Zobacz pełną wersję : Czy istnieją nosidełka dla dzieci z wbudowanymi plecakami foto?
Jeanette & Arturo
12-11-2006, 12:27
Witam,
pytanie jest skierowane głównie dla rodziców:) Widzieliście gdzieś plecaki fotograficzne, które mogłyby pełnić funkcję nosidełka dla dziecka?
http://aak.pl/sklep/images/img_sr/deuter_kangaroo_sr.jpg
Jedyne co znależliśmy z Jeanette, to to łącze: http://aak.pl/sklep/index.php?cPath=6
Tyle że, to są nosidełka ze zwykłymi plecakami:( , a nie przeznaczone do aparatów fotograficznych...
Marzy nam się, by po urodzinach maleństwa moglibyśmy z nim śmigać w góry na spacery..., uwieczniając to na zdjęciach. (taki plecak uwalnia ręce i można fotografować).
Jeszcze takiego plecaka nie widziałem, ale dobry pomysł dla producentów. Dodam, że taki plecak sam by mi się przydał.:wink:
Też nie spotkałem się z takimi nosiłkami, ale z tym "śmiganiem po urodzeniu" to ostrożnie - można dziecku niezłą krzywdę zrobić!
U nas rola dźwigania sprzętu foto po górach przypadła żonie, a mnie pozostało 10 kg żywej wagi w nosidełku :) Żona najbardziej była rada, kiedy 2-go dnia rozwalił się statyw, więc nie trzeba było się z nim już do końca urlopu tarabanić.
Jeanette & Arturo
12-11-2006, 19:34
Też nie spotkałem się z takimi nosiłkami, ale z tym "śmiganiem po urodzeniu" to ostrożnie - można dziecku niezłą krzywdę zrobić!
Wiemy wiemy, że ostrożnie. Ale dzięki, że dbasz o nas i naszego malca.
U nas rola dźwigania sprzętu foto po górach przypadła żonie, a mnie pozostało 10 kg żywej wagi w nosidełku :) Żona najbardziej była rada, kiedy 2-go dnia rozwalił się statyw, więc nie trzeba było się z nim już do końca urlopu tarabanić.
:lol: hihi, a powiedz... wywaliliście statyw, czy potem zabraliście po urlopie do domku?
Ciepło pozdrawiamy!
Wiemy wiemy, że ostrożnie
a dokładniej w takich nosidełkach to dzieci od roku wzwyż najwcześniej bo można uszkodzić kręgosłup maleństwu
Jeanette & Arturo
12-11-2006, 20:34
...ponieważ dopiero po około roku czasu od urodzenia są w stanie utrzymać mięśniami swoje ciało, a szczególnie nieproporcjonalnie dużą główkę:)
wywaliliście statyw, czy potem zabraliście po urlopie do domku?To aluminiowe "coś", co producent szumnie nazwał statywem nie nadawało się do jakiejkolwiek naprawy, więc w najbliższym schronisku wylądowało w koszu - tam, gdzie jego miejsce. Teraz zbieram pieniążki na coś solidniejszego.
Jeanette & Arturo
12-11-2006, 21:59
To aluminiowe "coś", co producent szumnie nazwał statywem nie nadawało się do jakiejkolwiek naprawy, więc w najbliższym schronisku wylądowało w koszu - tam, gdzie jego miejsce. Teraz zbieram pieniążki na coś solidniejszego.
:) hihi.
Daj znać na priv, jaki statyw polecasz... bo mnie też czeka decyzja o zakupie.
Pozdr.
Artur.
:) hihi.
Daj znać na priv, jaki statyw polecasz... bo mnie też czeka decyzja o zakupie.
Pozdr.
Artur.
My z żoną kupiliśmy w piątek velbon sherpa 600r - IMHO to minimum co wytrzyma spokojnie lustrzankę z czymś jeszcze..
Wczoraj i dziś żona nie dała mi podejść bo nakupiła owoców i robi im zdjęcia ;-) (to tzw. nowa jakość), ale już kazała kupić 2 żarówki błyskowe i namiot bezcieniowy więc znowu wydatki. Więc 2 x body jak u Was to niezły pomysł.. jak sobie kupię 5d za parę lat to jej zostawię 350D ;-) Odnośnie plecaka z nosidłem to IMHO byłoby zbyt niewygodne bo sprzęt foto mały nie jest i do tego dołożyć dzieciaka to byłoby chyba trochę niewygodne ze względy na środek ciężkości - w zwykłym plecaku możesz ułożyć rzeczy dosyć dowolnie (np. ciężkie na dole) natomiast w foto wszystkie są ciężkie. Mój mały plecaczek wazy już z 6 kg i jakbym miał jeszcze nosić na plecach młodszą córkę to bym wymiękł.. więc jedna osoba dziecko a druga foto - sprawiedliwośc musi być ;-)
Pozdr
Artur
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2025 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.