Prądu nigdy nie za dużo. Jak komórka trzyma mi tydzień to lepiej niż trzyma 2 dni. A jak aparat zrobi 2000 zdjęć bez ładowania to lepiej niż jak zrobi 300. Bezlusterkowce potrzebują więcej prądu niż lustrzanki, choćby dlatego że optyczny wizjer prądu nie ciągnie a elektroniczny tak.
Prądu nigdy nie jest za dużo. Tak samo jak mocy procesora nie jest nigdy za dużo. AF nigdy nie jest za szybki. Nigdy nie mamy za dużo pieniędzy. Itp.
masz rację ... i nawet się nie gniewam
- - - Updated - - -
ależ wpełni się z Tobą zgadzam... generalnie to miałem na myśli
p.s.
chciałbym być zrozumiany!
nie krytykuję nowości Canonika.
mam tylko dziwne uczucie rozczarowania, że np firma nie wypuściła kilku podstawowych małych szklanych plaskaczy...
że faktycznie mogli zrobić możliwość podpięcia innych obiektywów bez dodatkowych kosztów a jeszcze lepiej bez zwiększania objętości (przez przejściówkę) aparatu... itd.
i wydaje mi się, że na tle konkurencji nic nie wnosi.. a szkoda![]()
Ostatnio edytowane przez grzeSiuu ; 01-08-2012 o 00:00
było Lustro jest panasonic lumix Lx3
Póki co jest też tak, że nie wiadomo z czym mamy do czynienia - z systemem czy pojedynczy rozwiązaniem? Bo pieron wie co wymyślą - Canona N z zupełnie innymi rozwiązaniami w sumie czemu nie.
Dlaczego nie nazwali tego aparatu jakimś numerem tylko enigmatycznie EOS M.
Wiem że mają być jakieś kolejne szkła do tego - jeszcze podobno w tym roku.
Ostatnio edytowane przez Kolekcjoner ; 01-08-2012 o 00:29
"Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Dokładnie. Canon po kilku latach obecności na rynku bezlusterkowej konkurencji popełnił ni mniej, ni więcej, tylko coś na kształ pierwszego PEN-a EP1, tyle że z innym bagnetem. Nic więcej. I taki sam start jak inni - proste body z kiepskim AF plus jeden zoom i jeden naleśnik - tak startował Olympus, Sony i Samsung.
A inni przez te lata poszli w bezlusterkowcach do przodu, a Canon jest na początku tej samej drogi.
Pamiętam strasznie stare czasy, kiedy na rynku konsol liczyły zdaje się tylko Sega, Nintendo a rządziło Sony.
Ile było dziamgania w tym samym stylu (" too little, too late") na MS, kiedy "w końcu" pokazał pierwszą konsolę Xbox.
Lata minęły... i co?
Podzielam więc w tym względzie Szwejkowy spokój kolegi Kolekcjonera: "w końcu jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było".
PS
Fazowy AF w matrycy ma spory potencjał - staram się właśnie w wolnych chwilach rozkminić ten Canonowski patent.
Jak ktoś już wie jak to działa, to też chętnie poczytam i podyskutuję.
EOS - conditio sine Kwanon...
"Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
Piotr, na serio sądziłeś, że Canon "na dzień dobry" wypuści odpowiednik OM-D?
I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it
to canona gra wstępna
Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?
Cham się uprze i mu daj. No skąd ja wezmę, jak nie mam!