[Wile] Ptaki

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Wile
    Dopiero zaczyna
    • 2006
    • 17

    #1

    [Wile] Ptaki

    Witam,

    Tak się jakoś złożyło że robię praktycznie wyłącznie zdjęcia koncertowe. Do tej pory niewiele osob je oglądało, zazwyczaj same zespoły którym zdjęcia robiłem, a chętnie poczytałbym komentarze czy wskazówki forumowiczów.

    Oto pierwszy rzut, trzy koncerty. Jeśli będzie jakikolwiek odzew, wrzucę następne.

    Dzięki za zainteresowanie!

    1.

    2.

    3.

    4.

    5.

    6.

    7.

    8.

    9.

    10.

    11.

    12.

    13.

    14.
    Moja galeria na CB
    30D + 40D + Tamron 17-50mm 2.8 + Canon 100mm 2.0 + Canon 50mm 1.4 + Canon 70-200mm 2.8 + 430EX + drobiazgi
  • Scream
    Początki nałogu
    • 2005
    • 295

    #2
    4, 6, 9, 13, 14 tu są emocje ! Trochę już pstrykam te koncerty i mogę Ci cos doradzić. Spróbuj łapać ciekawe światło w kadrach, moim zdaniem znacznie "polepsza" nawet najzwyklejszy koncert. Nie podoba mi sie zabieg z tonowaniem w sepie. Zupełnie nie trafiony. Poza tym na niekorych zdjeciach przydaloby sie ciut szerzej, tu gitara ucieta tam dłoń. Ale jest nieźle, czekam na wiecej

    Komentarz

    • kahir

      #3
      6 i 8 super światło. Ogólnie wszystkie mi się podobają oprócz 2 bo nijaka i 3 bo talerz przeszkadza. A tak w ogóle to zróżnicowaną muzyczkę wybierasz:razz:

      Komentarz

      • Wile
        Dopiero zaczyna
        • 2006
        • 17

        #4
        Dzięki za komentarze. Te trzy to były moje pierwsze koncerty, wtedy bardziej się starałem żeby cokolwiek wyszło niż szukałem ciekawych kadrów czy światła Zwykle zostawiam w kolorze, chyba że światło jest wyjątkowo nieatrakcyjne, wtedy kombinuje z monochromatycznymi. Co do sepii to chyba troche indywidualna sprawa - jednych zachwyca, innych odrzuca. Te akurat muzycy sobie tak zażyczyli, więc zostało w takiej kolorystyce. Sam w sumie wole czarno białe.

        A co do zróżnicowania muzyki, to ten jazzowy koncert był wyjątkiem Zwykle robie koncerty w klimacie dwóch pozostałych.

        OK, no to następny:

        15.

        16.

        17.

        18.

        19.
        Moja galeria na CB
        30D + 40D + Tamron 17-50mm 2.8 + Canon 100mm 2.0 + Canon 50mm 1.4 + Canon 70-200mm 2.8 + 430EX + drobiazgi

        Komentarz

        • titit
          Bywalec
          • 2007
          • 153

          #5
          Zamieszczone przez Wile
          Te akurat muzycy sobie tak zażyczyli, więc zostało w takiej kolorystyce
          No zdjecia calkiem, calkiem lecz zastanawia mnie czy na kazdy koncert zabierasz aparat bo przeciez jest ogolny zakaz wnoszenia sprzetu fotograficznego i audio (do rejestracji) i jesli juz wnosisz aparat to jak uzyskujesz zgody (co im mowisz, jaka robisz scieme ) od organizatora na cos takiego bo przeciez nie jest na pewno to latwe napisz cos na ten temat bo sam jestem zainteresowany robieniem zdjec koncertowych a drugie pytanko to jakiego sprzetu uzywasz i jakich ustawien aby takie zdjecia wyszly?

          Komentarz

          • Scream
            Początki nałogu
            • 2005
            • 295

            #6
            15,17, 18 zdecydowanie najlepsze ! dużo sie dzieje. 19 tylko przyciąć od gory i byłaby cacy.

            Nie wiem jak kolega, natomiast ja zwykle dogaduje sie z organizatorem. Czesto dodaje, że zdjęcia moge wysłać na mejla, czy wypalić na płycie. Nie spotkałem się jeszcze z odmową. Na większe imprezy typu np. Coke Live festiwal, czy Creamfields to już trzeba mieć "plecy" w postaci agencji foto, czy gazety. Tam wymagane są najczęściej akredytacje i bez nich ani rusz.

            Komentarz

            • Wile
              Dopiero zaczyna
              • 2006
              • 17

              #7
              Zamieszczone przez titit
              No zdjecia calkiem, calkiem lecz zastanawia mnie czy na kazdy koncert zabierasz aparat bo przeciez jest ogolny zakaz wnoszenia sprzetu fotograficznego i audio (do rejestracji) i jesli juz wnosisz aparat to jak uzyskujesz zgody (co im mowisz, jaka robisz scieme ) od organizatora na cos takiego bo przeciez nie jest na pewno to latwe napisz cos na ten temat bo sam jestem zainteresowany robieniem zdjec koncertowych
              Przede wszystkim nie zabieram aparatu na koncert na którym chcę się bawić, bo dla mnie robienie zdjęć w takich warunkach jest na tyle absorbujące, że muzyka stanowi tylko jakieś tło. Co do wnoszenia, to początki były najtrudniejsze i za każdym razem było inaczej. Na pierwsze trzy koncerty z których zdjęcia wrzuciłem poszedłem tak-o licząc na szczęście. Na pierwszym nie protestowali w ogóle a nawet wszedłem sobie do fosy, nikt nie robił problemów. Drugi był w małym jazzowym klubie więc mogłem spytać muzyków czy im nie przeszkadza, potem dostali zdjęcia. Na trzecim trochę marudzili że to profesjonalny sprzęt itd. ale jakoś się udało. Z drugiej strony raz się zdarzyło że nie udało mi się wnieść, aparat trafił do sejfu na czas koncertu. Od tego czasu już przestałem liczyć na szczęście i zacząłem się umawiać z samymi zespołami/organizatorami. Czasem się zgadzają, czasem nie, różnie. Tak jak mówiłem, najtrudniejsze są początki, potem już możesz pokazać jakie zdjęcia zrobiłeś i trochę inaczej patrzą, jest łatwiej. Tak jest w UK, nie wiem jak w Polsce... W Polsce robiłem koncert tylko raz jak do tej pory, ten ostatni który tu wrzuciłem, byłem wtedy umówiony z zespołem.

              a drugie pytanko to jakiego sprzetu uzywasz i jakich ustawien aby takie zdjecia wyszly?
              Aktualnie używam tego co w stopce, choć te pierwsze koncerty z których zdjęcia tu widzisz robiłem tylko Tamronem 17-50, jako że innego nie miałem. Tamron jest fajny o ile trafi z ostrością, dlatego też szybko się nauczyłem żeby ciekawe ujęcia robić przynajmniej 3-4 razy, za każdym razem ostrząc od nowa oczywiście. Teraz mam dwa Canony i jest dużo prościej, zwłaszcza na koncertach o słabym oświetleniu gdzie światło 2.8 po prostu nie wystarcza...
              Co do ustawień to staram się wypracować własny sposób metodą prób i błędów. Zawsze używam trybu manualnego, praktycznie zawsze ISO1600. Przysłona zależnie od tego czy w ogóle światło pozwala na cokolwiek innego niż pełna dziura - jeśli tak, to manewruję tak by uzyskać ciekawą głębię. By wiedzieć jakiej głębi się spodziewać przy danej przysłonie i danej odległości od obiektu trzeba troche doświadczenia i obycia z danym szkłem. Przydaje się też tablica głębi ale analizować ją już na koncercie to już trochę za późno A co do czasu to zależy od ogniskowej, skali odwzorowania muzyków (im oni więksi w kadrze tym krótszy czas jest potrzebny), tego jak bardzo są ruchliwi. Ja zwykle daję coś z zakresu 1/80-1/200, czasem wolniej przy szerszych kątach i wyjątkowych ciemnościach. Lampy nie używam z oczywistych względów, nawet jeśli czasem jakieś delikatne rozświetlenie cieni by się przydało.
              Radzę dobrze patrzeć na zmieniające się światło, bo rozpiętość tonalna sceny koncertowej zwykle jest ogromna, a nawet pół kroku do przodu może muzyka postawić w zupełnie innym świetle.
              No i seriami, seriami Naprawdę warto zaopatrzyć się w pojemną kartę by tych RAWów sporo się zmieściło, bo przy ujęciach gdzie dobrze widać twarz często drobny grymas może przesądzić o tym czy zdjęcie jest ciekawe czy nie, więc warto tych zdjęć robić sporo.
              A potem już "tylko" odpowiednia obróbka, ale z tym to sam jeszcze jestem w lesie więc trudno mi coś doradzać.

              !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!

              Zamieszczone przez Scream
              15,17, 18 zdecydowanie najlepsze ! dużo sie dzieje. 19 tylko przyciąć od gory i byłaby cacy.
              Dzięki! No właśnie z 19 jest ten problem że nie ma jak już ciąć góry, bo IMHO będzie już za wąsko po bokach, a jakoś wolę zostawić oryginalne proporcje.

              Nie wiem jak kolega, natomiast ja zwykle dogaduje sie z organizatorem. Czesto dodaje, że zdjęcia moge wysłać na mejla, czy wypalić na płycie. Nie spotkałem się jeszcze z odmową. Na większe imprezy typu np. Coke Live festiwal, czy Creamfields to już trzeba mieć "plecy" w postaci agencji foto, czy gazety. Tam wymagane są najczęściej akredytacje i bez nich ani rusz.
              No właśnie, sporo zależy od kalibru imprezy. Czasem łatwo się dogadać, czasem nikt nawet nie będzie rozmawiał o żadnych zdjęciach.
              Ostatnio edytowany przez Wile; 7208. Powód: Automerged Doublepost
              Moja galeria na CB
              30D + 40D + Tamron 17-50mm 2.8 + Canon 100mm 2.0 + Canon 50mm 1.4 + Canon 70-200mm 2.8 + 430EX + drobiazgi

              Komentarz

              • titit
                Bywalec
                • 2007
                • 153

                #8
                Zamieszczone przez Wile
                Przede wszystkim nie zabieram aparatu na koncert na którym chcę się bawić, bo dla mnie robienie zdjęć w takich warunkach jest na tyle absorbujące, że muzyka stanowi tylko jakieś tło.
                Zgadzam sie i raczej nie zabral bym tez sprzetu na np AC/DC bo co mi po fotkach jakbym nie widzial calego show no chyba ze bylbym ich fotografem prywatnym a raczej na to sie nie zanosi
                Zamieszczone przez Wile
                Co do wnoszenia, to początki były najtrudniejsze i za każdym razem było inaczej.
                No wiesz ja wlasnie dzisiaj rozmawialem z organizatorem koncertu bo chce sie wkrecic jako fotoreporter ale facecik mi powiedzial ze raczej nie ma szans bo chyba bedzie z 300 osob na scenie tyle maja podobno akredytacji ale kazal mi napisac maila bo on sie tym nie zajmuje i zobaczymy co mi odpisza, wspomnial tez ze jest taka mozliwosc ze dostane akredytacje i mam trzasnac fotki i spieprzac ze sceny ale mi tak na dobra sprawe nie jest potrzebne kwitniecie na scenie lecz pod scena aby nie stac w tlumie i nie martwic sie ze jakis oszolom co wali pogo walnie mi w sprzet no sam jestem ciekaw co mi odpisza
                Zamieszczone przez Wile
                potem możesz pokazać jakie zdjęcia zrobiłeś i trochę inaczej patrzą, jest łatwiej.
                To co jak idziesz zalatwiac akredytacje to pokazujesz im fotki z koncertow ??
                Zamieszczone przez Wile
                Co do ustawień to staram się wypracować własny sposób metodą prób i błędów. Zawsze używam trybu manualnego, praktycznie zawsze ISO1600.
                Powiadasz "M"anuala, hmmm to ciekawe! Przeciez i tak trzeba krecic kolkami aby doprowadzic strzalke do srodka to czy ja ustawisz z automatu czy recznie to chyba wsio ryba, co ?? oj czuje ze czeka mnie niezla jazda z tymi zdjeciami na tym koncercie i jestem ciekaw czy cos wogole wyjdzie ISO to na pewno bede musial dawac na min. 800-1600 lub 3200 ale zobacze co bedzie sie dzialo na podgladzie
                Zamieszczone przez Wile
                No i seriami, seriami Naprawdę warto zaopatrzyć się w pojemną kartę by tych RAWów sporo się zmieściło
                no ja mam karte 2GB wiec wejdzie mi na nia 222 RAW-y z czasem bede musial dokupic pamiec bo faktycznie serie to podstawa w takich sytuacjach

                Komentarz

                • Wile
                  Dopiero zaczyna
                  • 2006
                  • 17

                  #9
                  Zamieszczone przez titit
                  No wiesz ja wlasnie dzisiaj rozmawialem z organizatorem koncertu bo chce sie wkrecic jako fotoreporter ale facecik mi powiedzial ze raczej nie ma szans bo chyba bedzie z 300 osob na scenie tyle maja podobno akredytacji ale kazal mi napisac maila bo on sie tym nie zajmuje i zobaczymy co mi odpisza, wspomnial tez ze jest taka mozliwosc ze dostane akredytacje i mam trzasnac fotki i spieprzac ze sceny ale mi tak na dobra sprawe nie jest potrzebne kwitniecie na scenie lecz pod scena aby nie stac w tlumie i nie martwic sie ze jakis oszolom co wali pogo walnie mi w sprzet no sam jestem ciekaw co mi odpisza
                  Jeśli chcesz sobie jednorazowo zrobić zdjęcia z jakiegoś koncertu, to próbuj. A jeśli chcesz się zacząć tym zajmować, to łatwiej jest zacząć od małych koncertów, chociażby w knajpach. Oczywiście wszystko jest dużo mniej atrakcyjne, ale lepiej ćwiczyć kadry, pomiar światła itd na takich koncertach niż na tych z prawdziwego zdarzenia. Moim zdaniem.

                  To co jak idziesz zalatwiac akredytacje to pokazujesz im fotki z koncertow ??
                  Tak, tylko ja to załatwiam mailowo zazwyczaj, więc po prostu linki podaje

                  Powiadasz "M"anuala, hmmm to ciekawe! Przeciez i tak trzeba krecic kolkami aby doprowadzic strzalke do srodka to czy ja ustawisz z automatu czy recznie to chyba wsio ryba, co ??
                  Teoretycznie tak, ale przy manualu mam pełną kontrolę nad tym co sie dzieje. Długo by o tym pisać, ale głównie chodzi o to że i nad przysłoną i nad czasem masz pełną kontrolę i wiesz czego się spodziewać. Wolę np niedoświetlić niż pozwolić żeby mi aparat dobrał za długi czas. Mi tak jest wygodnie i tak uzyskuję bardziej przewidywalne wyniki, ale z powodzeniam można też robić koncerty na Tv i na Av. Popatrz do galerii Cichego który ostatnio wrzucił świetne zdjęcia z koncertu Aerosmith. Większość, jeśli nie wszystkie, robił w trybie Av z jednakową przysłoną przy tym samym trybie pomiaru światła, a czasy naświetlania wychodziły skrajnie różne. Tyle że to był duży koncert z potężnym oświetleniem, takich jeszcze nie miałem przyjemności robić. Być może wtedy użyłbym jednego z trybów automatycznej ekspozycji.

                  ISO to na pewno bede musial dawac na min. 800-1600 lub 3200 ale zobacze co bedzie sie dzialo na podgladzie
                  3200 szczerze odradzam, już lepiej wyjdziesz jak w razie potrzeby podciągniesz ekspozycje przy wywoływaniu.
                  Moja galeria na CB
                  30D + 40D + Tamron 17-50mm 2.8 + Canon 100mm 2.0 + Canon 50mm 1.4 + Canon 70-200mm 2.8 + 430EX + drobiazgi

                  Komentarz

                  • titit
                    Bywalec
                    • 2007
                    • 153

                    #10
                    Zamieszczone przez Wile
                    Jeśli chcesz sobie jednorazowo zrobić zdjęcia z jakiegoś koncertu, to próbuj. A jeśli chcesz się zacząć tym zajmować, to łatwiej jest zacząć od małych koncertów, chociażby w knajpach. Oczywiście wszystko jest dużo mniej atrakcyjne, ale lepiej ćwiczyć kadry, pomiar światła itd na takich koncertach niż na tych z prawdziwego zdarzenia. Moim zdaniem.
                    oczywiscie nie chcialbym tego robic tylko raz, mam wielu znajomych muzykow i raczej jak nabiore wprawy to bede chcial na pare fotek sie wkrecic tu i tam
                    Zamieszczone przez Wile
                    Tak, tylko ja to załatwiam mailowo zazwyczaj, więc po prostu linki podaje
                    No to trzeba bedzie tez taki sposob sprawdzic jak to sie bedzie mialo do realiow w Polsce ale chyba beda od razu pytac dla kogo pracuje wiec co im mowic? sciemniac czy mowic ze chce porobic foty dla siebie co moze byc rownoznaczne z dyskwalifikacja w otrzyaniu akredytacji
                    Zamieszczone przez Wile
                    ... przy manualu mam pełną kontrolę nad tym co sie dzieje. Długo by o tym pisać, ale głównie chodzi o to że i nad przysłoną i nad czasem masz pełną kontrolę i wiesz czego się spodziewać. Wolę np niedoświetlić niż pozwolić żeby mi aparat dobrał za długi czas. Mi tak jest wygodnie i tak uzyskuję bardziej przewidywalne wyniki, ale z powodzeniam można też robić koncerty na Tv i na Av. Popatrz do galerii Cichego który ostatnio wrzucił świetne zdjęcia z koncertu Aerosmith. Większość, jeśli nie wszystkie, robił w trybie Av z jednakową przysłoną przy tym samym trybie pomiaru światła, a czasy naświetlania wychodziły skrajnie różne. Tyle że to był duży koncert z potężnym oświetleniem, takich jeszcze nie miałem przyjemności robić. Być może wtedy użyłbym jednego z trybów automatycznej ekspozycji.
                    No wlasnie, ja chyba sprobuje wszystkie opcje jak oczywiscie dostane akredytacje zobaczymy co mi z tego wyjdzie moze jak cos bedzie godne pokazania to wrzuce do oceny ale jak bedzie totalna poraszka to chyba nie
                    Ostatnio edytowany przez titit; 11406. Powód: Automerged Doublepost

                    Komentarz

                    • Wile
                      Dopiero zaczyna
                      • 2006
                      • 17

                      #11
                      Zamieszczone przez titit
                      No to trzeba bedzie tez taki sposob sprawdzic jak to sie bedzie mialo do realiow w Polsce ale chyba beda od razu pytac dla kogo pracuje wiec co im mowic? sciemniac czy mowic ze chce porobic foty dla siebie co moze byc rownoznaczne z dyskwalifikacja w otrzyaniu akredytacji
                      Przede wszystkim nie kłam. Ja zwykle mówię że chciałbym zrobić zdjęcia do swojego portfolio, nie ma problemu bym zapłacił za wstęp itd. Troche trzeba wyczuć.
                      Ale jak mówiłem, dużo prościej zacząć od małych koncertów gdzie nikt nawet nie będzie patrzył czy coś wnosisz a zespoły masz na wyciągnięcie ręki.
                      Moja galeria na CB
                      30D + 40D + Tamron 17-50mm 2.8 + Canon 100mm 2.0 + Canon 50mm 1.4 + Canon 70-200mm 2.8 + 430EX + drobiazgi

                      Komentarz

                      • Scream
                        Początki nałogu
                        • 2005
                        • 295

                        #12
                        Zamieszczone przez Wile
                        Przede wszystkim nie kłam. Ja zwykle mówię że chciałbym zrobić zdjęcia do swojego portfolio, nie ma problemu bym zapłacił za wstęp itd. Troche trzeba wyczuć.
                        Ale jak mówiłem, dużo prościej zacząć od małych koncertów gdzie nikt nawet nie będzie patrzył czy coś wnosisz a zespoły masz na wyciągnięcie ręki.
                        Dokładnie tak jak mówi kolega. Ja też zaczynałem robić foty po barach czy małych klubach, a obecnie jestem na imprezach większego kalibru. Z tą różnicą ,że teraz mam za plecami agencje prasową Ale wcześniej zaczynałem od zera i liczyłem na ludzką przychylność.

                        Komentarz

                        • titit
                          Bywalec
                          • 2007
                          • 153

                          #13
                          Zamieszczone przez Wile
                          Przede wszystkim nie kłam. Ja zwykle mówię że chciałbym zrobić zdjęcia do swojego portfolio, nie ma problemu bym zapłacił za wstęp itd. Troche trzeba wyczuć.
                          Ale jak mówiłem, dużo prościej zacząć od małych koncertów gdzie nikt nawet nie będzie patrzył czy coś wnosisz a zespoły masz na wyciągnięcie ręki.
                          Oczywiscie ze nie mam zamiaru klamac ale na 99,999% zawsze dostane odpowiedz na NIE wiec jednym wyjsciem jest tak jak sugerujesz zaczac od malych kameralnych koncertow lub wrecz wystepow disco-relax i pozniej zalapac sie do jakiejs agencji choc to na pewno jest mega trudne bo przeciez konkurencja jest wielka !! albo poprostu sciemniac
                          Zamieszczone przez Scream
                          obecnie jestem na imprezach większego kalibru. Z tą różnicą ,że teraz mam za plecami agencje prasową
                          Jak juz wspomnialem o agencji i kolega tez sie pochwalil to moze naswietlisz mi jak do tak owej agencji mozna sie zalapac a przynajmniej czy istnieje cos takiego jak niezalezny reporter badz fotograf bo nie ukrywam jest to spewnoscia fajna fucha

                          Komentarz

                          • Scream
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 295

                            #14
                            Zamieszczone przez titit
                            Jak juz wspomnialem o agencji i kolega tez sie pochwalil to moze naswietlisz mi jak do tak owej agencji mozna sie zalapac a przynajmniej czy istnieje cos takiego jak niezalezny reporter badz fotograf bo nie ukrywam jest to spewnoscia fajna fucha
                            Zależy na co sie nastawiasz. Jeżeli na zyski to od zera jest b. ciężko się wbić, a tym bardziej uderzyć do większej agencji. Póki co na tym nie zarabiam, tzn. w umowie oczywiście jest o tym, że za zdjęcia dostaję wynagrodzenie, ale to są naprawde groszowe sprawy. Koncentruję się raczej na zbieraniu doświadczenia i akredytacji Nie ukrywam,że dzięki temu,iż mam papier jest dużo łatwiej.

                            Ja znalazłem sobie taką niewielką agencję, dopiero zaczynającą swoją działalność. Dali kiedyś ogłoszenie w necie, to sie zgłosiłem. Wysłałem trochę zdjęć, spodobały sie i tak oto mam papierek,dzięki któremu wiele drzwi stoi otworem

                            Komentarz

                            • titit
                              Bywalec
                              • 2007
                              • 153

                              #15
                              Zamieszczone przez Scream
                              Zależy na co sie nastawiasz. Jeżeli na zyski to od zera jest b. ciężko się wbić, a tym bardziej uderzyć do większej agencji. Póki co na tym nie zarabiam, tzn. w umowie oczywiście jest o tym, że za zdjęcia dostaję wynagrodzenie, ale to są naprawde groszowe sprawy.
                              Nie nastawiam sie na zarobek, chcialbym wlasnie nabrac jakiegos doswiadczenia w robieniu zdjec tego typu a oczywiscie jak bedzie mozliwosc zarobienia paru groszy to nie bede mial nic przeciwko
                              Zamieszczone przez Scream
                              Koncentruję się raczej na zbieraniu doświadczenia i akredytacji Nie ukrywam,że dzięki temu,iż mam papier jest dużo łatwiej.
                              Zbierasz akredytacje? Nowe hobby?
                              Zamieszczone przez Scream
                              Ja znalazłem sobie taką niewielką agencję, dopiero zaczynającą swoją działalność. Dali kiedyś ogłoszenie w necie, to sie zgłosiłem. Wysłałem trochę zdjęć, spodobały sie i tak oto mam papierek,dzięki któremu wiele drzwi stoi otworem
                              No to bede musial tez poszperac w sieci i moze cos znajde w sumie do odwaznym swiat nalezy

                              Komentarz

                              Pracuję...