Proponuję ci zatem następujące rozwiązanie: wypowiedz im umowę i spokojnie czekaj na kontakt.
Ja wcześniej miałem łącze 50/5 Mbps + WiFi, Max Extra HD z nagrywarką (bez telefonu, bo stacjonarny telefon to teraz jak budka telefoniczna - przeżytek), za to łącznie płaciłem 136 złotych.
Niedawno dostałem pismo, że podwyższają mi prędkość łącza do 120/10 Mbps i w związku z tym abonament wzrośnie o 7 złotych.
Psychologiczną barierą jest dla mnie kwota 120 zł (tzn. płacenie więcej za TV i Internet wydaje mi się zdzierstwem) którą - jak widać - przekraczałem.
Dodatkowo podobny numer UPC wycięło mi już po raz drugi, więc tym razem moja cierpliwość się skończyła i złożyłem wypowiedzenie.
Teoretycznie powinienem odrzucić ich ofertę (złota zasada: dopiero trzecia propozycja jest sensowna), ale szczerze powiedziawszy spodziewałem się że "na dzień dobry" będą próbować mi wcisnąć za tamą kwotę jakiś "gratis" typu HBO na pół roku.
Ku mojemu zdziwieniu - oferta jaką dostałem była lepsza - mam pozostać przy tym co mam (tj. 120/10 Mbps z WiFi + Max Extra HD z nagrywarką) + 1 miesiąc HBO za friko (uwaga: trzeba przed upływem miesiąca zrezygnować) ale... za 105 złotych.
Zatem rachunek jest prosty - zamiast poprawić sobie rentowność o 5% UPC ją sobie pogorszyło o jakieś 26%. Genialne posunięcie :-)
Walcz, chłopie. Skoro nie potrzebujesz telefonu - zrezygnuj z niego.
PS: Na stronie Netii nie widzę takiej oferty jak opisujesz, za samo łącze do 100 Mbps chcą sześć dych...