ze szklami. Swoja droga takie 1ds mk II dorwac w bardzo dobrym stanie to cud. Z tego co widze to na allegro wiekszosc zajechana, bynajmniej sadzac pod stopce od lampy i gorze korpusu. W obecnym okresie ta jedynka to jeden z ciekawszych zakupow, szkoda ze nowe nie do zdobycia

                                Komentarz

                                Pracuję...