Kupuję 10D z drugiej ręki

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • mark70
    Coś już napisał
    • 2004
    • 56

    #1

    Kupuję 10D z drugiej ręki

    Jak wyżej, czekałem na moment kiedy będzie mnie stać na cyfrę która mnie zadowoli. Wstrzymałem się nawet z zakupem klasycznej lustrzanki, bo kto wytłumaczy rodzinie spore wydatki na moje hobby z taką częstotliwością?
    Ale chyba znalazłem - oferta 10D za 3500 (body) cena atrakcyjna ale na co zwrócić uwagę? licznik nie odczytam bez serwisu, migawkę też nie obejrzę.... co poradzicie?
    A może jednak zapolować na D60?
    już 10D
    + stary Canon 500N
    trochę innych dodatków i kilka zabytków (Ami66, Kijew 19...)
  • Vitez
    zło konieczne
    • 2004
    • 19804

    #2
    Re: Kupuję 10D z drugiej ręki

    Zamieszczone przez mark70
    licznik nie odczytam bez serwisu, migawkę też nie obejrzę.... co poradzicie?
    Popros sprzedajacego o przykladowe zdjecia. Obejrzyj stan ogolny, stan bagnetu, kolek i przyciskow, szczegolnie migawki. Widzialem dwa D100 dosc leciwe - jeden fotoreportera, drugi fotografa przyrody/krajobrazow i czestego plenerowicza - oba mocno porysowane i ok 2 lat na karku maja - da sie rozpoznac po wygladzie zewnetrznym jak mocno zuzyty sprzet.

    A może jednak zapolować na D60?
    A moze uciekli do lasu?
    Jak obawiasz sie o stan zuzycia 10D to D60 jako starsze body bedzie dla ciebie jeszcze wiekszym powodem do obaw.

    Komentarz

    • DarekSzu
      Bywalec
      • 2004
      • 170

      #3
      Mój przyjaciel - jeden z bardziej cenionych fotografów z Gdańska - sprzedaje półrocznego D10 za 3900. Aparat jest na gwarancji jeszcze pół rojku. Robi zdjęcia i są idealne. Pokazuje je na kilku witrynach poświęconych fotografii. Jak jesteś zainteresowany napisz e-maila lub wiadomość z telefonem. Skontaktuję was lub podam adresy stron do obejrzenia. To Pan mający wdzieci w wieku 30 latek więc zacny i szczery. Znam osobiście i polecam.
      Analog i cyfra

      Komentarz

      • Jurek Plieth
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 2087

        #4
        Zamieszczone przez DarekSzu
        To Pan mający wdzieci w wieku 30 latek więc zacny i szczery.
        To tak jak ja. Dobry rocznik

        P.S. Jednak to nie ja sprzedaję! Wręcz przeciwnie, kupiłbym i drugą sztukę :wink:
        http://plieth.com

        Komentarz

        • mark70
          Coś już napisał
          • 2004
          • 56

          #5
          P.S. Jednak to nie ja sprzedaję! Wręcz przeciwnie, kupiłbym i drugą sztukę :wink:[/quote]

          to poczkaj ja kupię i Tobie odsprzedam za pół roku za 3300!! hehe

          [ Dodano: 17-11-2004 ]
          Zamieszczone przez DarekSzu
          Mój przyjaciel - jeden z bardziej cenionych fotografów z Gdańska - sprzedaje półrocznego D10 za 3900. Aparat jest na gwarancji jeszcze pół rojku. Robi zdjęcia i są idealne. Pokazuje je na kilku witrynach poświęconych fotografii. Jak jesteś zainteresowany napisz e-maila lub wiadomość z telefonem. Skontaktuję was lub podam adresy stron do obejrzenia. To Pan mający wdzieci w wieku 30 latek więc zacny i szczery. Znam osobiście i polecam.
          Dzięki za informację. Prawdę mówiąc poluję na okzję z możliwością wystawienia jakiegoś rachunku. Prowadzę firmę i wrzucam sibie wkoszty i mam dzięki temu taniej 8)
          Wiele sie naczytałem na tym i innych forum'ach. Widzę że tutaj zagląda wielu zawodowców i conajmiej zaawansowanych hobbystów i wiele już się dowiedzałem.
          Mam pewne obiekcje co do "cyrków" z AF. kilkakrotnie już przeczytałem że w wizjerze wszystko wygląda ok a przy otwartej przesłonie bywa że GO jest nieco przesunięta... Zdaje się że problem tkwi pomiędzy lustrem i matówką. Niestety nikt nie napisał, a może jeszcze nie przeczytałem o tym, jak takie problemy można rozwiązać.
          Widziałem ten aprat (10D) i wygląda ok, nawet powiem że jak nówka. powiedzeieli że kiedyś należał do Janusza Gajosa - no ale mam spory margines do takich deklaracji. Chcą zxa niego 3500 więc i cena zdaje sie dla mnie dość atrakcyjna, dodatkowo z tym, że dają fakturę - fakt że na równowartość w postaci kart pamięci - ale mnie to wszystko jedno.
          No choruję już na teki aparat od dłuższego czasu. Nie żyję z fotografii -ale kiedyś nawet o tym myślałem, może może?? Aparatu używam w różnych sytuacjach, nawet obfotografowałem kilka ślubów znajomych choć (wolę wesela - z wiadomych przyczyn). mam kilka analogów ale nie fociłem za często, głównie z powodów praktycznych - strasznie mnie wkurza konieczność zbierania negatywów i jeżdzenia do wywołania nie wpominając o jakich kolwiek powiększeniach lub kadrowaniach. Takie rzeczy robiłem jeszcze za czasów BW w łazienkowej ciemni i wydaje mi się że te czasy są dla mnie najlepszymi latami fotografii. mam nadzieje że teraz będę mógł ponownie odzyskać możliwość łatwej obróbki "ciemniowej". Nawet ostatnio będąc na giełdzie foto w "Stodole" oglądałem Canona 50E... i chyba wymienię za tę swoją 500...........


          No rozpisałem się, jeszcze decyzja nie podięta, więc będę szperał, proszę o wasze sugestie i dziękuję za odpowiedzi
          już 10D
          + stary Canon 500N
          trochę innych dodatków i kilka zabytków (Ami66, Kijew 19...)

          Komentarz

          • Vitez
            zło konieczne
            • 2004
            • 19804

            #6
            Zamieszczone przez mark70
            Mam pewne obiekcje co do "cyrków" z AF. kilkakrotnie już przeczytałem że w wizjerze wszystko wygląda ok a przy otwartej przesłonie bywa że GO jest nieco przesunięta... Zdaje się że problem tkwi pomiędzy lustrem i matówką. Niestety nikt nie napisał, a może jeszcze nie przeczytałem o tym, jak takie problemy można rozwiązać.
            Te "cyrki" z AF widac tylko gdy stosujesz bardzo mala GO oraz ogladasz zdjecia w 100% powiekzeniu lub na bardzo duzych odbitkach.
            Naprawia sie poprzez wizyte z aparatem w serwisie, jak nie pomoze to jeszcze ze dwie wizyty, jak nie pomoga to moze serwis alternatywny, jak to nie pomoze to tylko wymiana body pomoze.
            Ale mozesz poprosic sprzedajacego b pokazal ci sterte zdjec z tego aparatu, odbitek itp - sam zauwazysz czy ma problemy z AF czy nie. A jak nie zauwazysz to olej - wbrew panikarskim plotkom to nie jest az tak powszechny problem a wynajdywany jest glownie przez milosnikow fotografowania dekielkow i tablic testowych a nie fotografow "biore aparat i robie nim zdjecia" .

            dają fakturę - fakt że na równowartość w postaci kart pamięci - ale mnie to wszystko jedno.
            Sprytne, a juz chcialem zamarudzic ze nie ma takiego rozwiazania jak uzywany sprzet na fakture .

            Komentarz

            • synoptyk

              #7
              A tak z ciekawości jak wytłumaczyć skarbówce konieczność posiadania kart pamięci za 3500zł. Przecież to będzie jakieś 10 x 1Gb

              Komentarz

              • Pszczola
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 1760

                #8
                Odliczyc mozna jak focenie jest zwiazane bezposrednio z wykonywaniem pracy zarobkowej. Jesli jest to nie maja powodow do czepiania sie i tyle. A 'zeznac' zawsze mozna, ze jestesmy emocjonalnie przyzwyczajeni do przechowywania danych na kartach pamieci, a nie na CD czy DVD i wtedy wystarczy udowodnic, ze do pracy jest nam niezbedny komputer.
                EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

                Komentarz

                • mark70
                  Coś już napisał
                  • 2004
                  • 56

                  #9
                  Zamieszczone przez synoptyk
                  A tak z ciekawości jak wytłumaczyć skarbówce konieczność posiadania kart pamięci za 3500zł. Przecież to będzie jakieś 10 x 1Gb
                  Tak praktycznie: to kontrolamusiała by sie tym zainteresować.... pamięci mogą być nieco droższe.... A zawsze można się wytłumaczyć że się jest nieco mniej sprawnym umysłowo i ktoś namówił mnie do tego zakupu a ja poprostu kupiłem bo myślałem że robie dobrze

                  A skarbówkę to inreresuje głównie to czy mój koszt jest zyskiem wystawiającego.

                  No i co najważniejsze musi być kontrola!!


                  A na marginesie: Już go maaaaammm!! !! !! !!
                  już 10D
                  + stary Canon 500N
                  trochę innych dodatków i kilka zabytków (Ami66, Kijew 19...)

                  Komentarz

                  Pracuję...