Giełda w Stodole - rozczarowanie.

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • ErnestPierwszy
    Uzależniony
    • 2006
    • 734

    #1

    Giełda w Stodole - rozczarowanie.

    Odwiedziłem w miniony weekend słynną giełdę w Stodole w Warszawie.
    Szukałem filtra cirpol i statywu...
    I niestety połaziłem i nic nie kupiłem, bo albo nie było, albo ceny nie zachęcały do zakupów. Coś takiego jak "kostka oryginalna do EOS-a" wywoływała zdziwiene - a co to i po co?
    Wiele produktów w cenach równych lub wyższych od cen internetowych lub nawet "mediamarktowych".
    Sprzętu studyjnego można powiedzieć, że wcale nie było!

    Pamiętem giełdę 10 lat temu, gdzie nie można było palca wcisnąć między kupujących i sprzedających. Towaru mnóstwo, całe gotowe studia foto z wyposażeniem do wypróbowania i kupienia...

    Kiszka... brakuje miejsc gdzie mmożna potestować, pomacać i pogadać
  • storm
    Bywalec
    • 2004
    • 183

    #2
    Tak, gielda zeszla na psy troszke, dobrze jednak ze nadal trzymaja sie analogowe miejsca...
    ale o ubiciu jakiegos mega dilu to raczej nie ma co mazyc.

    Dobre jest to ze sporo osob ktore sprzedaja na allegro to osoby ktore tam tez bywaja, i mozna wtedy pomacac obiektyw etc przed kupieniem.

    Komentarz

    • tdfoto
      Początki nałogu
      • 2006
      • 292

      #3
      Zamieszczone przez storm
      Tak, gielda zeszla na psy troszke, dobrze jednak ze nadal trzymaja sie analogowe miejsca...
      ale o ubiciu jakiegos mega dilu to raczej nie ma co mazyc.

      Dobre jest to ze sporo osob ktore sprzedaja na allegro to osoby ktore tam tez bywaja, i mozna wtedy pomacac obiektyw etc przed kupieniem.
      Wiekszosc gield zamiera....nawet ta w Katowicach... i staja sie powoli spotkaniami entuzjastow fotografii i centrum rozmow o sprzecie foto///
      Jakies 9 kg fotosprzętu i sporo chęci
      Take nothing but pictures, leave nothing but footprints

      Komentarz

      • Senny
        Dopiero zaczyna
        • 2005
        • 30

        #4
        Zamieszczone przez ErnestPierwszy
        Odwiedziłem w miniony weekend słynną giełdę w Stodole w Warszawie...(
        Miałem to samo. Szukałem Tamrona 17-50/2.8. Na całą giełdę były tylko 2 sztuki.
        Tydzień wczesniej tylko jeden. Dałem sobie spokój z giełdą i zamówiłem u Cichego.
        wymarzony fullfrejm z jasnym słoikiem, reszta bez znaczenia

        Komentarz

        • beachcomber
          Początki nałogu
          • 2005
          • 271

          #5
          "Wiekszosc gield zamiera....nawet ta w Katowicach... i staja sie powoli spotkaniami entuzjastow fotografii i centrum rozmow o sprzecie foto///"

          a gdzie katach jest gielda foto?

          Komentarz

          • Pikczer
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 2578

            #6
            To normalne, ze internet troche wybil tych z gieldy. Mnie jednak martwi fakt, ze nie ma miejsc gdzie moznaby sobie pomacac i wyprobowac konkretny zestaw. Ale tak tez jest na rynku myzycznym (gitary). Taki kraj
            Kumpel wrocil z UK i opowiadal, ze w sklepie NIKE, mogl zalozyc wybrany model butow do kosza i... porzucac w nich na mni boisku zrobionym w sklepie

            Komentarz

            • Zielony
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 2928

              #7
              Zamieszczone przez Pikczer
              Kumpel wrocil z UK i opowiadal, ze w sklepie NIKE...
              W NIKEtown w Londynie to można nawet przynieść projekt i wykonać własny model butów na zamówienie. O cene nie pytałem
              sigpic


              Komentarz

              • panek
                Coś już napisał
                • 2006
                • 68

                #8
                to jest właśnie Polska... Kurdę a miałem nadzieję ze kupię tam 350D w jakiejś rozsądnej cenie :/ chyba się myliłem
                W planach : 350D + Kit +grip + 50mm

                Komentarz

                • MMM
                  Pełne uzależnienie
                  • 2006
                  • 4250

                  #9
                  Stodoła jest droższa niż internet, ale to akurat nic dziwnego. Dużo ludzi którzy sparzyli się na Allegro woli zapłacić kilka PLN więcej, obejrzeć towar na miejscu i w razie czego wiadomo gdzie szukać sprzedawcy.
                  Czasy się zmieniły, teraz w każdym większym mieście jest MediaMarkt albo Fotojoker i giełdy będą powoli schodzić w swoją "niszę rynkową" używanego sprzętu i różnych analogowych "wynalazków".
                  Digart

                  Komentarz

                  • minek
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 1386

                    #10
                    Filmy są podobno nieco taniej.
                    Choćby o samą cenę wysyłki.

                    Komentarz

                    • storm
                      Bywalec
                      • 2004
                      • 183

                      #11
                      Tak, filmy sa tansze albo jak na allegro...

                      Komentarz

                      • Tomasz1972
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 3042

                        #12
                        Myslę że z Warszawską gieldą nie jest tak źle jak z Wrocławską , gdzie grupa trzymająca stoliki sprzedaje ten sam sprzęt od 30 lat

                        Komentarz

                        Pracuję...